27-03-2019
Wojna? Spokojnie, to tylko ćwiczenia...
Proszę się nie zdziwić, kiedy na ulicach miasta pojawi się s...
2019-03-30
Zanim teren został oznaczony jako “wojskowy” i zamknięty dla mieszkańców- niektórym udało się podejść i zobaczyć… co w trawie piszczy. Uchwycony został też przejazd wojskowej kolumny przez miasto. To przygotowania do ćwiczeń “MARSZ-19”, które odbędą się w Piekarach Śląskich.
Na facebooku widziałem różne zdjęcia spacerowiczów, dla dzieciaków była to niemała atrakcja. Teren jest już jednak niedostępny. Przypominam, że to jednak nie festyn, piknik czy pokazy militarne, ale ćwiczenia wojskowe. Wczoraj już mieszkańcy, którzy chcieli “zwiedzić” teren byli zatrzymywani i zawracani przez wojskowych.
Specjalistyczne pojazdy 34. Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej z Bytomia muszą zabezpieczyć wskazany teren. Ćwiczenia taktyczne odbędą się na terenie pokopalnianym, na przedłużeniu ulicy Szmaragdowej. Na terenie „hałd” za os. Wieczorka zaplanowano szereg ćwiczeń wojskowych z użyciem: stacji radarowych, wyrzutni rakietowych S-125 Newa SC czy armat przeciwlotniczych ZU-23-2.
Żołnierze 34. Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej od piątku (29 marca) przygotowują się do ćwiczeń taktyczno-specjalnych, których kulminację zaplanowano w terminie
2-4 kwietnia. Ćwiczenie pod kryptonimem „MARSZ-19” polegać będzie na przemieszczeniu żołnierzy i sprzętu wojskowego na nowe stanowiska do osłony nakazanego obiektu.
Bez obaw – to tylko ćwiczenia, ale z zachowaniem realizmu – więc będzie się działo.
Zdjęcia: Mariusz Czabon, film: Damian Harazim
27-03-2019
Proszę się nie zdziwić, kiedy na ulicach miasta pojawi się s...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Kolumna pojazdów zrobiła na mnie wrażenie. Miałem szczęście, bo w sobotę o świcie powitała i jednocześnie pożegnała mnie żółta tablica “teren wojskowy. Wstęp wzbroniony”…