2016-11-17
Z cyklu: trudne tematy
Piekarska zawodówka przeniosła się do budynku po Miejskim Gimnazjum nr 3, ale chociaż remont miał być przeprowadzony w wakacje – właściwie wciąż się nie zaczął. Zostały zrobione drobne prace, ale nie ma to większego wpływu na efekt końcowy. Żeby szkoły nabrała ostatecznego kształtu konieczny jest gruntowny remont i przede wszystkim wyposażenie pracowni. Projekt ma być finansowany ze środków UE i to właśnie z tymi pieniędzmi jest problem. W ocenie komisji potrzeby szkoły nie do końca mieszczą się w granicach konkursu. Po wielu spotkaniach, dyskusjach i poprawkach mam nadzieję, że udało się uzyskać kompromis, który powinien zadowolić organizatorów konkursu, a jednocześnie pozwoli zrealizować wszystkie potrzeby szkoły. Ostateczna decyzja powinna zapaść w ciągu najbliższych tygodni, ale to oznacza, że w praktyce remont rozpocznie się dopiero na początku przyszłego roku. Przepraszam przede wszystkim młodzież za zaistniałą sytuację i trudności, z którymi muszą się mierzyć. Mam nadzieję, że efekt końcowy będzie dobrym zadośćuczynieniem.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ja nie mówię, że to tak prosto wygląda. Wręcz przeciwnie. To obecnej władzy wydaje się, że jest to takie proste. Fundusze unijne to nie jest worek bez dna. Uważam, że władza jest niekompetentna, że nie przygotowała się odpowiednio do takich zmian. Jest przecież w urzędzie specjalnie powołana komórka do funduszy UE, która mogła ocenić czy da się zdobyć pieniądze, czy też nie. A potem dopiero należało podejmować takie decyzje.
Hm. Pieniądze będą – po prostu w czasie się przesunęły. Chciałbym mieć 100 procent skuteczności, idealne zgranie w czasie itp., ale to chyba tak nie działa. Ważne natomiast jest radzić sobie z problemami i iść do przodu. To proste i trudne zarazem. Ocenę efektów z perspektywy czasu zostawiam Państwu. A na blogu będę pisał dalej także o trudnych sprawach, bo nie da się ich uniknąć. Zawsze jakieś będą. Czasami pewnie także błędy i wpadki – bo nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. A my w tej chwili “walczymy” na wielu różnych frontach. Zapytam o zawodówkę w pierwszym kwartale przyszłego roku. A na marginesie… Wszystkie decyzje budzą kontrowersje – jak podejmowaliśmy decyzję o remoncie kapitalnym hali w Brzezinach były prezydent proponował słup i podparcie dachu. Dziś po remoncie wszyscy się cieszą, że poszło to w tę stronę a nie inną. Z perspektywy czasu wszystko wygląda lepiej niż podczas gorącej dyskusji w czasie kiedy pojawia się problem. Ważne jest jego rozwiązanie, a nie utyskiwanie, że w ogóle się pojawił. W mieście jak w życiu – zawsze coś się dzieje. Pozdrawiam
Co do przetargów i środków z UE to wymagania jakie należy spełnić są ściśle określone w przepisach. I na tej podstawie, informację czy da się “przewidzieć” czy też nie, jest łatwo ocenić. W tym momencie właśnie, dzieciaki nie mają zaplecza do nauki zawodu. .To że MG3 (i wszystkie inne gimnazja) będzie zlikwidowane, to już wiadomo było po wyborach. Tak więc cały cyrk ze szkołami w Piekarach był niepotrzebny, a LO i tak nie da się uratować. Nie tędy droga…
To chyba tak prosto wygląda tylko w internetowej dyskusji. Serdecznie zapraszam do udziału w dyskusji na komisjach, zwłaszcza, że szykują się duże zmiany w oświacie. Każda rada jest cenna.
To nie jest satysfakcjonująca odpowiedź. Skoro jest to praca “na żywym tworze”, to tym bardziej należało solidnie się do tego przygotować.Formalności i remonty powinny być załatwione w pierwszej kolejności. Dzieci miały trafić do przygotowanej szkoły. Uważam, że w takiej sytuacji można było poczekać rok, a nie komplikować dzieciom nauki.
Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci to by usiadł. Nie wszystko można przewidzieć – zwłaszcza w dziale środki UE i przetargi. Każde rozwiązanie ma zalety i wady. W tym momencie dzieciaki nie miałyby kolejny rok zaplecza szkolnego, szkoła katolicka nadal miałaby lokum tymczasowe a MG3 – zostałoby prawdopodobnie zlikwidowane. A tak naprawdę i tak nie bylibyśmy wstanie zagwarantować, że wszystko się uda ogarnąć w wakacje. Mamy sytuację kryzysową, musimy sobie z nią poradzić i zadbać o to, żeby stworzyć bardzo dobre warunki w szkole. Jestem przekonany, że to się uda.
Dlaczego zawodówka została przeniesiona, skoro nie przygotowano budynku dla potrzeb jej uczniów?
Niestety, to praca na żywym tworze. Proszę pamiętać, że budynek nie stał pusty – wszystkie zmiany zaczęły się w wakacje, ale… dwóch miesięcy okazało się zbyt mało. Przede wszystkim na formalności. LO będzie skończone do końca roku, zawodówka tak naprawdę zacznie się robić w styczniu.
Panie Prezydencie-co ze zmianami w oświacie w naszym mieście? Czy tak Państwo myślicie jak ten wpis? Może też trochę uspokojenia nastrojów w Waszym (Prezydentów) wydaniu by się przydał! Proszę poczytać… http://www.zsspiekary.pl
Tam widać troskę o dzieci i nas rodziców.
Zgadzam się, że trzeba do sprawy podchodzić spokojnie – nie mamy wpływu na to jak ostatecznie będzie wyglądać reforma, naszym celem jest jej przeprowadzenie w mieście sposób jak najdelikatniejszy. Cały czas pracujemy nad pomysłami i rozwiązaniami – czekamy jeszcze na ostateczne rozstrzygnięcia rządowe. Na początku przyszłego roku czeka nas dyskusja na temat rozwiązań.
A co ma się nie dziać. Władza jest za to sowicie wynagradzana. Po to zostali wybrani i za to im sporo płacimy. Wielu mieszkańców za takie pieniądze robiłoby wiele, żeby się działo. Basen to inna bajka. Obecna władza obiecała go w kampanii wyborczej i ludzie to pamiętają.
Przeprosin nie będzie, ponieważ zostały 2 lata. Nie dacie rady.
Troche wiary i tak teraz w Piekarach sie dzieje dużo więcej.
jest brud i smród
trzeba jeszcze przeprosić za basen, nowe mieszkania komunalne i wiele innej kiełbasy wyborczej.
Tak jak zawodówka będzie wyremontowana, tak będą nowe mieszkania komunalne i basen. Po otwarciu nie oczekuję przeprosin za złośliwe komentarze 😉
co z młodzieżowym domem kultury na szarleju podobno ma iść do likwidacji ?
Na pewno nie.
zostanie w tym miejscu, tak czy nie? Po co było spotkanie z pracownikami? oni boją się o miejsca pracy, my o zajęcia dla dzieci czekamy na odpowiedź
MDK nie zostanie zlikwidowany, pracownicy nie stracą pracy, dzieci nie stracą zajęć. Natomiast ponieważ brakuje pomieszczeń do prowadzenia zajęć – szukamy większego budynku, który spełni oczekiwania. Spotkanie z pracownikami odbyło się, ponieważ jak zawsze, “życzliwi” rozsiewają plotki, które później trzeba prostować.
Nie chodzi czasem o miejsca na żłobek?
A dlaczego zajęcia z MDK nie mogą się odbywać w szkole ??? Dzieci w jednym miejscu, nie trzeba ich do wozić., itp.
Szkoła i tak popołudniami jest pusta. Szkoda nie wykorzystać budynku skoro i tak się go utrzymuje.
Był taki pomysł, ale nie zyskał akceptacji – zarówno w szkole, jak i w MDK. Proponuję poczekać, aż coś zaproponujemy, bo być może znajdziemy ciekawą i atrakcyjną propozycję.
Nie PR tylko prawda,
Tak się kończy PR władz miasta…
Podobne działanie z LO Sobieskiego. Powstała „super” szkoła AZS. Wielka kampania władz miasta i wielka klapa, nabór do pierwszych klas gorszy niż w poprzednich latach, kiedy szkoła była zdana tylko na własne siły. Ciekawe, jakie będą wyniki matury w 2017r. Wiceprezydent pisze o powrocie do LO Sobieskiego. Obecna dyrektor tak się utożsamia z Sobieskim, że wszystkie pamiątki związane z LO zdążyła przenieść w takie miejsca żeby ich nikt nie widział. Wiele osób na tym blogu wskazywało na bezsensowne łączenie LO z MG3 w związku z możliwością likwidacji gimnazjów, ale władza miała takie głosy w głębokim poważaniu.
bardzo dobrze powiedziane 🙂