2017-05-24
Batalia o sądy
Informacje o projektowanych zmianach organizacyjnych w sądach, zakładające likwidację piekarskiego sądu i przeniesienie tarnogórskiego sądu pracy do Zabrza lub Gliwic wywołały burzę. Reagują mieszkańcy, radni i posłowie.
Prezydent Sława Umińska-Duraj zwróciła się o pomoc do posłów i wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika. Na antenie Radia Piekary poseł Barbara Dziuk poinformowała, że już od jakiegoś czasu zajmuje się tą sprawą, gdyż nie akceptuje proponowanych zmian. Czy możemy spać spokojnie? Pani poseł zapewnia, że “gdzie inni nie mogą – tam Basia da radę”.
W ostatnich dniach otrzymaliśmy także pismo posła Jerzego Polaczka, który przedstawił zbieżne stanowisko i zwrócił się do ministra o podtrzymanie podjętej wiele lat temu decyzji o utrzymaniu w Piekarach Śląśkich struktury sądu rejonowego w Tarnowskich Górach, jakim jest funkcjonujący tutaj od lat z powodzeniem Zamiejscowy Wydział Karny.
Działania parlamentarzystów wspierają także radni. W Tarnowskich Górach w czwartek odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta, na której radni zajmą stanowisko w tej sprawie – domagając się odstąpienia od planowanych zmian – zarówno w Tarnowskich Górach, jak również w Piekarach Śląskich.
Analogiczną uchwałę, we współpracy z Przewodniczącym Rady Miasta w Tarnowskich Górach, przygotował Obywatelski Klub Radnych. Dziś projekt trafi do biura Rady Miasta i radni będą mogli podjąć uchwałę podczas czwartkowej sesji Rady Miasta.
W środę prezydent Sława Umińska-Duraj wyjeżdża do Warszawy na spotkanie w tej sprawie w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
I tak nie wiadomo czy jest jakaś sprawiedliwość w tych sądach, bo podobno wszyscy co walczyli w tym z Tarnowskich Gór o wyższą emeryturę, to podobno nikt nie wygrał. Nie wiem bo mój np; ojciec po 44 latach pracy otrzymał w 2001 roku 900 zł emerytury, jak się pytałem dzisiaj w ZUS na Szarleju jak to było możliwe po 40 latach składkowych i 4 nieskładkowych otrzymać 900 zł emerytury, to ona mi odpowiedziała można mieć nawet 60 lat pracy i nic to nie pomoże, bo to zależy od zarobków jakie są i wielkości składek, a to że ojciec zarabiał w milionach i setkach tysięcy bo wtedy takie były wynagrodzenia jak przechodził w 2001 roku na emeryturę, to po denominacji wyszło mu wtedy 900 zł emerytury. Chciał się z tym odwołać do sądu bo po całym życiu pracy powinien te 2000 zł dostać emerytury, ale nie wierzy by to coś pomogło i przepracował całe życie i tak został niestety oszukany.
Dodam że urzędnicy państwowi np.; ZUS albo w innych sektorach np.; bankach muszą ludzi naciągać i oszukiwać, aby zarobić na swój byt i premie. Gdyby np.; pracownice banku nie kusili ludzi do zaciągania kredytów i tak jak kiedyś do innych lokat zadłużając ludzi i kraj napełniając konta baronów finansowych, nie mieli by premii i większych zarobków. Pracownice ZUS natomiast muszą oskubać kogoś, aby ktoś inny był nasycony, dlatego jeden otrzyma 18 tyś zł emerytury, a inny po całym życiu pracy tylko 900 zł. Nie ma sprawiedliwości w demokracji i nie będzie, będą podziały które jednym będą przynosiły kokosy, a innym niestety ubóstwo i odbieranie uczciwego traktowania na jakie powinien zasługiwać każdy z nas. Gdyby ktoś pracownikowi ZUS, albo urzędnikowi państwowemu po 40 latach pracy dał 900 zł emerytury, to by wybuchła wtedy afera, a oni mogą oszukiwać ludzi bo myślą, ze są ponad prawem, działając nie mając sumienia i żadnych skrupułów. Więc jak tu traktować uczciwie państwo które oszukuje ludzi pod różnymi względami, jak mówią np.; komuś kto oszczędzał za PRL-U całe życie, ze ma sobie teraz tymi książeczkami mieszkaniowymi które ma wytrzeć tyłek bo mieszkania za nie nie dostanie, to jak takie państwo można traktować poważnie, które nic z prostego człowieka sobie nie robi. A sądy muszą działać tak aby podlizywać się niestety państwu i władzy czyli, ze szkodą dla obywatela, takie jest niestety Polskie prawo.
Barbara Dziuk to posłanka która powiedziała że na Śląsku mieszkają sami Polacy, nie ma żadnego języka śląskiego. Co ona robi w radiu w którym sie godo? http://www.dziennikzachodni.pl/serwisy/polityka/a/kukiz15-i-pis-wyrzucili-slazakow-z-ustawy-o-mniejszosciach-etnicznych,10759278/
lansuje się a i tak w sprawie sądów robią jak SZKODNIK Z NOWOGRODZKIEJ karze