KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2021-03-01

Życie na śmietnisku. Straszny syf, który sami robimy

Tak obrzydliwego obrazka jeszcze nie widziałem. I nie jest to wina ani ZGK, ani ZGM, tylko mieszkańców. Sami sobie robimy śmietnisko pod oknami. Ten syf zrobili ludzie po wybudowaniu nowego, półpodziemnego pojemnika na śmieci. Bliżej było (i jest) wywalić śmieci pod oknami. Niestety, nie jest to odosobniony przypadek, bo coraz częściej dochodzi do takich sytuacji.  W kilku miejscach Straż Miejska już zamontowała fotopułapki, ale jeśli ludzie nie zaczną się zachowywać w sposób cywilizowany – utoniemy we własnych śmieciach.

Wybudowany nowoczesny placyk śmieciowy i syf, który zrobili mieszkańcy:

 

Oczywiście ZGK posprzątało. I co? Chwilę później mamy pierwszego mieszkańca, bez skrępowania wyrzucającego śmieci przy chodniku. Szkoda, że nie pod samymi drzwiami klatki schodowej. Uchwycony na zdjęciu, dodatkowo ochrzaniony z góry na dół, zabrał worek i zaniósł go do śmietnika.

 

ZGM postawiło tabliczkę… “zakaz wyrzucania śmieci”. To jakaś paranoja, jeśli musimy stawiać tabliczki, żeby było wiadomo, że śmieci należy wyrzucać do śmietnika, a nie na ulicy. A wszystko to w chwili, kiedy do dyspozycji mieszkańców oddany został nowoczesny, estetyczny pojemnik półpodziemny. Inwestujemy dziesiątki tysięcy złotych w placyki śmieciowe i… nic. Jeśli tak ma to wyglądać, to za chwilę wszyscy utoniemy w śmieciach.

Myślicie, że to odosobniony przypadek? Nic bardziej mylnego. Kolejne zdjęcia pochodzą z fotopułapki zainstalowanej przez Straż Miejską. Tutaj także mieszkańcy postanowili zrobić nielegalne wysypisko śmieci.

 

Naprawdę tylko na tyle nas stać? Nie mamy już wstydu? I wieczne pretensje do ZGK, które ten cały syf musi sprzątać. Tylko, że koszty pokrywamy wszyscy, a estetyka na osiedlach pozostawia wiele do życzenia.

O nieustających problemach z nielegalnym wyrzucaniem odpadów budowlanych, wielkogabarytowych, opon, gruzu itp. na placyki śmieciowe już nie wspomnę. Poniższe obrazki nie powinny mieć miejsca. To zwykłe dzikie wysypiska śmieci. Zasady odbioru poszczególnych odpadów są jasno określone i należy ich przestrzegać.

     

Nie, to nie jest normalne i tak nie powinno to wyglądać. I jedno jest pewne: jeśli taką kulturą będziemy się wykazywać i całkowitym brakiem przestrzegania zasad – utoniemy we własnych śmieciach. Zwłaszcza, że “produkujemy” ich coraz więcej.

Wiele dyskusji toczy się w związku z odbiorem odpadów, ale problem tkwi w nas samych. Przy ulicy Sowińskiego wspólnoty liczące 120 mieszkań dysponują koszem na odpady BIO o pojemności 240 litrów! Jak to się ma nie przepełniać, jeśli ja w domu dla jednej rodziny mam pojemnik 120 litrowy? To nie świadczy źle o ZGK tylko o zarządcy budynku. I niestety, to nie jest odosobniony przypadek.

W mieście inwestujemy w pojemniki półpodziemne – jest coraz więcej tego typu placyków śmieciowych. I co z tego, kiedy śmieciarka nie może do nich dojechać i opróżnić, bo mieszkańcy zastawiają drogę i sam placyk śmieciowy samochodami. I jeszcze później są… pretensje do ZGK.

Montujemy fotopułapki, będziemy wystawiać mandaty, karać całe budynki za brak segregacji – tylko czy naprawdę nie może być inaczej. W domkach jednorodzinnych problemów nie ma. Wiele wspólnot utrzymuje swoje placyki śmieciowe w nienagannym stanie, segreguje śmieci. W tym samym czasie w wielu innych miejscach jest to prawdziwe “mission impossible”.

Segreguję śmieci. Kiedy robi się to regularnie i rzetelnie, widać jak niewiele pozostaje odpadów zmieszanych i to nawet w sytuacji, kiedy nie jest się nadmiernie dokładnym. Same worki z plastikiem i metalem robi swoje (jak się okazuje tego produkujemy najwięcej). Koniecznie trzeba plastik zgniatać, zwłaszcza butelki bo inaczej objętość jest ogromna. Do tego osobno mamy papier, szkło i jest już całkiem nieźle. Kiedy natomiast jeszcze zbieramy bio – w worku na zmieszane odpady pozostaje naprawdę niewiele rzeczy.

Zacznijmy szanować najbliższą okolicę, w której mieszkamy. Swoje osiedla. Nie bójmy się zwrócić uwagi sąsiadowi, kiedy widzimy co się dzieje. W końcu wszyscy będziemy w tym syfie mieszkać – i wszyscy zapłacimy za jego sprzątanie. A dopóki nie zmienią się nasze przyzwyczajenia i nawyki – to i tak będzie syzyfowa praca, która nie przyniesie efektu.

Nie bądź obojętny – reaguj.

Razem zmieniamy Piekary Śląskie

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
46 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Urszula
Urszula
5 lat temu

Panie Turzański, może trochę w innym temacie niż brak segregacji śmieci ale nadal o śmieciach. Nie wiem do kogo należy teren wzdłuż ulicy 1-go Maja w Piekarach, ale wygląda na tej ulicy jak w jakichś slumsach. Pewnie jest wielu właścicieli prywatnych ale na samym końcu (bo ulica jest ślepa), jest duża łąka (ciągnąca się aż do Kauflandu) i wejście na wał wzdłuż Szarlejki. Myślę, że ten teren należy do miasta. Nikt tam nie sprząta od lat, a wielka szkoda, bo jest to ładny, zielony teren. Mieszkają tam bażanty i inne ptactwo. Lubię tam czasami jechać rowerem. Ale ilość śmieci jaka tam jest skutecznie do tego zniechęca. Na łące jest wiele dzikich wysypisk śmieci (od budowlanych do codziennych). Jest szkło, zbite odbiorniki tv, odpady po kablach oskubanych z izolacji), butelek, kubków itd. Oczywiście to wina ludzi (niekoniecznie mieszkańców ulicy) ale czy jest możliwość, żeby miasto raz w roku tam posprzątało? Wzdłuż Szarlejki znajdują się gniazda wielu gatunków ptaków i było by to bardzo malownicze, gdyby nie masa śmieci leżących w korycie rzeczki. Zwłaszcza o tej porze roku śmieci są dobrze widoczne. Szkoda, żeby taki ładny teren był tak zaniedbany. W innych częściach miasta wysiewa się łąki kwietne a tu jest naturalna łąka i taka zaśmiecona. Wiem, że kiedyś były organizowane akcje sprzątania terenu Księżej Góry czy innych miejsc. Może i ta łąka doczeka się takiej akcji. Pozdrawiam.

EDI
EDI
5 lat temu
Reply to  Urszula

napisz na SOS a po za tym Księża Góra to nie nasz teren, niech się burmistrz TOBOR kłopocze !!

Gość
Gość
5 lat temu
Reply to  Urszula

Może niech zaczną najpierw sprzątanie od parków i skrawków zieleni w dzielnicach, gdzie wala się pełno śmieci, gdzie bawią się dzieci. Centrum, które powinno być posprzątane i być wizytówką miasta.

EDI
EDI
5 lat temu
Reply to  Gość

Czy pracownicy ZGK utrzymywani z pieniędzy mieszkańców Piekar są od gospodarowania i sprzątania miasta ??? Nie rozumiem sytuacji, że na ulicy, skwerach, miejskiej zieleni walają się śmieci a pracownicy ZGK przejeżdżają obok nich tygodniami i nic z tym faktem nie robią. Totalna znieczulica…liczą sie tylko kubły i kontenery ???. Jako Prezydent miasta czeka pan na światowy dzień sprzątania ziemi i na dzieci ze szkoły podstawowej, którzy w ramach lekcji posprzątają za free dla idei?? BRAWO WY.

EDI
EDI
5 lat temu

Szanowny panie nie pochwalam śmieciarzy i ich zachowania poniżej norm etycznych. W tym zakresie powinni być surowo karani i mam nadzieję, że SM i Policja wiedzą co mają robić, chociaż czasami mam wrażenie, że lepiej widzą potulnego pijaczka z piwem, który przyjmuje 5, 7 i 10 mandat niż śmieciarza w drogim samochodzie i garniturze, który ma gdzieś wszelkie normy i prawa bo zna jednego i drugiego oraz głośno krzyczy. A co do ZGK….jak coś leży to znaczy że nie muszą tego sprzątać….OK dobra wykładnia

Brz
Brz
5 lat temu

Zupełnie nietrafione porównanie. Czyli mamy płacić taki haracz na ZGK i jeszcze charytatywnie sprzątać miasto, bo oni nie maja czasu?
Rozumiem, że w sytuacji gdyby Pan zatrudnił sprzątaczke do domu a ona by nie sprzątala to dalej by jej Pan płacił i sprzątal sam, bo korona z głowy nie spadnie?
Niczego nie mozna skomentować, bo mieszkańcy są rozszczeniowi, wina mieszkańców bla bla

ciekawy
ciekawy
5 lat temu
Reply to  EDI

Jak dziecko zrobi ci burdel w pokoju, to żona cię opierdoli czy gówniarza? Mentalność menela

Damian Harazim
Damian Harazim
5 lat temu
Reply to  ciekawy

Kiedyś przyjemnie się komentowało bloga, był dialog, była dyskusja… Teraz po prostu z idiotami się nie pogada…
Popieprzone i Spaprane….

Urszula
Urszula
5 lat temu
Reply to  Damian Harazim

Panie Damianie wyzywając ludzi od idiotów sam zaniża Pan poziom dyskusji na blogu. Nie rozumiem dlaczego pod moim postem rozgorzała krytyka ZGK, gdyż nie taka była moja intencja. Pan Turzański również nie odpowiedział na mój komentarz, tylko na ataki pod adresem ZGK, więc widocznie taka forma dyskusji mu bardziej odpowiada. Ja tylko, mając w pamięci akcje sprzątania Księżej Góry, terenu przy kapliczce Maria Hilfe czy nawet samej kapliczki chciałam zwrócić uwagę na inny, równie piękny i od lat regularnie zaśmiecany teren. Zgodzę się z panem Turzańskim, że ludzie nie powinni wyrzucać śmieci na ulicę. Ale nie powinni również kraść, jeździć po spożyciu alkoholu samochodem, czy robić wielu innych prawem zabronionych czynów, a jednak państwo i gminy utrzymują całe rzesze funkcjonariuszy, którzy pilnują ładu i porządku. Problem śmieci na ulicach jest problemem władz na całym świecie i mieszkańcy Piekar nie są jacyś wyjątkowi w tym względzie. Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyrzuci butelkę, kubek czy reklamówkę ze śmieciami i można apelować, robić akcje żeby uświadomić potrzebę dbania o nasze otoczenie, ale z pewnością nie obrażać mieszkańców. Należy też pamiętać, że śmieci roznosi również wiatr, kiedy przepełnione śmietniki nie są regularnie opróżniane. Rozumiem, że miasto ma ograniczone fundusze, ale jednak czasami organizowane są akcje sprzątania terenów zielonych razem z organizacjami ekologicznymi. Mój post miał być tylko próbą wskazania terenu, który również zasługuje na troskę ze względu na bogactwo flory i fauny a nie krytyką ZGK. A już zupełnie na marginesie przypomnę, że jeśli jakiś teren ogrodzony lub nie, jest własnością prywatną, to Straż Miejska regularnie wlepia właścicielom mandaty za znajdujące się tam śmieci nawet jeśli jest sprawą oczywistą, że właściciel na swoim terenie nie będzie wyrzucał worka ze śmieciami w krzaki. Strażnicy wyznaczają termin posprzątania posesji, do którego właściciel ternu musi się dostosować. Znajomy już kilka razy stał przed sądem, ponieważ nie przyjął mandatu (po trzeciej wygranej sprawie Straż Miejska przestała go nachodzić). Może więc UM weźmie taką samą odpowiedzialność za tereny należące do niego, jaką odpowiedzialnością obarcza mieszkańców. Odnosząc się do przykładu zaprezentowanego przez p. Turzańskiego, to jest tak, że jeśli pokój dziecka jest w mieszkaniu prywatnym i przyjdzie sąsiad i wyrzuci mu tam śmieci, to pokój musi posprzątać rodzić lub dziecko (w przeciwnym razie urzędnik wlepi mu karę). Jeśli pokój dziecka należy do UM i sąsiad wyrzuci w nim śmieci, to one tak sobie leżą latami i urzędnikom nie przeszkadzają.

ALIcja
ALIcja
5 lat temu
Reply to  Urszula

Pani Urszulo całkowicie się z Panią zgadzam a Pan Harazim nie po raz pierwszy używa swojego cham….go języka wyzywając ludzi w taki czy inny sposób!!!
Wychodzi z założenia ,że obrażać to on nie jego.

Marcin
Marcin
5 lat temu

a co jak worek 120 litrowy nie zmiesci sie do smietnika np z segregacja plastiku ? chodzi o te poł kule smietniki ? to co mam kazda plastikowa butelke osobno wrzucac do srodka ?

Mieszkaniec II
Mieszkaniec II
5 lat temu
Reply to  Marcin

No dokładnie tak, to jakiś problem?

Gość
Gość
5 lat temu
Reply to  Marcin

Ja tak właśnie robię. Wynoszę reklamówkę z plastikami i reklamówkę z papierami, i po kolei pojedynczo wrzucam do pojemników. Otwory są małe i całości nie wrzucę. Zajmuje to kilka minut czasu więcej, ale nie wyobrażam sobie kłaść worków OBOK pojemnika, żeby potem kawałki śmieci fruwały po całym osiedlu.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
5 lat temu

Co do nowych śmietników to jakaś porażka co chwile uszkodzone nie można otworzyć zablokowane brak rączek itd

Gość
Gość
5 lat temu

Zarządźcie sprzątanie skwerów i parków, póki jeszcze krzaki i drzewa nie zarosły.

EDI
EDI
5 lat temu
Reply to  Gość

Podobno już władza logistyczna zrobiła przetarg na odzież ochronną i rękawice dla radnych i miejskich urzędników, którzy za chwile po ostatnim nawrocie zimy zaczną sprzątać i pielić nasze miejskie chodniki, skwery i parki.

Budweiser
Budweiser
5 lat temu

Ale jak sie Pana prosi o interwencje w sprawie smietnika na oś. Andaluzja to Pan nie reaguje a AD dom ma to gdzieś

Budweiser
Budweiser
5 lat temu

Ja sie z Panem zgadzam ale swoim autorytetem mógł by Pan przekonac Zarząd AD DOM by coś zrobił. W koncu jest Pan moim Peezydentem ja już nie mam siły im tłumaczyć, że 2 kosze na papier 1 na sxklo i 1 na plastik, 1 na BIO na 5 bloków w Kamieniu do tego sklepy to naprawdę za malo a na mieszan 6 kontynentów. Chodzi o osiedle Andaluzja 9 . Panie Krzysztofie to piprostu za mało. Musiały by byc codziennie opróżnianie. Co mamy z tymi śmieciami robić. Toniemy w śmieciach. A za chwilę bydxie deratyzacja osiedla bo szczury juz sie zjawily i tak szybko nie odejdą

Jan Małecki
Jan Małecki
5 lat temu

Może niektórym nadal się wydaje że żyjemy w Średniowieczu, kiedy podobne zachowania były normą? Dobrze że jeszcze nikomu nie przyszło na myśl by wylewać fekalia przez okno 😀

Widz
Widz
5 lat temu

Ale czy aby 300l na bio to mało? Jak nie wrzucicie tam butelek i innego syfu to zapełnianie tego resztkami jedzenia zajmie pewnie z miesiąc. Przecież to ulega ciągłej degradacji. No chyba, że ktoś tam wsypie piasek z piaskownic na całym osiedlu, to wtedy po robocie

Waculika 1
Waculika 1
5 lat temu

Waculika 1 jako lokator segreguje odpady w sposob mozliwie optymalny przy czym nie raz bylem swiadkiem kiedy przy pojemnikach zatrzymywal sie samochod na obcych nr rej. I wyrzucano smieci do nie zamknietych bo juz wczesniej wylamanych pokryw pojemnikow na odpady zmieszane ( ktore swoja droga juz raz naprawialem). Chcecie obciazac lokatorow za niesegregowanie odpadow… jestem oczywiście za … jednakze najpierw nalezaloby wprowadzic jakis system kontroli kto wyrzuca, co i gdzie jak wspomniane w artykule wlasnie kamery. Dodam ze te nowe zamknite pojemniki pół podziemne dryblas otworzy reka a panienka śrubokrętem i leci wszystko po kolei.

Robert
Robert
5 lat temu

Przykład idzie z góry. Wystarczy się przejechać po Piekarach, mega syf na ulicach, ani jednej czyszczarki ulic w tym roku nie widziałem. Że zima? Śnieg już dawno stopniał, syf pozostał. Widać to szczególnie jak ktoś jeździ na rowerze, a Pan kiedyś jeździł. Zacznijcie więc najpierw od siebie, utrzymujecie miasto w czystości za co wam w końcu płacimy, a później wymagacie od innych.

wkur
wkur
5 lat temu
Reply to  Robert

co ma czyszczarka do syfu pod oknem? ciulnij się w łeb syfiarzu

QWERTY
QWERTY
5 lat temu

“a) przy ul. Roździeńskiego 21 (pojemnik na odpady zmieszane 1500 l, na metale
i tworzywa sztuczne 1500 l, na papier 1500 l, na szkło 300 l, BIO 300 l) zamek
trójkątny, 20 szt. kluczy ( typu trójkąt, kwadrat );”
“Wiele dyskusji toczy się w związku z odbiorem odpadów, ale problem tkwi w nas samych. Przy ulicy Sowińskiego wspólnoty liczące 120 mieszkań dysponują koszem na odpady BIO o pojemności 240 litrów! Jak to się ma nie przepełniać, jeśli ja w domu dla jednej rodziny mam pojemnik 120 litrowy? ”

Hmm, skoro Pan posiada dla jednej rodziny kosz na odpady BIO mający 120l, to dlaczego MIEJSKA spółka Nieruchomości Brzeziny wymagała dla 18 mieszkań pojemnika 300l? Czy przed budową tych pojemników spółka ta nie konsultowała tego z miastem? A jeśli jednak konsultowała, to dlaczego nie kazano zainwestować w trochę większy pojemnik? Licząc na szybko, to 120×18 daje 2160, a nie 300.

QWERTY
QWERTY
5 lat temu
Reply to  QWERTY

Hmm, tutaj jeszcze lepszy smaczek:

“Kotuchy 24,26,28,30 (pojemnik na odpady zmieszane 5000 l, na metale i tworzywa
sztuczne 3000 l, na papier 3000 l, na szkło 1500 l, BIO 300 l ) zamek trójkątny, 114 szt.
kluczy”

Na 4 bloki jeden pojemnik na odpady BIO 300l.

przy ul. Harcerska 18,20,22 (pojemnik na odpady zmieszane 5000 l, na metale
i tworzywa sztuczne 3000 l, na papier 3000 l, na szkło 1500 l, BIO 300 l ) zamek
trójkątny, 90 szt. kluczy ( typu trójkąt, kwadrat )

3 bloki i jeden pojemnik BIO 300l.

W poniższym linku można znaleźć wszystkie lokalizację i jakie pojemniki mają być postawione. Z tego co widze, to niezależnie od ilości bloków itp, to BIO jest zawsze 300l.

Seba
Seba
5 lat temu
Reply to  QWERTY

Kur….. Ludzie naprawde jesteście tacy mądrzy ojojoj qurwa debile !!! Pan Turzanski ma 120L dla calej rodziny w domku gdzie odpady odbierane sa co 2 tygodnie a na blokach to kur… troszke czesciej przyjezdzaja wiec 300L starczy. Chcialbys wąchać zapachy z takiego pojemnika 3000L z bio raczej nie

A prawda jest taka ze problem dotyczy ludzi a nie śmietników!!! Wytykać tylko umiemy ale cos od siebie zrobic to juz ciężko. Jakos w DE potrafia to robic i Polacy i Niemcy

Brz
Brz
5 lat temu
Reply to  Seba

A skąd wiesz, że starczy? Pewnie mieszkasz w domku i masz wszystko w tyle.
Co do zapachów to nie chcę wąchać i dlatego obawiam się co to będzie w lato… 300l to mało na BIO, pojemniki są przepełnione (Brzeziny), mieszkańcy wrzucają śmieci na ziemię a w nocy przylatuje zwierzyna i to roznosi na pół podwórka. Ale co tam, przecież to wina mieszkańców.

Brz
Brz
5 lat temu
Reply to  QWERTY

Przy ul. Roździeńskiego 21 to jest w ogóle kosmos – brak centralnego ogrzewania w budynku, więc ogrzewanie na węgiel logiczne. Nie dla administracji. Dzwonienie i proszenie się o pojemnik na popiół, w końcu postawili 110 litrowy – na 18 mieszkań! Śmiech na sali. Pojemnik ciągle pełny, mieszkańcy wrzucają popiół do odpadów zmieszanych, bo co mają z nim robić? Składować w domu?

Panie Turzański zanim Pan zacznie tak atakować mieszkańców i innych zarządców w mieście, radzę najpierw zainteresować się swoim podwórkiem. Podobno nadzoruje Pan Spółkę Nieruchomości-Brzeziny…

MieszkaniecBytomskiej
MieszkaniecBytomskiej
5 lat temu

“Montujemy fotopułapki, będziemy wystawiać mandaty, karać całe budynki za brak segregacji – tylko czy naprawdę nie może być inaczej. W domkach jednorodzinnych problemów nie ma. ”

Czy odpowiedzialność zbiorowa jest w takiej sytuacji zgodna z prawem? Jeżeli jest, to jak oczekiwać od mieszkańców poprawy? Chodzić i pilnować, co kto wyrzuca? Jeżeli człowiek sam nie będzie chciał się poprawić, to nic go nie powstrzyma. Osobiście nie mam pomysłu jak temu przeciwdziałać, ale odpowiedzialność zbiorowa nie jest w porządku. Mieszkam w budynku, gdzie jest 8 mieszkań i też czasem jest źle posegregowane, a mówię o 8 mieszkaniach. Ustalenie kto źle wyrzuca to jest dopiero “mission impossible”. W domkach jednorodzinnych problemu nie ma, bo oczywiste jest że łatwo ustalić odpowiedzialnego. W tłumie gorzej wyłapać delikwenta.

“Nie bójmy się zwrócić uwagi sąsiadowi, kiedy widzimy co się dzieje.”
W tym kraju za darmo to można w ryj dostać… za zwrócenie uwagi też. Ludzie zabijali za 2zł, albo bo ktoś się krzywo spojrzał. W sprawie śmieci na Policje nie zadzwonimy, bo ważniejsze problemy (w kontekście braku sortowania nic nie zrobi, ale za śmiecenie pewnie coś może przywalić… jak złapie na gorącym uczynku). Straż Miejska? Straż Miejsca zlewa nawet złe parkowanie, a ma się śmieciami zajmować? Przy okazji, czasem warto popatrzeć jak ludzie parkują na Kalwaryjskiej lub drodze dojazdowej do biblioteki… gdzie jest obok siedziba Policji i Straży Miejskiej. Ktoś mądry nakazałby wszystkim policjantom i strażnikom natychmiastowe udanie się do okulisty, bo skoro obok własnego podwórka nie widzą problemu to czemu mają się wysilać gdzie indziej? Ano dlatego, że zgłoszenia nie było, statystyk się nie podkręci, albo UM nie nakazał, no to olać.

Wszystko zmierza do jednego: słowo przeciwko słowu. Jeżeli nie udowodnisz to skarzesz kogoś niewinnego, gdy zastosowana zostanie odpowiedzialność zbiorowa i ten niewinny będzie miał rację twierdząc że “państwo opresyjne”. Jedynie za rękę można chwycić, zdjęcie zrobić, albo w śmiechach grzebać sąsiadowi zanim ten je wrzuci do śmietnika. Można by się zastanowić jak problemy są rozwiązywane w innych miastach, również w kontekście pobierania opłat za śmieci. Może by tak powiązanie opłaty z ilością zużywanej wody? Przynajmniej pieniądze się znajdą na sprzątanie po tych niechlujach.

Podsumowując, nie zazdroszczę problemu. Na szczęście ja nie rządzę miastem, tylko głosuję portfelem.

XXX
XXX
5 lat temu

10-15 lat temu nikt się nie zawracał głowy segregacją i było czyściej. Na siłę jest nam wmawiane, że segregacja jest ważna i potrzebna. No pewnie, że jest potrzebna… ale tylko dla firm zajmujących się sprzedażą posegregowanych odpadów. My segregujemy za darmo i nic z tego nie mamy. Pewnie już za jakiś czas będzie podwyżka co nie?

ja i ja
ja i ja
5 lat temu
Reply to  XXX

To jest proste – można nie segregować i płacić opłatę podwyższoną. Poza tym – argument, ze 15 lat temu było czyściej. No było, w tym sensie, że było mniej śmieci. Dzisiaj śmieci – czyli głównie plastiki – przynosimy ze sklepu. Kupujemy w markecie pomidory i dosyć, że są w folii to jeszcze na plastikowej tacce. I tak ze wszystkim. Kto dzisiaj kupuje np. proszek do prania w kartonowym pudełku? Ile produkujemy śmieci widać po tym, jak szybko wypełniają się kosze w domu. I proszę nie opowiadać, że kilkanaście lat temu było tak samo. A jeśli chodzi o “wmawianie problemu” – no na zdjęciach widać, że to faktycznie nie jest żaden problem. Przyjemny chlewik.

Marcin
Marcin
5 lat temu

w polskim prawie nie ma czegos takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa !!! a po drugie te smietniki to kpina kazdy moze wrzucic nie posegregowane smieci i kto za to zaplaci. Przykładowo podjedzie ktos noca samochodem wrzuci bo te smeitniki nie sa zamykane i co ??? a po drugie sa za małe. jak ja mam worek 120 l z samym plastikiem czy papierem posegregowany to ustawiam obok bo nie wejdzie

Damian Harazim
Damian Harazim
5 lat temu
Reply to  Marcin

To wsyp to z worka do kosza leniu

Marcin
Marcin
5 lat temu
Reply to  Damian Harazim

u mnie nie ma takich koszy jedynie poł kole z małym otworem

Były mieszkaniec Piekar Śląskich
Były mieszkaniec Piekar Śląskich
5 lat temu

Waculika 30, a ten z tym workiem to pod jaki numer szedł?

Thomas
Thomas
5 lat temu

No likwidacja śmietnika przy Andersa 10 na to na pewno jakiś bardzo inteligentny inaczej wymyślił , bo zrobienie jednego śmietnika dla trzech bloków na pewno poprawi życie mieszkańcom . Brawo za jakże wspaniałe rozwiązanie , po prostu dałbym temu komuś order uśmiechu !!!!!!!!!!!!!!!

Andersa
Andersa
5 lat temu
Reply to  Thomas

Dokładnie koszty coraz większe, a pojemników mniej. Już przed likwidacją pojemniki na papier i plastik były zawsze przepełnione, ciekawe co będzie teraz …

Qwerty
Qwerty
5 lat temu

Zmieńcie te śmietniki z tymi klapami !!! Klapy są na 4 nitach co chwilę odpadają niech to wzmocnią czy coś bo ile można to zgłaszać a ADM tylko straszy swoimi kartkami że będzie odpowiedzialność za zniszczone śmietniki. Masakra

idiota
idiota
5 lat temu
Reply to  Qwerty

No… faktycznie, na tych zdjęciach to tylko klapy są problemem

Seba
Seba
5 lat temu
Reply to  Qwerty

Bo ta klapa ciulu sie trzymie jedna ręka a nie ciulo się nią jak drzwiami mercedesa