2020-10-31
Cmentarze zamknięte, kupujemy kwiaty
Decyzją rządu wszystkie cmentarze są zamknięte. W Piekarach Śląskich zakaz jest przestrzegany. Pusto, smutno jakoś. Nakaz zamknięcia przyszedł w ostatniej chwili – nikt nie był na to przygotowany. Nie wszyscy zdążyli odwiedzić bliskich. Przedsiębiorcy kupili znicze i kwiaty, których teraz nie mogą sprzedać.

Z pewnością można było to lepiej przygotować, a nie zostawiać decyzji na ostatni moment. Teraz samorządy ratują sytuację kupując kwiat, które najczęściej trafiają pod pomniki. Sława Umińska-Duraj podjęła decyzję o zakupie kwiatów od piekarskich sprzedawców. Radni Obywatelskiego Klubu Radnych kupują kwiaty. Młodzieżowi Radni włączyli się do tej akcji. Grupa SPI. I pewnie wiele innych osób, tylko czy wszystko musi być tak bezsensownie niezrozumiałe?
Radni Natalia Ciupińska-Szoska, Łukasz Ściebiorowski, Daniel Pliszka odwiedzili dziś piekarskie kwiaciarnie. Wspólnie z Obywatelskim Klubem Radnych zachęcają do zakupu kwiatów i zaniesienia ich np. pod pomniki lub krzyże. Podobne akcje prowadzą inne grupy.

Chciałbym powiedzieć, że decyzja rządu ma sens, ale nie potrafię. Forma, sposób działania i całkowity brak konsekwencji w podejmowaniu działań jest zatrważający. Covid-19 nas pokonał i to nie tylko pod względem zdrowotnym.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Moim skromnym zdaniem rząd społeczeństwem manipuluje.
Rosną na statystyki zakażeń, rząd nie ma recepty to co robią?
Pogrywają uchwałą antyaborcyjną doskonale wiedząc, że to wywoła protesty, masówki, rozruchy.
Słupki zakażeń rosną … kto winny …. demonstanci, chyba nikt nie ma wątpliwości.
Jest ryzyko, że opozycja stwierdzi, że to nie demonstracje bo maseczki, bo dystans był na manifestacjach, to wina rządu, kleru i przeludnienia na cmentarzach 1 listopada.
Szachowa zagrywka premiera … naród ma wolne od cmentarzy.
Słupki rosną …. nie wina rzadu, wina demonstrantów.
Na tym scenariuszu pociągną jeszcze z tydzień.
Podjedziemy do 40 tys/doba.
Rząd stwierdzi robimy lockdown z powodu ilosci zakażeń spowodowanych nielegalnymi demonstracjiami.
A pan Prezydent wsadzi wyrok TK do zamrażalki nie podpisując go.
Puenta
Rząd cacy, demonstani bee
Czy to ma sens tego nie wiadomo to zależy od tego jaka masa ludzi wyruszyłaby na cmentarze i ile było by nowych zarażeń i zgonów a służba zdrowia ogłosiła, że na wzrost nowej fali zachorowań nie jest przygotowana bo brakuje miejsc więc klipa. Co ma sens w ogóle nie wiadomo jak społeczeństwo jest teraz podzielone jedni by chcieli żyć inaczej a inni też inaczej. Opozycja i ateiści odbiją to jednak sobie może na imprezie helowwenowej tańcząc z dyniami i kościotrupami no chyba, że będzie zakaz więc odprawią w ciszy i na spokojnie bez szaleństw.
O ile zamknięcie cmentarzy uważam za dobre posunięcie, to już ogłoszenie tego w ostatniej chwili za kompletną głupotę naszych rządzących. Od września rośnie liczba zachorowań a od co najmniej dwóch tygodni słyszało się pogłoski o zamykaniu cmentarzy, które Rząd dementował jeszcze do piątku do południa. Trzeba było tydzień temu ogłosić swoją decyzję, to handlowcy nie kupowali by kwiatów na giełdach. Tak samo potraktowano właścicieli restauracji, czy siłowni. Nie chodzi o konieczność zamknięcia, ale o sposób w jaki to się odbywa. Na przykład w Niemczech już dawno ogłoszono, że jak liczba zachorowań przekroczy 20 tys., to będą takie i takie obostrzenia (w tym zamykanie lokali). W ubiegłym tygodniu liczba ta została osiągnięta i Rząd niemiecki ogłosił, że OD PONIEDZIAŁKU zostają zamknięte lokale. Wszystko odbyło się w sposób spokojny i zaplanowany, a nie tak jak u nas.