KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2018-10-19

Roman Harbuz: kandydat (prawie) idealny

Roman Harbuz. Firma, którą prowadził przyniosła… długi. Z własnym ogródkiem nie potrafi sobie poradzić od dziesięciu lat, ale chce zarządzać miastem. Katolik, serce ma po prawej stronie, czasami tylko krzyczy na żonę. Nie wiadomo dlaczego tak trudno mu zdobyć poparcie mieszkańców…

Mój sąsiad i mój oponent za razem. Pierwszy do krytyki i moralizowania, chociaż sam za wzór cnót uchodzić nie może. Bez sensu wywoływać konflikty w swoim najbliższym środowisku, ale cóż… on chyba tak lubi. Więc skoro sąsiad przygląda mi się uważnie – z okazji wyborów jak również przyjrzę się sąsiadowi.

Roman Harbuz: zawód fotograf. Dokumentował niektóre akcje prowadzone w ramach projektu UMWETU. Jak go poznałem to zdjęcia robił u mnie w biurze, bo swojego nie miał. I jeszcze podsyłałem mu klientów. Forsę brał, ale pokwitowań nie wystawiał. Pracy za wiele nie było, ale z terminami się nie wyrabiał. To i tak nic. Znam parę, która już kilka lat czeka na album ślubny… Jak otworzył własne studio, to potem głównie spłacał długi po jego zamknięciu. Jak sam pisze… “studio szuka lokalu”. Dobrze, że żona pracuje, bo ktoś musi utrzymać dom.

Roman Harbuz: ogrodnik. Lubi opowiadać o swoim ogrodzie. Głównie o tym jak będzie pięknie wyglądał. Trwa to już ponad dziesięć lat, a jest jak jest.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wstyd na całe osiedle. Chociaż uczciwie trzeba przyznać – czasami pracował nawet w świetle reflektorów ciemną nocą i w ostatnich latach można zauważyć pewien postęp.

  

Roman Harbuz: mąż idealny. Moralista, człowiek wartości, krytycznym okiem spoglądający na innych. Uwielbia opowiadać o sąsiadach, raz nawet założył bloga, żeby dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Z wielkim niesmakiem patrzy na problemy domowe innych, zapominając o własnych. Awantura domowa może zdarzyć się każdemu. Może jemu zdarzają się nieco częściej niż u innych, może trochę krzyczy na żonę, może nawet zdarzyło się tak ostro, że sąsiedzi chcieli wzywać policję, ale Roman Harbuz radnemu Piaseckiemu nie dorównuje, więc nie ma się co przejmować.

Może Roman Harbuz w swoim mniemaniu jest dobrym kandydatem na radnego. Mieszkańcy, sąsiedzi – są jednak chyba odmiennego zdania. W 2014 roku kandydował z list PiS i zdobył… 20 głosów. Po czterech latach ciężkiej pracy (nad ogrodem), znów jako kandydat PiS poprawił wynik. W 2018 roku zyskał dodatkowe 4 głosy.

Roman Harbuz – poparcie 24 osób. To jeden z najgorszych wyników w tych wyborach samorządowych, a jednocześnie, jak najbardziej zasłużony.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments