KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2017-10-03

Życie po reformie edukacji

Rządowa reforma edukacji stała się faktem i nowy rok szkolny zaczęliśmy w nowych warunkach. Nie było naborów do gimnazjów, które w ciągu dwóch lat przestaną istnieć, a w szkołach podstawowych pojawiły się klasy siódme. Koszty przystosowania placówek szkolnych przekroczyły milion złotych, który musieliśmy wyłożyć z budżetu miasta. Rządowych pieniędzy nie otrzymaliśmy.

Różne problemy pojawiły się w różnych placówkach, ale głównie skumulowały się w Miejskim Gimnazjum nr 1 i Miejskiej Szkole Podstawowej nr 5. Z czego wynikają i jak sobie z nimi radzimy?Postaram się to Państwu przybliżyć w kolejnych wpisach.

Zacznę od pozytywnych rzeczy: udało nam się utrzymać naukę pływania w klasach I-III (choć problemów z tym związanych nie brakuje – o czym w osobnym wpisie). Mamy także tablety z programami edukacyjnymi dla klas I-III, które w ubiegłym roku świetnie sprawdziły się w klasach pierwszych.

Z nowości – we wszystkich placówkach wprowadziliśmy dzienniki elektroniczne. Teraz rodzice na bieżąco będą mogli śledzić postępy swoich pociech. To świetne rozwiązanie, które do tej pory funkcjonowało zaledwie dwóch szkołach.

Jak ten rok wygląda w liczbach? W sumie do szkół podstawowych zapisało się 444 uczniów, szkół ponadgimnazjalnych – 320 uczniów, a do ZS im. M.Grzegorzewskiej – 6 uczniów. W tym roku widać już wyraźną poprawę w Akademickim Zespole Szkół – I LO im. Jana III Sobieskiego ma przyzwoity nabór i mam nadzieję, że to początek nowego rozwoju szkoły. Nie udało się uruchomić z przyczyn formalnych klasy podstawowej przy LO (po prostu zabrakło już czasu), ale myślę, że w przyszłym roku takie rozwiązanie będzie możliwe.

Jeśli chodzi o pieniądze, to niestety, nie otrzymaliśmy wsparcia rządowego, na które liczyliśmy. Największe koszty poniesiono na przygotowanie klasopracowni: biologicznych – 171 000 zł, chemicznych – 168 000 zł, geograficznych – 76 500 zł, fizycznych – 150 000 zł,  językowych – 100 000 zł. Koszt wyposażenia klas w 10 placówkach to 154 000 zł. Na szafki do szatni w sumie wydano – 75 000 zł. Koszt bieżących remontów wyniósł – 130 000 zł.

Do tego oczywiście dochodzą grubsze sprawy – jak trwający i kończący się generalny remont Zespołu Szkół Techniczno-Zawodowych, czy dostosowanie Miejskiego Gimnazjum nr 1 do potrzeb szkoły specjalnej, która nowy rok szkolny rozpoczęła w nowych murach. Poszczególne tematy, będę omawiał szczegółowo w osobnych wpisach.

Ważne jest to, że udało się zrealizować cel – zabezpieczyć pracę dla wszystkich nauczycieli. Ale to nie znaczy, że nie są stratni. Godzin jest mniej, nie ma nadgodzin, a etaty trzeba uzupełniać w innych szkołach. Mam nadzieję, że to się ustabilizuje i wyjdziemy na prostą. Z jednej strony gimnazja będą wygaszane, ale będzie więcej pracy w podstawówkach i planujemy otworzenie nowej szkoły podstawowej w obecnym budynku Gimnazjum nr 2.

Zanim przejdę do szczegółowych omówień tematu mogę powiedzieć jedno. W temacie edukacji mamy jeszcze dużo do zrobienia i na pewno nie będziemy się nudzić.

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments