KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2017-01-23

Prezydent na 10 lat?

Temat rozgrzewa samorządowców do czerwoności. Emocjonują się prezydenci, burmistrzowie i wójtowie, bo Prawo i Sprawiedliwość chce ograniczyć kadencje włodarzy miast do dwóch, za to pięcioletnich. Gdyby wybory odbyły się w tym roku (a jest taki pomysł), mijające 3/4 kadencji można by już zaliczyć do jednej z dwóch dopuszczalnych. Pechowy prezydent, który ma teraz pierwszą kadencję mógłby więc rządzić góra 8 lat. Kolejny miałby przed sobą 10 lat. Ci, którzy rządzą od wielu lat mogliby już w ogóle nie startować. Emocji w dyskusji nie brakuje. Czy ograniczenie biernego prawa wyborczego jest zgodne z Konstytucją RP? To już rozstrzygnie… Trybunał Konstytucyjny. Zasadniczo pomysł jest prosty,a jego sedno tkwi w wyeliminowaniu takich rządzących jak Zygmunt Frankiewicz w Gliwicach. Prowadzi miasto od ponad dwudziestu lat, nie straszne mu referenda o odwołanie (miał już chyba trzy i jak mówi, do wszystkiego się można przyzwyczaić) i generalnie nikt nie ma pomysłu jak z nim wygrać. A tak problemu nie będzie, bo nie wystartuje. Taki bonus dla słabszych kandydatów, którzy normalnie by się nie przebili przez takie osobowości jak Frankiewicz. Jakie przyniesie to efekty dla miasta – pokaże czas. Czasami zmiana przynosi pozytywne efekty, czasami wręcz odwrotnie. Zależy kto kogo zastąpi. Akurat Frankiewicza zastąpić łatwo nie będzie. Osobiście uważam, że nie ma jednak sensu się emocjonować, bo i tak wpływu na decyzje “u góry” nie mamy. A zdanie mam podobne jak podczas dyskusji na temat ogólnodostępności projektów  Budżecie Obywatelskim. Jak ludzie nie będą chcieli jakiś projektów (tudzież prezydentów) – to na nie (i na tych prezydentów) nie zagłosują. Nie ma osób, z którymi nie można wygrać – udowodniliśmy to w Piekarach Śląskich wygrywając wydawałoby się z niepokonanym. Fakt pozostaje jednak faktem – tam gdzie miasta są dobrze zarządzane -nie jest to łatwe.  Prezydenta można także odwołać w trakcie kadencji, co udało się zrobić w sąsiadującym z nami Bytomiu. To również do łatwych nie należy, ale narzędzia są. Mimo wszystko dyskusja jest gorąca, emocji nie brakuje i coraz częściej słychać pytanie, czy posłowie ograniczenie kadencyjności wprowadzą też do Sejmu. Zdania jak zawsze podzielone, bo przecież gdzie spotka się dwóch Polaków tam trzy koncepcje. Traktuję to wszystko z przymrużeniem oka. Dzisiaj trzeba się skupić na pracy, bo problemów do rozwiązania nie brakuje, a nie martwić się i rozpaczać, że za osiem czy dziesięć lat trzeba będzie zmienić pracę. Nic nie trwa wiecznie.

Samorządy storpedują pomysł PiS?

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
seeker
seeker
9 lat temu

Mowa jest o zmianie ustawie samorządowej i nie ma ona nic do konstytucji RP i to we wspominanej w kwestii zmian w ordynacji wyborczej do władz samorządowych (to jest właśnie określone w w/w ustawie). Zaznaczam że nie jestem proPiSowy ale to głównie słaba frekwencja w wyborach pomaga wygrywać cały czas tym samym kandydatom, dodajmy do tego wybór ukierunkowany regionalnie gdzie dominuje największa frekwencja (DW w Piekarach Śl??)
Mam wrażenie że Prezydent Gliwic bazuje na propagandzie sukcesu Specjalnej Strefy Ekonomicznej,
Ciekawe czy Gliwice tak naprawdę obecność strefy nie zawdzięczają obecności Politechniki Śląskiej, atrakcyjny układ szybkich dróg wokół no i właściwie to pokaźne hektary pól na granicy miasta, które nie są “skażone” po górniczym charakterem (czyli coś z czym miasta centralne Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego mają problem)
Mam wątpliwości czy to wszystko dzięki Prezydentowi Gliwic

:-)
:-)
9 lat temu
Reply to  seeker

Wprowadzenie takiej zmiany w wyborach samorządowych oznacza pozbawienie konkretnych osób gwarantowanego w art. 169 Konstytucji RP biernego prawa wyborczego, a także odebranie obywatelom prawa demokratycznej oceny wcześniej wybranego wójta, burmistrza albo prezydenta, to znaczy ograniczenie zakresu ich czynnego prawa wyborczego, wynikającego z art. 62 Konstytucji

seeker
seeker
9 lat temu
Reply to  :-)

Radziłbym poczytać dokładnie konstytucje RP. Przytoczony artykuł 169 opisuje dokładnie że ordynacja wyborczą określa ustawa. Natomiast resztę wywodu przemilczę…

Andrzej
Andrzej
9 lat temu

Jak się czyta co radni wygadują na komisjach i sesjach oraz jakie mają mniemanie o sobie to bardziej byłbym za ograniczeniem kadencji radnych niż prezydentów , szczególnie w Piekarach.

Kobold
Kobold
9 lat temu
Reply to  Andrzej

jak się widzi i czyta co wygadują posłowie w sejmie to bardziej byłbym za losowaniem ich co roku spośród wszystkich obywateli, poziom byłby wyższy 😉

Krzysztof
Krzysztof
9 lat temu

Dodam tu jeszcze, że zasiłek dla bezrobotnych i praca za najniższą krajową za poprzednich rządów to wyzysk człowieka w XXI wieku. Jak oni nas traktowali ci politycy którzy ustanowili takie stawki, czy oni maja w ogóle jakiś rozum i porównanie. Przecież niektórzy pracownicy za najniższa krajową np; kobiety pracujące w dyskontach która musi tam np; w dyskoncie kasować na kasie, wykładać towar, myć pomieszczenie dyskontu i wykonywać inne jeszcze obowiązki, to w Niemczech tylko za siedzenie na kasie otrzymuje ponad 1500 euro, więc w jakiej my żyjemy Unii Europejskiej, jak politycy rządzący traktują większość społeczeństwa jako gorszy sort człowieka.

andreas
andreas
9 lat temu
Reply to  Krzysztof

a w 2007roku jaka była najniższa krajowa i jaki zasiłek a teraz jaki mamy zasilek i jaka mamy najnizszą krajową
jesli tak piszesz o Niemcach to niech pis da tyle samo a nie jakes ochłapy zeby pokazać jacy oni są dobrzy a tak naprade chodzi zeby przykryc swoich misiewiczów

Krzysztof
Krzysztof
9 lat temu
Reply to  andreas

To są ochłapy, ale zawsze trochę więcej. W Unii Europejskiej wszyscy powinni być traktowani jednakowo, a nie aby jedni pracowali za 2000 euro np; w Niemczech, a w Polsce za 300 albo 400 euro, bo co to jest za Unia, gdzie jednych się wywyższa, a innych poniża i traktuje jak tanią siłę jak jakiś gorszy sort.

Arleta
Arleta
9 lat temu
Reply to  Krzysztof

Zgadzam się co do pracy i niestety wynagrodzenia za nią w dyskontach ŻENADA WYZYSK i PONIEWIERANIE pracownikami 🙁

Krzysztof
Krzysztof
9 lat temu
Reply to  Arleta

Teraz w dyskontach już jest trochę lepiej, ale z początku kiedy powstawały to była tragedia wyzysk niesamowity i okropne traktowanie pracowników, co się na słyszałem np; o Biedronce i innych niektórych, to się w głowie nie mieści.

Iza
Iza
9 lat temu
Reply to  Arleta

Uwierz mi, że wyzysk i poniewieranie jest nie tylko w dyskontach. Niestety w innych zakładach pracy (nawet państwowych) też się zdarza a i płaca stoi w miejscu:-(

Pisiewiczowa
9 lat temu

Skoro prezydent na 10 lat,to i radny,poseł czy senator też powinien być 2 kadencje.Poza tym prawo nie działa wstecz,to dlaczego obecni prezydenci mają na tym tracić?Zdominowali TK to teraz wszystkie absurdalne ustawy wejdą w życie.W Piekarach mamy dobrego,sprawdzonego gospodarza,więc po co zmieniać!

Krzysztof
Krzysztof
9 lat temu
Reply to  Pisiewiczowa

Ludzie się niedługo u władzy powykańczają, wiadomo że tam jest duża kasa i każdy chciałby spędzić na takim stanowisku jak najdłużej, a wiadomo chętnych jest mnóstwo. Ja tez bym chciał zostać np; prezesem państwowej spółki, ale niestety nie mam w korycie znajomości i z tej gotówki niestety nie skorzystam;)

Krzysztof
Krzysztof
9 lat temu

Opozycja politycy z PO są wściekli niektórzy na Kaczyńskiego i na PIS za to, że chcą oni zwiększyć zasiłek dla bezrobotnych do 1000 zł brutto miesięcznie. Uważają oni, że ludzie niektórzy przestaną wtedy pracować, albo zaczną zwiedzać i jeździć po świecie, a czy oni mają w ogóle pojęcie ile to jest 1000 zł 😉 przecież to na rękę jest tylko 200 euro;) W Niemczech się śmieją z Polaków, bo jak mówią że jak Polakom mają podnieść teraz zasiłek do dwieście euro na rękę, to oni się zastanawiają ile teraz Polak dostaje zasiłku przed podwyżką . Niech politycy PO jak stracą pracę niech idą na ten zasiłek który ustanowili i zobaczymy wtedy czy wyżyją chociaż miesiąc za taką kwotę, a ludzi traktują jak bydło, wstyd w takim kraju mieszkać.

E.M.
E.M.
9 lat temu
Reply to  Krzysztof

To może jeszcze odpowiesz skąd brać pieniądze na wszystkie prezenty PIS-u. Pieniądze nie lecą z nieba jak manna. Żeby je dać jednym,trzeba zabrać innym. A jak? Oczywiście podwyższając podatki.