KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2018-11-17

100 kontroli na 100-lecie niepodległości

Kontrola najwyższą formą zaufania głosi napis na tabliczce w gabinecie prezydenta miasta. Mieliśmy już wszystkie możliwe instytucje kontrolne w Urzędzie Miasta: Regionalną Izbę Obrachunkową, Urząd Marszałkowski, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Państwową Inspekcję Pracy, cztery kontrole CBA (pierwsza już zakończona bez spektakularnych efektów), sześć czy siedem spraw w prokuraturze (większość z doniesień radnego Grzegorza Zorychty) i jest jeden, konkretny i poważny zarzut: Krzysztof Turzański nie wykorzystał przysługującego mu urlopu.

Budzące najwięcej emocji kontrole CBA trwają już ponad trzy miesiące. Funkcjonariusze sprawdzili już MDK i ta kontrola zakończyła się bez większych uwag w protokole. Sprawdzane są także przetargi w Urzędzie Miasta, w których na szczęście… nie uczestniczyłem, bo nie podlega mi Biuro Zamówień Publicznych. Uff. Funkcjonariusze sprawdzają też moje oświadczenie majątkowe i czy przez przypadek nie mam tajnych kont z dużą ilością gotówki niewiadomego pochodzenia. Swoją drogą kontrole nie wiedzą o sobie nawzajem (musiało być tych donosów, że hej) i ostatnio już nie badają dokumentów, tylko sprawdzają… protokoły po swoich kolegach.

Idziemy na ilość

Tak naprawdę rekord kontroli pobił jednak Szpital Miejski, w którym trwa aktualnie dwudziesta kontrola! Jak do tej pory wszystkie kończą się pozytywnie. Prezydent Sława Umińska-Duraj szykuje na bazie przeprowadzonych i zakończonych kontroli specyficzny “bilans otwarcia”. Zobaczymy czy nazbiera się setka kontroli, czy jednak będzie ich nieco mniej?

O zawiadomieniu w sprawie szkodliwego dla miasta planu wykupu mieszkań Arrady już pisałem, więc nie będę wracał do tego tematu. Kto chce – odsyłam do tekstu: Kłopoty mieszkańców Arrady, co dalej?

Po wyborach musiałem już odpowiadać policji na pytanie skąd wiedziałem, że to Grzegorz Zorychta na mnie donosił… W mijającym tygodniu zeznawałem w sprawie gróźb karalnych…

Grożono mi śmiercią…
– w filmie nagranym i udostępnionym na facebooku skarżył się radny Zorychta.

Grzegorz Zorychta przestraszył się komentarza, w którym ktoś użył cytatu z filmu “Chłopaki nie płaczą”. Prokurator sprawdza teraz czy radnemu i byłemu policjantowi nie groziło realne niebezpieczeństwo.

Dom pod szczególnym nadzorem

Od dwóch lat buduję dom. Miał być skończony rok temu. Miał być tańszy. A budowa to miała być przyjemność. Cóż, rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. O dodatkowe atrakcje zadbali “życzliwi”. Budowa pod nadzorem.

Na wniosek tego samego radnego przyjrzał się tej budowie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Radny nagrał zresztą filmik, w którym opisuje swą troskę, o przestrzeganie zasad… których nie zna. Zwrócił uwagę na tablicę informacyjną, na której brakowało danych. Na szczęście dysponowałem szeregiem zdjęć tablicy z danymi, które zniknęły dziwnym trafem przez zawiadomieniem złożonym przez radnego…

Swoją drogą radny nie zna prawa, którego przestrzegania się domaga. Za tablicę informacyjną odpowiada kierownik budowy i to jemu grozi grzywna za niedopełnienie obowiązku, a nie właścicielowi. Warto o tym pamiętać zanim zacznie się grzmieć w internecie.

Radnego jednak rozumiem, bo z domem sprawa jest jednak podejrzana. Dom jest oparty na drewnianym szkielecie, ale wypełnienie jest z… konopi, a to przecież roślina, której hodowla jest zakazana. A ja miałem towaru na tony, w workach po 50 kg. I teraz całe ściany są… liściaste.

  
  

Specyficzna, ekologiczna konstrukcja – chociaż tania, zdrowa i mająca dobre właściwości termiczne… okazała się trudna w realizacji. Rynek budowlany jest taki, że nikt nie miał ochoty “eksperymentować” z tym materiałem. Po niemal półrocznym przestoju i zmianie dwóch wykonawców udało się ruszyć z pracami. Opozycja uznała, że to na pewno efekt korupcji. Był donos, to sprawdza to CBA. Dla pewności dwa razy – w oddzielnych postępowaniach.

  

Jak ustawić przetarg, w którym nie ma chętnych?

Dzisiaj – nawet gdyby człowiek chciał – trudno ustawiać przetargi, bo w większości wypadków nie ma żadnych chętnych do realizowania inwestycji. Jak tu zaproponować preferencyjne traktowania, kiedy nie ma komu, bo nie ma ani jednego chętnego do przyjęcia zlecenia. Dziś to chyba trzeba by dawać łapówki firmom, żeby zechciały złożyć ofertę… Poza oczywiście faktem, że nie uczestniczę w procedurach przetargowych, bo nie podlega mi stosowne biuro.

Tak więc nie bardzo wiem na czym ta rzekoma korupcja miałaby polegać. Materiałów z miejskich inwestycji nie można było wykorzystać w moim domu, bo liściaste ściany wymagały użycia naturalnych materiałów, których w codziennej pracy się nie stosuje. Mogłem oczywiście nie płacić za usługi – ale niestety, faktury, przelewy i stan kredytów wynoszący dziś 675 tys. złotych temu przeczą. Dokumenty są, niech uprawnione służby je sprawdzą, nie widzę przeszkód.

A sam wykonawca to chyba jedna z ostatnich osób, z którą można by prowadzić “szemrane interesy”. Człowiek głęboko wierzący, o nieposzlakowanej opinii, wywodzący się ze środowiska solidarności, komitetu obywatelskiego, a także kręgów Prawa i Sprawiedliwości. Prywatnie znajomy posła Jerzego Polaczka.

W całej tej sprawie z domem jest jeden prawdziwy problem. Jestem alergikiem i wiele kłopotów sprawiają mi pyłki, trawy i inne typowe zmory uczuleniowców. Podczas ostatniej wizyty u lekarza, kiedy rozmawialiśmy o tej nietypowej konstrukcji domu padło trudne pytanie: a nie jesteś uczulony na konopie? I przyznaję, spędza mi to sen z powiek. Co jeśli po tym wszystkim nie będę mógł w tym domu przebywać?

 

Żeby trochę uspokoić osoby alergicznie reagujące na plantacje konopi – słów kilka o technologii…

 

← Powrót

Proponowane posty

12-08-2018

Urząd pod kontrolą!

Była kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej, była kontrola ...

Czytaj więcej

10-02-2020

Marcin Tomanek przeprasza

Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. W...

Czytaj więcej

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkaniec
Mieszkaniec
7 lat temu

Dom z konopi jeszcze o tym nie słyszałem dopiero teraz pierwszy raz słyszę. Dwa miesiące temu jak jechałem ulicą pod Lipami, to przywieźli tam po prawej stronie cegły, betoniarkę, cement, piasek i postawili z cegły ścianki, przylepili styropian aby je ocieplić, otynkowali go, tydzień temu przywieźli deski i zrobili dach i dom dwurodzinny już stoi gotowy, zostały drobne wykończenia i pisze że jest on już do sprzedaży. Czyli niektórzy potrafią szybko wybudować i nie potrzeba aż tyle materiału, a ceny domów są kosmiczne, dlatego chyba deweloperzy wariują teraz jak wściekłe wilki w walce o grunty i aby teraz budować bo na tym jest chyba szybka i ogromna kasa.

Michał
Michał
7 lat temu

Mnie zastanawia dlaczego pan wybrał takie miejsce. Mieszka Pan teraz na Lipce która jak na piekarskke standardy osiedlowe jest oazą spokoju. Ten nowy dom jest przy samej koronie zalewu. W lato będzie miał Pan pod oknami tabuny pijanych letnikow z wszystkimi możliwymi atrakcjami. Był Pan tam kiedyś rano albo po zmroku w sezonie?

Adam
Adam
7 lat temu
Reply to  Michał

Ile ludzi, tyle koncepcji. Ja uważam, że os. na Lipce jest paskudne i snobistyczne. Fiński domek to jest to!

P Śl
P Śl
7 lat temu
Reply to  Michał

Mnie to wogóle dziwi to ludzi parcie na wyprowadzki do domów jednorodzinnych. W zimie to z takich obszarów najlepiej uciekać z daleka. Przykład ? Taka Dąbrówka, tam po zmroku jest aż siwo od smogu! Trują jeden drugiego na potęgę! Jedna mgła się unosi nad całą Dąbrówką.

UCZ SIE JASIU UCZ .....
UCZ SIE JASIU UCZ .....
7 lat temu

PROPONUJE WYSYLAC NOWYCH RADNYCH NA KURSY WIEDZY O SAMORZADACH (znajomość ustaw,procedur oraz podstaw ekonomii w JST.)…pozwole sobie zarymować po czestochowsku..BYLO SGNALISTOW WIELU..lecz nikt nie zapomni o DONOSICIELU…Choc miał luki w wyksztalceniu… . mylil finansowe plany z kasa na ‘wykony’ i pisol richtig fest androny.Jaki z tego moral ..nie matura lecz chec szczera…dla PISARZA to mizera!!!!

P Śl
P Śl
7 lat temu

“Dzisiaj – nawet gdyby człowiek chciał – trudno ustawiać przetargi, bo w większości wypadków nie ma żadnych chętnych do realizowania inwestycji. ” Niewątpliwie duży wpływ na to ma podejście do przetargów (moje przypuszczenia zostały potwierdzone w jednym z komentarzy – chcielibyśmy najlepiej za darmo, najlepiej na wczoraj i zawsze znajdziemy ci jakieś niedociągnięcia 🙂 “Po niemal półrocznym przestoju i zmianie dwóch wykonawców udało się ruszyć z pracami.” Patrząc na powyższe i na to jak “zleceniodawca” lubi się włóczyć po sądach to dobrze, że wogóle ktoś chciał się podjąć, jeszcze tak dziwacznej budowy 🙂

Jaja
Jaja
7 lat temu
Reply to  P Śl

Przetargowe trudności… Dom konopny? W sumie, opcja i bardzo droga i trudna do zrealizowania.