2017-08-14
Brynicka w budowie
Trwają prace na ulicy Brynickiej w Kozłowej Górze. To właściwie droga budowana od nowa – wraz z chodnikiem i ścieżką rowerową. Utrudnienia w ruchu są spore, a droga została właściwie zamknięta dla ruchu. Za utrudnienia przepraszamy, ale musimy uzbroić się w cierpliwość na czas wykonania inwestycji.
Ta inwestycja jest zgłoszona do dofinansowania w ramach tzw. “schetynówek”, ale w tej chwili znajduje się na liście rezerwowej. Wykonywana jest ze środków własnych miasta, ale wciąż mamy nadzieję, na środki zewnętrzne.
Chodnik zostanie wykonany po stronie zabudowy, natomiast ścieżka rowerowa zostanie poprowadzona po drugiej stronie drogi, żeby nie kolidowała z wjazdami na poszczególne ulice poprzeczne.
Dodatkowe środki pozwoliłyby na wykonanie oświetlenia – rozważamy tutaj możliwość przetestowania innowacyjnych rozwiązań w tej dziedzinie. W tej chwili jeszcze nie mogę potwierdzić wykonania i terminu – o wszystkim zdecydują pieniądze.
Cała inwestycja, czyli remont Brynickiej – miała być realizowana w zeszłym roku, jednak z różnych powodów została przesunięta. Cieszę się, że wreszcie jesteśmy w fazie budowy.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
inwestycja ta jest prowadzona pod zabudowę winnej góry a nie dla mieszkancow kozłowej góry, bo nie wiem po co innego wkopywana jest tam rura fi 500 chyba nie dla sciekow z brynickiej ??
Musi byc taka szeroka zeby wszystkie hejty splywaly bezproblemowo do scieków……
Gdyby droga była poprowadzona po dwóch stronach ulicy to by z niczym nie kolidowała i to jest najbezpieczniejsze rozwiązanie rowerowe. Pytanie czemu tak nie będzie ? Było by zrobione raz, a dobrze, i w sumie dziwi mnie , że tak nie będzie bo tyle było wpisów o udogodnieniach, śluzach, a tu coś takiego. Jeśli chodzi o kolizje z podjazdami pod posesje to wystarczy obniżyć chodnik do wysokości asfaltu, a podnieść i manewrować wyłącznie krawężnikami, wtedy nie będzie na drodze dla rowerów “progów” zwalniających. Coś takiego jest na trasie T25 w Będzinie tyle, że tam ktoś wpadł na “genialny” krawężników i kostek na wyjazdach z posesji. Martwi mnie trwałość tej drogi, bo z podbudową to tutaj chyba licho będzie ?
To chyba nie do końca tak. Bo jak ścieżka będzie miała nawierzchnię rowerową, to przejeżdżające samochody przez ścieżkę na każdym wjeździe zniszczą ją tak jak na kopcu. Lepiej zrobić ścieżkę poza ruchem samochodowym. Bezpieczniej. I trwałe rozwiązanie.
A co to jest nawierzchnia rowerowa ? Gdzie na kopcu są wjazdy jak tam pola są ? Średnio rozumiem ten wpis. Dawno nie widziałem drogi na kopcu, może parkujące auta ją rozjechały ? Ostatnio ścieżki miały być udostępnione, o zgrozo!, do parkowania!
najlepsze jest to, że na “drodze budowanej od nowa – wraz z chodnikiem i ścieżką rowerową” prawdopodobnie nie będzie oświetlenia, można będzie zorganizować noc spadających gwiazd bez potrzeby wyłączania czegokolwiek…
Żeby się Pan nie zdziwił. A może i dobrze. Lubię zaskakiwać.