KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2017-10-09

Niebezpieczne życie…

To wspaniałe uczucie być jedynym i niezastąpionym. Ode mnie zależy przyszłość całego miasta! Jestem wręcz dobrem narodowym, a w każdym razie lokalnym, bo co by się stało z mieszkańcami gdyby mnie zabrakło? Nie! Nie popadam w chorobę psychiczną, to tylko efekt przeczytania tekstu w Dzienniku Zachodnim, z którego wynika, że skacząc na spadochronie naraziłem przyszłość Piekar Śląskich, a w ogóle to lepiej zagrać w karty albo zacząć kolekcjonować znaczki.

Rozbawiło mnie to wszystko niemal do łez. W czasach, kiedy dominującym sposobem spędzania czasu wolnego jest kanapa przed telewizorem lub krzesło przed komputerem – wyjście na spacer do parku wkrótce może się okazać czymś “ekstremalnym”. To są czasy, w których ludzie na drodze do Morskiego Oka stają oko w oko z naturą i konieczna jest interwencja straży pożarnej, ratowników górskich, policji i Bóg wie kogo jeszcze. Z tej perspektywy patrząc… faktycznie wszystko poza asfaltową ścieżką jest walką o życie, której wynik jest delikatnie mówiąc niepewny.

Czytam w gazecie, że Prezydent RP Bronisław Komorowski decydując się na lot balonem naraził kraj… Ryzykant, nie ma co. Aktualny Prezydent RP Andrzej Duda to już w ogóle jakiś szaleniec – bo narty to chyba jednak jeszcze bardziej niebezpieczne zajęcie, a on to robi regularnie.

Jeśli faktycznie lot balonem jest ekstremalny i w sumie należałoby takiej aktywności zabronić – to ja jutro nie wyjdę do pracy. W obawie o swoje życie i zdrowie. A Prezydent RP też się nie powinien ruszać z pałacu, bo jazda samochodem (zwłaszcza w kolumnie BOR-u) to już jest realne ryzyko.

Skok spadochronowy, od którego w sumie zaczyna się tekst – jest faktycznie “ekstremalny”, ale raczej pod kątem wrażeń, których dostarcza niż realnego niebezpieczeństwa. Wypadki się zdarzają wszędzie – w domu, na spacerze, w samochodzie i… podczas uprawiania sportów. Gwarancji bezpieczeństwa w naszym życiu nie ma. A całe to rozdmuchiwanie “ryzyka” to tylko usprawiedliwienie własnego… lenistwa i wygodnictwa.

Chcesz być bezpieczny? Nie da się. Nie ma rzeczy, którą możesz zrobić nie narażając się na wypadek, bo one zdarzają się wszędzie. Zacznijmy od przemieszczania się. Pieszo? Nie ma szans. Ile było wypadków, w których auto wpadło na chodnik. Auto? Każdego dnia ktoś umiera w samochodzie. Pociąg? Nigdy. To są zawsze spektakularne katastrofy. Prom? Statek? Absolutnie nie. Samolot? Odpada. Katastrofy nie omijają nawet elit, o czym w Polsce wiemy najlepiej. Helikopter? Roztrzaskują się nawet te ratownicze.

Właściwie nie da się bezpiecznie wyjść z domu,a co dopiero zabrać się za coś konkretnego. Pływanie? Rower? Narty? Rolki? Nurkowanie? Paralotnia? Żeglarstwo? Kajakarstwo? Turystyka górska? Noc pod namiotem? Czego nie wymyślicie – ktoś na pewno zginął próbując tego samego. Żyjemy w czasach, w których nawet nie można bezpiecznie położyć się na plaży, bo nie wiadomo czy ktoś nas nie zastrzeli.

Pozostaje tylko siedzieć w domu, choć też nie ma pewności, że nie wybuchnie gaz. Poza tym choroby są bezwzględne i kochają tych, którzy tylko siedzą. Nie hasłem reklamowym zdrowego trybu życia było “przed zawałem uciekaj na własnych nogach”. Wychodzi na to, że opcji nie ma. Niebezpiecznie będzie zawsze. Za to nie musi być nudno.

I tym radosnym akcentem pozwolę sobie nadal promować aktywny i nieco “szalony” tryb życia. Życie jest krótkie, a także pełne codziennych trosk i problemów. Dlatego wszyscy zasługujemy na to, żeby było także ciekawe i atrakcyjne. Przynajmniej momentami.

A prawdziwie niebezpieczne w życiu jest przywiązywanie się do poglądów innych ludzi i kierowanie się ich oceną. Zawsze lepiej mieć własną. Przynajmniej jeśli chodzi o to jak mamy żyć. W końcu to my, a nie oni mamy być z tego życia zadowoleni.

 

PS. Jest oczywiście wariant pesymistyczny, że jednak coś się stanie… Prezydentowi RP, prezydentowi miasta czy komuś innemu… Nie dramatyzujmy. Flaga opuszczona do połowy masztu, nowa zawierucha polityczna, nowi ludzie… Świat, kraj, czy miasto się nie zawalą. Życie będzie toczyć się dalej, tak jak to się dzieje od tysięcy lat. W końcu nie ma ludzi niezastąpionych…

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Piekarzanka
Piekarzanka
8 lat temu

Co tam Duda! Co tam Komorowski!
Czekam na zdjęcie z Białym Niedźwiedziem i sąsiadem “zza miedzy”
To dopiero WYZWANIE
Chociaż muszę przyznać- jak dla mnie -zwykła “Kawa z prezydentem”
to też ekstremalne emocje 🙂
A Pana blog lubię czytać do porannej kawy- to lepsze niż najlepsze ciacho
…i Dziennik Zachodni 😉

krystyna
krystyna
8 lat temu

Brawo dla władz miasta.Proszę nie słuchać durnych komentarzy ,tylko robić swoje.Nie można być nadętym bufonem i kierować wszystkim z perspektywy wygodnego fotela.Bardzo mi się podobają obecne władze miasta bo są obecni w życiu mieszkańców.
Ale tak poza tym to bardzo duże brawa za parking za Urzędem Miasta.

P Śl
P Śl
8 lat temu

Faktycznie ryzykowne zagranie skakać podpiętym pod profesjonalistę. Ryzykantem to jest synek z Chropocowa co się wspino po kominach i innych takich bez zabezpieczeń. A propos Ryzykanta i DZ to mnie ubawiła jedna dziennikarka z tej gazety, która dzwoniła do niego i zaczęła pytać czy mógłby ją wcześniej powiadomić jeśli będzie się wybierał na kolejną, nielegalną wspinaczkę, bo ona by przyjechała porobić zdjęcia albo nagrać film 😀

mieszkaniec
mieszkaniec
8 lat temu

W dzisiejszym “Fakcie” też jest o Waszym skoku.