2020-05-10
Ważne informacje, telefony, pytania – odpowiedzi i codzienny raport
Bieżące informacje, codziennie aktualizowane, dotyczące sytuacji w naszym mieście. Stan epidemii, zagrożenie koronawirusem i trudności z tego wynikające nie ominęły Piekar Śląskich. Poniżej zamieszczam najważniejsze informacje, codzienne transmisje live (ze względu na przejrzystość będę zamieszczał zawsze trzy ostatnie), odsyłacze do ważnych stron (numery telefonów), a także odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
STATYSTYKA PIEKARY ŚLĄSKIE
Kwarantanna: 251 osób
Ilość zarażonych: 192 osoby
Aktualna ilość chorych: 143 osób
Ozdrowieńcy: 46 osób
W szpitalach: 2 osoby
Zgony: 1 osoba
Ważna informacja dla osób zarażonych Covid-19: w sprawie odbioru śmieci proszę o kontakt z Miejskim Centrum Zarządzania kryzysowego: 32 284-88-71, w godz. od 7.30 – 15.30. ZGK dostarczy specjalne worki i odbierze Wasze śmieci spod drzwi we wcześniej uzgodnionym terminie.
Codziennie o godzinie 20.00 na facebooku podczas transmisji live przedstawiam Wam najnowsze informacje dotyczące tego co dzieje się w naszym mieście. Po jej zakończeniu będą ją publikował poniżej.
Codziennie (od pon. do pt.) o godz. 21.00 znajdziecie tutaj mój RAPORT:
. .
Na dworze: albo utrzymujemy dystans od ludzi, albo ubieramy maskę
W sklepach, urzędach, komunikacji publicznej: nosimy maskę
Można się gromadzić (do 150 osób) z zachowaniem dystansu i maseczkami
Ważne informacje
Zbiór najważniejszych informacji i numerów telefonów związanych ze stanem epidemii. Najważniejsza zasada brzmi: ogranicz kontakt z innymi ludźmi. Zostań w domu. Ale jak załatwić wiele codziennych spraw, które nie mogą czekać? Cokolwiek chcecie załatwić – zacznijcie od wykonania telefonu i uzgodnienia wizyty.
Poniżej “ściągawka”, która może Państwu pomóc:
– Jeśli potrzebujesz opieki zdrowotnej
– Gdzie można zamówić posiłki z dostawą do domu
– Radni zrobią dla Ciebie zakupy, jeśli nie możesz wyjść z domu
– Jeśli musisz coś załatwić w Urzędzie Miasta lub innych instytucjach publicznych
– Numery KONT BANKOWYCH – niezbędne do zrobienia opłat
– Pomoc psychologa
– Bezpłatne porady prawne
– NIEBIESKA LINIA – pomoc w przypadku przemocy domowej
– Lista gabinetów stomatologicznych, które realizują świadczenia w województwie śląskim
– Lista poradni specjalistycznych oraz pracowni diagnostycznych, które zawiesiły działalność
Jeśli macie Państwo jakiś problem do rozwiązania, pytanie, na które nikt nie potrafi odpowiedzieć możecie do nas napisać: sos@piekary.pl, spróbujemy pomóc. Możecie też zostawić komentarz na blogu – postaram się pomóc.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Statystyki chorych podane przez sanepid w Bytomiu, opublikowane na stronie „Gwarka”, różnią się od tych podanych przez Pana.
Sanepid w Bytomiu podał 12 godzin temu takie dane:
Piekary Śląskie:
– 156 zakażonych,
– 1 mieszkaniec zmarł,
– 2 w szpitalu z podejrzeniem zakażenia,
– 126 w kwarantannie administracyjnej,
– 241 pod nadzorem epidemiologicznym
Dzisiejsze wystąpienie pana mnie wkurzyło mówi pan o śmierci bliskiej osoby że ludzie sobie z tego nic nie robią to kpina ja straciłam ojca 12 lat temu wtedy miał dopiero 67 lat więc proszę mi nie mówić e ludzie sobie lekceważą korona wirusa bo ojciec mógł żyć do dzisiaj ale choroby nie pokonał i nikt który nie przeżył śmierci bliskiej osoby niech nie zabiera w tej sprawie głosu 2 sprawa to przedszkola granicie o wirusie że dużo ludzi zarażonych to po cholerę jako miasto otwieracie przedszkola i ostatnia sprawa gdzie radni mieli maseczki i gdzie był odstęp między nimi wymagacie od mieszkańców a sami nie przestrzegajcie zasad to jest chore
1) Chyba Pan nie zrozumiał – proszę przeczytać komentarze dotyczące tej śmierci. Mój ojciec zmarł jak miał 54 lata, wiem jak to boli – nikt tego nie komentował lekceważąco w internecie, a dzisiaj tak się dzieje. Bagatelizujemy śmierć, kiedy nas nie dotyczy.
2) Decyzję o otwarciu przedszkoli podjął rząd – my udostępniamy te placówki tylko tym, którzy chcą. To rodzice podejmują odpowiedzialność za wysłanie dziecka – my odradzamy.
3) Maseczki nosimy w miejscach publicznych a nie w na prywatnych posesjach. Rozumiem, że Pan nigdy nie zdejmuje? Zasady są następujące: wychodzisz z domu – zakładasz maskę w przestrzeni publicznej (za wyjątkiem lasu) – i tych zasad przestrzegamy. Nie dotyczy też nakaz noszenia maseczek miejsc pracy.
Ale radni z tego co wiem to nie są rodzina i maseczki ich obowiązują a zresztą szkoda gadać
Witam.
Mam dość nietypowe, nurtujące zarówno mnie i wielu moich znajomych pytanko.
Na przełomie grudzień- luty wiele dzieci w tym, w Piekarach (o osłabionej odporności lub z chorobami płuc oraz innymi chorobami przewlekłymi) walczyło z 2-4tygodniowym wirusem z wysoką temp powyżej 40 trudną do zbicia. Dzieci te leczono lekami przeciwgoraczkowymi, lekami na grypę i/lub antybiotykami gdy infekcja przenosiła się na płuca i oskrzela.
Czy zatem te dzieci przechodziły już Koronawirusa? Czy są odporne na wirusa?
Bo podobno wirus panuje od października 2019 ,ale dopiero w marcu wybuchła fala informacji, że wirus jest w naszym kraju.
Na tak postawione pytanie nie ma odpowiedzi. Nie było testu, więc nie wiemy na co chorowały dzieci. Nie wiem też, czy pojedyncze zachorowanie daje gwarancje odporności – gdzieś czytałem, że były przypadki chorowania dwa razy. Tak więc nie wiem.
Pewnie korona, ale to, że ktoś chorował to nie znaczy, że jest odporny. To tak jak z grypą, jeden może być chory 2 razy w roku, inny wcale. Wszystko zależy od układu immunologicznego, a nie od ilości wchłoniętych tabletek jak to się niektórym wydaje.
Witam. Czy rękawiczki w sklepie muszę mieć swoje czy sklepy mają obowiązek zaopatrzyć swoich klientów w rękawiczki? Bo na początku np. Polomarket miał rękawiczki trzeba było założyć przy wejściu do sklepu, teraz tego nie ma. Nieprzestrzegane są odległości w sklepie a jak się komuś zwruci uwagę to jeszcze się człowiek nasłucha obelg.. Ludzie nie przestrzegają chociaż tyle się im o tym mówi. Pracowałem 13 lat w szpitalu wiem jak zadbać o siebie i rodzinę ale z podejściem niekturych ludzi staje się to trudne.. Pozdrawiam serdecznie.
Odkąd rząd zdecydował się poluźnić restrykcje wszystko się posypało. Rękawiczki powinny być (albo płyn do dezynfekcji), ale lepiej mieć swoje – zwłaszcza w małych sklepach.
I znowu winny rząd i PiS. Dla KT to jedyna odpowiedź bo tak jest prościej. W takich chwilach warto być na tylnym siedzeniu aby było na kogoś zwalić
Remigiuszu, wiem od znajomych i rodziny że kupno rękawiczek w hurtowniach jest niemożliwe i dlatego małe sklepy ich nie mają. Markety korzystają jeszcze ze starych zapasów, bo oni zaopatrują się raz w roku w bardzo duże ilości. Nawet jeżeli rękawiczki lub płyny do dezynfekcji gdzieś się pojawią to ich ceny są tak wysokie że właścicieli po prostu nie stać na ich zakup i rozdawanie. poleca sprawdzić ceny płynów w Intermarche na osiedlu, to jakiś kosmos. Każdy chce na tym niestety zarobić i to krocie. Samo życie, niestety….
Coś w tych statystykach nie gra, bo wczoraj były trzy osoby, a nie jedna
Ten portal jest prowadzony bardzo rzetelnie, szczególnie te zgony przypisane do szpitali w Tychach i Raciborzu zamiast do miejsc zamieszkania.
Z przeprowadzonego śledztwa wynika, że to Francuzi pomogli zbudować laboratorium P4 w Chinach w miejscowości Wuchan i 50 naukowców z Francji miało sprawować kontrolę nad nim. Francuzi pozostawili jednak laboratorium chińczykom nie wysyłając swoich naukowców i doszło do wielu uchybień np.; odpady biologiczne spuszczano tam do ścieków, albo sprzedawano zwierzęta na których przeprowadzono wcześniej eksperymenty czyli laboratorium zamieniło się w tykającą bombę. Już dwa lata temu wywiad amerykański ostrzegał przed tym co dzieje się w tym laboratorium, że może dojść do tragedii nikt jednak tego nie słuchał. Koronawirus jest niebezpieczny pod tym względem, że jak ktoś będzie chciał go wykorzystać do złych celów i doda do niego np.; wirusa eboli to świat czeka katastrofa była by to bowiem groźniejsza broń niż broń atomowa o groźniejszym działaniu, które spowodowałoby ogromne spustoszenie na świecie.
Ty jesteś lepszy od prezesa zmień imię na NADPREZES
Panie Prezydencie pytanie w związku z nadchodzącymi wyborami – czy miasto przekaże Poczcie Polskiej spis wyborców?
Nie
Można się dowiedzieć czy nasza gmina przekazała spis wyborców na żądanie Poczty Polskiej ? 🙂
Nie.
“Nie” przekazała, czy “nie” można się dowiedzieć?
Nie, nie przekazała
Wszędzie trąbią, że od jutra w urzędach będzie można załatwić dużo więcej spraw, a tymczasem na stronie naszego UM cisza. Od miesiąca czekamy żeby móc zdać mieszkanie komunalne. Kiedy to będzie możliwe?
Tego zdalnie się nie da 😉 Sprawdzę jutro.
Jest jeden “plus może minus” od wczoraj (20.04) na ulicach Piekar jest tylu rowerzystów że nawet nie wiedziałem że tyle rowerów jest w mieście 🙂 dobrze dla zdrowia i klimatu ale zastanawia mnie – czemu od wczoraj wszyscy na rowerach jakby całe życie mieli zakaz co niektorzy. Analogicznie w poprzednich latach nigdy nie mijalem tylu osób w drodze praca-dom co dziś i wczoraj. Tak samo z spacerami są miejsca w których przewija się teraz tyle ludzi – a czemu rok temu o ładnej pogodzie pustki? Czyżby galerie kina i inne rozrywki pozamykane i wszyscy tylko spacer teraz rower. Na marginesie niektórzy naprawdę czuja się jakby przesiedzieli w więzieniu “x” lat a to tylko 3-4tyg 🙂
Wiadomo – towar zakazany jest bardziej pożądany… Oby tylko z rozsądkiem.
Tyle z tych wszystkich zakazów wynika https://panstwowpanstwie.polsatnews.pl/odcinek/policja-w-dobie-koronawirusa/
Skandaliczne jest, że włodarz miasta, który powinien świecić przykładem w respektowaniu prawa, namawia do jego łamania. Ja i moi znajomi jesteśmy tym zbulwersowani – nawet ci, którzy zwykle pana popierali.
Uważamy, że strzelił pan sobie w kolano…
Widzi Pan, nie chodzi o to co kto z nas uważa. Po to są instytucje odwoławcze, żeby to zweryfikować. Patrzę na konsekwencje. 5000 netto w przypadku rodziny może być pozbawieniem jej dochodu na okres 2-3 miesięcy. Przy dzieciach 1,2,7 lat… Na prawdę uważam, że to nieadekwatne. A dziś przy sklepie Gabryś chłopaki piją piwo w grupie. Dzielni funkcjonariusze sobie z tym nie radzą. Namawiam do wyegzekwowania prawa.
Czyli jak kto biedny i ma dużo dzieci to na przepisy może gwizdać. Bo przyjdzie pan, który nie lubi policji i go obroni.
Tak odczytałem pana słowa. Dziękuję za spostrzeżenia. Zapamiętam.
Za to co Pan odczytał to już nie biorę odpowiedzialności – ja nic takiego nie napisałem.
Haha Krzychu Ty za nic nie ponosisz konsekwencji ale ferment umiesz zasiać jak twój kolega Borys.
Zibi idź pogwizdać gdzieś na spacer, odetchnij świeżym powietrzem, odpocznij trochę. Za dużo myślisz i potem głupoty godosz.
Panie Prezydencie… Znowu populizm…
Pański blog raczej nie powinien służyć do powiadamiania Policji o wykroczeniach. Przypomnę – wystarczy zadzwonić na numer 112 i “dzielni funkcjonariusze”, jak Pan to ładnie określił, pewnie przyjadą i sobie z tym poradzą.
Dzwonił Pan? Bo chyba jako Wiceprezydent powinien Pan, mając wiedzę o łamaniu prawa?
Sklep Gabryś to przekleństwo mieszkańców Starego Osiedla. Od lat się to ciągnie…. Policja jeździ i udaje że nie widzi albo przyjeżdża, porozmawia i odjeżdża. Lebry i pijoki tam stoją dzień i noc, sprzedawczyni reaguje agresją bo jak twierdzi “nie zabroni klientom stać przed wejściem”, awantury, bluzgi i pijacki bełkot tam jest codziennie. Mieszkałam tam 9 lat temu i jak widzę sprawa dalej nie jest rozwiązana. Plotki chodzą że to z powodu znajomości z panem radnym, dlatego policja nic nie robi. Ile w tej plotce jest prawdy, tego nie wiem ale wiem jedno – bezraność policji kładzie się na jej reputacji długim cieniem, a tak długi czas załatwiania jednej prostej wydawałoby się sprawy daje dużo do myślenia. Osiedle się powoli podnosi, coraz więcej mlodych rodzin tam mieszka i ludzie sobie naprawdę nie życzą takich scen pod oknami całą dobę.
Panie Turzański skoro Pan wie i do tego jeszcze ujawnił osoby pijące alkohol przy sklepie “Gabryś” to dlaczego nie odbierzecie właścicielowi koncesji na sprzedaż alkoholu?! Przecież to Wy jako włodarze miasta przyznajecie taką koncesje na sprzedaż alkoholu. Krótka piłka, zapytanie do policji o interwencję przy sklepie i na tej podstawie odebrać koncesję. Chyba, że strach przed odwołaniem od decyzji właściciela sklepu Was paraliżuje?!
Od teraz żaden policjant w Piekarach nie zareaguje na zgłoszenia nieprawidłowości przez Wielmożnego vice prezydenta Krzysztofa po ostatnim jego westernie w parku. Panie wice Pana postępowanie to podpięcie Achillesów piekarskiej policji. Teraz tylko brakuje aby Pan dał prawników piekarskim pseudokibicom !!
…oraz graficiarzom :d
Jakbym miał mieszkać nad Gabrysiem to bym chyba do głowy dostał, współczuję ludziom, którzy mają tam okna, non stop pijacki bełkot pod oknem i to głównie młodzi faceci w wieku produkcyjnym a już tak chleją. A najlepszy jest ten z tym tubalnym głosem co tak głośno drze morde i po osiedlu łazi czasami w nocy się wydziera, latem to by do linczu doszło. O 6 rano już pod sklepem jest grupka stałych bywalców. Kiedyś jak się szło od sklepu do parku tym chodnikiem to stał zaraz przy tym bloku taki kamienny kosz na śmieci to tam przesiadywali a po całym dniu kosz był wypełniony flachami, zlikwidowali kosz i się przesiadywanie skończyło. Czasem też siedzą na schodkach i barierkach przy parku i tam chleją.
Jutro na Polsacie Państwo w Państwie – można będzie zobaczyć jak policja dba o mieszkańców w czasie epidemii. Nie mogę się doczekać. Widziałem zajawkę i skandaliczne pasuje do niektórych działań strużów prawa
Panie Turzański jestem zszokowany pana wypowiedzią odnośnie rodziny ktora została ukarana przez Sanepid na wniosek policjantów! Każdy ma rodzinę większą czy też mniejszą i jest w stanie podporządkować się obecnej sytuacji, a jeśli ktoś ma problem z podporzadkowaniem się to należy go zdyscyplinować, jeśli to jest nieskuteczne wówczas zastosować represję karną! Jak Pan może wykorzystywać swoją funkcję urzednika do obrony ludzi którzy nie stosują sie do przepisów prawa i świadomie narażają innych na zachorowanie na COVID19? To może wszyscy wyjdźmy do parku na piknik, a potem zwrucimy się do Naszych włodarzy miasta o pomoc jak bedziemy leżeć na zakarzeniówce. Jako mieszkaniec miasta, NIE WYRAŻAM ZGODY, aby prawnicy Urzędu Miasta, (ktorzy są opłacani miedzy innymi z moich podatków ) bronili interesu rodziny która umyślnie nie podprządkowuje się ogólnie przyjetym normom spoleczym i prawnym! Panie Turzański proszę opłacić prawników z wlasnych pieniędzy, a nie budżetu miasta!!! Co do piekarskich policjantów, kilka razy miałem z nimi doczynienia i zawsze byli profesjonalni i kulturalni, wystarczy tylko zachowywać sie jak człowiek, a nie patola! Wszyscy wiedzą, że jest Pan nastawiony ( na JP100%) anty do policji, wiec jako włodarz miasta nie powienien pan komentować onterwencji, bo to nie przystoi panu funkcji i jako czlowiekowi. Jak narazie pan dużo mowi i się lansuje na swoim pseudoblogu, ale nic pan i urząd nie pokazał w obliczu COVID19 – proszę zobaczyć w jaki sposób w malej i biednej gminy Bobrowniki Pani wójt aktywnie działa z pandemią m.in. pozyskała środki i zakupiła laptopy dla dzieciaków, rozdaje darmowe maseczki wszystkim mieszkańcom gminy, dezynfekują przystanki PKM itd. Kiedy Pan coś wkońcu pokaże… ? Pozdrawiam
Nie mam nic do działań policjantów o ile są zgodne z prawem. Minister Zdrowia jednoznacznie powiedział, że spacer jest dozwolony. Kiedy minister powie, że nie wolno wychodzić na spacer – problemu nie ma. A najlepiej czas wreszcie wprowadzić stan wyjątkowy i jasne zasady. Nie wiem dlaczego mój blog jest “pseudoblogiem”, ale rozumiem, że wypowiada Pan swoje zdanie – tak jak ja zabieram głos i wypowiadam swoje. Na laptopy Piekary pozyskały 100 000 zł – laptopy i tablety, rozdajemy maseczki, przystanki dezynfekuje ZGK. Mogę załączyć linki do tekstów na pseudoblogu lub znajdzie Pan informacje na urzędowej stronie. Pozdrawiam
Dziękuję, że częściowo ustosunkował się Pan do mojego komentarza. Minister Szumowski owszem stwierdził, że można sie przemieszczać ale należy zachować przyjęte zasady. Proszę wskazać w którym momencie policjanci postąpili niezgodnie z prawem? Wedlug Pana toku rozumowania policjanci mieli odstąpić od czynności służbowych pomimo tego że rodzina z dziećmi nie umiała się podporządkować poleceniom. Policjanci popełnili by przestepstwo – niedopełnienia obowiązków. Jak Pan stwierdził w Radio Piekary siedzący obok “pijaczki” zostali tylko pouczeni , ale proszę zwrócić uwage ze zastosowali sie do zasad i rozeszli się, wiec dlaczego mieliby zostać ukarani w inny sposób? Czy mam rozumieć, że Sanepid również postapił niezgodnie z prawem ponieważ nałożył karę grzywny na “biedną” rodzinę? Jeśli chce Pan poruszać aspekty prawne to proszę najpierw trochę sie doedukować a nie wciskać ludziom ciemnotę i siać mowę nienawiści wobec policjantów. Proszę wrócić do swojego nagrania w którym Pan poinformował o pierwszym pozytywnym przypadku COVID19 w naszym mieście, gdzie niemalże ze łzami w oczach i grobową miną Pan o tym informował, a teraz należy wszystkim bezmyślnym osobą pobłażać i nie zachowywać podstawowych zasad bezpieczeństwa. Niestety, ale jest to pseudoblog ponieważ stosuje Pan ” swoją Propagandę” podejrzewam ze jest to podwalina pod przyszłe wybory (nie myślę tu o samorządach). Co do działań miasta w ogóle nie widzę ich, na stronie internetowej fajnie to wygląda, ale nie widać tego na mieście. Co do maseczek to widzę, ze tylko osoby prywatne i organizacje non-profit aktywnie działają na mieście – za co im serdecznie dziękuję. Jest mi wstyd, że kiedyś bylem Pana zwolennikiem i na pana głosowałem. Pozdrawiam
Rodzina poszła na spacer. Moim zdaniem policja nie ma prawa im tego zabronić. Zgodnie z prawem rodzina napisze odwołanie od decyzji. Ma do tego prawo. Zobaczymy jaki będzie efekt. Przykro mi, że Pana rozczarowałem, jednak nikt nie jest idealny. Jestem tylko człowiekiem i mogę się tylko starać dobrze wykonywać swoją pracę. Do Pana i mieszkańców należy jej ocena. Pozdrawiam
“Rodzina napisze odwołanie od decyzji”, a na kazdym kroku Pan twierdzi że adwokaci z Urzedu Miasta zajmą sie tą sprawą – ZA NASZE PIENIĄDZE!!! Policja opisała okoliczności, a Sanepid nałożył karę finansową. Ci dziennikarze z TVP TVN itd. tak samo obiektywnie opisują wydarzenia, jak Pan sprawy na swoim blogu. Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę podczas spacerów pomiedzy “niewinnymi” rodzinami.
Jak kiedyś będzie Pan potrzebował pomocy – też może Pan na nas liczyć.
https://www.krzysztofturzanski.pl/2020/03/bezplatne-porady-prawne-2/
Jest jeszcze skala przewinienia i kary. Rodzina (domownicy) razem – jakie zagrożenie? Pijaczki – obcy ludzie to ryzyko rozniesienia wirusa. I wysokość kary… chyba jednak nieproporcjonalna do przewinienia, ale to tylko moje zdanie. Domownicy na spacerze to nie zgromadzenie – zgromadzenie widziałem pod pomnikiem w Warszawie, tam jakoś policja nie interweniowała. Tak jak z tą dziennikarką Gwarka. Odwaga policjanta nie znała granic – ciekawe czy dziennikarza TVP lub TVN też by spróbował wysłać do domu.
Szanowny Panie Prezydencie.
Przepraszam, że użyję takiego stwierdzenia ale – jestem zdumiony i zażenowany Pana wypowiedziami. Już uzasadniam.
Ograniczenia w poruszaniu się osób i korzystaniu z terenów zielonych wprowadzone zostało Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. A konkretnie, w rozdziale 7:
Czasowe ograniczenie korzystania z lokali lub terenów oraz obowiązek ich zabezpieczenia
§ 17. 1. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż.
Z powyższego wynika wprost, że – wbrew Pana twierdzeniom – czynności podjęte przez policjantów były zgodne z prawem i całkowicie uzasadnione.
I wbrew Pana twierdzeniom – to opisywana rodzina dopuściła się naruszenia prawa, i tak, policja miała prawo im tego zabronić. A z Pana inicjatywy – zamiast potępić publicznie takie nieodpowiedzialne zachowanie tej rodziny, Pan udziela im pomocy angażując w to prawników z Urzędu Miasta, za publiczne pieniądze.
I do meriutm. Dlaczego jestem zdumiony i zażenowany? Ponieważ po osobie piastującej stanowisko Wiceprezydenta Piekar Śląskich należałoby oczekiwać poważnego i odpowiedzialnego postępowania oraz znajomości obowiązujących przepisów prawa.
Panie Prezydencie, co ma na celu atakowanie wykonujących swoje obowiązki służbowe policjantów? Po Włodarzu miasta raczej powinno się spodziewać wsparcia służb dbających o nasze wspólne bezpieczeństwo.
Co Pan powie znakomitej większości mieszkańców Piekar, którzy dojrzale i odpowiedzialnie powstrzymali się od spacerów? Wszak wszystkim nam doskwiera już ta sytuacja i chętnie poszlibyśmy na długi spacer do parku…
Po Pana wpisach, dodam – wprowadzających w błąd mieszkańców, parki mogły zaroić się od spacerowiczów. Jakie byłoby tego pokłosie Panie Prezydencie? Skokowy wzrost zachorowań? Trochę odpowiedzialności…
I kolejne informacje z Pana ust, które wprowadzają w błąd. Policjanci mogą nałożyć mandat karny w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa. Oczywiście osoba ukarana może odmówić przyjęcia mandatu i wówczas kierowany jest wniosek o ukaranie sądu. Jest to procedura przewidziana w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenie. Czymś odrębnym jest kara nałożona przez Sanepid – to jest procedura administracyjna, uregulowana w Kodeksie postępowania administracyjnego. Tak więc odmowa przyjęcia mandatu karnego nie chroni przed karą administracyjną. To są dwie odrębne procedury.
I tak na marginesie. Policjanci w przypadku stwierdzenia RAŻĄCEGO naruszenia przepisów sanitarnych sporządzają WNIOSEK do Sanepidu. To Inspektor Sanitarno-Epidemiologiczny po rozpatrzeniu sprawy podejmuje decyzje o nałożeniu kary albo odstąpieniu od jej nałożenia. Tak z pewnością było w przypadku tej rodziny. Nie zastanawia Pana, że również Inspektor Sanepid-u stwierdził, że rodzina złamała obowiązujące przepisy i postanowił nałożyć karę?
I w końcu – zgadzam się z Panem, że Rząd powinien wprowadzić przepisy o klęsce żywiołowej lub stanie wyjątkowym. Sytuacja byłaby wówczas jasna i klarowna.
Życzę Panie Prezydencie przemyślanych i dojrzałych decyzji i wypowiedzi. I nadal kibicuję Piekarom, bo w mojej ocenie- jest to jedno z najlepiej zarządzanych miast na śląsku.
Pozdrawiam.
Wrócimy do tematu po rozpatrzeniu odwołania.
A więc – populizm…
Szkoda Panie Prezydencie, bo liczyłem na więcej merytoryki i rzeczową dyskusję.
Ale przed decyzją sądu dotyczącą odwołania proszę o odniesienie się do Pana poprzednich wypowiedzi:
cyt. “Spacer nie jest zakazany. Proszę posłuchać Ministra Zdrowia. W tekście KORONAWIRUS CODZIENNY RAPORT jest dział obowiązujące zakazy i najczęściej zadawane pytania. Moim zdaniem policjanci nie mieli racji”.
Tymczasem na stronie ministerstwa zdrowia widnieje następujący wpis:
Pytanie: “Czy będę mógł wejść do parku, gdy nie będzie w nim ludzi?”
Odpowiedź: “Nie. Wprowadzamy całkowity zakaz poruszania się po parkach, bulwarach, ogródkach jordanowskich, ogrodach botanicznych i zoologicznych”.
https://www.gov.pl/web/koronawirus/pytania-i-odpowiedzi
Kolejna Pana wypowiedź:
cyt. “Nie mam nic do działań policjantów o ile są zgodne z prawem”.
W moim poprzednim poście podałem podstawy prawne działania policjantów – Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020r., wprost wskazujące, że “w okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności parków, zieleńców, promenad, bulwarów…”.
Tak więc Panie Prezydencie proszę o ustosunkowanie się do Pana poprzednich stwierdzeń i krytyki działań policjantów.
Wskazuję również, że Pana wprowadzające w błąd wypowiedzi spowodowały nieuzasadnioną krytykę piekarskiej policji, np. wypowiedź Pani Anny, kilka postów wcześniej, cyt. “…Wstyd dla naszej policji… “.
Mam nadzieję, że jako odpowiedzialny i dojrzały samorządowiec, Wiceprezydent Piekar, zdobędzie się Pan na przyznanie do błędu i oddanie sprawiedliwości naszym stróżom prawa, którzy – w mojej ocenie – akurat w tym przypadku niczym nie zasłużyli na krytyczne oceny.
Życzę dużo zdrowia w tym trudnym czasie, spokojnej nocy i udanego weekendu.
Szanowny Panie, zdarzenie nie miało miejsca w parku. Możemy się przerzucać argumentami – oceni je instancja odwoławcza. Mieszkańcy albo zapłacą 5000 zł, albo nie. Poza wszystkim uważam, że kara jest nieadekwatna do zarzucanego czynu. Zwłaszcza w kontekście tego co dzieje się na ulicach: Wyszyńskiego i Bytomskiej, a także tym, co politycy z pierwszych stron gazet pokazują w TV. Ciekaw jestem jaki jest stosunek 5000 zł netto do dochodów rodziny – pozbawi ich to dwu, czy trzymiesięcznego dochodu? Pozbawienie środków do życia nie jest dobrym pomysłem i na pewno odbije się na dzieciach, które jak przypominam – mają roczek, dwa latka i lat siedem. Odrobinę rozsądku i świadomość konsekwencji należy mieć. A pod Gabrysiem dziś nielegalne zgromadzenie z alkoholem w ręku.
Jutro na Polsacie Państwo w Państwie – można będzie zobaczyć jak policja dba o mieszkańców w czasie epidemii. Nie mogę się doczekać.
Szanowny Panie Prezydencie. Tworzymy alternatywną rzeczywistość?
Cytat z wypowiedzi Pani, która została ukarana: “Wyszliśmy z mężem, z dziećmi oraz z psem na spacer do PARKU…” Całość na stronie internetowej “Radio Piekary”, link: https://www.radiopiekary.pl/2020/04/16/piekary-slaskie-5-tysiecy-kary-bo-wyszedl-z-rodzina-na-spacer-z-psem-policja-interwencja-wygladala-inaczej/
Z tej samej strony wypowiedź Rzecznika Policji …” funkcjonariusze z piekarskiej komendy otrzymali zgłoszenie o osobach grupujących się w PARKU PRZY ULICY CICHEJ…”
Panie Prezydencie, no proszę o zachowanie pewnego poziomu…
I nadal nie odniósł się Pan do moich pytań dotyczących Pana błędnych i wprowadzających w błąd wypowiedzi. Naprawdę tak trudno przyznać się do błędu?
I proszę wybaczyć, ale Pana pytanie, cyt. “Ciekaw jestem jaki jest stosunek 5000 zł netto do dochodów rodziny – pozbawi ich to dwu, czy trzymiesięcznego dochodu? Pozbawienie środków do życia nie jest dobrym pomysłem i na pewno odbije się na dzieciach, które jak przypominam – mają roczek, dwa latka i lat siedem. Odrobinę rozsądku i świadomość konsekwencji należy mieć”… należałoby zadać Pani I Panu, którzy nie bacząc na obowiązujące zakazy świadomie je złamali. No więc właśnie u tych Państwa zabrakło “odrobiny rozsądku i świadomości konsekwencji”.
I w kontekście Pana codziennych raportów o stanie walki z koronawirusem w Piekarach, ilości zakażonych i odbywających kwaratannę – zadaję pytanie. Czy naprawdę broni Pan ludzi, którzy świadomie łamiąc zakaz mogli narazić inne osoby na rozprzestrzenienie się wirusa? Czy faktycznie inne rodziny miały brać z nich przykład i tłumnie wychodzić na spacery? Proszę wybaczyć, ale to jest krańcowa hipokryzja – jednocześnie publikować pełne troski komunikaty o walce z wirusem, jednocześnie angażując się w obronę tych, którzy łamią zakazy ustanowione, aby rozprzestrzenianie tego wirusa ograniczyć.
Poddaję się. Od jutra nowe zasady: “Można iść na spacer do parku i lasu JEŚLI tego wymaga nasza kondycja psychiczna”. Znowu się zacznie interpretowanie. Przepisy powinny byś JEDNOZNACZNE i bezdyskusyjne. Jeśli chce Pan formalnej dyskusji: Dla Pana wiadomości na os. Wieczorka NIE MA PARKU. Nie ma też DWORCA AUTOBUSOWEGO. Oczywiście wszyscy posługujemy się nazwami potocznymi, ale FORMALNIE nie ma dworca – jest przystanek autobusowy, nie ma parku, jest trawa pod linią wysokiego napięcia.
Nie przegada pan mundurowych. Nie tacy próbowali https://panstwowpanstwie.polsatnews.pl/odcinek/policja-w-dobie-koronawirusa/
Miły panie … panu nie rozchodzi się w swoim postępowaniu o dobro mieszkańców Piekar Śl. tylko o medialny wydźwięk na cały kraj z którego śmietankę spije tylko jedna osoba – Krzysztof Turzanski.
Co do Gabrysia …
Ma Pan w ręku argument … i to nie jeden.
Zagęścić patrole SM w końcu są pod jurysdykcją UM
I ciut wiekszy kaliber
Cofnąć konsesję na alkohol .
Tym sposobem definitywnie zamknie się temat nielegalnych zgromadzeń pod Gabrysiem
Wniosek nasuwa się jeden ten kto siedzi w domu i stara się przestrzegać obowiązujących zasad jest “frajerem”. Wszystkie wprowadzone ograniczenia z zasady mają służyć wszystkim w aspekcie ograniczenia w rozprzestrzenianiu się wirusa.
Szok https://panstwowpanstwie.polsatnews.pl/odcinek/policja-w-dobie-koronawirusa/
Zakaz jest, a ludziska chodzą sobie całymi rodzinami po ulicach na spacerki. I nikt im nic nie robi z tego powodu. Często widzę ich na Starym Osiedlu, koło krzyża np. Totalny brak zdrowego rozsądku. A jak się zarażą to będzie wielki płacz i lament, że choroba. Bezmyślność i głupota po raz kolejny królują w tym kraju.
Mam nadzieję panie Krzysztofie że uda się pomyślnie załatwić sprawę odnośnie mandatu dla ojca trójki dzieci . To absurd żeby policja w ten sposób interpretowała zalecenia odstępu 2 metrów . To koniecznie trzeba anulować . Bądźmy poważni . W domu dzieci są razem z rodzicami ale po za domem odstępy . Paranoja . A gdyby dziecku coś się stało na spacerze to oczywiście winni są rodzice że nienależycie sprawowali opiekę nad dzieckiem. Wstyd dla naszej policji . Ciekawe czy policjant też na spacerze trzyma dystans 2 metrów od własnego dziecka . Powodzenia w rozwiązaniu tej sprawy . Bardzo proszę poruszyć jeszcze ten wątek jak już coś będzie wiadomo w sprawie . Trzymam kciuki .
A słuchała Pani wypowiedzi rzecznika policji? Nie chodziło o odstęp, tylko o zakaz przebywania w parku. Czytała Pani obowiązujące przepisy? Małżeństwo odmówiło opuszczenia parku i to było powodem działań policji. Słusznie Pani napisała: bądźmy poważni. Dodam – i odpowiedzialni. Paranoją jest natomiast włączanie sie wiceprezydenta w obronie osób jawnie naruszających obowiazujace przepisy.
Taaaa; rzecznik prawdę ci powie https://panstwowpanstwie.polsatnews.pl/odcinek/policja-w-dobie-koronawirusa/
Proszę nie dotykać (początek wypowiedzi) lepiej od jutra w masce
Tak z ciekawości to te 3 osoby w szpitalu to w jakim wieku są?
Zakaz zgromadzen4 wcziraj widziakem w TV jak z metra cięty składał kwiaty. Podobno byly to czynnosci reprezentacyjne tylko co jego kuzyn tam robił. Brakowalo tam naszego wielkiego posła
Do Mieszkaniec. Zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o dezynfekcję miejsc często używanych przez wiele osób. Niestety na moje telefony to Piekarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w sprawie wywieszenia informacji aby z windy korzystała jedna osoba ( aby nie dosiadal się sąsiad ) pozostali bez odzewu a raczej odzew byl taki że nie widzą takiej potrzeby . Dzisiaj jak poprosiłam sąsiadkę żeby nie dosiadała się do mnie do windy ( wytłumaczyłam że nie można tutaj zachować przepisowej odległości ) zostałam ofukana . Ciekawe że ludzie nie rozumieją tego że mogą być nosicielami bez objawów i sąsiadka i ja . Dbajmy o swoje zdrowie i bezpieczeństwo . Bądźmy ostrożni . Każdego niestety trzeba traktować tak jak gdyby był nosicielem , bo nie mamy pewności że właśnie nim nie jest . Wszystkim życzę zdrowia .
Należy mieć maseczkę na twarzy i już chronisz innych i siebie! Ja też korzystam z windy i od momentu ogłoszenia pandemii nie wychodzę już dawno bez maseczki ze swojego mieszkania.Nic nie zwalnia od korzystania z własnego rozumu i doswiadczenia innych państw z walki z korowirusem.
Z zapytaniem.
Czy od czwartku, gdy został wprowadzony nakaz noszenia maseczek ochronnych w przestrzeni publicznej, może patrol policji w czasie kontroli na mnie wymusić zdjęcie maseczki w celu pokazania twarzy do identyfikacji ?
Warto też zwrócić uwagę, że błędnie Pan Wice używa slowa “ilość” – to stosowane jest do rzeczowników niepoliczalnych, a liczby jak najbardziej są policzalne… Więc powinno byc “liczba zakażonych” 😉
To była uwaga nie na miejscu. Pan Krzysiu jest nie omylny i wszechwiedzacy. To nasz kochany Pan i Wladzca za którym poszlibysmy w ogień.
A propos spaceru – ktoś wie coś o pożarze nad Brynicą? Wygląda to tragicznie 🙁
Polecam zapoznać się dokładniej z terminami “zarażenie” i “zakażenie” (nie są synonimami), jako wskazówkę proszę wziąć tweety MZ, w których mowa jest o “zakażeniach”. 😉
Pan Turzański nie zdaje sobie sprawy, że jakby wprowadził do miasta wojsko to za tydzień całe miasto było by na kwarantannie bo zarazili by wszystkich. W innych miastach zarażają przecież policjanci gdzie zamknięto już parę komisariatów, zarażają lekarze, pielęgniarki, listonosze i niech jeszcze dojdzie wojsko i wszyscy będą zarażeni. Aby nie roznosić wirusa to trzeba tak jak np; w Chinach sprawdzać w dyskontach i sklepach ludziom temperatury bo jak pozwalamy zarażonym robić zakupy i ten zakaża innych to to jest błędne koło. Po za tym trzeba dezynfekować choćby raz dziennie na klatkach schodowych np; klamki i np; windy i inne rzeczy bo w przeciwnym razie to jest walka z wiatrakami. Polacy nie są przygotowani na walkę z wirusem a się zastanawiają czy nie sprowadzić pacjentów z innych krajów np; z Włoch albo z Hiszpanii aby ich leczyć w Polsce bo Unia podobno ma im za to płacić po prostu komedia. I ciekawe dlaczego w aptekach nie sprzedawają przez okienka tylko trzeba wchodzić do środka gdzie koronawirusika złapać można przecież bardzo szybko.
Popytaj, dowiedz się u źródła, zapoznaj się najpierw z procedurami wykonywanymi przed rozpoczęciem służby i wyjściem w teren a nie pisz pierdół i nie strasz wojskiem… że zakażać będą mieszkańców
Na osiedlu apteki obsługują przez okienko,niema wejscia do apteki
witam mam pytanie czy można wyjechać na północ polski do domku letniskowego na cały okres letni
Myślę, że tak.
Do Teresa Musioł,
Wczoraj jechałem do pracy około 17 i przy cmentarzu na ruchliwej drodze stał radiowóz . jednakże sporo ludzi wjeżdzało na cmenatrz a oni nie reagowali, bo stali sobie w gotowości do innych interwencji( tak to interpretuję).
Wnioskuję… można jechać.
Czas apokalipsy się zbliża jedbak malymi krokami. Panstwo już zapomnieliscie o minionych katallizmach… M.in. pożar w Australii 2019r. W tym roku już 2 trzęsienia ziemi i pobudzony wulkan.
Teraz ktoś znów nas upomina wirusem itd. Ludzie ubudzcie się. Przestańcie siać nienawiść. Facebook i te inne portale ryją nam mozgi i na to tracimy zbyt wiele czasu a rodzina jest na drugim planie. Ps. Sam kiedyś czytałem przy obiedzie FB i trwało to ponad godzinę. Dlatego teraz z tym skończyłem.
Ps. Dzisiaj niedziela palmowa. Nie zapomnijmy o modlitwie. A za tydzień święta Wielkanocne. Jedyne święta gdzie nie zobaczycie rodziców ,szwagrow a skupicie sie na swojej najblizszej rodzinie poświęcicie im wiecej czasu. Nie musicie kupowac najlepszym ozdob by pokazac klase urzadzonego. Przystrojonego mieszkania.
A dla niektorych to swieta byly tylko i wylacznie w wielką sobotę kiedy to poszli poswiecic potrawy i tyle z kościoła. Potem już tylko przygotowanie na odwiedziny “szwagra” .
Amen.
To ja mam pytanie. Co to znaczy najbliższa okolica? Czy na spacer z psem wieczorem unikając jakichkolwiek kontaktów z innymi, mogę dostać mandat jeżeli odejdę od bloku, w którym mieszkam na nie więcej jak kilometr? Psu nie wystarczy wyjście na trawnik za blokiem, nie wysika się na raz i potrzebuje spaceru, z suką jest trochę łatwiej.
To pytanie do ministra
Może by Pan w naszym imieniu wystosował listę nas nurtujących pytań Komendantowi Piekarskiej policji. W końcu jemu podlegli policjanci wg. jego wytycznych będą karać wg. niedoprecyzowanych zasad i nielegalnych rozporządzeń.
Swoją drogą polecam poniższy link
https://dziennikbaltycki.pl/nowe-obostrzenia-i-zakazy-w-polsce-prawnicy-alarmuja-poki-nie-zostanie-wprowadzony-stan-nadzwyczajny-rozporzadzenia-sa/ar/c1-14899549
No…ale Pan też nie grzeszy inteligencją może jakieś mądre rozwiązanie Pan podsunie ?? Ja tam osobiście wolę Pana podpowiedzi jak jakichś tam ministrów. W końcu Pan też mieszka w lesie i jakoś musi Pan egzystować !!
A poza tym pies nie powinien zie za) atwiac na trawniku przy bloku
A gdzie ma się załatwiać , na klatce schodowej ??? Jeżeli włściciel sprząta po swoim psie nie widzę problemu.
“– Czy wolno biegać, jeździć na rowerze?
– Nie. Rekreacja i sport zostały ograniczone.” – Nie ma formalnego zakazu jazdy na rowerze. Szumowski jedynie zachęca, aby aktywność sportową ograniczyć do minimum. Podał Pan nieprecyzyjną informację. Jazda na rowerze to inna forma spaceru 😀
Tylko jaki sens jeździć wokół domu? Jazda rekreacyjna odpada, bo tak naprawdę nie ma gdzie jeździć. Chyba, że do pracy.
Można jechać do pracy robiąc trochę większe koło a z pracy jeszcze większe. Do lasu nie wolno, ale na łąkę już tak. Tak na marginesie, ciekawe dlaczego nie wolno solo jechać do lasu. Teraz szpital jest jedną wielką wylęgarnią wirusa.
Ogólnie te zakazy roją się od absurdów, bo jeszcze trzeba by zinterpretować np. takie korzystanie z parku. Za przykład bym podał Park Śląski, ogromny obszar. Jesteś z buta pod TVP, chcesz się przemieścić pod Żyrafę. Autobusy rzadko i długo, absurdalne ograniczenia pojemności i co teraz, masz iść dookoła i zrobić wiele kilometrów na daremno czy iść przez park?
Zawsze zastanawia mnie taki tok myślenia: “Do lasu nie wolno, ale na łąkę już tak.”, co motywuje takie osoby? Czy chcą za wszelką cenę udowodnić komuś, że się da, że jednak można “oszukać” system? Czy minister powinien dla nich wypisać każdy zakątek Polski z wielkim napisem ZAKAZ? Wtedy osiągną pełną harmonię? Czy zwykłe, uprzejme, stanowcze i powtarzane do znudzenia ministerialne “bardzo proszę zostać w domach” nie wystarczy? Muszą być formalne nakazy, zakazy itp? Takie społeczeństwo mamy tworzyć? Robiące sobie wzajemnie i nieustannie “pod górkę”?
To nie jest kwestia “oszukiwania” przepisów tylko logiczności tworzenia takich zakazów.
Najprostszy przykład: masz małżeństwo które mieszka razem. W domu, mieszkaniu przebywają obok siebie, jedzą, śpią razem. Ale jak wychodzą na zewnątrz, na otwartą przestrzeń to już muszą zachować 2 m odstęp od siebie. Inny przykład: do państwowego lasu nie mogę wejść ale do prywatnego już tak?
Zresztą czytałeś te przepisy? Co wiedzą pOsłowie z Wiejskiej, że do 11 kwietnia na mszy może być max 5 osób a od 12-go już 50? Widzisz absurdalność czy wręcz debilizm tych przepisów?
To nie oszukiwanie systemu tylko logiczne myślenie ludzi i nie podążanie ślepo za ograniczeniami i zakazami, które wprowadzają debile.
Oczywiście, że część tych przepisów jest absurdalna lub niepełna, ale najprawdopodobniej wynika to z tego co minister lub rząd może, a czego nie może zabronić (chociaż by chciał w obecnej sytuacji). I ja nie bronie pozycji rządzących, którzy ulegają presji społecznej lub kościoła np. w kwestii mszy – to oczywisty absurd i nic tego nie tłumaczy. Natomiast skąd w społeczeństwie taka nagła potrzeba wychodzenia z domu, często po pierdoły? Ja uwielbiam rower, regularnie korzystam, cały rok, nawet zimą, ale teraz po prostu siedzę na dupie w domu. Skoro wirus ma bardzo wysoką zdolność zakażania, skoro podejmowane są dramatyczne decyzje dotyczące handlu, szkół itp., to naprawdę głupio to spartolić poprzez własne zachcianki.
jaki rząd takie przepisy czyli wszystko do ,,BANI”
Prosza Cie. Nie ma takiego rządu co by kazdemu dogodził. A na pewno juz nie ten co był.
Dziękuję Bogu, że mamy teraz taki rząd a nie inny. Jedynie ten rząd jest w stanie udźwignąć i sprostać temu kryzysowi.
Ha ha ha, jak można być tak zaślepionym. Ten nieudolny rząd nic nie udźwignie i niczemu nie jest w stanie sprostać, jak można tego nie widzieć, no chyba, że ogląda się tylko TVP-is. Wszystkie ich decyzje są spóźnione przez brak pieniędzy, które rozdali na zdobycie elektoratu. Mam nadzieję, że kiedyś do Ciebie to dotrze. Jeśli będziemy kierować się rozsądkiem i uruchomimy myślenie, będziemy bezpieczni.
Durne nielogiczne
Ziomek A powiedz mi gdzie jest większe prawdopodobieństwo zarażenia się – w kościele, w sklepie gdzie wszyscy wszystko dotykają i na wszystko kichają, w autobusie, czy na łące gdzie jesteś sam? Oczywiście zdrowy rozsądek, ale nie dajmy się zwariować. Żona musi na ulicy zachować 2 metrowy odstęp od męża a w domu już nie?
Dla mnie sprawa jest prosta, zarazić można się wszędzie poza domem. A problem nie polega na tym, że Ty sam wyjdziesz na łąkę, tylko na tym, że Twój sąsiad to widzi i też chce, kolejny chce na działeczkę pokopać, a następny z dzieckiem “na chwilkę, bo musi” i w ten sposób robi się kilkaset osób z okolicy. I jak jeden się wyłamuje, to kolejnych krew zalewa i też się wyłamują, a potem kolejni. Cały sens izolacji się zatraca, bo chorych przybywa, bo ten kichnie, tamten zakaszle, inny przejdzie za blisko, następny dotknie brudnego koszyka w sklepie, ławki w kościele itp. Nie twierdzę, że sklep i kościół są bezpieczniejsze (bo zdecydowanie nie są), ale żarcie jest niezbędne do życia, wychodzenie z domu nie.
Jak ktoś to rozumie to zachowuje się rozsądnie w sklepie itd. Ludzie zaraz zaczną spotykać się w domach I wtedy się zacznie. Tego nikt nie ogarnie.
Ziomek Moim zdaniem najważniejszy jest zdrowy rozsądek tzn. nie kontaktowanie się z innymi ludźmi poza rodziną, którą znasz. Nawet jeżeli pójdziesz na działkę Ty, sąsiad i znajomy i każdy będzie w swoim ogródku bez bliskiego kontaktu ze sobą to nie ma możliwości zarażenia się. Bazuję na tym co mówią lekarze eksperci, że bardzo małe prawdopodobieństwo jest zarażenia się od drugiej osoby przechodzącej obok ciebie, w pewnej odległości na ulicy. Największe moim zdaniem ognisko zarażania się to szpitale i sklepy, a tego nie zamkniesz. Oczywiście, jeść musisz, ale możesz robić zakupy na telefon. Nie da się wszystkich zamknąć w domach. To nie ten kierunek. Trzeba robić jak najwięcej testów, obowiązkowo medykom i zapewnić medykom środki ochrony osobistej. Jeden 5 litrowy płyn do dezynfekcji i paczka rękawiczek na cały szpital to trochę za mało. Jak wirus rozłoży medyków to leżymy wszyscy.
Nie chodzi o szukanie furtek. Dzieci są zamknięte w domach. Jeżeli wyjście na ogródek działkowy ( bezpieczny, tylko z opiekunem z zachowaniem.odleglości I w maseczkach) wpłynie pozytywnie na funkcjonowanie całej rodziny to dlaczego nie? Wiem pewnie zaraz by były grille itd ale niektórzy muszą wyjść dla swojego dobra psychicznego.
Chciałem coś takiego napisać tylko brakowało mi słów.
Popieram.
Ja np. w sklepie na rowerze bywam. Rower jest takim samym środkiem transportu jak auto i autobus.
Tak. Jako środek transportu jest dopuszczony. Jazda rekreacyjna wzbudza wątpliwości.
Wczoraj pan na żywo mówił trochę co innego o ogródku i spacerze, a dziś że ” Nie. Formalnego zakazu nie ma i takiego zapisu wprost, ale wyjście z domu na ogródek może nie zostać uznane za “niezbędną życiową potrzebę” i grozi mandatem. Nie dotyczy to ogródków przydomowych.”
Skąd taka zmiana?
Podaję informacje na bieżąco. Formalnego zakazu nie ma, ale jest zakaz wychodzenia z wyjątkiem “niezbędnych życiowych potrzeb”. Dostałem sygnały, że są osoby, które otrzymały mandat, więc przekazuję informację precyzyjną. Formalnego zakazu nie ma, ale…
Za co konkretnie niby dostały?
Jaka podstawa prawna? Nie ma a są mandaty? Serio? Jezeli ktoś jest na ogrodzonym terenie I zachowuje odleglość od innych?
W internecie pełno jest artykułów, reportaży, że można posiedzieć na swojej własności. Jedni dają mandaty drudzy nie. Niech jest jedno wspólne stanowisko lub przepis. Zaleca się spacery dla zdriwowia ale gdzie?
Już mi się nie chce czytać tych bzdur o ogródkach działkowych. Nie wiem skąd przeświadczenie władz, że na ogródkach robi się tylko dwie rzeczy: albo hoduje zwierzęta albo grilluje z dzieciakami? Bzdury i jeszcze raz bzdury. Wielu działkowców ogrodników uprawia warzywa, owoce, rośliny ozdobne, na to wszystko wydają kupę swojej ciężko zapracowanej kasy.
Mam prawo zadbać o swoje mienie plewiac i podlewając rośliny. Nikt mi zainwestowanych pieniędzy nie odda. Rolnikom nie zabrania się chodzenia do ogródków przydomowych, a przecież tam produkują żywność dla swoich rodzin, bez “chemii”.
Nie jestem gorszym sortem. Nie stać mnie na dom z ogródkiem, ale mam działkę, za którą place miastu dzierżawę. Wkurza mnie wypisywanie przez p. Prezesa ogródków działkowych AZALIA głupot, że działki są terenem zielonym ogólnodostępnym, bo nie zamierzam w takim razie płacić dzierżawy za całe społeczeństwo Piekar Śląskich. Wystarczy zrobić zamykane bramy.
Nie dajmy się zaszczuć. Praca na ogródku jest bezpieczniejsza niż siedzenie na balkonie z sąsiadami piętro wyżej!!!
Odnosnie ogrodkow dzialkowych nie wiem z jakiej strony Pani ma ogrodek ale majac ogrodek na dole is strony brico marsche jest tragedia Tam nie ma spokoju I prywatnosci na ogrodkach zbudodowali ciag marketow nie pytajac ludzi czy to nie za blisko czy to nie bedzie przeszkadzac dzialkowiczom jest bez przerwy glosno of tirowcow ktorzy kilka razy dziennie podjezdzajom od tylu pod markety niektorzy kierowcy sa Tak perfidni ze stana name na wprost dzialka I centralnie gapua sie co kto Robi a jeszcze buduja na wprost dzialek na parkingu myjnie samochodowa to chyba jakas porazka kto na to wyrazil zgode przeciez na dzialko jedzie sie odpoczac a nie denerwowac zaklocaniem spokoju dzialkowiczom