KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2020-05-16

Starcie partyjnych marionetek? Niekoniecznie

W rozgrywkach politycznych na najwyższym szczeblu mamy roszadę. Wykonaną w akcie desperacji i w fatalnym stylu – w myśl zasady “dobro matki partii jest dobrem najwyższym”. “Prawdziwą prezydent” koledzy partyjni z Koalicji Obywatelskiej rzucili wilkom na pożarcie, przeciwnicy szydzą, ale oni idą dalej. Na bój, z entuzjazmem i radosnymi okrzykami jakby nic się nie stało.

Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą. Pięknie to było widoczne podczas oświadczenia kandydatki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Nie powiedziała w swoim wystąpieniu niczego, o czym wcześniej nie wiedzieliśmy – zadbali o to koledzy partyjni otwarcie mówiąc wcześniej o jej rezygnacji pokazując, że nie była niczym więcej niż partyjną marionetką. Struktury nie dały jej nawet szansy wycofać się z godnością. Nie ona – to partia zdecydowała. Dlatego musiała wyjść samotnie i zmierzyć się z rzeczywistością, podczas gdy “koledzy” poklepywali już po plecach nowego kandydata.

Znam to uczucie, kiedy w obliczu porażki nagle pustoszeje najbliższe otoczenie. Inny szczebel, inna skala, ale uczucie podobne. Nie łatwo się z tym zmierzyć. Czasami jest to trudniejsze niż walka z politycznym rywalem. Małgorzata Kidawa-Błońska będzie teraz lizać rany po ucieczce z pola walki przed decydującym starciem, a Rafał Trzaskowski, który jeszcze na pole bitwy nie dotarł – już otrzymuje pierwsze ciosy.

Rządzący nie mają sentymentów: szydzą z Kidawy, a zarazem walą w Trzaskowskiego. Czym tylko mogą – zaczynając od publicznych mediów. Rozpoczyna się znany nam chocholi taniec. Jest okazja to PO i PiS wezmą się za łby skupiając na sobie uwagę. A żaden z kandydatów: ani Duda, ani Trzaskowski – prawdziwymi i samodzielnymi liderami nie są. To tylko narzędzia w cudzych rękach.

Mam już dość tych partyjnych gierek. Mimo powtarzanych frazesów – wszystkim chodzi o to samo. O władzę, prestiż, stanowiska i pieniądze. Duże pieniądze. Podkupywanie posłów, radnych, zmiany na stanowiskach – znamy to nie tylko z Warszawy, ale i z naszego, lokalnego, śląskiego podwórka.

Dlatego kibicuję Szymonowi Hołowni. Nie jest liderem z łaski politycznych kolegów, nie musi oglądać się na partyjne struktury, może stać z boku tego całego syfu i zaoferować realną, bezpartyjną alternatywę. Chociaż na początku bagatelizowany, wyszedł z cienia – nie, nie ostrego cienia mgły – tylko z cienia swoich swoich rywali. Bo ma za sobą nie partyjną strukturę, nie ogromną, budżetową kasę, ale zwykłych ludzi. Tego suwerena, o którym tak chętnie pociskają politycy.

To ja stoję za Hołownią!

Bezpartyjni samorządowcy, którym zwyczajnie zależy na rozwoju swoich miast – pokazali, że są prawdziwą siłą. Niektórzy rządzą miastami od wielu lat, robiąc to po prostu dobrze. Nie skupiają się na przepychankach, tylko na rozwiązywaniu realnych problemów. Łataniu dziur w drogach, poprawianiu jakości życia mieszkańców. Bajzel robi się tylko wtedy, kiedy w tym wszystkim zobaczą szansę dla siebie “partyjniaki”. Nikt nie robi takiego syfu “na dole” jak działacze z legitymacją, prawda?

Wierzę, że podobnie jak bezpartyjni samorządowcy, sprawdzi się bezpartyjny Prezydent. Ktoś kto będzie reprezentował nas, a nie ich. Ktoś, kto pokaże działaczom partyjnym, że nie są pępkiem świata. Choć trudno w to uwierzyć – jest życie poza PiS i PO.

Takiego życia – wolnego od chorego politycznego sporu, wiecznej wojny i nienawiści, bez podziałów i wykrzywionych wściekłością twarzy sobie życzę. Mamy do zaoferowania coś więcej. Uśmiech, szacunek i zwyczajną, ludzką życzliwość.

Miłego weekendu.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ego
ego
5 lat temu

A to Hołownia czysty jak łza….radzę sobie poklikać dokładnie jakimi siłami jest wspierany…..Poza tym gratuluje że na najwyższy szczebel państwa pragnie Pan osobę bez jakiekolwiek doświadczenia politycznego (chociażby na stanowisku radnego) baa, Pana polityka rozpoczęła się od stanowisku radnego a nie od razu na stanowisku wiceprezydenta i dlatego sceptycznie podchodzę do zdania że Hołownia nadaje się na najwyższy urząd w Państwie. Bez urazy dla Pana Hołowni ale uważam że aparat polityczny trzeba mieć bo teraz to wydaje się wszystko tak wyreżyserowane pod kampanie….takie budowanie poparcia ze sztandarami bezpartyjności, jakby to miało największe znaczenie.
Pragnę zauważyć że partie polityczne nie kończą się na PiS PO czy SLD. Pozdrawiam

nietylkowsieci
nietylkowsieci
5 lat temu
Reply to  ego

Poklikaj dokładniej i nie ośmieszaj się 🙂

ego
ego
5 lat temu
Reply to  nietylkowsieci

Możesz wyjaśnić? Dziwne to stwierdzenie że moje pisanie prawdy jest moim ośmieszaniem….

ula
ula
5 lat temu

super artykuł. tak trzymac zmienimy Polske na lepsze

Andrzej
Andrzej
5 lat temu

Mam nadzieję, że Hołownia mie zostanie prezydentem, bo nie trawię Prokopa a ten miałby ubaw po pachy.
Dworował by sobie na każdym wejściu antenowym z tego jak to nabijał się z Prezydenta gdy jeszcze nim nie był.
CV przyszłego Prezydenta Polski ….11 lat współprowadzący programu rozrywkowego Mam Talent w TVN
To napewno robi wrażenie 🙂

Leon z Piekor
Leon z Piekor
5 lat temu

Ojcze…
Bo w naszym systemie wyborczym powinno być tak: Max.2 kadencje w sejmie lub senacie. I koniec. Dziękuję.

Irys
Irys
5 lat temu

Jak się czujesz, że wyjebałeś czyli zwolniłeś tylu pracowników z ZGM

Iwona
Iwona
5 lat temu

Prezydent to symbol całego państwa i jako taki powinien być wolny od bezpośredniego kontekstu politycznego. Ostatnie pięć lat pokazało nam co oznacza prezydent zależny od „ Prezesa” czyli poniekąd ubezwłasnowolniony.
Szymona Hołownię jest poukładany i ma swój światopogląd. Natomiast brakuje w nim takiego pozytywnego szaleństwa, które zagwarantowałoby, że przekona tych, którzy mają dość obecnej klasy panującej i politycznych przepychanek. Jest osobą mocno wierzącą i to nie gwarantuje że będzie w stanie oddzielić kościół od polityki co z pewnością nie pomoże mu przekonać ludzi którzy mają dość wpływu „Kościoła” na obecną władzę.
Brak jego politycznego zaplecza może być i siłą, i słabością. Bo jeżeli stoi za kandydatem jakaś partia, to jest szansa, że będzie realizować jego postulaty. Jeśli nie stoi, to pozostaje mu rola prezydenta-arbitra, który będzie rozsądzał pewne sprawy. Pytanie tylko, czy Polacy chcą prezydenta który będzie tylko rozstrzygał polityczne spory?
Zasadnicza większość elektoratu każdego z obecnych kandydatów nie tyle deklaruje chęć głosowania za nimi, lecz przeciwko obecnej władzy, bo nowe wydaje się zawsze lepsze od starego.
Osobiście uważam że Szymon Hołownia to jedyny kandydat który zapewni nam jakąś równowagę polityczną więc na mój głos może liczyć.

Andrzej
Andrzej
5 lat temu
Reply to  Iwona

właśnie uważam ,ze brak zaplecza jest jego ogromną wadą , Z tego powodu tym bardziej będzie zależny od wszelkich doradców a kto nimi będzie to chyba sam Bóg nie wie. Realny elektorat Hołowni to kilka procent , (nie przekroczy 10) , i proszę mi powiedzieć kto za nim stanie murem , gdy przyjdą problemy . Mojego głosu nie dostanie ,choć go lubię,widzę lepszego kandydata w osobie Trzaskowskiego.

ego
ego
5 lat temu
Reply to  Andrzej

Co do Hołowni to pełna zgoda Panie Andrzeju….Stawianie na człowieka o którym nie wiemy jakimi ludźmi zostanie otoczony jest bardzo ryzykowne….zważywszy że znamy ludzi, którzy są w jego sztabie wyborczym……tu jest duża obawa że to co amerykanie nakażą (a będzie to wbrew polskim interesom) Pan Hołownia podpisze i zrobi.
Polecam wszystkim wysłuchać (bez przewijania, wysłuchać odpowiedzi na drugie pytanie) Pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=93w5ICjCUoI

Jagoda
Jagoda
5 lat temu
Reply to  Andrzej

“nie trawię Prokopa…” – co za debilny powód