2017-07-07
Rockowy piątek za nami
Rock wciąż jest żywy i ma swoich wiernych fanów. Cover Festiwal to kawał naprawdę dobrej muzyki. Były emocje, była dramaturgia, a chociaż trzeci rok z rzędu padało nikogo to nie przeraziło. Zresztą szybko wyszło słońce.
Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście – bo z pewnością był to dzień inny niż wszystkie. Każdy kawałek koncertu miał swój klimat i charakter. Za każdym razem kiedy zespół opuszczał scenę było żal, że to już koniec. A przecież znanych nazwisk i twarzy dzisiaj nie brakowało. Myślę, że zwolennicy mocniejszego uderzenia byli zadowoleni.
Gwiazda wieczoru nie zawiodła i fani Happysad wyszli ze stadionu zadowoleni. Troszkę przedłużyła nam się impreza, ale akurat o to uczestnicy zabawy pretensji nie mieli. Teraz chwila przerwy i jutro bawimy się dalej. Do zobaczenia.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN