2019-06-04
MKS Olimpia… Co z przyszłością?
Jak będzie wyglądał przyszły sezon? Czy kiedykolwiek zagramy w ekstraklasie? Jakimi pieniędzmi dysponuje klub, a jakie ma długi i dlaczego… Czy kibice naprawdę muszą zrzucać się na jego działalność? Postaram się odpowiedzieć na te pytania.
Powrót do przeszłości
Przed 2014 rokiem GKS Olimpia był utrzymywany przez ZPUH Olimpia. Wypracowany przez firmę zysk był przeznaczany na działalność sportową. Niestety, kiedy pojawiły się problemy w górnictwie, zaczęło brakować pieniędzy.
W 2014 roku powstał MKS Olimpia, który przejął klub. Ruszył na starcie z długiem niemal sięgającym 100 tysięcy złotych. To wynik rozliczeń z ZPUH Olimpia. Mimo zaangażowania miasta, które przeznacza największe w historii środki finansowe na jego działalność… zadłużenie klubu rosło. Koszty były większe niż przychody klubu. Z roku na rok sytuacja była coraz trudniejsza. Dziś MKS Olimpia ma dług przekraczający 200 tysięcy.
Superliga
W tym sezonie Olimpia miała… nie zagrać. Zabrakło pieniędzy na licencję. Rzutem na taśmę pomogło miasto i sponsorzy. Szczypiorniści zostali zgłoszeni na dwa dni przed ostatecznym terminem. I wygrali pierwszą ligę!
Sukces i porażka. Pod względem sportowym absolutny hit. Ogromny sukces amatorskiej drużyny z jednym z najniższych budżetów w rozgrywkach. Upragniony awans jest o krok, a jednocześnie jest nieosiągalny.
Aktualny budżet Olimpii to 650 tysięcy złotych. Poziom absolutnego minimum, a jednocześnie kwota, która się nie domyka. Wymóg minimalny do gry w superlidze to 2,5 miliona złotych. Na specjalnym posiedzeniu Komisji Edukacji, Kultury i Sportu radni omawiali tę kwestię.
Oczywiste jest, że trzeba dać więcej – wciąż otwarte pozostaje jednak pytanie o możliwości finansowe budżetu miasta. Dodatkowe 2 miliony na szczypiornistów wydają się… poza zasięgiem.
Każde zwiększenie finansowania danego klubu będzie pociągało za sobą konieczność, na co zwracali uwagę radni, przesunięcia środków z innych zadań. Właściwie każde stowarzyszenie sportowe, nie mówiąc już nawet o innych działach jak np. edukacja czy kultura, oczekują większych środków finansowych i wsparcia miasta. Oczywiście występy piłkarzy ręcznych na arenach sportowych w całej Polsce są dla miasta dużą promocją. Mamy jednak również medalistów w innych dyscyplinach, którzy przynoszą miastu splendor, a też wymagają wsparcia. Być może w najbliższej przyszłości staniemy przed dylematem, które dyscypliny promować i które mają być wizytówką miasta. To jednak zawsze dotyka aspektu społecznego, bo pojawia się ryzyko ograniczenia dostępu do sportu dla części mieszkańców preferujących inne dyscypliny sportowe.
Wśród radnych na ten moment nie pojawiły się w trakcie obrad jednoznaczne deklaracje, skąd wziąć dodatkowe środki, chociaż we wrześniu, mogą składać takie propozycje gdy rozpoczną się pracę nad przyszłorocznym budżetem miasta.
Kolejne problemy Olimpii to brak hali sportowej spełniającej wymogi Superligi oraz wymaganej formy organizacyjnej. MKS Olimpia to stowarzyszenie, a do rozgrywek na najwyższym szczeblu dopuszczane są jedynie spółki. Na przyszłość pozostaje więc więcej problemów do rozwiązania.
Pomysł na przyszłość
Olimpii nie stać na pozyskiwanie wybitnych zawodników – nasza drużyna musi opierać się na wychowankach. Zdolna młodzież, która dostaje szansę. To zawsze było atutem klubu i to właśnie z Olimpii najlepsi szczypiorniści trafiają później do najlepszych klubów w Polsce.
Młodzi adepci handballa będą jak do tej pory stanowić o sile drużyny seniorów czy grać w innych klubach, promując – jako wychowankowie Olimpii – miasto Piekary Śląskie oraz MKS Olimpia Medex Piekary Śląskie. W ostatnim czasie Łukasz Gogola czy Patryk Miłek pokazali już, że wychowankowie Olimpii mogą także rozwijać się i kontynuować swoje kariery w klubach Superligi.
W nowym sezonie Olimpia zagra osłabiona – kilku ważnych zawodników odeszło, ale stawki jakie otrzymali w nowych klubach w Piekarach Śląskich były nieosiągalne. Skład uzupełnili natomiast młodzi, zdolni i ambitni piłkarze, którzy chcą pokazać co potrafią.
Zarząd klubu wraz ze sponsorami wyznaczyli sobie cele długoterminowe. Przygotować drużynę do gry w superlidze w okresie 4-5 lat. Do tego czasu miasto musi rozwiązać problem hali sportowej i… jeśli marzy nam się taki scenariusz – także finansowania.
Kibice
Ogromne wsparcie dla klubu stanowią kibice. Od czasu zwycięstwa w I lidze zorganizowali się i pomagają… także finansowo. Jest grupa wsparcia, jest zrzutka na podstawowe potrzeby MKS Olimpii. To najlepszy dowód na to jak ważny jest klub dla mieszkańców.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Pisze Pan znowu to samo, a ja Panu znowu wytknę ze nie ! Nie zrobiliście ! ,,mimo zaangażowania miasta …”, „rzutem na taśmę pomogło miasto …”. Krew mnie zalewa jak to słyszę ! Pan jest włodarzem miasta od 5 lat! Przez ten czas można było wybudować hale sportowa która dorównałaby standardom superligi!!!
Patrząc na ceny budowy hal sportowych w innych miastach, Lublin płacił za nowa (duża !!!!) hale 52 mln z czego dostali dofinansowanie z MSiT 18 mln.
Resztę pieniędzy można znaleźć przez 5 lat w budżecie, gdyby zrezygnować z budowy bezsensownych rzeczy w naszym mieście ( deptaków, skwerków itp ), które za pare lat i tak trzeba będzie rewitalizować !
Nawet jeśli miasto musiało wziąć kredyt na ta inwestycje to i Tak się prędko spłaci, bo klub w superlidze dostaje kasę z zewnątrz tak jak nc+ płaci każdemu klubowi za transmisje w ekstraklasie. A być sponsorem pokazywanym w telewizji to już znacznie więcej niż być reklamowanym na meczach na starej hali gdzie przychodzi ~400 osób na mecz pierwszej ligi !
I jeszcze jedna kwestia, zawodników ! Kiedyś w MG 4 i MG2 było wielu dobrych zawodników którzy poodchodzili do klubów np. do Zabrza, kto ogląda piłkę ręczna to wie ze było kilka gwiazd w Olimpi którzy nie mieli czego szukać w Piekarach. To wszystko jest amatorka, jedna wielka Piekarska sportowa amatorka.
Czy to piłka nożna czy ręczna ….
To przecież normalne, że miasto powinno inwestować w halę, a nie w deptaki, skwery, czy nikomu niepotrzebny MOSiR i park w Kamieniu. Wszyscy mieszkańcy z pewnością zaakceptują takie rozdysponowanie środków. Z całym szacunkiem, ale nazwanie tych inwestycji bezsensownymi powodują że ręce opadają.
Bardzo podoba mi się zapał kibiców i prowadzone akcje mające na celu pomoc Olimpii, ale tym postem wyszła raczej antyreklama troski.
Mam pytania, na które chciałbym żeby mi Pan Mieszkaniec Brzozowic odpowiedział:
Mając na względzie dobro Olimpii, które wyraża Pan w pomyśle przesunięć budżetowych oraz widząc Pana opinie podważające działania ratunkowe podejmowane przez UM proszę o wskazanie, ile wniosków w ramach budżetu obywatelskiego Pan zgłosił w minionych latach, których celem była pomoc dla Olimpii?
Jakie te wnioski zawierały działania? (np. zakup sprzętu treningowego, zakup koszulek, częściowy remont hali)
Pozdrawiam
Z tego co wiem hala jest w stanie na siebie zarobić a skwerki nie !!! I to głównie miałem na myśli !!! Chyba że za wejście do parku w kamieniu będzie opłata! A wydanie pieniędzy na wodny plac zabaw za 7 mln zł, który działa może 4 miesiące w roku, czy ogromne pieniądze za park w kamieniu za 10 mln zł to chyba trochę za drogie inwestycje w przypadku parku czy jak dla mnie bezsensowne kąpielisko którego kąpieliskiem nazwać się nie da działa za krótko i tylko oczy cieszy ale chyba dzieci !
Jeśli chodzi o projekty budżetu obywatelskiego, to mogę powiedzieć ze takowe składałem lecz nie dotyczyły one Olimpii ! Dotyczyły one bliższej okolicy !
Głównie chodzi mi o to ze miasto takimi działaniami nie wybuduje takich projektów jak basen czy hala w naszym mieście. Bo jak widać nie ma na to pieniędzy. A obiecanki Pana Prezydenta będą trwały wiecznie.
Nie, hala nie zarobi na siebie. Tarnowskie Góry na utrzymanie hali wykładają co roku ponad milion złotych z budżetu miasta. Paradoksalnie – tańszy w utrzymaniu jest basen (i to znacznie tańszy), co wynika po prostu z dużo większej ilości korzystających. To nie zmienia oczywiście faktu, że hala jest potrzebna, ale też nie czarujmy się, że to inwestycja dochodowa. A jeśli chodzi o to bezsensowne kąpielisko, to prawdopodobnie skorzystało w miesiąc z niego więcej osób niż z hali skorzysta przez rok… Cztery lata temu nie było nic. Dziś mamy piękny mosir, basen, trwa bezprecedensowy remont całego osiedla, powstało centrum organizacji pozarządowych, wyremontowana (niemal wybudowana od nowa) została hala w Brzezinach Śląskich i tak można wymieniać długo. Wszyscy chcielibyśmy wszystkiego, ale niestety… cuda się nie zdarzają i do wszystkiego trzeba dochodzić krok po kroku. Pan uważa za zbędny park, ktoś inny nie widzi sensu budowy hali, a naszą rolą jest zapewnić dobre warunki wszystkim.
Panie prezydencie a czy hala ta która jest w Tarnowskich Górach jest wystarczająca na superlige ?
budżet obywatelski to śmiech na sali puste obietnice niekończące się przetargi ginące pieniądze i jednowielkieoszustwo!!!
Stefanie, o ile mnie pamięć nie myli, to z pustych obietnic i oszustwa dot. BO mamy m.in. wodny plac zabaw na MOSiRze…
a reszta?
Reszta jest gotowa, bądź też będzie zrealizowana.
Panie Stefanie, minione lata to mocne zmiany na rynku.
Warszawa nie uwzględnia w budżetach podległych jednostek wzrostu cen na rynku. Obecnie dochodzi do sytuacji, w której potencjalni oferenci śmieją się widząc kosztorysy inwestorskie budżetówki. Różnica pomiędzy wartością zamówienia, a w miarę korzystną ofertą dla wykonawcy mocno się zróżnicowały.
Nie dopytywałem w UM, ale przypuszczam, że realne koszta niezrealizowanych projektów wzrosły o 40-70%, co wymaga “dołożenia” z kieszeni Miasta do puli, która była na BO przeznaczona.
Jeżeli chodzi o “własne” zawodowe podwórko, to mam okazję poczuć to na własnej skórze. Nie ma możliwości usuwania zgłaszanych awarii, ponieważ już w maju skończyły się środki przyznane na cały rok. Inwestycje idą do przodu w znacznie wolniejszym tempie, jest problem z uruchamianiem rezerw celowych. Remontów przeprowadza się dużo mniej, a te, na które są środki finansowe często pozostają bez rozstrzygnięcia – niska opłacalność dla Wykonawcy. Jest problem z realizowaniem i finansowaniem zadań koniecznych jako dodatkowe. Można by długo wymieniać, ale te przykłady chyba wystarczą.
Pozdrawiam
Znaczy, że jeśli Lublin zamieszkały przez dobrze ponad 300 tys. mieszkańców (więcej niż Katowice) stać na halę za 52 mln to Piekary też? Gratuluję poczucia humoru. Skwery i deptaki nam nie są potrzebne bydymy lotać na oklep po goły ziemi jak Cejrowski…
Mateusz Kus, Mariusz Kempys, Łukasz Stodtko
kto jeszcze pamięta Bartosza Jureckiego w Olimpii!
Łukasz Gogola,Patryk Miłek ,Mateusz Czpla