2020-05-11
Osiedle na Lipce w budowie
Osiedle na Lipce oferuje coraz więcej mieszkań i domów. W krótkim okresie czasu nastąpił prawdziwy przeskok i dziś wygląda to imponująco. Na miejscu pracuje przynajmniej dwóch, a może nawet trzech deweloperów (na ile nadążam za rozwojem wydarzeń). Przestrzeń do realizacji inwestycji jest, więc można się spodziewać kolejnych budynków.
Na początku powstał rząd szeregówek, potem pierwszy budynek i był… przestój. Powstała pierwsze część osiedla, żmudnie rozbudowywana. Od dwóch lat budowa nowych mieszkań gwałtownie przyspieszyła. Widać, że zainteresowanie jest duże, bo mieszkania i domy nie stoją puste.
Największym atutem osiedla jest położenie. Na uboczu, ale blisko centrum. Bezpośrednio przy lesie i Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. W pobliżu są też większe markety i dworzec autobusowy. Powstał także od dawna oczekiwany sklep osiedlowy, dzięki czemu najpotrzebniejsze rzeczy można kupić na miejscu bez wsiadania do samochodu.
Jest dobry czas dla inwestycji mieszkaniowych – co widać nie tylko w tym rejonie. Poza Lipką inwestycje budowlane trwają lub są przygotowywane w kilku innych lokalizacjach. Właściwie wszystkie miejskie działki przeznaczone pod zabudowę wielorodzinną znalazły nabywców (został teren przy ul. Piotra Skargi, ale to trudna do zagospodarowania działka).
Nowe mieszkania i domy (tych ostatnich najbardziej nam brakuje) to szansa na przyciągnięcie do Piekar Śląskich nowych mieszkańców. Mówiąc wprost – są nam potrzebne. Dlatego każda inwestycja cieszy, chociaż też każda (może za wyjątkiem osiedla na Lipce) wywołuje sprzeciw okolicznych mieszkańców. Wbrew obawom, najczęściej inwestorzy całkiem zgrabnie wkomponowują nowe budynki w otoczenie.
Zobaczcie nowe budynki przy ul. Długosza w Brzozowicach-Kamieniu:
Wracając na Lipkę… Trzeba przyznać, że nowe “bloki” są coraz ładniejsze. Pierwsze budynki na osiedlu wydawały się ciekawe i fajne, ale… dziś zdecydowanie bardziej podobają mi się te nowe. Albo gusty się zmieniają, albo po prostu architekci proponują ciekawsze, nowoczesne wzornictwo.
Inna rzecz, że teraz zmienił się styl. Dominuję proste, nowoczesne konstrukcje i wszechobecny kolor biały z dodatkiem szarego lub antracytowego oraz drewno. A jak zaczynaliśmy remont na os. Wieczorka wszyscy dziwili się z wyboru bazowego koloru. A to po prostu taki trend w architekturze…

Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
czytam i nie rozumiem, ktos wam kazal mieszkac na tym osiedlu? ja mam mieszkanie z orla, wyboru nie mialem, syf, walace sie bloki, kupa kasy na czynsz… moge sie zamienic na dowolne mieskzanie na lipce; kto wam kaze tu mieszkac – nie podoba sie – wyprowadzka,
Na Lipce mieszkanie trzeba kupić a ty z orła dostałeś za darmo , podatków też chyba nie płacisz ale z podatków chcesz wszystko mieć teraz najbardziej krzyczą ci którzy tylko biorą
Zapomniał Pan dodać że ludzie którzy kupili lub kupią tu mieszkanie są obciążani dodatkowo opłatą za służebność drogi nakładaną przez SM. Zapomniał Pan również sie pochwalić że obiecał Pan mieszkańcą pomóc w ciagnącym sie już od kilka lat konflikcie z SM w sprawie tejże służebności i o tym że dogadał się Pan ze spółdzielnią pozostawiając mieszkańców samym sobie. Większość wspólnot które funkcjonują na tym osiedlu sądzi się z tym komunistycznym tworem juz kilka lat i końca tej sprawy nie widać. Dzięki wielkie Panie Prezydencie…
Moja wspólnota także się sądzi. Od tego jest sąd, żeby rozstrzygać spory, których nie udaje się załatwić ugodą między stronami. Miasto nie jest stroną tego sporu a mimo to próbowałem mediować – bezskutecznie. Do kompromisu i ugody potrzeba dwóch stron. Pozostawiłem mieszkańców samych sobie… dobre; sam mam tutaj mieszkanie, jestem w sporze sądowym z SM, moja mama tu mieszka, dostajemy wezwania do zapłaty. Ale dziękuje sąsiedzie za komentarz, pozdrawiam; ostatnio jedna mieszkanka miała do mnie pretensje, że nie pomogłem spłacać jej kredytów (bo jej ciężko) – to podobny poziom żalu.
Oczywiście że miasto nie jest stroną w tym sporze. Jednak jako mieszkańcy tego osiedla oczekiwaliśmy troche większego zaangażowania się miasta w tą sprawę i trochę więcej determinacji przy próbie mediacji…Porównanie do sprawy z kedytem mieszkanki słabe…oj bardzo słabe. Pan się niemartwi, o moje kredyty zatroszcze się sam. Pozdrawiam
turzanski ma wam zalatwiac kase, angazowac sie w wasze prywatne spory nowobogackich? zatrudnij se prawnika, mieszkasz na burzujskim osiedlu to cie stac, a jak ci sie n ie podoba to zapraszam do brzezin
Jedno wielkie blokowisko i plac budowy, ulica gulikowa, brak miejsc parkingowych szczególnie w nowej części ,bloki okno w okno. Każdy Nowy budynek który powstaje wyglada inaczej
Zapomniał Pan dodać, że dodatkowym atutem jest pobliska strzelnica.
Bum, bum, bum.
Ja pierniczę, ALE BLOKOWISKO 🙁
Osiem lat temu facet że spółdzielni krzyknął 350 tysi za jakąś klitkę w stanie deweloperskim. Za 380 tysi mam 120 metrów dom i kawał działki w Brennej. Mam w Piekarach mieszkanie ale nie stać mnie żeby tu mieszkać 🙂
Masz racje. Za luksusy trzeba zapłacić (czyt. Mieszkac w Piekary slaskie). Działki drogie. A można by też kupić działkę w Dobieszowicach czy Sączowie. Do centrum Piekar masz 5-10km tyle co z Dąbrówki Wlk. do Szarleja. Jedyny minus takiej lokalizacji to rejestracje w aucie i urząd miasta daleko bo w Bedzinie.
No to wymieniłeś same zalety
Ty ziejesz ninawiścią. Kręci cię to? Żałosne.
Jedno wielkie blokowisko starzy mieszkańcy narzekają, że miał być spokój a teraz budynek za budynkiem. Przy lesie? Jaki las jak to za niedługo skrawek resztki drzew i ludzie będą mogli sobie pochodzić wzdłuż ulicy na chodniku. Jak zwykle propaganda sukcesu zapomnial Pan podać że podatki będą. Nie chce nawet myśleć co będzie zaraz obok na Winnej Górze kolejne blokowisko z mikro ogrodkami całe ogrodzone płotami. Na całe szczęście mieszkańcy tych terenów widza to co się dzieje i ich zdanie jest jedno tylko że się z tym nie liczycie i to jest poniżające dla nas. Pamiętaj człowieku to, że rządzisz to nie znaczy, że miasto jest tylko twoje.
Pomijając wszystko inne – chciałem tylko zwrócić uwagę, że os. Na Lipce jest w prywatnych rękach (Spółdzielnia Mieszkaniowa – która sprzedaje tereny inwestorom). Miasto nie ma z tym nic wspólnego. Więc ani propaganda sukcesu, ani decyzje miejskie. Zwykły opis otaczającej nas rzeczywistości. Mnie osobiście najbliższej, bo mam tu mieszkanie i mieszka tu moja najbliższa rodzina. Ja i moi bliscy jesteśmy z mieszkań zadowoleni i tyle. W jaki sposób to może Pana poniżać nie wiem. Oczywiście nie zmienia to faktu, że innym może się nie podobać to osiedle, można narzekać . Ile osób tyle gustów i oczekiwań. Ale też wybór jeśli chodzi o miejsce zamieszkania jest spory i można wybrać miejsce najbardziej pasujące do naszych oczekiwań.
Do “Mieszkaniec”… Mieszkasz na Lipce? Bo ja tak, już 12 lat i coś mi Twoja opinia o tym osiedlu nie pasuje do rzeczywistości…
Nie ale znam osoby mieszkające tam
Aha… znasz osoby… ja też znam osoby mieszkające tu bo w przeciwieństwie do Ciebie, tak jak pisałem, mieszkam tu 12 lat 🙂 Żyjemy tu razem długo i mimo nowych budynków mamy spokój jakiego nie ma na Manhattanie (mieszkałem lat 25) czy też na Nowym lub Stary Osiedlu. Wpadnij do mnie na ogródek, otworzymy piwo, pogadamy… poczujesz różnicę. No chyba, że mieszkasz w Norwegii, w domku na odludziu… No to sory, masz rację…
“Jest dobry czas dla inwestycji mieszkaniowych – co widać nie tylko w tym rejonie” – niestety Panie Krzysztofie dobry czas minął. Wszystko wskazuje na zahamowanie na rynku pierwotnym (ze wzrostem cen na koniec boomu podaży) i dużym nasyceniem rynku wtórnego ze spadającymi cenami w związku z rosnącą podażą. Jakbyśmy optymistycznie nie patrzeli w przyszlosc to jednak siedzimy na odpalonej bombie. Kryzys stoi już w holu i zaraz ściągnie buty żeby się rozsiąść. Do stycznia br. bylo tak że wszystko co nowe w mieszkaniowce sprzedawało sie na pniu (nawet kurniki koło lidla w radzionkowie z ogródkami o powierzchni 2mkw). Teraz to sie skończy. Jak to gadają “fajnie żarło ale zdechło…”
Kryzys na pewno nas czeka, ale czy akurat uderzy w mieszkaniówkę? Może ceny spadną? Ludzie muszą gdzieś mieszkać. Wolałbym, żebym to ja miał rację a nie Pan, ale najbliższe miesiące pokażą.
I muszą mieć pracę po to, by mieć pieniądze, którymi za te ewentualne mieszkanie zapłacą.
To prawda, dlatego mam nadzieję, że koronawirus zostanie opanowany, bo inaczej kryzys może mieć katastrofalne skutki. I wtedy nic nie uratuje żadnej branży, więc mieszkaniówka też runie.
Pana racje zawsze są na wierzchu, jeszcze Pan tego nie dostrzegł ??? Inaczej projekt KT by sie skonczył !!
W tym wypadku dobrze by było, gdybym miał rację – bo to oznaczać będzie, że kryzys jest mniejszy. Jeśli nie będę mieć racji – co może się wydarzyć, bo dziś trudno wyrokować jak dalece uderzy nas recesja – będzie nam wszystkim jeszcze trudniej. Oby nie, ale nie wykluczam. Niestety, jestem tylko człowiekiem i wbrew temu co Pani pisze – często się mylę.
eeee…..niech Pan nie przesadza, ja myślałem do tej pory że jest Pan PIEKARSKIM BOGIEM który jest dla nas przewodnikiem po krętej drodze
nie bluźnij