2018-02-22
Nowa podstawówka na horyzoncie
Od września w Miejskim Gimnazjum nr 2 wystartuje nowa szkoła podstawowa. W zamierzeniu ma odciążyć MSP 9 i MSP 11, które są już przepełnione. Poza naborem do klas pierwszych – będzie możliwość dla obecnych trzecio i szóstoklasistów kontynuacji nauki w nowej placówce. Decyzja o przeniesieniu do nowej szkoły – należy do uczniów i rodziców, żadne zmiany będą wprowadzane “na siłę”.
Jeśli chodzi o Miejską Szkołę Podstawową nr 2 (tak będzie nazywała się nowa szkoła) to nowe formalne obwody i podział ulic wypracowali dyrektorzy wszystkich zainteresowanych szkół. Nabór do klas pierwszych będzie czytelny i raczej nie budzi wątpliwości.
Obecnie na spotkaniach z rodzicami w MSP 9 i 11 prezydent Sława Umińska-Duraj przedstawiła propozycję Rodzicom obecnych trzecio i szóstoklasistów kontynuacji nauki w nowej placówce – w siedzibie obecnego Miejskiego Gimnazjum nr 2. Zainteresowani rodzice mogą zapisywać w terminie do 15 kwietnia dzieci do nowej szkoły z jednoczesnym potwierdzeniem tego faktu w sekretariacie swojej podstawówki: “dziewiątki” lub “Jedenastki”. Dopiero na podstawie tych deklaracji będzie można opracować plan funkcjonowania wszystkich trzech szkół.
W klasach VII mogą pojawić się klasy sportowe lub dwujęzyczne z wiodącym językiem angielskim, ale to już szczegóły, które dopiero będą dopracowywane. W każdym razie taka dodatkowa oferta wchodzi w grę.
Kluczowym argumentem są jednak godziny nauki. W obu dzisiaj istniejących podstawówkach jest już tłoczno, lekcje kończą się o 16.00, a pojawią się w budynku kolejne klasy. Oznacza to prowadzenie zajęć o godzinę, a nawet w skrajnych przypadkach o dwie godziny dłużej. Natomiast w nowej podstawówce dwuzmianowości nie będzie, lekcje zaczną się o 8 rano i będą się kończyć w okolicach 13.00.
Dla części dzieciaków z klas pierwszych, które dopiero będą rozpoczynać naukę w szkolę argumentem będzie natomiast położenie placówki. Dla osób zamieszkujących osiedla przy Kazimierza Wielkiego/Skargi to będzie najbliższa placówka.
Chociaż decyzja o zmianie szkoły nie jest łatwa – pierwsi chętni już są. Za nieco ponad miesiąc będziemy mieli pełne rozeznanie i wtedy podamy więcej szczegółów oraz informacji. Myślę jednak, że uda się wystartować, zwłaszcza, że szkoła i kadra mają bardzo dobrą opinię w mieście, a sam budynek i jego otoczenie oferuje dobre warunki.
W spotkaniach wzięli udział rodzice klas trzecich i szóstych oraz Teresa Korab-dyrektor Zakładu Ekonomiczno – Finansowej Obsługi Placówek Oświatowych w Piekarach Ślaskich, Stefania Musiał-Dyrektor Miejskiego Gimnazjum nr 2 oraz radny Łukasz Ściebiorowski – przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Rady Miasta Piekary Śląskie.
W związku z reformą edukacji sieć szkół w naszym mieście przeszła spore zmiany i “turbulencji” nie unikniemy – staramy się jednak tworzyć taką sieć i ofertę, żeby rodzice mogli wybrać najlepsze rozwiązanie dla swoich dzieci. Mamy nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje, a warunki nauki będą coraz lepsze. Czego Państwu i sobie życzymy.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie Krzysztofie mam wielu chętnych rodziców którzy byliby zainteresowani otwarciem klasy intergracyjnej w nowej szkole na rok 2019/2020 dzieci miały by bliżej i szanse się dostać do takiej klasy bo sami wiecie że szkoła 9 jest pełna i wiele dzieciaków z orzeczeniem się nie dostaje. Potrzeba tylko zatrudnienia wykwalikowanej kadry dla takich dzieciaków,.Na te dzieci dostajecie większe pieniążki a one dalej mają trudne warunki na całe Piekary 1 szkoła intergracyjna.Bardzo proszę potrzebujemy tej pomocy.
Jak to jest obecnie z zajęciami w podstawówkach, może mnie rodzica przedszkolaka, oświecić ktoś kto wie jak w praktyce wygląda zmianowy plan lekcyjny? Jak wygląda sprawa zaprowadzania dziecka do podstawówki na zajęcia lekcyjne, popołudniowe (tj. nie wiem o której zaczynają się 11, 13?) Jak pracujący rodzice mają możliwość zaprowadzania dzieci w takich godzinach?
Nie ma, o ile nie ma bliskiego krewnego (babci? dziadka?), zaprzyjaźnionej sąsiadki, niani lub nie dogada się z szefem. Pogratulować wielce mądrego pomysłu obecnemu rządowi (gdzie głównym argumentem było jedynie ‘hurr durr za naszych czasów było lepie’, przy braku merytorycznych przesłanek).
Przecież ten problem jest od lat. Dziś mam 30 lat, a pamiętam jak babcia kiedyś odprowadzała. Nie da się inaczej chyba, że od rana do świetlicy, tak jak i ja teraz wysyłam dziecko. 😉
Co do starej czwórki.. wystarczyło wrócić do systemu z przeszłości, który się sprawdzał..
Sam mam ponad 30 lat i zawsze zajęcia miałem w podstawówce na rano, nigdy nie było zajęć popołudniowych więc chyba coś ci się pokręciło, a w świetlicach się siedziało gdy było np. “okienko” lekcyjne, albo po lekcjach gdy się czekało na rodziców, którzy wracali z pracy.
Nie ma czegoś takiego jak powrót do starego systemu “który się sprawdzał”. Chyba, że potrafisz cały świat cofnąć o 30 lat. Likwidacja podstawówej jest tylko bezmyślną realizacją populistycznego hasła wyborczego. Niczego nie poprawia z jedynie tworzy okazję do zmiany podręczników na bardziej prawomyślne. Jeśli gimnazja były złe to niby jak podstawówki mają to naprawić – nagle ta młodzież z gimnazjów przestanie przeklinać, pić i brać dopalacze dlatego, że “jeszcze chodzą do podstawówki”? Co za obsurdalne myślenie.
wyłącz telewizję p. wielce mądry, bo pamiętam na własnej skórze jak wprowadzali gimnazjum nauczycielki nam płakały na lekcjach jako to będzie tragicznie i tez były protesty i opory.
Jeden dzień w tygodniu chodziliśmy do domu kultury bo szkoła przepełniona, czasem też lekcje w stołówce. I tak mówię tu o obecnym gim nr 2…
Może oficjalne przywrócenie w Piekarach Śląskich, Szkoły Podstawowej nr 2 im. Bohaterów Warszawy 😉
chyba szkoły nr 4