KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2020-03-16

Koronawirus: czy można iść na spacer?

Jesteśmy po spotkaniu miejskiego sztabu kryzysowego. Stanowisko sanepidu jest jasne: nie mamy zakażonego powietrza. Należy wietrzyć mieszkania, można korzystać z balkonu, ogródka, a nawet wyjść na spacer. Spacer jest nawet zalecany dla zdrowia naszej rodziny, zwłaszcza dzieci. Unikać należy jedynie kontaktu z innymi ludźmi.

Wielu rodziców zastanawia się, czy w czasie zagrożenia koronawirusem należy także zrezygnować ze spacerów z dziećmi. Okazuje się, że są one nie tylko dozwolone, ale wręcz zalecane, ale tylko, gdy przestrzega się odpowiednich zaleceń.

Podstawowa zasada przebywania w społecznej kwarantannie przy zawieszeniu działalności szkół, instytucji kultury, polega na tym, żeby unikać skupisk ludzkich. Czyli na przykład wyjść na spacer – tak, ale już przejeżdżanie autobusem z miejsca na miejsce – zdecydowanie nie – mówi minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Wypowiedzi lekarzy i specjalistów są jednoznaczne. Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Spacer na świeżym powietrzu jest zdecydowanie wskazany z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Źródłem zarażenia jest człowiek, a nie powietrze. Te same informacje przekazywali lekarze w ogólnopolskich stacjach: TVN i TVP.

Nie jesteśmy w stanie całkowicie zamknąć się w domach. Chodzimy przecież do pracy, musimy zrobić zakupy, wyrzucić śmieci, wyprowadzić psa. Jeśli do tej listy niezbędnych wyjść dopiszemy krótki spacer z dziećmi – nie wydarzy się nic złego.

Spacery są ważne, aby się dotlenić. Siedzenie w zamkniętym mieszkaniu wcale nie nie jest zdrowe. Jednak należy unikać miejsc uczęszczanych, a w przypadku dzieci – placów zabaw. Dzieci mają to do siebie, że wszystkiego dotykają, potem te drobnoustroje przenoszą do ust, do oczu – to nieuniknione.

Dlatego najlepiej skorzystać z miejsc, gdzie unikniemy takiego ryzyka. Spacer po polach, lesie, parku na pewno będzie bezpieczniejszy. Jeśli mimo wszystko obawiamy się wyjścia z domu – pamiętajmy o regularnym wietrzeniu mieszkania.

W Piekarach Śląskich widać, że zachowaliśmy wiele rozsądku. Ulice opustoszały, kolejki nie ustawiają się pod urzędami i sklepami. Spacerowicze mijają się w bezpiecznej odległości, nie ma dużych skupisk ludzi. W pracy zachowujemy zasady bezpieczeństwa i higieny. Jest spokój.

Niepokój mieszkańców powoduje widok karetek i obsługi w strojach ochronnych. Bardzo proszę o nie panikowanie – takie dziś są procedury, żeby zespoły medyczne mogły czuć się bezpiecznie. Każdego dnia wyjeżdżają do wielu różnych przypadków i ich wizyta nie oznacza, że mamy chorego.

Dziś dla nas wszystkich najbardziej ryzykowne są wizyty w miejscach publicznych, gdzie możemy spotkać wiele różnych osób, bądź mieć styczność z rzeczami, których dotykali. W przychodniach, sklepach, kościołach… Zachowajmy spokój i rozsądek.

Codziennie po godzinie 20.00 przekazuję na facebooku bieżące informacje dotyczące sytuacji w naszym mieście. Jak do tej pory NIE MA w Piekarach Śląskich żadnego potwierdzonego przypadku koronawirusa. I oby tak zostało. Dużo zdrowia życzę wszystkim Czytelnikom.

 

← Powrót

Proponowane posty

11-03-2020

Koronawirus: czas kwarantanny także w Pi...

Jest decyzja rządu związana z koronawirusem. Zawieszona zostaje działalność szk...

Czytaj więcej

13-03-2020

Koronawirus: nasi radni pomogą seniorom

Radni Obywatelskiego Klubu Radny nie zaprzestają pracy na rzecz mieszkańców. W ...

Czytaj więcej

14-03-2020

Koronawirus: uwaga na oszustów

W każdej sytuacji znajdą się ludzie, którzy będą żerować na niewiedzy, naiwnośc...

Czytaj więcej

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkaniec
Mieszkaniec
6 lat temu

Unia Europejska przekaże Polsce na walkę z koronawirusem ponad 7 miliardów euro, aby wspomóc szpitale, drobnych przedsiębiorców i różne sektory i przekażą środki również rządowe tylko, aby spożytkować te pieniądze z rozsądkiem i tam gdzie są potrzebne. Zwróćmy uwagę, że w Chinach przez dwa miesięcy byli odizolowani i nie pracowali nie funkcjonowały zakłady pracy i wszystko pokryły środki, które przeznaczył ich rząd na walkę z koronawirusem a tam mieszka ponad miliard ludzi.

Marian
Marian
6 lat temu
Reply to  Mieszkaniec

To prawda, ale tam co najwyżej przełożą plan zasiedlania księżyca lub loty w kosmos o kilka lat i te miliardowe środki mają jak rezerwowe. Tutaj niestety aż takich rezerw nie ma na dłuższą metę nawet jeśli opóźnią budowę CPK lub przekopu mierzei to jak to porównywać do lotów w kosmos.

Jacek
Jacek
6 lat temu

Cieszę się, ze w Piekarach nie podjęto jeszcze decyzji o zamknięciu targowiska – byłoby to absurdalne, szczególnie w obliczu tego co Pan pisze o świeżym powietrzu i tego, ze dzięki przewiewowi powietrza i możliwości zachowania odległości to o wiele bezpieczniejsze rozwiązanie na zakupy spożywcze niż stłoczone markety i zamknięta przestrzeń tam (oczywiście w miarę możliwości tego co dostępne). Dobrze, ze władza w Piekarach decyzje podejmuje rozsądnie.

Eugeniusz
Eugeniusz
6 lat temu

Czy mogą się odbywać przyjęcia zamknięte w restauracji na terenie Piekar Śląskich bo do końca nie jest to jasne.

Andrzej
Andrzej
6 lat temu
Reply to  Eugeniusz

Restauracje posiłki tylko na wynos. Zgromadzenia do 50 osób.
Generalnie by sprostać tym dwóm wymogom możesz sobie zrobić w knajpie imprezę na 49 osób przy świecach z gateringiem do bagażnika.

Marian
Marian
6 lat temu

Moim zdaniem wszystko do tej pory było ze strony rządu dobrym posunięciem, lecz niestety wiem że dużo osób chciałoby powrócić do kraju ale sprowadzenie 30 tysięcy osób do domowej kwarantanny do Polski to złe posunięcie (kto liczy że wszyscy przez 2 tygodnie będą sami w mieszkaniu?). Jeśli doszłoby do tego że zaledwie 5 procent z tych osób naraz za tydzień musiałoby być hospitalizowanych to jest to 1500 ludzi (na tą chwilę jest 800 a kwarantannę ma “zaledwie”8000). Powinniśmy poradzić sobie zwalczyć tą epidemię a potem sprowadzać innych a nawet innej narodowości ewentualnie zrobić badania przed przylotem (bez przesady jeśli da radę zapłacić za bilet 400złotych to 500za badanie jeśli przecież chodzi o życie swoje i innych to nie majątek).

Mieszkaniec
Mieszkaniec
6 lat temu
Reply to  Marian

W USA zaczęli sprowadzać do kraju i nawet tych zarażonych np; ze statku i wirus rozprzestrzenił im się na cały kraj a wcześniej nie mieli ani jednego przypadku. Dwie osoby wystarczą, aby zarazić cały kraj np; Włochy zaraziło małżeństwo z Chin z Wuhan a np; na statku Diamond Princess 750 osób zaraził tylko jeden ponad 80 letni Chińczyk. Jak Polacy zaczną wracać teraz podczas epidemii do kraju to wirus może rozprzestrzenić się na całą Polskę więc ryzyko jest wielkie w chwili, gdzie Francja ogłosiła stan katastrofalny, Hiszpania nie potrafi zapanować nad pandemią, a Włochy straciły całkowitą kontrolę. Ja pisałem w styczniu wszystko zablokować i się odizolować bo obserwując Chiny, gdyby tak nie postąpiły to dzisiaj mieli by miliony ofiar. Jednak jak idzie zapanować nad ponad miliardowym krajem z taką ludnością to Polska nie powinna mieć większych problemów niż Chiny. W najlepszej sytuacji mają się kraje, które zareagowały przed pojawieniem się koronawirusa w swoich krajach np; Salwador zamykając granice i resztę środków publicznych.

Marian
Marian
6 lat temu
Reply to  Marian

Dopóki będzie dopływ ludzi z zewnątrz to takie kwarantanny mają tylko sens jeśli się chce jedynie ograniczyć zachorowalność, ale nie jeśli się chce pozbyć tego wirusa. Co innego jeśliby te 30000 było na kilku wycieczkowcach w domowej kwarantannie na morzu, a tak to przylatują wszyscy do Warszawy i jak dostać się ma ktoś do Poznania, Krakowa. Tak ich zostawią i co dalej…zanim będą w domu to z iloma ludźmi będą mieli kontakt? Takie podejście to można mieć jeśli się przyjmie że wszyscy są zdrowi, ale nie jeśli się przyjmuje że mogą być chorzy. Wystarczy nawet że jeden jest chory i zarazi w samolocie podczas tego lotu. Inną sprawą jest wypełnianie tych kart danych osobowych, czy to ktoś weryfikuje jak bym wpisał Edek Bonifacy z Sosnowca ulica Krupnioka 997 ??Do końca tygodnia ma być chorych około 1000, potem ma się ustabilizować i kiedy zaczynałoby spadać to moim zdaniem pod koniec marca znów pójdzie gwałtownie do góry, tylko ile w końcu człowiek wytrzyma siedzieć w domu, tydzień,dwa, miesiąc O młodzieży nie wspomnę.