2020-11-08
Piekary wiceliderem walki ze smogiem
W przeliczeniu na jednego mieszkańca nasze miasto wydaje na walkę z niską emisją i smogiem blisko 150 zł rocznie. W ciągu ostatnich laty wydaliśmy ponad 22 miliony złotych. Jest to drugi najlepszy wynik w całej metropolii.
Piekary Śląskie są jedną z pierwszych gmin w Polsce, która rozpoczęła wdrażanie “Programu ograniczenia niskiej emisji”. Od 2004 roku podejmowano działania związane z wymianą starych źródeł energii na nowe. „Obszarowy Program Likwidacji Niskiej Emisji na terenie Gminy Piekary Śląskie”, zwany PONE, w ramach którego prowadzone są działania polegające na wymianie źródła ciepła, termoizolacji budynków i montażu kolektorów słonecznych.
W Programie mogą uczestniczyć właściciele budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Miasto Piekary Śląskie dofinansowuje ok. 60% kosztów kwalifikowanych zadań związanych z termomodernizacją budynku, która polegać może na dociepleniu ścian budynku, wymianie starego pieca węglowego na ekologiczny kocioł retortowy lub gazowy lub też zamontowaniu kolektora słonecznego do podgrzewania ciepłej wody użytkowej.
Obecnie przy zaangażowaniu środków unijnych realizowane są też dofinansowania na instalacje fotowoltaiczne – w 2020 r. wykonano ich 80 zaś na rok 2021 planowanych jest ponad 200.
W trakcie realizacji programu na terenie Piekar Śląskich w latach 2004-2020, dla obiektów indywidualnych wykonano następujące zadania:
• wymieniono 948 źródeł ciepła na ekologiczne ekogroszkowe, gazowe, opalane biomasą,
• ocieplono 598 budynki mieszkalne jednorodzinne,
• zamontowano 363 kolektorów słonecznych.
Łącznie na ten cel przeznaczono kwotę ponad 22,5 mln zł.
Ponadto piekarska Straż Miejska wykorzystywała w poprzednim sezonie grzewczym drona do monitorowania dymu wylatującego z kominów, na podstawie czego można było przystąpić do kontroli pieca i sprawdzić, czy są w nim spalane odpady. Dron jest wykorzystywany także do monitorowania terenów, na których bywają nielegalnie wyrzucane odpady.
W mieście zainstalowana została także sieć czujników Nochal, na bieżąco monitorująca stan powietrza w całym mieście, a dane udostępniająca na stronie internetowej – www.zielonepiekary.pl
Niska emisja to emisja szkodliwych gazów i pyłów na niskiej wysokości (do 40 m), powstałych w wyniku nieefektywnego spalania paliw lub spalania niewłaściwych produktów (odpadów). Jest to skutek zanieczyszczenia powietrza pochodzenia antropogenicznego, powstały w wyniku skumulowania znacznej ilości zanieczyszczeń na danym obszarze, występujący w określonych warunkach atmosferycznych. Podstawowym warunkiem wystąpienia zjawiska smogu jest inwersja temperatury.
Miasto skutecznie likwiduje stare piece węglowe w swoich zasobach. Rewitalizacja całego Osiedla Wieczorka z likwidacją ogrzewania węglowego to największy tego typu projekt w kraju. Podłączonych do CO zostanie ponad 80 budynków.
Remontujemy i podłączamy do ekologicznego ogrzewania – likwidując piece węglowe, także budynki w innych dzielnicach miasta. Dokładnie to samo dotyczy szkół i przedszkoli, gdzie znika węgiel i piece kaflowe, a zastępuje je CO lub instalacja gazowa.
Jakość powietrza stopniowo się poprawia, ale żeby uzyskać prawdziwy efekt trzeba po prostu pozbyć się ogrzewania węglowego. Mieszkańcy wielokrotnie skarżą się na sąsiadów palących śmieciami lub słabej jakości paliwem, ale prawda jest taka, że nawet paląc poprawnie zanieczyszczamy powietrze. I jeśli źródeł tego zanieczyszczenia jest dużo – nie ma czym oddychać.
Nasz cel jest jasno określony – wygramy z niską emisją i smogiem likwidując ogrzewanie węglowe.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
a ja wam podpowiem co zrobić malkontenci….nikt do Piekar nie nie jest przyspawany. Komu nie odpowiada sytuacja W Piekarach to proszę się wyprowadzić !!! i to jak najdalej bo ten dymek jeszcze będzie chciał jechać za Wami i dalej będzie Was prześladować. Z pozdrowieniami od miłośnika kominka 😀
A ja sobie codziennie wychodzę na balkon i z wielką radością puszczam dymka lub kilka w kierunku mojego sąsiada, który dzwoni notorycznie na Straż Miejską z donosami na okolicznych sąsiadów że palą w piecach. Przeszkadza mu dym lecący z okolicznych kominów chociaż jest ich coraz mniej, ale nie przeszkadza mu jako przedsiębiorcy zatrudniać pracowników na czarno lub dla pozoru na 1/2 etatu. Osoba ta twierdzi, że jest prześladowana przez organy kontrolne i nie przeszkadza mu, że okrada państwo i swoich pracowników. Pozdrawiam Cię mój sąsiedzie i chcę dodać, że jak będą ci przeszkadzać dymki z papieroska to zacznę palić cygara !!! 😀
Ludzie palą co sie da w piecach i na ogrodkach. Ale pragne sie z Panem podzielić wniosliem z obserwacji. W Kamieniu na 1 smietni jest ok200 rodzin. Smietnik kipi ponieważ za rzadko jest czyszczony. Oprocz mieszkańców smueci wyrzucaja sklepy. Było by miło gduby Pan przyjechał do Kamienia w poniedziałek i zobaczył jak to wyglada. Może to ze smogiem nic wspolnego nir ma ale jezeli tak ZGK odbiera odpady z domów wolnostojących to moze dlatego ludzie smieci spalaja
Człowieku jak na osiedlu w Kamieniu te 200 rodzin przepala śmieci w piecu ?? A nie czytaty jestem jak nie mają już miejsca w śmietniku pod blokiem to zanoszą do sąsiada z domku jednorodzinnego i proszą o utylizacje w ich imieniu. Tak… to taka praktyka od nastulat…brawo
Za PRL-U nie było takiego smrodu bo śmieci trafiały na wysypisko śmieci a teraz idą przez komin no i wtedy palono węglem a teraz tym co się ma pod ręką.
I to sie chwali
Panie Wiceprezydencie, niestety muszę zgodzić się z poprzednikami w komentarzach. Na Józefce nie da się wyjść wieczorem z domu. Nasi sąsiedzi ciągle palą śmieciami, nie sposób otworzyć okna. Straż Miejska nie reaguje na zgłoszenia, telefony zbywają półsłówkami (od razu zaznaczam, że skarga została już złożona), a na pytanie co innego mogę zrobić, żeby ktoś przyjechał na interwencję odpowiadają “zamknąć okno, zaraz przecież przestaną palić”. Drona na Józefce nie widziałam. Przykro mi ale obecnie nie widać żadnych efektów Waszej polityki antysmogowej. Przypominam, że prawo do zdrowego środowiska jest prawem człowieka, co oznacza miasto powinno podjąć jeszcze bardziej drastyczne, a przede wszystkim EFEKTYWNE kroki. I zacząć od podstaw – od zdyscyplinowania swoich podwładnych ze straży miejskiej, którzy nie wypełniają swoich najbardziej podstawowych obowiązków.
Kontrola palenisk od stycznia- 215, mandaty z art 191 ustawy o odpadach za „spalanie odpadów” w piecach- 47 szt, na kwotę 3720 zł. Mandaty z uchwały antysmogowej tj. z art. 334 ustawy Prawo ochrony środowiska- 5 szt. na kwotę 400 zł. Czyli podczas kontroli „kotłowni” ujawniono w sumie 52 wykroczenia.
Ujawniono również spalanie odpadów poza posesjami ( np. opalanie kabli czy spalanie odpadów zielonych ), to też art 191, było ich- 19 szt. na kwotę 1830 zł i zastosowano 6 pouczeń.
Tak więc poza posesjami ujawniono 25 wykroczeń związanych ze spalanie odpadów.
Całość = 52+25 czyli 77 ujawnionych wykroczeń dotyczących spalania odpadów.
Kontroli pieców – 215.
Trzeba wziąć pod uwagę, że od marca obowiązuje praktycznie zakaz kontroli na polecenie Wojewody i niestety w tej chwili Straż Miejska nie może prowadzić kontroli i ich nie prowadzi.
krok po kroku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wydaje mi się, że nie widzi Pan clue problemu. Statystyka mandatów to osobna sprawa. Jeżeli dzwonię na SM, oczekuje, że ktoś na spokojnie wytłumaczy mi sytuację w sprawie zarządzenia wojewody (czego nie uczyniono i dowiedziałam się tego dopiero po przeczytaniu Pana komentarza) i zaproponuje alternatywne rozwiązanie problemu, inne niż “zamknięcie okna”.
Co robić teraz? Zaczyna się okres grzewczy, codziennie wdycham wysoce szkodliwe dla mojego zdrowia i życia substancje, będąc na własnej posesji i nie mogę z tym zrobić nic.
Potrzebne jest rozwiązanie na teraz, bo mimo tego, że straż miejska nie jeździ na interwencje, co oczywiscie rozumiem, problem ciągle istnieje i będzie postępować.
Jedynym rozwiązaniem jest likwidacja pieców, co robimy w zasobach gminnych, wspólnotach mieszkaniowych zarządzanych przez ZGM oraz urzędach, placówkach edukacyjnych itp. Jeśli chodzi o zasób prywatny to dziś jest to decyzja właścicieli. Są zachęty, programy dofinansowania – tekst jest o tym, że w Piekarach Śląskich akurat w tej dziedzinie jest bardzo dobrze na tle innych miasta. Jeśli to możliwe kontrolujemy czym mieszkańcy palą, ale prawda jest taka, że nawet poprawne palenie dobrym węglem także powoduje niską emisję i odczuwalne zanieczyszczenie powietrza. Dopóki ludzie będą mieli piece węglowe – tak długo będzie nieprzyjemnie.
Netflix, Wodstok, prawa kobiet, piec węglowy
Ciekawe kiedy zlikwidują MPEC ??? największego truciciela w Piekarach, który grzeje dupy 2/3 piekarzan ??? Mówicie o małych a nie macie alternatywy dla dużych !!!
Problem niskiej emisji to jednak nie zanieczyszczenia kotłowni – tutaj obowiązują o wiele bardziej restrykcyjne normy, montowane są filtry i cała instalacja, a komin nie znajduje się na wys. 7 metrów. Zanieczyszczenie oczywiście jest, ale nie porównywalne do tego co robimy sami paląc w piecach. Kwestia MPEC to polityka rządu i decyzja o dacie granicznej odejścia od węgla i energetyki węglowej w naszym kraju.
Ja jestem ciekaw co powiedzą malkontenci z bloków jak zlikwidują MPEC albo koszty ich ogrzewania wzrosną o kosmiczne ceny bo zastosują nowe i drogie technologie.
A czy jakieś bloki w okolicach Lidla są opalane węglem? Bo domków w dużym promieniu nie ma.
Skoro właściciele domków jednorodzinnych zmieniają system grzewczy już teraz to co ma rząd do MPEC. Skoro rządzą tam odpowiedzialni ludzie to niech już teraz zmodernizuja swój zakład energetyczny na bardziej ekologiczny. Nie ma na co czekać chyba że znowu technologie przyniósł Niemcy i będziemy dojną krową.
MPEC jest niemiecką firmą (to tak na marginesie) – SFW Energia
Panie Prezydencie proszę ustosunkować do wypowiedzi jednej opinii na tym blogu czy to prawda , że Prezydent Piekar Śląskich wydał pozwolenie dla MPEC Piekary na spalanie miału węglowego w tym sezonie grzewczym? czy to fake. Czy są jakieś czynione staranie na ulicy Bytomskiej aby ukrócić niską emisję, większość budynków to jak wiadomo kamienice , ile tak naprawdę właścicieli ma nowoczesne ogrzewanie. Sprawcą tak złego stanu powietrza to nie tylko MPEC i budynki w zasobie miasta.
To nie prezydent decyduje jakie paliwo można spalać i jakie normy należy spełniać w kotłowniach. Przepisy są rygorystyczne i przestrzegane, więc jeśli chodzi o jakość powietrza, to nie MPEC jest problemem, ale domy jednorodzinne – co widać w Kozłowej Górze, Dąbrówce Wielkiej i na Józefce, stare kamienice na Szarleju i budynki wielorodzinne opalane węglem. Dlatego tak usilnie staramy się likwidować piece i stosujemy zachęty, dopłaty dla innych (prywatnych włascicieli) aby robili to samo. Większość środków UE będzie także przeznaczonych na ten cel w najbliższym okresie programowania.
A może wprowadzić zakaz palenia piecem , kominkiem w dni kiedy jest smog dla tych którzy mają inne ekologiczne ogrzewanie np gazowe. Mieszkam na takim osiedlu , gdzie wszyscy mają piece gazowe , ale i też co niektórzy kominki i jeżeli palą w nich okazjonalnie to jest ok , ale jest taki jeden mądry , który cały czas pali w kominku bo oszczędza gaz , a smród wdychamy wszyscy .
Będą mieli okazję przesiąść się na gaz, bo to ciepło z tego pseudomiejskiego PECu to jest rozbój w biały dzień. Szczególnie przy tych dzisiejszych zimach tylko z nazwy.
Uwagi Pauliny są słuszne. Bardzo trudno oddychać w sezonie grzewczym na Józefce i potrzeba pilnych rozwiązań. Naprawdę, smród bywa nie do zniesienia.
Jak Ci trudno oddychać to kup se butle z tlenem jak Himalajach w drodze na K2 :d
A ty se kup oliwiarkę, taką największą, i wlej sobie do tego twojego zakutego łba, bo rdza ci rozum wyżarła.
Edd i po co Ci tyle tęczowowo-kobiecej agresji. Jak wybronisz się z raka płuc to pikawka Ci stanie.
Pana zdaniem to dużo ujawnionych wykroczeń? Wydaje mi się że nie. Tylko kto ma je ujawniać jak straż miejska dezynfekuje ludziom ręce przy wejściu do Urzędu Miasta
W marcu wojewoda wydał zakaz prowadzenia kontroli ze względu na covid. Ciągle obowiązuje i Straż Miejska nie może przeprowadzać kontroli.
Ciekawe że inne służby w tym kraju normaldzie działają i nikt się ich nie pyta czy jest czy nie ma COVID tylko żąda się od nich wyników !!!!
Straż Miejska działa normalnie, niestety wojewoda uniemożliwił im wykonywanie kontroli, które wymagają wejścia do domu ze względu na możliwość zarażenia mieszkańców. Jeśli ma Pan uwagi i pytania dotyczące tego zakazu, to musi się Pan zwrócić do wojewody. Nie mam wpływu na jego decyzje.
Dobrze że znowu Pan nie powiedział że trzeba zwrócić się do rządu. To jest Pana sztandarów odpowiedź jak ktoś Pana atakuje nie wygodnymi pytaniami
Niestety, decyzje rządu mają wpływ na to dzieje się poniżej. To chyba logiczne. Tak jakby chciał Pan powiedzieć, że szpital działa niezależnie od NFZ. Może Pan, bo ludzie różne głupoty gadają. Ale to nie zmienia faktów.
Tytuł powinien brzmieć: Piekary wiceliderem WYDATKÓW na walkę ze smogiem!
Efekty tej walki wszyscy co dzień widzimy i nie ma się czym chwalić.
Nie? To przejdź sobie Panie Janie, ulicą Maczka i jej bocznymi. Kto chce widzieć efekty tej walki, ten widzi. Kto ma naturę zrzędy, to zawsze narzekać będzie.
Haha,chyba nie zrozumiałeś o czym Janek napisał
Dobre….przejedzcie w sezonie grzewczym przez Dąbrówkę….ja nie wiem czym oni tam palą…. 🙁
Zimą powietrze na Dąbrówce dobre, tylko trzeba pogryźć porządnie.
Haha,fajny tekst,szkoda tylko że w Piekarach nadal wieczorem nie da się wyjść na ulicę ,nie ma czym oddychać ,jedynie w deszczowe dni jest trochę lepiej . Za większość tego dymu odpowiadają domy jednorodzinne,bo w tamtych okolicach jest najgorzej i stamtąd rozwiewa to na inne osiedla . Niektórzy pewnie w ten sposób oszczędzają na śmieciach.
Dokładnie! Fińskie domki… Fuj. Park na Szarleju, kolejne fuj. Nawet mikrouchyłu w oknie zrobić nie można bo smierdzi w mieszkaniu… I tak do marca…
a co z dofinansowaniem dla domów wielorodzinnych?