KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2018-03-28

TU Metropolia – już po debacie

Dziś w Piekarach Śląskich rozmawialiśmy o Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W debacie udział wzięla Sława Umińska-Duraj, prezydent Piekar Śląskich, Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Karolina Wadowska, członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropoliioraz prof. Elżbieta Zuzańska-Żyśko, Uniwersytet Śląski.

Nie zabrakło radnych, na sali obecna była radna Natalia Ciupińska-Szoska oraz Anna Gałbas, a także Maciej Czempiel, Łukasz Ściebiorowski i Czesław Wymysło. Nie zabrakło również przedstawicieli Młodzieżowej Rady Miasta i Rady Seniorów. Byli także działacze, przedstawiciele stowarzyszeń, społecznicy i mieszkańcy miasta. To była już szósta taka debata – pierwsza po tych, które odbyły się w miastach będących liderami podregionów.

Rozmowa dotyczyła różnych aspektów funkcjonowania metropolii – transportu (w różnych aspektach), walki ze smogiem, funduszu solidarności. Zachęcam do odsłuchania debaty – filmy dostępne są na facebooku:

Natalia Ciupińska-Szoska – relacja

Oficjalny profil GZM – relacja

Zwróciłem uwagę na dwa problemy, które zostały podniesione, a z którymi moim zdaniem przede wszystkim musimy się zmierzyć. Przede wszystkim wyludnianie się miast.

– Wszystko zależy od ilości mieszkańców, bo to oni determinują możliwości rozwoju miast. Ich zmniejsza się liczba to koniec miast jakie znamy. Tak naprawdę dziś stoimy nad przepaścią i musimy szybko zmienić kierunek – przekonywał Kazimierz Karolczak.

Wielokrotnie rozmawialiśmy o tym w kontekście planów zagospodarowania (nie tylko Winnej Góry), ale również protestów związanych z realizowanymi inwestycjami w budownictwo wielorodzinne w naszym mieście. Musimy zatrzymać odpływ mieszkańców tworząc atrakcyjne warunki do życia w Piekarach Śląskich, a jednocześnie stawiać na nowe miejsca zamieszkania.

Drugi problem fakt, że z jednej strony chcemy się rozwijać, korzystać z innowacyjnych rozwiązań, a jednocześnie jako społeczeństwo do tego nie dorośliśmy. I wskazany został prosty i czytelny przykład wprost z naszego podwórka.

– W Piekarach Śląskich zainstalowane zostały eko-drzewka, czyli zielone ładowarki. Podobne stoją w Nowym Jorku, na Manhattanie, czyli wzorowano się na najlepszych. Niestety, z doświadczenia widać, że nie potrafimy korzystać ze zdobyczy techniki, które najzwyczajniej w świecie… niszczymy – zwróciła uwagę prof. Elżbieta Zuzańska-Żyśko.

Konieczna jest zmiana mentalności i nastawienia do tego co publiczne. Zniszczone elewacje, latarnie czy ładowarki świadczą o tym, że jeszcze wiele pozostało do zrobienia. Raz po raz zdjęcia naszej rzeczywistości pojawiające się na facebooku pokazują jak łatwo zniszczyć rzeczy, które powstają, aby służyć wszystkim mieszkańcom.

Tyle reflaksji ogólnej. Z sali padały pytania o kwestię funduszu solidarności – wraz ze sprzeciwem wobec budowy nowej drogi łączącej Piekary i Radzionków; o bezpłatne przejazdy dla młodzieży z wnioskiem o objęcie zwolnieniem także uczniów szkół średnich (starszych niż 16 lat), o komunikację nocną, szybką kolej do Pyrzowic oraz system kolei metropolitalnej.

Warto pamiętać, że metropolia dopiero raczkuje, ale widać, że zadań do realizacji nie zabraknie. Na długie lata.

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkaniec
Mieszkaniec
8 lat temu

Żyjemy teraz w lepszych czasach a jednak ludzie wyjeżdżają z Polskich miast i wyjeżdżają za granicę, kiedyś żyliśmy w gorszych czasach a ludzie masowo przyjeżdżali np; do Piekar, aby się tu osiedlać. Kiedyś jednak pracy było pod dostatkiem, mieszkania puste które ściągały do miasta ludzi i tanie groszowe opłaty za media, czynsze, teraz życie jest drogie i kogo w dzisiejszych czasach stać na mieszkanie za 150 tyś zł a jest ono przecież potrzebne młodym ludziom, aby mogli założyć rodzinę, a młodych ludzi nie jest nawet stać na wesele, a kiedyś to była przecież normalka huczne wesela w każdych rodzinach, a teraz tylko dla wybranych którzy mają jakieś układy. Co do ludności nie musimy się jednak obawiać, przyjedzie bowiem kolejne 3 miliony Ukraińców do Polski, 3 miliony Żydów i z Azji Afrykańczycy więc się to wszystko uzupełni.

wyborca
wyborca
8 lat temu

Największych radnych aktywistów nie było?

Daro
Daro
8 lat temu
Reply to  wyborca

No jak to Czesiu Wymysło był .