2016-11-20
Przeciwko likwidacji gimnazjów
W Warszawie odbyła się demonstracja przeciw zapowiedzianej przez rząd reformie edukacji – w tym likwidacji gimnazjów. Pod hasłem “Nie dla chaosu w szkole” protestowali wspólnie nauczyciele, rodzice i samorządowcy. Piekarskie środowisko pracowników oświaty reprezentowała kilkudziesięcioosobowa grupa pod przewodnictwem Prezes Oddziału ZNP w Piekarach Śl. – Małgorzaty Morawiak-Szysler. (foto: Jerzy Kozera)
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
“24 listopada br. w siedzibie MEN, na zaproszenie Pani Minister Anny Zalewskiej miało się odbyć spotkanie z Nauczycielami Roku, sygnatariuszami listu otwartego do Pani Minister, dotyczącego planowanej reformy edukacji. Szczegóły spotkania “dogrywane” były od 10 listopada. Nauczyciele Roku, którzy mieli w nim uczestniczyć, zadbali o urlopy bezpłatne, bilety do Warszawy i przede wszystkim o spory materiał merytoryczny do dyskusji. Właśnie dziś (21.11.2016), w godzinach popołudniowych Biuro Organizacyjne Pani Minister spotkanie … telefonicznie odwołało. Nauczyciele Roku, mimo zaistniałych trudności nadal podtrzymują chęć spotkania i rozmowy. Mamy nadzieję, że w razie trudności Pani Minister, jako strona zapraszająca, ułatwi nam – w porozumieniu z naszymi przełożonymi – wzięcie udziału w spotkaniu.”
Przychodzi dziecko do siódmej, osmej klasy w swojej starej dobrej podstawówce i co? Nic, tak jak było w poprzednim roku jesteśmy najstarsi, młodsi paczą na nas z szacunkiem, mamy swoją renomę, nie musimy nic udowadniać, bo to my wyznaczamy mody i trendy. Dziecko przychodzi do pierwszej klasy gimnazjum i co? Nic, niby nic a jednak, nawet podświadomie czuje, że jest najmłodsze, nowe otoczenie, nowe reguły do których trzeba sie oczywiście dopasować no bo jakby inaczej. Wzorce najlepiej brać od tych najstarszych którzy już sobie pozwolą na to czy tamto, więc trzeba do nich równać a jak. Ta różnica miedzy 13-15lat to szczególny okres pod względem wmocjonalnym i stawiając ich obok siebie w zdecydowanej większości widać, że takiemu siódmoklasiscie bliżej do dziecka niż do młodzieży a po tych dwóch latach jednak większości bliżej do młodzieży, ale to tylko moje takie przemyslenia i nie każdemu musi to odpowiadać. Pozdr
Psychologia rozwojowa jednak dowodzi czegoś innego. A jest to subdyscyplina psychologii, która jest nauką. No cóż… podstawy naukowe są niektórym obce (mam na myśli MEN), “bo sami lepiej wiedzą”.
Aaaa i jeszcze jedno…
W swoim komentarzu przeczysz sam sobie. Zauważyłeś to?
Co się jednak dziwić, media rządowe takimi sprzecznościami nas karmią. To najzwyklejsza propaganda. W jakim celu? Wielu to już zauważyło.
Likwidacja gimnazjów nic nie wniesie a jedynie chaos dla wszystkich. Nikt nie mówi o utracie pracy przez pedagogów. A co z budynkami? co z inwestycjami które poczyniono w wielu miastach i gminach? a co z pieniędzmi, które zainwestowano z UE? Mało kto wie ( bo sie o tym nie mówi) że środki z Unii trzeba będzie zwrócić.
Patologia była i będzie i to nie jest wina gimnazjów- wręcz odwrotnie pedagodzy wykształcili sobie sposoby pracy z nastolatkami i wiedzą jak postępować. A problemy to wina czasów, dostępu do Internetu, komputerów i telefonów. A brak wychowania i szacunku rodzi się w domach!
Moje dziecko ( lat 9 ) już pracuje na zmiany w jednej z piekarskich podstawówek- przepraszam gdzie upchacie jeszcze dwa roczniki i pozostałych pedagogów?
Protesty ZNP są wykorzystywane tylko i wyłącznie do ataków na Rząd, bo nikt mi nie powie że oni protestują dla dobra dzieci. Sami zobaczcie przecież gdy były wprowadzane gimnazja to ZNP też protestował przeciwko tej reformie a teraz nagle stali się jej zagorzałymi zwolennikami? Panu Broniarzowi i jego zwolennikom nie chodzi tu o tak jak napisałem o dobro dzieci, tylko o walkę z demokratycznie wybranym Rządem RP. Mam nadzieję że Pani Minister Zalewska nie ugnie się przed chorymi żądaniami ZNP i będzie kontynuować reformę szkolnictwa bo trzeba sobie powiedzieć uczciwie że gimnazja nie zdały egzaminu i najlepszym wyjściem będzie powrót do poprzedniego systemu.
Jakiego konkretnie egzaminu i na jakiej podstawie ten wniosek? Argumenty, badania, cokolwiek? Nie ad populum, ad traditionem, ani ‘za moich czasów było lepiej’.
Panie Jacku po pierwsze sam uczęszczałem do gimnazjum i wiem jak tam wygląda cały proces nauczania, nie dość że program nauczania jest niedopracowany to do tego mamy tam wszechobecną patologię, po drugie są opinie ekspertów MEN które wyraźnie wskazują że dalsze istnienie gimnazjów jest po prostu bezzasadne. Poza tym sami rodzice (w tym ja) i nawet sami nauczyciele opowiadają się za zlikwidowaniem gimnazjów i MEN po prostu odpowiada na te głosy.
Po pierwsze: co to znaczy że w gimnazjach mamy wszech obecna patologię? Po drugie: jak nazywają się ci eksperci MEN? Po trzecie: sami rodzice są za tym aby gimnazja zostały, również nauczyciele.
Panie Adrianie, zatem gwoli wyjaśnienia: również uczęszczałem do gimnazjum. I jestem z niego bardzo zadowolony, o wiele bardziej niż z podstawówki, którą nazwałbym właśnie patologiczną, która zawierała wszystkie przypisywane gimnazjom aspekty (wszechobecna przemoc, wyzysk, równanie w dół, wywyższanie się dzieciaków, przechwalanie zasobnością majątkową, wulgaryzację młodzieży, seksualizację, a także używki, jak np. papierosy) – a było to dobre kilka lat temu. W gimnazjum natomiast trafiłem na fantastycznych ludzi – zarówno młodzież jak i nauczycieli; oczywiście nie wszyscy uczniowie byli wzorcowi, ale nawet ci stanowiący pewne wyzwania wychowawcze przed końcem szkoły się ogarnęli, a względem innych uczniów nigdy nie spotkałem się tam z przemocą czy wyśmiewaniem (co nieraz doświadczyłem i czego nieraz byłem świadkiem w podstawówce). Odnośnie badań patologiczności: http://www.ibe.edu.pl/pl/kontakt/381-przemoc-w-polskiej-szkole-jak-naprawde-wyglada
Gorzej jest w podstawówkach, tak dowodzą niezależne badania.
Pozdrawiam
najlepsze wyjście powrót do poprzedniego systemu !!!
PRL-bis i PIS jak PZPR i Prezes jak I sekretarz KC
przynajmniej szczera wypowiedź
Czekam na Front Jedności Narodu i jedną listę wyborczą
Mężów zaufania (SBeków) którzy sprawdzali kto idzie za kotarę
bo FJN już ustalił kto ma zostać wybrany i nic nie trzeba było skreślać tylko wrzucić karte do głosowania do urny.
Nawet nie trzeba było głosować, żeby frekwencja była wysoka na koniec głosowania mąż zaufania dorzucał odpowiednią ilość kart do urny żeby była 99% frekwencja
Gimnazja powstały nie z troski o dzieci ale o etaty nauczycieli…..
Przyszedł niż demograficzny to wymyślono gimnazja żeby belfry na zielonej trawce nie skończyli….
Dlatego teraz tak bronią gimnazjów!
Spec grupa pod ochroną 😀
Tyle kopalń, hut likwidowali i nikt nie przejmował się tysiącami zwalnianych pracowników. Ba, kazali im się przekwalifikować.
To może nauczyciele też niech się zaczną przekwalifikowywać…..
Gimnazja przyniosły ino stres, jeszcze dzieci a egzaminy jak na maturze i co z tego wyszło tylko znerwicowane dzieciaki,
Manifestowały te same które pół roku temu klaskały za likwidacja gimnazjów nigdy nie rozumiałam nauczycielek szczególnie te piekarskie z 11 maja jakiś problem!
a ja rozumiem te nauczycielki, po co na nowo burzyć stabilny system, za wszystko zapłaci nasza gmina…… co stanie się z budynkiem po gimnazjum nr 1 np ?
Brawa dla nauczycielek z msp 11 i wszystkich nauczycieli piekarskich szkół, walczą o NORMALNOŚĆ 🙂
Ostatnio nie biorę udziału w prowadzonych na blogu dyskusjach ponieważ ich poziom jest żenujący. Ten blog to raczej miejsce wylewania swoich żalów i frustracji, wzajemnego obrażania się itp. Wracając do przewodniego tematu chciałbym zapytać Agnieszkę co miała na myśli pisząc “gimnazjum do likwidacji” ? Może przedstawi jakieś konkretne argumenty, jakieś badania instytucji zajmujących się problematyką edukacji i wychowania dzieci? Anonim napisał “gimnazja przyniosły wiele patologii w Polsce”. Czym według Anonima jest patologia i jak to się objawia w gimnazjum? A może większość powtarza hasło PiS ” gimnazja to patologia” nie potrafiąc tego poprzeć argumentami?
W tym roku moje dzieci skończyły gimnazjum. Wiem, że bardzo lubiły szkołę, która ich wiele nauczyła. Mogły się rozwijać. Gimnazjum bardzo dobrze przygotowało ich do szkoły średniej, dlatego wybrały liceum z bardzo wysokim poziomem nauczania, gdzie trudno się dostać. Mnie do szkoły średniej przygotowywała podstawówka, która nie dała mi takich możliwości jak moim dzieciom gimnazjum. Nie twierdzę, że gimnazja to najlepsza forma kształcenia której nie potrzeba już udoskonalać. Trudno jednak prowadzić dyskusję z kimś na poziomie “nie, bo nie”. Ciekaw jestem co odpisze Agnieszka…
To co….to już koniec merytorycznej dyskusji? Odpowiedzi się nie doczekałem i pewnie nie doczekam. Pozdrawiam
…zgadzam się w 100%. Winą za całe zło obwinia się gimnazja. To jedyny argument wytaczany wszędzie. Wychowanie dzieci odbywa się w domu! ludzie to co wasze dzieci robią w szkole jest jedynie odbiciem “świetnego” waszego wychowania. Jeżeli poświęcicie swoim pociechom więcej czasu, a nie będziecie gonić za pieniądzem, to w każdej szkole czy reforma będzie czy też nie, możecie się nie martwić, dzieci się odnajdą. Jeżeli liczycie, że to Nauczyciele, Szkoła, Pedagog przejmą za was rolę i obowiązki Rodzica…to nie tędy droga. Będą wtedy grali w słoneczko w 8 klasie podstawówki, a rzęsy zaczną malować w 7… 🙂 Kto jest bez winy niech rzuci kamieniem… zacznijcie naprawiać wasze “zepsute” dzieci w domu. Albo lepiej zacznijcie Wy Rodzice żyć z dziećmi, a nie obok nich.
Na koniec:
Moja córka chodzi do gimnazjum. Jest zadowolona, ja też. Nauczyciele na najwyższym poziomie. Wyniki córki mówią same za siebie… Wspieram ją zawsze, nawet teraz kiedy mówi : szkoda tego naszego gimnazjum… ano szkoda córko…
Jedno dziecko przeszło gimnazjum (obecnie studia), drugie w szóstej klasie czyli tej nabardziej zainteresowanej tematem i mając doświadczenie jako rodzic gimnazjalisty i swoje przeżycia w ośmioklasowej podstawówce dwiema rękami jestem za zniesieniem gimnazjów (jak chyba większosć). Nie będę się rozpisywał i nic udowadniał, a wyraziłem tylko swój głos na podstawie własnych doświadczeń. Pozdr
Twoje doświadczenia od doświadczeń Twoich dzieci dzieli całe pokolenie. Co byś powiedział, jakby Twoi rodzice chcieli Ci zafundować powrót do ich doświadczeń? To robią obecnie rządzący. Niestety 🙁
Gimnazja przyniosły wiele patologii w Polsce ale na zachodzie jest to samo, takie są niestety nowoczesne czasy teraz w komputeryzacji i demokracji. Chodzi o to aby młode pokolenie było głupkowate bo bo potem przynosi zyski tym którzy wykorzystują głupoli w tym nowym systemie. Za komuny bym nie przypuszczał, że pojawią się teraz takie zjawiska jak np; galerianki, albo młode dziewczyny będą się puszczały za najnowsze telefony komórkowe i inne gadżety i odnajdą się też później w dorosłym życiu w nowej branży w agencjach towarzyskich w Polsce i Europie zachodniej, niestety nowe zmiany pchają i kierują dużo młodych osób w tym złym kierunku, gdzie przez to co uzyskują w życiu, tracą później swoją godność i wartość. Na zachodzie jest niestety jeszcze gorzej, bo już w przedszkolach próbują dzieciom wbić do głowy rzeczy, po których nie jednemu z nas, zajerzyły by się włosy na głowie gdyby to usłyszeli.
A to ciekawe “gimnazja przyniosły wiele patologii”…
Całe szczęście, że w kolejnych zdaniach powołujesz się na jednego z “winowajców”, którym są “nowoczesne czasy”.
To więc nie gimnazja są tu winne, a kilkanaście innych czynników. Niestety, powiedzenie: Kowal zawinił, a Cygana powiesili, jest u nas ciągle aktualne.
Jak się puszczają za najnowszy telefon komórkowy to nieźle, ja pamiętam jak to (niektóre i zdecydowana mniejszość) robiły za byle jaki ciuch z Pewexu.
Sama jestem po gimnazjum juz dobrych kilka lat u uważam ze dobrze ze je likwidują. Nic dobrego nie wnoszą w głowach się tylko dzieciakom wywraca od “dorosłego zycia”. co do nauki 1 klasa powtarza podstawę z podstawówki. 2 coś nowego. 3 powtorka z 3 niby lat. W zamian wolałabym rok więcej technikum którego nam zabrali. Lepszego przygotowania do zawodu.
Nikt nie twierdzi, że oświata w Polsce jest tworem idealnym. Naprawiajmy więc, a nie burzmy. Jeśli nie podoba się Pani kolor pokoju, to burzy Pani dom, czy remontuje pokój?
Podobne zdanie mam co nauki religii w szkole. W zamian wolałbym więcej godzin W-F.
Podobne zdanie mam co do religii, wf-u, plastyki i muzyki. Wywalić, wstawić matematykę, fizykę lub języki obce, a nie zbędne pierdoły.
Przed gimnazjami też były czteroletnie technika. Sama do takiego chodziłam. Gimnazja przejęły część przedmiotów ogólnych, więc technika można było skrócić. A “lepsze przygotowanie do zawodu” nie odbędzie się dzięki wydłużeniu czasu nauki, a dzięki zmianie podstawy programowej, programów nauczania i ramowych planów nauczania. Żeby to zrobić, nie potrzeba burzyć całego ustroju szkolnego.
Popieram mojego przedmówcę, Gimnazja do likwidacji . Myśmy się wychowali w ośmioklasowej podstawówce i było dobrze , razem z gimnazjum należy zlikwidować naukę angielskiego i powrócić do nauki języka rosyjskiego od piątej klasy podstawówki , a i internet też jest nikomu nie potrzebny , przecież kiedyś nie było i żeś my się wychowali .
Bardzo dobrze powiedziane! Za naszych czasów było lepiej, a nie było żadnych angielskich, kapitalizmów, internetów i komputerów, a jakoś wszyscy wychowaliśmy się lepiej i normalniej. Wszyscy wiedzą, że te gimnazja to jeno patologia i deprawacja młodzieży!
Adam, Ty nie żartuj w ten sposób, bo jeszcze ktoś wykorzysta to jako pomysł na “reformę”
No widzisz Adam, Jacek już Twój żart wziął na poważnie.
I tak się u nas robi reformę 🙁 To są te “podwaliny naukowe”. Masakra. Szkoda tylko tych dzieciaków, które przez to będą musiały przechodzić 🙁
Drogi Anonimie!
A gdzie tam bym wziął post Adama na poważnie. Jeśli ktoś nie wyczuł, to właśnie żart wyłapałem i ironizowałem dalej. Mam jednak – co piszę tu po raz kolejny – poczucie, że w tym kraju wiele osób (nie mówię tu konkretnie o Panu/Pani) nie rozumie ironii nawet gdy ta warczy i gryzie ich w pewną mało szlachetną część ciała.
Pozdrawiam
Drogi Jacku, no i widzisz – w obecnej rzeczywistości człek już głupieje i nie rozróżnia oczywistych oczywistości… Piosenka RSC “Życie to teatr” nabiera, po latach, nowego znaczenia…
Dzięki za ten sympatyczny i wyważony komentarz 🙂
niektórzy mogą nie zrozumieć żartu:)
Gimnazjum to porażka już dawno powinni je zlikwidować.
A jakieś konkretne argumenty za likwidacją ? Czy tylko powtarzanie za jedynie słuszną opcją ?
Zabawy w słoneczko, ciąże, mocny makijaż, uczenie rozwiązywania jedynie testów, bezstresowe wychowanie, brak szacunku do nauczycieli. Wymieniać dalej?
Te argumenty to kapiszony. Masz coś mocniejszego?
I to jest wina gimnazjum? No, nie, no… Leżę i kwiczę. To, drogi Anonimie, wina złego wychowania, a nie gimnazjum! A co do nauki rozwiązywania testów – to takie praktyki są już przez całą szkołę podstawową!
Możesz wymieniać dalej, bo do tej pory powtarzasz jedynie same frazesy, które nijak nie mają się do rzeczywistości.
Równie dobrze możesz powiedzieć: “zlikwidować szpitale, bo tam są same choroby, a nawet ludzie umierają”.
Dalej czekam na argumenty.
za bezstresowe wychowanie odpowiadają rodzice a nie gimnazjum, a w słoneczko w 8 klasie szkoły podstawowej też można się bawić, – to nie są argumenty za zamknięciem gimnazjum
Czyli to, co było za moich czasów w szkole – przed reformą oczywiście. To co wymieniłeś (poza testami) nie ma nic wspólnego z systemem nauczania, tylko z kulturą osobistą młodzieży, czasami wynoszoną z domu, czasami nabywaną z otoczenia. Po reformie PIS ta “zepsuta” wg Ciebie młodzież trafi między dzieci. Jak myślisz, kto będzie miał wtedy większy autorytet u maluchów, nauczyciel czy kolega ze starszej klasy. Zawsze wśród młodych ludzi byli dobrzy i źli i reforma oświaty nie ma z tym nic wspólnego. Fakt jest taki, że ta reforma ma na celu wyłącznie obsadzenie nowych dyrektorów, zmianę programu, podręczników itp. Nie ma nic wspólnego z dobrem dzieci.