KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2021-01-18

Cesarzowa się nudzi

Na Archipelagu panował błogi spokój. Cesarzowa siedziała w sali tronowej i zasadniczo… strasznie się nudziła. Od ostatniej bitwy minęły miesiące, zakurzony miecz wisiał na ścianie, zaśniedziała zbroja leżała porzucona w kącie… Cisza i spokój.

Zgoła odmienny nastrój panował w siedzibie Delegata, który nerwowo krążył po własnej, ciemnej komnacie. W niewielkiej grupie najbliższych spiskowców wylewał swoje żale.

– Nic… Dosłownie NIC nie znaleźli! Tyle sił i środków, a wszystko… na nic. Nie mają na nich nic. Nawet na tego cholernego Krztura. Wszystko wyssane z palca! Wymyślone! 

Grobową ciszę i nastrój ponurej rezygnacji raz po raz przerywały wybuchy złości. 

– A mieliśmy się go pozbyć raz na zawsze!! Później z nią poszłoby łatwiej…

Sytuacja była napięta nie tylko z powodu braku sukcesów służb infiltrujących pałac i najbliższe otoczenie Cesarzowej. Jurpol miał też inne zmartwienia. Wśród spiskowców trwała nieustanna rywalizacja o wpływy, a jego porażki nie przeszły niezauważone. Jego przeciwnicy wykorzystali okazję, żeby zagrozić jego pozycji. 

Skupiony na uprzykrzaniu życia Cesarzowej i walce wewnętrznej nie zauważył nawet kiedy w stronę Pieśli wyruszyły łodzie wypełnione odpadami ze krain centralnych. Śmierdzące i gnijące resztki, transporty pełne robactwa i szczurów miały wpłynąć do niewielkiego portu na obrzeżach Archipelagu. Podobno nawet pytano go o zdanie i nie wyraził sprzeciwu. 

Lukście poprowadził mały oddział wiernych wojów Cesarzowej i zatopił łodzie zanim dotarły do Archipelagu stając się bohaterem ludu. I zdrowo pogonił samego Delegata udowadniając mu, że stracił poparcie ludu.

– Niech to szlag! – krzyknął ciskając o ścianę pucharem. Kiedy krople wina opryskały współpracowników Delegat wyzywająco rozejrzał się po komnacie. Nikt nawet nie podniósł wzroku.

Najwierniejsi w tym czasie wciąż wytrwale rozpuszczali plotki i oskarżenia. Swoje kłamstwa powtarzali raz za razem, aż do znudzenia i dokładnie ten efekt osiągnęli…. czyli całkowite znudzenie ludu Pieśli.

Jurpol pochylił się nad skrawkiem papirusa skrobiąc coś gęsim piórem. Wiadomość wkrótce dotrze do właściwych uszu, a właściwie oczu. 

– Może tym razem coś znajdą! – warknął wypuszczając ptaka przez okno.

Kolejny donos. Kolejna szansa. W oczach spiskowców na krótko pojawiła się nadzieja, ale… szybko zgasła. Który to już raz…

 

c.d.n.
(przeczytaj wszystkie odcinki Dyktatora…)

Tiopental Veritaserum
(przynajmniej w części, w której zachował głowę na karku)
“Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 93

* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Damijanowo
Damijanowo
5 lat temu

Łoj paczajcie ludziska.Jesce niydowno Cysarzowo pisała ze łone wszyśtke ze świycnika to som myncyniki. I to take myncynniki ,ze łune juz ino majom wliź na łóntorz.A jako ci łuna była łoburzona na te podwyższone łopłaty za śmieci (to te “.. Śmierdzące i gnijące resztki, transporty pełne robactwa i szczurów ..”), tak łoburzona że klynkejcie narody bo sie niy łobstoicie. A tu pise jak byk ze łuna niy robi nic. I pise to nadworny trefniś ,jakisi to kunsek tura cy inkszy niywysoki w kłymbie gadziny. Jeno mi trocha szkoda tego biydnego Ścieluka , bo to chłopine
wysyłajo jak tego wojoka z Lamanczy coby smoki okrutne zabijoł abo niy dej Bóg do sejmu wloz. A i z tego łopisu widać co Cysarzowo tak za
bardzo cystoi kobita niy jest. Dyć zbroja ji zaśniedziała. Jak jus niy chce ji sie robić na tronie to niych aby jake fuzekle usztrykuje abo jako
garnitura wyszkrobiuno naszpanuje. A mój Damijan pedzioł ze ta zbroja, to łun Cysarzowy niedzielnom koszulom wycyści.A cymu nie,
mo chłop gest i basta.

Hanek
Hanek
5 lat temu

Nooo, Panie Turzański, kto by się spodziewał takiej samokrytyki –
(…)zakurzony miecz wisiał na ścianie, zaśniedziała zbroja leżała porzucona w kącie… Cisza i spokój.(…)

Tak właśnie nie tylko Pan odbiera Pański Urząd – zakurzony, zaśniedziały, ale CISZA i SPOKÓJ.

no name
no name
5 lat temu

Kto to Jurpol ? kto to? kto?
Nikt
nic
ci.. cisza

Picolo
Picolo
5 lat temu

Może w kolejnym odcinku dowiemy się coś o nowym rycerzu Cesarzowej? Poprzedni Jarud już nie przebywa w komnatach Cesarzowej.