2019-07-18
Ścieżka na jednym poziomie
Ile razy dyskutowałem z projektantem przekonując go, że ścieżka rowerowa powinna być na jednym poziomie, a przejazd przez nią (zwłaszcza do posesji) może być “utrudniony” przez podjazdy. Za każdym razem słyszałem odpowiedź – nie da się. I nagle okazuje się, że znalazłem ścieżkę wykonaną dokładnie w ten sposób – jaki proponowałem.
Ścieżka rowerowa ma kilka kilometrów i ani jednej zmiany wysokości. Wszystkie przejazdy wymagają od kierowcy wjechania i zjechania ze ścieżki, co moim zdaniem dodatkowo poprawia bezpieczeństwo, bo trzeba.. zwolnić.
Moim zdaniem genialne rozwiązanie. I tak to powinno być projektowane, a nie wszechobecne góry i doliny, które czasami stają się wręcz karykaturalne i powodują, że ścieżka rowerowa staje się niekończącą się uciążliwością.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
To trzeba wybrać inmego
Ale co to znaczy “nie da sie”? Wedlug mnie to jest “nie chce mi sie”. Pan projektant klepie gotowe rozwiazania i tyle. Skoro samochod ma przejezdzac przez sciezke czy chodnik to kierowca ma ustepowac pieszym / rowerzystom a nie odwrotnie.
Zakladam ze Miasto wydaje zgody na budowe wjazdow na posesje wiec to kwestia odpowiedniego jej zapisania. Jak sie nie podoba to zegnam – zjazdu nie bedzie.
Ale tu tez Pan musi zmienic podejscie pracownikow UM bo wszyscy sa przyzwyczajeni do starej szkoly gdzie auto ma byc nadrzedne nad reszta.
I dlatego takie sytuacje beda na razie ciekawostka a nie normalnoscia.
Dojazd do Papieża 57 musi być osobno bo wzdłuż 55 jest za wąsko!! Mieliśmy już przykład jak Leśna była zamknięta że jest problem…
A nie szłoby tak podnieść tylko krawęźników? Wtedy wszystko było by w jednym poziomie i nie było by problemu dla nikogo.
Zacznę od tego, że bardzo się cieszę z powstających ścieżek rowerowych, ale ciekawi mnie jedna rzecz. Jakiś czas temu została poszerzona ul.Brynicka z myślą iż powstanie tam ścieżka rowerowa. Ulica powstała i przez długi czas ścieżka nie została wyznaczona, bo miała mieć kolor taki sam jak wszystkie ścieżki w mieście. Teraz po roku czasu (albo więcej) zostały po prostu namalowane linie. Coś nie wyszło czy jak?
Warstwa czerwona będzie nakładana w całym mieście po wybudowaniu ścieżek.
Nawet wiata przystanku jak zniknęła tak jej ciągle brak czy deszcz czy skwar ludzie męczą się na całego a ludzi przy pracy to fakt od paru tyg nie widac
Zbędnej strony wygodne z drogiej trochę niebezpieczne . Może dojść do kolizji rowerzysty z autem przy wyjedzie z posesji . Szczególnie wtedy gdy rowerzyści jadą rozpędzeni a wyjazd z posesji jest utrudniony przez mury i krzewy .