KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2016-10-10

Na szczyt… Triglav (2864 m n.p.m.)

Najwyższy szczyt Słowenii i Alp Julijskich. Ta stosunkowo niewielka góra nauczyła nas pokory. Atak na szczyt przeprowadzony w warunkach jesiennych zakończył się już w warunkach zimowych. Błyskawiczna zmiana sytuacji, na którą byliśmy przygotowani, a mimo to do schroniska dotarliśmy już po zmroku. Poza tym naprawdę strome podejście, ekspozycje i długa trasa… Tego szczytu nie udało nam się pokonać (choć planowaliśmy) jak nasze Rysy, czyli pędząc tam i z powrotem jednego dnia. Satysfakcja z pokonania góry, a raczej własnych słabości – jak zawsze ogromna. To był naprawdę męczący weekend, przynajmniej fizycznie – a teraz przydałby się przynajmniej jeden dzień na odpoczynek… O niedźwiedziu napiszę następnym razem 😉

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ziomek
Ziomek
9 lat temu

A skąd atak ? Aljazev Dom i przez Prag ?

Ziomek
Ziomek
9 lat temu

3 tygodnie temu wchodziłem wlasnie tominsekiem, zejscie przez prag, ale zdazylismy w jeden dzień :-). Tominsek mnie zawiódł, za zmudne podejscie pod ferrate. Jednak wejscie przez Luknje i Plemenice to duzo lepsza opcja więc jeśli będziesz miał okazję to polecam 😉

Arleta
Arleta
9 lat temu

Gratuluję Panie Krzysztofie 🙂 . To mi się w Panu podoba ,że ma Pan takie pasje. Powodzenia w osiąganiu kolejnych .

Damian Harazim
Damian Harazim
9 lat temu

Gratuluję 🙂