11-01-2017
SMOG - sami się trujemy
Prawie 90 procent zanieczyszczeń pochodzi z… gospodarstw domowych. Ludzie ogrzewa...
2018-01-18
Jak wygląda skuteczność działań Straży Miejskiej w temacie kontroli spalania? Przedstawiam wyniki raportu za grudzień oraz kilka wniosków z podejmowanych działań. Temat nie jest taki prosty, jak na pierwszy rzut oka się wydaje, a jego rozwiązanie wymaga współpracy z mieszkańcami.
w ubiegłym roku strażnicy przeprowadzili 122 kontrole, w czasie których w 17 przypadkach potwierdzono spalanie odpadów i nałożono mandaty na kwotę 1600 złotych.
Tylko w grudniu przeprowadzono 78 kontroli. Strażnicy Miejscy sprawdzają jakim paliwem ogrzewany jest budynek, jaki zmagazynowano opał, czy nie ma śladów spalania odpadów.
Dzięki uchwale antysmogowej podjętej przez Sejmik Województwa Śląskiego można walczyć nie tylko z odpadami, ale także z paliwem niskiej jakości. Dziś zabronione są takie paliwa jak muł, flot, węgiel brunatny a nawet wilgotne drewno.
Jedna z ostatnich interwencji: strażnicy otrzymali informację, że jeden z mieszkańców kupił muł węglowy, który składuje w piwnicy. Informacja została potwierdzona, Straż Miejska poinformowała o nowych przepisach i… muł został usunięty z piwnicy. Było to możliwe dzięki szybkiemu sygnałowi i kontroli sąsiadów – bo straż miejska nie może być w wszędzie.
Ze wzgledu na coraz większą ilość zgłoszeń dotyczących spalania odpadów – strażnicy zmienili od stycznia godziny pracy, żeby patrole mogły prowadzić kontrole w godzinach wieczornych (do godziny 20.00).
Przy okazji kontroli wychodziły inne przewinienia. Często mieszkańcy zaniżają ilość osób zamieszkujących nieruchomość, żeby płacić mniejsze stawki za odpady. Kontrole przyczyniły się do naliczenia opłat w wysokości kilkutysięcy złotych.
Kolejny ważny wniosek – większość kotłów jest stara, ma ponad 10 lat. Wszystkie powinny zostać wymienione do końca roku 2021. Niskiej jakości piece w połączeniu ze złymi sposobami palenia są podstawową przyczyną zanieczyszczenia powietrza. Bardzo często to właśnie dym z takich pieców wygląda na efekt spalania odpadów, czego jednak nie potwierdzają kontrole.
Konieczna jest wymiana pieców, a najlepiej zmiana ogrzewania na całkowicie inny system – tak jak robimy to w przypadku Osiedla Wieczorka. Podłączenie do CO osiemdziesięciu budynków zmieni diametralnie sytuację w tym rejonie. I to jest kierunek i cel, w którym powinniśmy zmierzać w całym mieście.
Cały czas pracuje system monitorowania jakości powietrza Nochal. Doszedł nowy czujnik zainstalowany przez MPEC Piekary Śląskie, kolejne planuje uruchomić Węglokoks oraz Orzeł Biały. Wkrótce dane powinny być dostępne na stronie zielonepiekary.pl
Zakończył się remont MDK, jednak ze względu na nową elewację postanowiliśmy zmienić lokalizację czujnika w Szarleju. Umieścimy go przy tablicy Parkanizera lub Urzędzie Miasta. Mam nadzieję, że wkrótce wróci do normalnej pracy. Liczę też na to, że będziemy sukcesywnie tę sieć czujników rozbudowywać i uświadamiać ludziom, że warto postawić na ekologię i własne zdrowie.
Zobacz:
11-01-2017
Prawie 90 procent zanieczyszczeń pochodzi z… gospodarstw domowych. Ludzie ogrzewa...
21-10-2017
Jeszcze nie nadeszły mrozy a jakość powietrza drastycznie sp...
14-08-2017
Na jakość powietrza nie można narzekać, chociaż… są go...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
artykuł o testach drona służącego do wykrywania, czym palą w piecach mieszkańcy Katowic i Gliwic
https://slask.onet.pl/katowice-i-gliwice-testuja-drona-do-walki-ze-smogiem/2sqng60
Piekary Śl. to jedno z najbrudniejszych miejsc na Śląsku. Sieć czujników to dobry pomysł ale powinno ich być więcej i lepiej rozmieszczone – ten w Dąbrówce W. mierzy zanieczyszczenie powietrza napływającego z pól dlatego często świeci na zielono.
Drugi problem to likwidacja niskiej emisji. Osoby, które wzięły dotację już po kilku latach “usprawniają” instalację i palą byle czym i byle jak. Urząd wydał miliony zł. na kolektory słoneczne – czy z tego powodu choć jedna tona węgla została spalona w zimie mniej? Dotujcie to co jest efektywne: termomodernizacja, kotły gaz., pompy ciepła, kotły na pelet, a na końcu kotły węglowe, które zawsze będą źródłem smogu. Inne modne nowinki to marnowanie pieniędzy.
dofinansowania to jedna sprawa a druga to opal niskiej jakosci ….kto ma mozliwosc skontrolowaniaq skladow opalu jak nie urzenicy .czeste kontrole wyelimonowalyby paliwo niskiej jakosci ktora jest glownym problemem (wieksza ilosc spalonego wegla i wieksze zanieczyszczenia ) niestety zyjemy w kraju w ktorym wszystko jest przerzucane na “obywatela”…. nastepna sprawa to zageszczenie ludnosci na malym obszarze (slask) stad tak a nie inaczej to wyglada.popatrzcie na “uzdrowiska” oplata klimatyczna a smog porownywalny z tym u “nas”
MZBM tak zapalczywie walczy ze smogiem, że nakazuje mieszkańcom Oś. Wieczorka w ramach projektu instalacji CO z MPEC wymianę centralnego ogrzewania zasilanego z dwufunkcyjnego pieca gazowego na centralne z sieci MPEC. Ja jestem eko od 1998 roku grzejąc się gazem więc dlaczego mając wszelkie stosowne zgody MZBM wymusił na mnie zmianę ogrzewania? Piec gazowy kupiony w 2016 roku za 3600 zł leży w piwnicy …. to jest eko ?
Korzystając z nowego centralnego ogrzewania nie można uzyskać w mieszkaniu 23 st. Czynsz prognozowany za 52 m2 po 750 zł. Widok z okna po przekopanych trawnikach jak w slamsach.
Musi Pan pamiętać, że mówimy o inwestycji wartej dziesiątki milionów złotych, opartej na konkretnym dofinansowaniu, zasadach i rozliczeniach. Indywidualne podejście jest mniej istotne od rozwiązania problemu globalnego. Miasto jako WŁAŚCICIEL mieszkań zdecydowało o podpięciu WSZYSTKICH swoich lokali do CO, na to otrzymaliśmy kasę. Właściciele mieszkań – mogę podejmować decyzję indywidualnie. Nie rozumiem dlaczego pod słowem czynsz wiele osób ubiera ogrzewanie. Czy grzeje Pan gazem, czy węglem – poza czynszem płaci Pan za to opłaty. A trudno oczekiwać, żeby w grudniu firma zrobiła trawniki – prace będą dokończone wiosną, a w trakcie remontu rozkopane będzie całe osiedle. Nie da się tego uniknąć.
Pierwotnie inwestycja modernizacji bloków Oś. Wieczorka zakładała instalację CO oraz termoizolację budynków. Po korekcie ze względów finansowych zrezygnowano z termoizolacji. CO instalowano według starego projektu uwzględniającego termoizolację w związku z czym przydział mocy grzewczej na poszczególne mieszkania został niwłaściwie oszacowany. Czy Pan panie Turzański w pokoju 24 m2 pozwoliłby sobie zabudować kaloryfer panelowy długości 70 cm ? Bardzo chętnie zobaczyłbym świadectwo energetyczne swojego budynku ( Szeptyckiego 4) mieszam na ostatnim 3 piętrze przy niewyizolowanym dachu generuję o ok 30 % wyższe zużycie GJ energii by utrzymać temperaturę w mieszkaniu. Oczywiście upustów z tego tytułu nie mam … MZBM patrzy globalnie a ktoś tą zamówioną moc na budynek zużyć musi. Wracając do świadectwa energetycznego budynku w necie można znaleźć takowe z budynku na Konstytucji 42, tam widać idealnie jakie straty generuje dach oraz jakie oszczędności dla użytkowników CO przynosi termoizolacja budynku. Ciekawy bardzo jestem czy obiecana termoizolacja zostanie wykonana w 2018 roku czy poprostu zafundowanie mieszkańcom CO to tylko skok na kasę bo przecież MPEC jest własnością miasta. Idąc dalej jeśli termoizolacja będzie wykonywana to paradoksalnie nie ma sensu zakładać trawników bo znów zostaną zniszczone. A mając na uwadze, że termoizolacja to kolejny przetarg publiczny to prace pewnie ruszą koło października bo tyle trzeba liczyć od przetargu do realizacji. Jednym słowem czekają nas 2 lata mieszkania w warunkach gdzie najwłaściwszym obuwiem są gumowce.
Wysiadając z autobusu ok. godziny 17-tej na przystanku Piekary Śląskie Bazylika, zatykam nos na wysokości ul. Bytomskiej i Londnera. Czarne kłęby dymu lecą od ul. Jana II Sobieskiego. Polecam mniej więcej o tej porze udać się tam strażnikom Straży Miejskiej.
w Polsce to tylko uchwały i karać.A moze by tak pomyslec o dofinansowanie dla tych którzy zmieniaja ogrzewanie i to nie piec weglowy za piec weglowy ale np.gaz czy elektryczne. To panstwo powinno w ramach ekologi dofinasowywac przez znizki za gaz czy prad dla tych którzy zmieniaja forme orzewania . Druga sprawa to dostep do gazu , ile jest budynków gdzie instalacja gazowa została połozona do budynku ale własciciej domu nic dalej w tym kierunku nie robi np. budynki na brzezinach słynne budynki po Aradzie
https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m
Polecam trzy pierwsze materiały o smogu, leciało ostatnio na tvn24
Co do wymiany pieców – zgadzam się że wymiana starych pieców na nowe ekologiczne będzie w dłuższej perspektywie korzystna dla jakości powietrza którym oddychamy, ale to się wiąże z bardzo dużymi kosztami na które wielu mieszkańców zwyczajnie nie będzie stać. Ceny takich pieców zaczynają się od 5,5 tys. złotych – bez jakiejś formy pomocy od państwa wymiana starych pieców na nowe będzie zwyczajnie niemożliwa. Co do kar nakładanych przez Straż Miejską to uważam że to bardzo dobrze że tak skrupulatnie egzekwują przestrzeganie przepisów uchwały antysmogowej, ale szczerze wątpię czy to rozwiąże problem palenia czym popadnie w piecach, zwłaszcza że nie każdego stać na ogrzewanie mieszkania węglem i w rezultacie pali czym popadnie byle mieć ciepło.
Czy Straż Miejską można informować poprzez sms czy jaki jest inny sposób zgłaszania problemów, chociażby z gęstym i śmierdzącym dymem z komina?
Fragment “(…)będą również oprócz
kontroli interwencyjnych prowadzić planowane kontrole nieruchomości, a w szczególności
kontrolować będą budynki z których kominów wydobywa się dym i zapach wskazujący
na możliwość spalania odpadów(…)” jest bardzo istotny.
Jeden zadzwoni i zgłosi problem, dwudziestu nie będzie chciało zatargu z sąsiadem.
Pół żartem, pół serio – myślę, że po godzinie 20tej będzie pora dołożenia do pieca 😉