2019-03-15
Newsów TVP na trzeźwo się nie da…
Złapali prezydenta (i to kobietę) na zakupie wódki. Co prawda w dzień i w sklepie, a nie w nocy w melinie lub chociażby wieczorem na stacji benzynowej – ale zawsze to jednak coś. Towar w naszym kraju wiadomo – nie jest powszechnie używany. Wódka popularna jest tylko na marginesie społecznym… Cholera, dobrze, że mnie nie przyłapali z 10 butelkami spirytusu i paczką chipsów. Tak bez zapitki? Skandal. Ależ wykręcili gadzinowcy temat – gratuluję.
Jednak skandal faktycznie jest. Prezydent Gdańska kupiła wódkę i dwie cole w towarzystwie ochroniarzy. I to faktycznie rzecz bez precedensu, żeby w naszym kraju samorządowiec musiał mieć ochronę, bo chwilę wcześniej przez kretyńską nagonkę i hejt jej poprzednik został brutalnie zamordowany. A kolejne groźby i pogróżki rozlewają się po kraju. I nie… Absolutnie TVP do tego ręki nie przyłożyła.
Rzecz nie do pomyślenia, żeby prezydent po wódkę, podpaski, czy chleb i masło musiała chodzić z ochroniarzem. W głowie się nie mieści. A zmierzamy wyraźnie w tym kierunku, skoro publiczne media tylko podgrzewają atmosferę. Pro publico bono oczywiście.
Wydawca, redaktor prowadzący, autor paska, operator kamery – nigdy przecież wódki nie kupili. Z pewnością sami abstynenci. Sam prezes TVP też pewnie nigdy wódki nie kupił. I nie pił. Tak naprawdę nawet jej nigdy nie widział, bo zawsze zamyka oczy, żeby tego bezeceństwa nie widzieć.
Chłopcy i dziewczęta odpowiedzialni za ten materiał mają problem. Prawdopodobnie z alkoholem. Taki czy inny. Pomijając już nawet same założenia, to okazuje się, że do trzech nie potrafią policzyć, bo im się ochroniarze namnożyli. W oczach. To też może być efekt… alkoholu. W każdym razie tworzonych przez ten zespół newsów na trzeźwo oglądać się już nie da. Szczęśliwie nie mam telewizora, jestem więc szczęśliwie pozbawiony tej wątpliwej przyjemności, ale czasami news ma wymiar takiego kalibru, że przebija się do mej świadomości za pośrednictwem internetu. I dobrze, bo dzięki temu wiem, że błądzę.
Wracam więc do tych moich skandalicznych zakupów. Z dziesięć, a może nawet piętnaście butelek spirytusu. Do tego chipsy (a może nawet czekolada), bo byłem na zakupach z synem. Nieletnim! I do tego dość późnym wieczorem…
Niestety, ku rozczarowaniu mediów libacji nie było. Tylko produkcja. Mój dziadek Karol, produkował doskonałą nalewkę z czarnej porzeczki, której sekretną recepturę przekazał mi dawno temu. Dzięki temu kontynuuję tradycję rodzinną. Cóż za pyszny obowiązek… Cała rodzina czeka aż nalewka będzie gotowa.
Nalewkę dziadek wyciągał podczas szczególnych okazji, kiedy cała rodzina zebrała się przy stole. Każdy mógł liczyć jedynie na kieliszek. Na smak. Dziś pijąc nalewkę zawsze wspominam dziadka.
Mam nadzieję, że będę mógł to robić swobodnie – nie narażając się na ataki, szykany i falę hejtu. I liczę na to, że jeśli świat całkiem nie zwariuje, po spirytus będę mógł chodzić bez ochrony. Przyjemność to raczej znikoma, więc Prezydent Gdańska nie zazdroszczę. Współczuję. I szczerze życzę, żeby to w końcu minęło. Wszyscy, także samorządowcy, potrzebują normalności w pracy, ale i w życiu prywatnym.
A co z hejterami? No cóż, Wasze zdrowie!
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie Prezydencie piziom polskiego dziennikarstwa spadł na psy
Ooo, dorobiłeś się Pan telewizora wreszcie bo do pierwszych wyborów szedłeś Pan z hasłem, że go w domu brak. Być może to był świadomy wybór a być może pokłosie faktu, że wówczas tylko felietony tej lotności dawały chleb 😉
Nie, ciągle nie mam telewizora. Ten uroczy news TVP przebił się do mojej świadomości dzięki popularności w internecie. Na telewizję w każdej postaci (bez sympatii bądź niechęci) po prostu szkoda czasu. Generalnie – POLECAM. Człowiek odkrywa dzięki temu, że ma czas na wiele innych rzeczy. Pozdrawiam
To co zakupiła Pani Prezydent Gdańska to klasyczny zestaw znieczulający podczas oglądania TVP
Jakoś prawie wszyscy samożądowcy kupują 1 wódkę 2 cole bez 3 ochroniarzy, a ten news był po prostu śmieszny, jak bym widział taką szopkę w biedrze to bym się usmiał. A ochrona w jakich miastach jest? Tak to jest jak się zaczyna publicznie promować światopogląd jakiegoś marginesu. A tak wogóle to fajna libacja była na wieczorka.
Na ten moment ochrona jest w miastach, w których doszło do ZABÓJSTWA prezydenta… Zastanawiam się jaki światopogląd jakiego marginesu promuje Kaczyński biorąc pod uwagę ilość jego ochroniarzy. Ile posłów ma taką ochronę?
I już od razu Kaczyński. Trzeba mieć trochę wyobrażenia aby móc odróżnić sprawy lokalne od ogolnopolskich. No cóż u siebie we własnym mieście nawet po wódkę z ochroniarzami, trochę przykro ale czy to ma uczucia czy tylko pieniądze kariera.
Przypominam, że w Gdańsku doszło do ZABÓJSTWA prezydenta. A prezydent dostała POGRÓŻKI. Jakby tak dotyczyło Ciebie, to byś nie pisał takich głupot. [KOMENTARZ ZMODEROWANY – uprzejmie proszę o zachowaniu kultury wypowiedzi]
heheh zdrowie 😉
Akurat nie miałem przyjemności oglądanie tego reportażu w TVP ale widziałem w podobnym tonie, lecz w konkurencyjnej stacji. Wychodzi na to, iż politycy powinni robić zakupy przez internet z dowozem do domu i to najlepiej anonimowo, bo w tym kraju zbrodnią jest zrobić zakupy i kupić flaszkę, czy inny alkohol. Powiem tak, od jakiegoś czasu zauważyłem rosnącą patologie w mediach, która usilnie brnie w niedobrą stronę, aż się boję co będzie za kilka lat.
10butelek spiritusu … . Albo masz często te spotkania albo tak dużą rodzinę.
🙂
Jak moj dziadek zmarl 15 lat temu to zostawił mi kilkanascie butelek wina i nalewek. Zeby nie kusilo zakopalem to na glebokosci 1.5m .
Poszedlem całkiem nie dawno ze szpadlem na ogrodek i nie pamietam gdzie DOKŁADNIE to zakopalem ( rozbieznosc jakieś 3m).
Odpuściłem sobie…
Milego dnia…
Każdy ma taki problem z alkoholem… na jaki zasłużył. Nie wiem co w życiu przeszedłeś, że musisz wino zakopywać w ogródku, żeby nie kusiło. Zwykle, jak się nie ma ochoty napić, stawia się je na stojaczku, żeby się kurzyło i dobrze wyglądało. 🙂
okres lezakowaniA naleweczki? Bo bysmy sprobowali a co do tematu to wiadomo -wiadomosci tvp rece opadaja