KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2016-08-10

Wyjaśnienia Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich po Hip Hopowych Żniwach

Nawiązując do komentarzy dotyczących oznakowania drogi Do Kopca oraz czynności funkcjonariuszy Policji podczas trwania imprezy masowej „Hip Hopowe Żniwa” wyjaśniam, że za oznakowanie dróg odpowiada zarządca drogi i firma odpowiedzialna za umieszczenie oznakowania tj, ZGK. Należy zauważyć że w tym konkretnym przypadku znak drogowy C-4 ustawiony na ulicy Do Kopca spełniał wszystkie wymogi Rozporządzenia Infrastruktury z dnia 03.07.2003 roku w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków umieszczania ich na drogach. W myśl powyższego rozporządzenia na drodze gminnej do której należy ul. Do Kopca stosuje się znaki małe (M), które mają średnicę 600mm.

W odniesieniu do czynności przeprowadzanych przez Policjantów informuję, że zamiarem Policjantów pełniących służbę nie było „hurtowe wystawianie mandatów”, jedynie Policjanci widząc popełnione wykroczenia zatrzymali jadące niezgodnie z kierunkiem ruchu pojazdy i nastąpiło spiętrzenie. Nie jest prawdą, że kontrole były przeprowadzane przy lokalu „Hubertus” tylko na szczycie ul. Papieża Jana Pawła II, gdzie stające radiowozy były widoczne z ul. Do Kopca poprzez włączone sygnały błyskowe. Dowódca zabezpieczenia widząc zaistniałą sytuację skierował funkcjonariusza na przedmiotowe skrzyżowanie.

Jednocześnie informuję, że znaczna większość kierujących nie stosujących się do istniejącego oznakowania nie została ukarana mandatami karnymi. W uzasadnionych przypadkach wdrożono postępowanie mandatowe biorąc pod uwagę między innymi stosunek sprawcy wykroczenia do popełnionego czynu zabronionego. Łącznie policjanci nałożyli cztery mandaty karne i skierowali jeden wniosek o ukaranie do sądu po odmowie przyjęcia mandatu karnego, z czego policjanci z KMP Piekary Śląskie nałożyli dwa mandaty karne i jeden wniosek do sądu.

Stanowisko KMP w Piekarach Śląskich

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

A jak będzie z kolejnymi imprezami? Też JP II jednokierunkowa na tym odcinku?

racja51
racja51
9 lat temu

Sto ludzi na kopcu i pół miasta zamknięte.czy tak musi być???

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

No to mojego głosu w ponownych wyborach Pan raczej nie dostanie, jeśli ta decyzja się utrzyma.
Rozumiem – jest duża impreza, dużo sprzętu na Kopcu, publiczność nie tylko z Piekar. Wyjątkowo – można coś takiego zrobić.
Ale przy Pikniku z Latawcem? Pokazie orkiestr?
Sorry, ale to jest po prostu głupie i aroganckie w stosunku do znacznej ilości mieszkańców.
Nie takie imprezy poprzednio tam były, ulica JP II nie była zamykana i jakoś wszyscy przeżyli.

Blokujecie dojazd obwodnicą do znacznych części Piekar, narzucając znaczny objazd, bo żadnych czytelnych wcześniej informacji nie ma na obwodnicy. I to podobno przy chęci ograniczenia ruchu w mieście. Jaki jest sens takiej blokady? Względy antyterrorystyczne? Zrobienie parkingu dla kilku aut? Jaki?
Dowalcie do tego jeszcze te 3000 ludzi w Kozłowej Górze (zero przemyślenia urbanistycznego dla Piekar jako całego miasta).

Zaczyna chyba jednak odbijać sodówka jak panu SK – który zawsze i wszędzie wiedział najlepiej.

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu
Reply to  Anonimowo

Miasto pro samochodowe i głupota urzędnicza.

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

I do tego ta ściema: http://piekary.pl/news,article,1270,wojewodzkie_obchody_swieta_wojska_polskiego
“W czasie niedzielnych obchodów…”, a ulica jednokierunkowa od piątku od 16.

anonim
anonim
9 lat temu

Cieszy tak szybka i merytoryczna odpowiedź policji. Są jednak w niej pewne niedomówienia. Kiedy funkcjonariusz został skierowany na skrzyżowanie JP2 z ul. Pod Kopcem? Nałożenie 4 mandatów + 1 odmowa + x kierowców tylko pouczonych to musiało trwać. Ile radiowozów stało i zatrzymywało kierowców jadących “pod prąd” ? Przecież po pierwszym takim przypadku dowódca powinien skierować radiowóz “na kogutach’ na wspomniane skrzyżowanie. Kiedy to zrobił? Czy zatrzymał ruch prawidłowo jadących JP2 (wtedy jednokierunkowej)od strony Bytomskiej ze względu na zagrożenie ze strony jadących “pod prąd”?
GPS w radiowozach, świadkowie, notatki policjantów, godziny wystawiania mandatów powinny pozwolić Komendantowi jednoznacznie ustalić co było ważniejsze dla policji “mandatowe żniwa” czy troska o bezpieczeństwo.
PS Ostatnio działania NURD w Piekarach to nieoznakowany radiowóz i mandaty zamiast umundurowanych funkcjonariuszy, jeszcze niedawno było inaczej….

anonim
anonim
9 lat temu
Reply to  anonim

Tajni policjanci w nieoznakowanych radiowozach pozwalają pieszym na niebezpieczne zachowania przejście przez ulicę poza pasami i kasują mandaty. Kto lepszy?

Damian Harazim
Damian Harazim
9 lat temu
Reply to  anonim

Działania NURD mają inny cel niż kasa z mandatów.

anonim
anonim
9 lat temu
Reply to  Damian Harazim

Inny czyli poprawa bezpieczeństwa przy równoczesnym dofinansowaniu budżetu państwa które i tak ma to w nosie i miasto kupuje radiowozy dla policji może zmienic z policji państwowej na samorządową

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

wystawianie mandatów przy okazji to chyba nie bardzo pasowało, była zabawa, i mandat zepsuł dobry humor, wielka szkoda

JK
JK
9 lat temu

Skoro oficjalne stanowisko, to można też się oficjalnie odnieść.
Kto odpowiadał za rzeczywiste oznakowanie danego odcinka drogi jest dla rozważanej sprawy kwestią pozbawioną jakiegokolwiek znaczenia – pomimo, iż zgodnie z przepisami, to jednak oznakowanie było niewielkie i – jak się okazało – niewystarczające. Kwestią poruszoną przez Internautów nie było też to, ile mandatów policjanci wystawili, lecz to, że zamiast zająć się służbą społeczną i pomóc zabłąkanym kierowcom (co nastąpiłoby w wielu innych krajach), wystosowali środek prewencyjny w postaci zatrzymywania pojazdów, a następnie pouczaniem/karaniem kierowców. Oczywiście było to zachowanie w pełni zgodne z literą prawa, jednakże godzące w podstawową ludzką życzliwość i głęboko godzące w – i tak niewielki – poziom zaufania społecznego do Policji. Policjanci zamiast pomóc (czego osobiście byłem świadkiem w Wielkiej Brytanii, Włoszech czy Chorwacji), zaczęli od razu pouczać i karać. To nie jest dobra metoda budowy właściwych relacji społecznych.
Pan Komendant napisał, że “Nie jest prawdą, że kontrole były przeprowadzane przy lokalu „Hubertus””. Jest to wprowadzanie w błąd odbiorców powyższego wyjaśnienia, ponieważ nikt tego nie implikował. Cytując komentarze z bloga pana Turzańskiego:
“no i za górką przed hubertusem” ((dyrf, 6 sierpnia 2016 o 22:05). Nikt inny nie wspominał o konkretnej lokalizacji radiowozów, więc nie wiem dlaczego Pan Komendant zaprzecza nieistniejącym informacjom. Radiowozy nie stały obok Hubertusa, ale nieprawdą jest również, że stały na górce, ponieważ stały za nią, a twierdzenie czego innego świadczy, że Komendant otrzymał błędną informację co do lokalizacji radiowozów. Pomimo tego, że były włączone sygnały świetlne, ze względu na to, że samochody Policji stały za wzgórzem, a nie na jego szczycie, od strony Kopca (a szczególnie znajdując się pomiędzy jednym a drugim ‘wzniesieniem’ wzdłuż ulicy Jana Pawła II) były kompletnie niewidoczne, zanim ktoś nie dojechał do ‘korka’, w którym praktycznie utknął i został zdanym na łaskę Policjantów (w miejscu, gdzie można było się zorientować, że znajduję się ‘pod prąd’ na drodze jednokierunkowej, kierowca nie miał już szans na naprawienie swojego błędu i zawrócenie). Samochody Policji stały w okolicy przejścia dla pieszych, na wysokości pomiędzy kombinacją znaków C-13/C-16 a powtórzeniem tego znaku kilkanaście metrów dalej.

Uważam, że Pan Komendant nie odniósł się do podstawowego z poruszanych problemów: braku właściwej postawy policjantów, którzy zamiast budować zaufanie społeczne i budować pozytywny wizerunek Policji, poprzez ukazanie swojej służby jako rzeczywistej “służby obywatelom”, podjęli się wypisywania mandatów i napominania uczestników imprezy, którzy – o czym jestem głęboko przekonany – w sporej części łamali przepisy nie z premedytacji, a jedynie gapiostwa bądź zapomnienia.

Serdecznie pozdrawiam.

papa
papa
9 lat temu
Reply to  JK

od tego są znaki aby patrzeć na nie a nie jeżdzić na pamięć a tak na marginesie nie po raz pierwszy podczas imprez na Kopcu jest zmiana organizacji ruchu .

JK
JK
9 lat temu
Reply to  papa

Oczywiście, zgadzam się w pełni. Jednakże był Pan może na kopcu w tym dniu i widział wielkość oraz rozmieszczenie tych znaków? Kierowcy popełnili błąd, ale raz – przez część pewnie nie w pełni świadomie zawiniony, dwa – mógł on być wyjaśniony przez Policję (której celem jest służba społeczeństwu, co w każdym normalnym państwie jest oczywiste), a nie od razu penalizowany.

papa
papa
9 lat temu
Reply to  JK

ale znaki ustawiało zgk na zlecenie Miasta , które były ustawione zgodnie z przepisami , ale zawsze można je było ustawić tak aby były bardziej widoczne i to zastrzeżenie powinno być adresowane do władz miasta bo miasto powinno nagłośnić np na plakatach imprezy o zmianie organizacji ruchu

JK
JK
9 lat temu
Reply to  papa

Jak najbardziej się zgadzam.
Nadal jednak uważam, że policja, kiedy inny element organizacyjny zawalił, mogła zachować się w lepszy sposób. Nie mam zastrzeżeń co do podstaw prawnych postępowania Policji w tej kwestii, a jedynie chodzi mi o aspekty dot. stosunków społecznych.
Pozdrawiam!

Anonim
Anonim
9 lat temu
Reply to  JK

“Jednocześnie informuję, że znaczna większość kierujących nie stosujących się do istniejącego oznakowania nie została ukarana mandatami karnymi. W uzasadnionych przypadkach wdrożono postępowanie mandatowe biorąc pod uwagę między innymi stosunek sprawcy wykroczenia do popełnionego czynu zabronionego.”

W powyższych właśnie słowach znajduję odniesienie do podstawowego problemu.
“Budować zaufanie społeczne” czy “służyć obywatelom” można tylko wówczas, kiedy też społeczeństwo czy obywatel ma życzliwy stosunek do policjanta, a krytyczny do popełnionego przez siebie wykroczenia. W przypadkach nałożonych mandatów było pewnie zupełnie odwrotnie – krytycznie do policjanta, życzliwie dla siebie, sprawcy wykroczenia.

JK
JK
9 lat temu
Reply to  Anonim

Pewnie myślę zbyt utopijnie i pozytywnie, ale czy nie można było po prostu postawić uprzednio policjanta do kierowania ruchem (szczególnie, że sytuacja była dość łatwa do przewidzenia przy takiej widoczności oznakowania), albo, jeśli nikt nie pomyślał wcześniej, po prostu zwrócić uwagę i pokierować na właściwą drogę, wyprowadzić? Czy naprawdę trzeba podchodzić do obywatela jak do potencjalnego przestępcy?
Ma Pan/Pani słuszność, że zaufanie powinno być obopólne, ale należy też zrozumieć trochę obywatela, któremu trudno być życzliwym względem stróża prawa, który przychodzi z naganą i pyta z wyższością o niewidzenia znaków, a także sugeruje bycie kryminalistą i mandat. A niestety, postawa naszej policji pozostawia wiele do życzenia. Nie miałem do czynienia ze stróżami porządku w tym przypadku, ale parokrotnie wcześniej, a tym razem przechodząc słyszałem fragment rozmowy policjanta z jakimś zatrzymanym małżeństwem i już sam głos oraz intonacja policjanta nie wskazywały na zbyt pozytywne nastawienie stróża porządku do obywateli (a to też jest istotne).

Anonim
Anonim
9 lat temu
Reply to  JK

I tu się zgadzam. Policjant, jak i każdy inny człowiek szczególnie w służbowych relacjach społecznych, nie może traktować innych w ten sposób. Nawet, kiedy tamten jest niegrzeczny czy wręcz agresywny, nie jest profesjonalnym ulec prowokacji. Szczególnie policjanci powinni być odporni na nerwowe zachowania innych. Mam nadzieję, że ten wątek jest śledzony przez stróżów prawa, którzy wyciągną stosowne wnioski. Mandaty dla awanturujących się kierowców, którzy naruszyli prawo jednak popieram. A pozytywne myślenie jest nam wszystkim niezwykle potrzebne i nigdy nie może stać się utopią. Cieszy mnie Pana troska o poprawę stanu rzeczy i to, że w Pana komentarzach czuje się pozytywną energię. Pozdrawiam 🙂