2017-01-09
Piekary Challenge
W czasach coraz modniejszych wyzwań – rzucam także nasze, piekarskie. Nie trzeba być sportowcem, nie trzeba mieć żelaznej kondycji i alpinistycznego sprzętu. Wystarczy mieć chęci i wyjść z domu na spacer. Z rodziną. Zdobądźmy “koronę Piekar” – Kopiec Wyzwolenia 356 m n.p.m.; Winną Górę – 350 m n.p.m; wzgórze kalwaryjskie – 316 m n.p.m. i najwyższy punkt Księżej Góry – 357 m n.p.m. (oznaczony betonowym klockiem). Wszystko to cele spacerowe, a “zdobycie” należy udokumentować fotograficznie lub filmowo. Nagroda? Czy poza pięknym widokiem, frajdą i satysfakcją potrzeba czegoś więcej? Niech będzie. Koszulki piekarskie dla zdobywców! A może jakaś wspólna wyprawa na kolejny szczyt? Czekam na Wasze fotki, filmy i relacje z wypraw.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Z miłą chęcią, ale najpierw niech będzie wiatr i rozwieje tą “zawiesinę” 🙁 Ja już przeboleje -35 odczuwalne z wiatrem ale niech ta trucizna stąd zwiewa.
Teraz byłem na dworze, jest rzeczywiście okropny smog nad Piekarami, dobrze że już niedługo mróz ustanie i ma pojawić się wiatr, bo rzeczywiście zanieczyszczenie powietrza jest okropne.
Fajny pomysł, my chętni. Fajnie by też było zorganizować wspólne wejscia piekarzanin na inne górki, najlepiej rodziny, rodziny z dziećmi …
Przecież w mediach mówią, żeby nie wychodzić z domu, jest zanieczyszczone powietrze i zagraża zdrowiu. Najgorsze zanieczyszczenie podobno wczoraj było w Warszawie i Katowicach, najgorsze na całym świecie, a komin przy ulicy Ziętka ten nowy chyba zrobili za krótki, bo zakopcił wczoraj całe osiedle, bo nie było wiatru. Taka pogoda ma się utrzymać jeszcze do środy, a potem ma ustać mróz i pojawi się wiatr, ma wrócić wszystko znowu do normy.
Nikt nie mówi, że trzeba już pędzić. Można poczekać na wiatr 🙂
W miastach , w których są przekroczone normy zanieczyszczeń np Warszawa , Kraków . Katowice czy Rybnik komunikacja autobusowa jest darmowa czy tym przykładem mogą iść Piekary przecież też jest wielokrotnie przekroczona norma zanieczyszczeń powietrza
Piekary nie organizują komunikacji, są członkiem KZK GOP.
Katowice (również jako członek KZK) nie wprowadziły darmowej komunikacji…
czyli mamy się truć i nic z tym nie robić . Piekary Śląskie nie organizują i ja tak nie twierdzę ale płacą na nią tak jak inne miasta ,jak Rybnik , który umiał wprowadzić darmową komunikację bo dba o dobo swoich mieszkańców.
Piekary nie mogą sobie wprowadzić darmowej komunikacji ot tak – albo cały obszar KZK i MZKP jedzie za darmo albo nikt, nie ma innej drogi. To i tak nic nie da, bo większość ludzi, która jedzie autem nie przesiadła się do auta, bo drogo, choć drogo oczywiście jest, ale przede wszystkim beznadziejnie, bo od lat wciska się ludziom kit, że jest wspaniale.
Nadal nie rozumiesz, o czym pisałem.
Rybnik posiada własną komunikację miejską, nie płaci takim molochom jak KZK składek, bo sam to finansuje.
Miasto podejmuje decyzje o darmowych przejazdach, ulgach, cenach biletów itd. Świetnie, że dali swoim mieszkańcom tę możliwość i szybko zareagowali.
Piekary wchodzą w skład KZK GOP i nie mają możliwości decydowania o tym wszystkim. Mają tylko pojedynczy głos pośród wszystkich miast wchodzących w skład KZK.
A co się dzieje, gdy miasto zaproponuje mniej lub za darmo?
Domyśl się 😉
Pozdrawiam
ty chyba znasz się na wszystkim i teraz się domyśl
Mieszkańcy Rybnika mogli jeździć darmową komunikacja TYLKO w poniedziałek i wtorek w dniach w których zanieczyszczenie powietrza w Rybniku miało apogeum. Proszę nie porównywać Piekar do Rybnika, bo to pod względem zanieczyszczenia powietrza niebo a ziemia..
A głównym problemem zanieczyszczenia powietrza NIE JEST emisja liniowa (czyli z transportu) a JEST nim niska emisja (czyli emisja pyłów i szkodliwych gazów pochodząca z lokalnych kotłowni węglowych i domowych pieców grzewczych). wprowadzenie darmowej komunikacji nie zmieni praktycznie nic jeśli chodzi o zanieczyszczenie środowiska. I to MY mieszkańcy najbardziej trujemy NASZE powietrze!
Jasne, szczególnie w centrum Katowic gdzie stoją głównie bloki i biurowce, a aut jest taka ilość, że z wydechów idzie jeden, wielki smród i zanieczyszczenia.