2017-04-11
Projekt powala na kolana
Tak mówi Andrzej Pilot prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o piekarskim projekcie rewitalizacji Osiedla Wieczorka.
Całe biuro zastawione kartonami z dokumentacją z Piekar Śląskich, ocena formalna zakończona pozytywnie, a eksperci pracują nad oceną merytoryczną. Ewentualne błędy będzie można jeszcze poprawić.
Duży wniosek i jeśli się powiedzie to będzie wspólny sukces Piekar Śląskich i WFOŚ, ale przede wszystkim odczują to mieszkańcy. To konkretne, kompleksowe działanie.
Piekary Śląskie są bezwzględnym liderem. Na 112 wniosków – 76 to projekty miasta. W puli jest 120 mln, z czego 1/6 – aż 20 mln zagospodarowały Piekary Śląskie. To imponujące.
Ten projekt nie może się nie podobać – dostrzeżony został w Ministerstwie Rozwoju. Jeszcze nikt nie podszedł do tak kompleksowego rozwiązania.
Jeśli chodzi o edukację to trzeba pamiętać, że wszystko zaczęło się w Piekarach Śląskich, dwa lata temu, w maju podczas pielgrzymki mężczyzn arcybiskup zwrócił uwagę, żeby ludzie zastanawiali się czym palą w piecach. Dwa lata później – Piekary Śląskie uczestniczą w dużym przedsięwzięciu ekologicznym.
Posłuchajcie całej rozmowy z prezesem WFOŚ
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Fakt, inna skala. Ale rozwiązanie też prostsze, szybsze i bezkosztowe. Wystarczy przekręcić kluczyk.
A “afera volkswagena” i inne wcześniejsze pokazuje jak firmy radzą sobie z normami czystości spalin.
Niska emisja to nie tylko piece , ale też spaliny samochodowe, a na dworcu autobusy czekające na wyjazd radośne sobie terkoczą, bo poco je gasić. A poza tym : “Art. 60. ust. 2. Zabrania się kierującemu:
1. oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;
2. używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub
nadmiernym hałasem;
3. pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym”
Przynajmniej 80% autobusów obsługujących ten dworzec ma normy Euro 5 i 6.
Nie interesuje mnie to w jakim kolorze będą te bloki, czy będzie to wspolgralo kolorystycznie z resztą osiedla czy nie, mogą być nawet różowe! Byle zrobili dobrze, ocieplili, założyli CO, to jest najważniejsze, żeby nie budzić się rano w zimę w zimnym mieszkaniu, żeby nie wracać do wyziebionego w zimie mieszkania i czekać aż się zagrzeje, żeby nie palić węglem, nosić tego, wysypywac mialu, malować mieszkania co jakiś czas z powodu palenia węglem, żeby ściany były ocieplone od zewnętrz, zmniejszy się wilgotność, mieszkanie będzie równomiernie ogrzewane i nie będzie grzyba. A to jaki to ma mieć kolor to mi powiewa. Na alfredzie w Siemianowicach są takie same bloki, są w różnych kolorach nawet różowe i jakoś nikt nie narzeka.
Badania wskazują, że spaliny nie stanowią więcej niż 10% zanieczyszczeń w okresie grzewczym. Więc to zupełnie inna skala problemu.
mam takie dziwne wrażenie, że mamy same projekty i projekty projektów. Mosir, basen, szpital który stoi i powoli zaczyna straszyć, zagospodarowanie terenów pod działalności, modernizacja parku w Kamieniu itd. Chciałabym w końcu przeczytać, że coś zaczyna się budować, coś się otwiera i zaczyna działać.
Hm… MOSIR jest w budowie. I akurat postępy prac widać bardzo wyraźnie. Budżet jest zadaniowy, więc wystarczy na niego zerknąć, żeby mieć podgląd na tą inwestycję. SZPITAL jest wybudowany – trwa przetarg na CAŁE NOWE wyposażenie. Tutaj także problemu, poza przeciągającymi się procedurami (była rozprawa Krajowej Izbie Odwoławczej – którą wygrało miasto), raczej nie widać. Co więcej jest szansa na dodatkowe pieniądze. ZAGOSPODAROWANIE TERENÓW – przecież inwestycja jest w toku i to widać na miejscu. Budowy trwają. Park w Kamieniu dopiero się zacznie. Natomiast faktycznie – przed realizacją konieczne są projekty i kasa – “zorganizowanie” tego wszystkiego zabiera sporo czasu – przecięcie wstęgi jest z tego wszystkiego najłatwiejsze. Zakończone inwestycje: budynek szpitala, nowy dworzec, hala w Brzezinach, boisko MOSiR, remont hali na Ziętka, AZS – duża skala remontu, parkanizer, nochala i wiele innych. Wiele w trakcie realizacji. 20 milionów z środków zewnętrznych, a to wszystko w dwa lata. Chciałbym szybciej, chciałbym więcej… ale musimy to robić krok po kroku. Jak ktoś zaczyna budować dom – też chciałby już. Ale musi wybrać projekt, otrzymać pozwolenie, wybudować i… wykończyć. Co czasami trwa kilka lat – a to jedynie dom – inwestycja nieporównywalna do szpitala i prowadzona swobodnie, z “wolnej ręki” bez rygorów prawa zamówień publicznych. Proszę o jeszcze chwilę cierpliwości i ocenę kadencji z perspektywy 4 lat. Pozdrawiam
Jeśli wszystkie projekty musiały być rozpoczynane od “zera” (poza szpitalem, który poprzednicy rozpoczęli bez zapewnienia finansów na wyposażenie – poprawcie jeśli się mylę) to wszystkie one (prócz dworca) są ciągle w fazie przedwykonawczej. Co w tym dziwnego? Inna sprawa, że tak się przypadkowo złożyło, że realizacja kluczowych projektów wypadnie chyba jakoś w okresie kampanii wyborczej na kolejną kadencję 😀 hehe.. Ale w tym też nie widzę niczego złego. Głupi ten co nie potrafi pochwalić się swoją robotą.
MOSiR od zera i robota trwa, KSSE od zera – robota trwa, Hala od zera – zrobiona, boisko MSP 15 – zrobione. Coś tam się dzieje. 🙂 Ten rok będzie mam nadzieję momentem “finalizacji” wielu projektów. Trzyma nas też uzależnienie od konkursów na środki UE – nie ma konkursu, nie składamy wniosku, nie realizujemy. A to też procedury wielomiesięczne.
Co mi się nie podoba
Kolor biały na widocznych ścianach piwnic. (wsypy do piwnic)
Już widzę te ściany po deszczu, albo jak ludzie wrzucają węgiel. Bo zakazu palenia w celu ugotowania obiadu nie planujecie? Starsza osoba dalej będzie paliła w piecu, nie wymieni na indukcje ;/ a gazu niema i nie będzie.
Jaki węgiel? Przecież w tych budynkach po realizacji projektu nie będzie pieców. Cała idea projektu to likwidacja ogrzewania węglowego na rzecz CO. Palenie węglem (w żadnym celu) nie wchodzi w grę.
Ogrzewanie węglowe to jedno a palenie w piecu w celu przygotowania potraw to drugie starsze osoby mogą tu zostać przy węglu nie chcieć gazu czy płyt elektrycznych. A co do kolorów ładne dziś za 2 lata i tak będzie popiel.
Nie, w tych budynkach będą zlikwidowana wszystkie piece.
Mam pytanie Panie Krzysztofie , czy muszę instalować centralne ogrzewanie jeśli mam całe mieszkanie prądem ogrzewane a także ciepłą wodę z przepływowego pieca ?
Mieszkanie własnościowe czy komunalne?
Komunalne , centralne ogrzewanie ogrzewane wodą z obiegu zamkniętego .
Mogę się zgodzić na podłączenie do mojego systemu .
A jeśli komunalne to co , będę zmuszany, skora mam centralne ekologiczne ogrzewanie za swoje pieniądze ?!?
W przypadku mieszkań komunalnych – decyzję i koszty ponosi właściciel, a nie najemca. W przypadku mieszkań własnościowych decyzję i ewentualne koszty ponosi właściciel.
W takim razie. Gmina musi doliczyć do swoich kosztów zakup płyt elektrycznych do swoich mieszkań. Czekam na konkretne decyzje. Tylko czy instalacja w bloku, mieszkaniu to wytrzyma.
Ja wolę gotować na gazie. Proszę, żeby gmina doliczyła do kosztów zakup płyty gazowej wraz z butlą i przewidziała środki na regularną wymianę butli. Najlepiej gdybyśmy ustalili jakiś stały wygodny termin – koniecznie w godzinach popołudniowych.
Proszę Cię, regularnie mają Ci wymieniać butle, i co jeszcze?
No na pewno, to sobie poczekasz.
Instalacja elektryczna w blokach ma z 50 lat. Jeżeli każdemu podłączycie na wasz koszt piec elektryczny, to kable mogą nie wytrzymać. Nie mówiąc o tym, że piec elektryczny 4 punktowy to koszt 1000 zł co dla gminy kolejne setki tysięcy złotych, plus dla najemcy o 100 % większy rachunek za prąd. O gazie proszę zapomnieć. Dodatkowe zagrożenie wybuchem.
Podsumowując. Cieszę się, że będzie zakaz palenia w piecach, ale dla zwykłego mieszkańca oznacza to
większy rachunek za prąd
dodatkowy rachunek za cwu
dodatkowy rachunek za ogrzewanie.
Wszystko zaczęło się od biskupa,w jakim mieście,jakim państwie my żyjemy ?Chyba kościelnym ,władze lokalne czekają co powie biskup.Średniowiecze panie Turzański wprowadzacie w życie.Na pewno mojego głosu już nie dostaniecie.Przybijcie się jeszcze do krzyża jak na Filipinach.
To chyba dobrze, że problem niskiej emisji dostrzegają wszystkie środowiska. Jeśli głos duchownych ma być argumentem za zmianą przyzwyczajeń to dlaczego nie. Najważniejsze, żeby ludzie nie palili śmieciami i byle czym – bo trujemy się nawzajem. Szkoda zdrowia. I nie mieszałbym wyborów i ideologii do wszystkiego co się dzieje. Na marginesie proszę pamiętać, że to cytat z wypowiedzi prezesa WFOŚ.
wydaje mi sie że na razie to za bardzo nie ma się czym chwalić ! jako mieszkaniec osiedla muszę stwierdzić że nie zauważyłem jeszcze co i termomodernizacji w żadnym bloku .muszę nadmienić że od planów ,projektów do realizacji daleka droga .pamiętam piękną makiete nowej hali którą szczycił się pan korfanty-co z planów zostało wszyscy widzimy.najpierw proponuję coś zrobić a póżniej można się tym pochwalić to chyba naturalna kolejność.rodowici ślązacy lubią skromność,uczciwość i pracowitość-zabiegi pijarowskie zostawiłbym dla goroli !!!
Faktycznie, droga jeszcze długa, ale… w tym roku zaczynamy! Jeśli chodzi o makiety byłego prezydenta – nie komentuję, jeśli chodzi o nasz program – realizujemy go punkt po punkcie. Akurat ten projekt to priorytet. A pisać trzeba, bo najczęściej zadawane pytanie przez mieszkańców brzmi “kiedy będzie CO”…
Może lepiej napisać coś o uchwale zamiast wpadać w samouwielbienie, bo mało kto o tym wie, a coś czuję, że będzie spore larmo o to.