2017-02-11
Pierwszy półmaraton – piekarski i mój…
Pokonałem ponad 20 kilometrów, bo przecież wkrótce w Piekarach Śląskich będziemy mieli półmaraton i muszę sobie z nim poradzić. A jak się okazało… dwadzieścia kilometrów to już nie są żarty. Jeśli myślicie o rywalizacji (nawet jeśli tylko z samym sobą) – to lepiej zacznijcie przygotowania.
Pierwszy piekarski półmaraton poprowadzony zostanie w tym roku ulicami naszego miasta. Żeby było ciekawiej – pobiegniemy… nocą. Atrakcji więc nie zabraknie. Pętla będzie liczyła 10 kilometrów, więc możliwy będzie start na tym dystansie oraz dłuższym. Poniżej w galerii znajdziecie mapę z planowaną trasą. Kiedy bieg się odbędzie? Termin nie został jeszcze ustalony na sztywno – próbujemy wstrzelić się w luźny termin, kiedy nie ma zbyt dużej konkurencji biegowej. Lipiec. Może 15-go lipca. Jak będą konkrety – niezwłocznie dam znać.
A jak mój osobisty półmaraton? Pobiegłem na Chechło. Trudne warunki, dużo nierówności i lodu, za to piękna pogoda i cudowne wrażenia. Pierwsze dziesięć kilometrów pokonałem w 1 godzinę 7 minut. W drugą stronę zajęło mi to niewiele więcej 1 godzinę i 12 minut. Łącznie na pokonanie ponad 20 kilometrów potrzebowałem 2 godzin i 19 minut. Ogromne podziękowania dla Michała Kaszuby, który mnie zmotywował i zmusił do trzymania tempa na trasie. Wróciłem szczęśliwy, dumny, ale też naprawdę zmęczony. Nie byłbym wstanie pokonać kolejnych 5 kilometrów, a co dopiero pełnego maratonu. Nie wiem jak robi to nasz mistrz – to trzeba być jak maszyna, a ja jestem teraz słaby jak mucha i mam mroczki przed oczami. Nigdzie dalej nie biegnę.
Michał Kaszuba twierdzi, że pierwszy raz jest najtrudniejszy, a potem jest już coraz łatwiej. Mistrzu! Wierzę Ci na słowo. Ty na rozgrzewkę przebiegłeś dzisiaj 30 kilometrów i to pewnie w tym samym czasie, jaki ja potrzebowałem na 20… Mój półmaraton potraktowałem jako wyzwanie – cieszę się, że udało mi się dobiec do “mety”. Pewnie wystartuję też w naszym, piekarskim biegu. Przyjąłem też wyzwanie wojewody i umówiłem się na wspólny bieg w półmaratonie pod gwiazdami… Przetrwam to wszystko i wymyślę coś nowego. Nie znoszę monotonii.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
http://tropemwilczym.pl/bieg/katowice/
To może na rozgrzewkę
może osobna klasyfikacja w półmaratonie dla piekarskich urzędników 🙂