2016-08-09
Przedsiębiorcy dla Piekar
Ciekawa inicjatywa biznesu. We współpracy z Fundacją Andrzeja Piecucha Powiatowe Dzieci firmy działające w Piekarach Śląskich postanowiły odkładać część swoich dochodów na potrzeby organizacji społecznych w mieście. Z pieniędzy zarobionych w naszym mieście odprowadzają określony procent na konto fundacji, która następnie przekazuje je na cele społeczne. Jako pierwsza firma umowę z fundacją podpisała firma Rek-Pol. Pierwsze wpłaty już są.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
W przypadku gdy pracownicy dostają ustalone w umowie pensje na czas i taki zakład pracy bierze udział w takich akcjach – nie ma o czym pisać negatywnie. Przypuszczam, że można jakoś to w bilansie wykazać, by zyskać poniekąd w skarbówce na darowiźnie.
Najważniejsze, że potrzebujący otrzymają jakąś formę pomocy.
no patrz jaki paradoks…
tych potrzebujących może by nie było gdyby firmy nie płaciły głodowych pensji, a tak tworzy się ubóstwo a raz na ruski rok jakiś dobrodziej coś tam rzuci ochłapy żeby sobie odliczyć podatek a za wszystko w sumie zapłaci państwo
Państwo za nic nie zapłaci, bo państwo nie ma żadnych pieniędzy. Jedyne pieniądze jakie ma państwo to pożyczki i podatki. A podatki, to pieniądze, które otrzymuje od obywateli, w szczególności tych, którzy najwięcej podatków odprowadzają. Państwo nie ma swoich pieniędzy, bo nie ma źródła finansowania własnego. Za wszystko co płaci, płaci z pieniędzy obywateli.
tak? to niech prywaciarze w takim razie oddadzą państwowe mienie które przejęli po PRL-u i wszystkie dotacje i dopłaty jakie otrzymali z rządu na swoje biznesy
Do hasla “żeby oddać mienie przejęte w PRL” to nawet trudno w jakis sensowny sposob się odnieść. Dzisiaj rynek pracy jest rynkiem pracownika. Oczywiście ze pracownika wykwalifikowanego, zaangażowanego, itp. Ze wszystkich moich znajomych Ci którzy się uczyli w miarę dobrze mają zatrudnienie i oczywiście nikt nie zarabia minimalnej.
Dalej coś kolego ?
Harazim coś dał ?
no prosze jakie te biznesmeny są hojne tylko jakoś po pracownikach nie widać tego dobrodziejstwa, ciekawe ilu z tych prywaciarzy płaci na dzień dzisiejszy chociaż te 12 złotych brutto
Skoro tacy źli ci ‘prywaciarze’ ‘byznesmeni’ i tak fajnie oraz łatwo im prowadzić te interesy, to warto byłoby ruszyć swój zad i też otworzyć biznes? Pieniądze przecież płynęłyby potokiem nieprzerwanym!
Czasem zastanawiam się, kiedy do ludzi w końcu dotrze, że o wysokich zarobkach nie będą decydować idiotyczne ustawy kolejnego skretyniałego rządu nie mającego pojęcia o ekonomii, tylko sprzyjające warunki biznesu – większość pracodawców (oprócz buraków i tzw. popularnych w internecie ‘Januszy’) płaci tyle ile może, tyle ile pozwala im sytuacja, rentowność inwestycji, a także tyle, o ile nie okradnie ich państwo przy pomocy jakiś zakichanych podatków, składek, ubezpieczeń zdrowotnych i innych pieniędzy niewiadomego przeznaczenia.
A może czas zmierzyć się z mitem biznesmena dobrodzieja, którzy tworzy wysokopłatne miejsca pracy. W kampanii reklamowej „Przedsiębiorcy tworzą” konfederacja pracodawców Lewiatan chwali się, że przychody polskich przedsiębiorców są 20-krotnie większe od przychodów wszystkich gmin w Polsce. Jeśli tak, to przedsiębiorcy raczej nie mają ochoty dzielić się sukcesem z pracownikami. Z danych GUS wynika, że 13 proc. z wszystkich zatrudnionych [u prywatnych] otrzymuje najniższe wynagrodzenie, które w tym roku wynosi 1680 zł. Niskie płace dotyczą 1,3 mln osób.
Przychód a dochód to są różne rzeczy. Możesz mieć przychód wielki, a wcale nie mieć dużego dochodu.
Sam jestem ciekawy. Wiem natomiast jedno, że ludzie ciężko u nich haruja za psie pieniądze.
no to niech zmienią pracę albo sami założą biznes a nie narzekają i zazdroszczą innym.