2022-03-14
Wodociągi kładą sieci i… remontują drogi
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji dokonało odbiorów końcowych dwóch inwestycji: budowy sieci wodociągowej wraz z przyłączami w ul. Damrota na odcinku od ul. Jana Pawła II do Konstytucji 3 Maja i w ul. Bocznej oraz przebudowy sieci kanalizacji sanitarnej w rejonie ul. Szpitalnej.
Zakres robót przy ul. Damrota i Bocznej obejmował budowę sieci wodociągowej i przyłączy wody do budynków. Sieć wodociągowa została wykonana z rur PE w zakresie średnic Ø125mm-63mm, o łącznej długości około 770 m. Wykonanych też zostało 39 przyłączy.
W ramach zadania odtworzona została nawierzchnia jezdni ul. Damrota i Bocznej oraz zjazdów do posesji i bocznych dróg dojazdowych – więc niejako przy okazji został wykonany remont drogi. A to nie koniec, bo zostaną także wyremontowane chodniki. Kostka zostanie ułożona jeszcze w tym roku, ale będzie to już wykonane w ramach oddzielnej inwestycji. Wartość dotychczas wykonanych robót budowlanych wyniosła ok. 1,3 mln zł netto.
Wartość robót w rejonie ul. Szpitalnej przekroczyła nieco 400 tys. zł netto. Zakres przeprowadzonych prac obejmował budowę sieci kanalizacji sanitarnej na odcinku od budynku przy ul. Józefa Sowińskiego 9 do placu zabaw przy ul. Szpitalnej, o łącznej długości około 130 m. Kanał sanitarny wykonany został metodą wykopową z rur PVC o średnicy Ø315 mm oraz w technologii bezwykopowej (przewiertem sterowanym) z rur kamionkowych o średnicy Ø315 mm. Realizacja zadania objęła także budowę odcinków kanalizacji sanitarnej do przełączenia istniejących odprowadzeń z budynków. Po zakończeniu robót teren został przywrócony do stanu pierwotnego.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Poza tematem fajnie Lipka teraz wygląda jak wykarczowali kolejną zieleń. Tragedia ile jeszcze betonu?
Niedługo dzieci mieszkańców Lipki będa pytały rodziców skąd sie wzięła nazwa osiedla. Czyzby od.. asfaltu? 😉
Panie Turzański, z ciekawości pytam: jak by pan odpowiedział dziecku na tak zadane pytanie?
Zwracam uwagę, że mieszkania nie powstają w lesie i wbrew pozorom nie jest wycinany las. Osiedle zlokalizowane jest przy lesie, który zaczyna się w jego głębi. I o ile pamiętam spółdzielnia ma tutaj dziesiątki hektarów pod zabudowę aż do linii lasu, który jest chroniony i nie będzie zabudowany. Z linią lasu graniczy też MOSiR i basen odgrodzone od terenów leśnych płotem. Decyzje i sposób zagospodarowania tego terenu został ustalony dawno temu – przepraszam, ale nie uczestniczyłem w tym, nawet radnym wtedy nie byłem. Zgodnie z planami osiedle i ten teren miał być zagospodarowany już dawno temu – po prostu realizowany jest dłużej i poszczególnymi etapami.
To samo będzie za chwilę z Winną Górą i reszta Kozłowej Góry tu chyba Pan miał coś do powiedzenia, a sprzeciw mieszkańców był oczywisty. Źle to wygląda tereny, które były symbolem zielonego życia teraz będą betonogrodem.
Jeszcze Pan powie, że Winna Góra to las i naprawdę nie będę wiedział co powiedzieć.
Ależ z pana….(wszystko co najgorsze), pan nawet swojego miasta nie znasz. Jak można inaynuowac że Winna Góra nie jest lasem. Ja się pytam co tam rośnie na szczycie ??? Marchew, a może jabłonie właściciela ??? Jak Pan tam nie byłeś to zapytaj Grażynki M.
Tak to jest, kiedy pisze się o czymś – o czym nie ma się pojęcia (ależ z Pana ignorant). Uprzejmie proszę o zapoznanie się z planem zagospodarowania przestrzennego, w którym tereny przeznaczone na zabudowę nawet nie zbliżają się do drzew. Więc jeśli rozmawiamy o terenie przeznaczonym pod zabudowę i Pan nazwie go lasem to naprawdę będę się turlał ze śmiechu. Jak Pan tam nie byłeś, nie widziałeś mapy i planu to zapytaj urzędników w Wydziale Gospodarki Przestrzennej, a nie pajacuj Pan tutaj i nie obrażaj innych.
Piekary zamieniają się w beton i każdy to widzi wszędzie wycinka i upychanie skupiska domów z mikro ogródkami byle żeby się ich najwięcej zmieściło. Winna Góra każdy wie kto podjął decyzję o degradacji tego terenu. Zielone tereny to nie tylko drzewa i las. Ogólnie to i tak ten nasz las to zaniedlugo będzie w formie dużego parku występował. Ludzie na osiedlach biją się o kawałek trawy zeby tego nie betonować to co się dziwicie jak ludzie wyrażają niezadowolenie na takie przypadki które się dzieją u nas masowo na takich dużych obszarach typu Lipka czy Kozłowa Góra. Ale co zrobić lepiej narobić osiedli magazynów i chwalić się podatkami z których nasze drogi są coraz bardziej dziurawe niż liczyć się że zdaniem mieszkancow którzy chcą żyć w klimatach które do tej pory tu były.
Mam wrażenie, że nie rozróżnia Pan miasta od wsi. Piekary Śląskie – miasto liczące kiedyś 60 000 mieszkańców dziś się wyludnia i za chwilę spadnie poniżej 50 000 mieszkańców. Nikt już nie mieszka w 7 osób na 40 m2 – każdy chce mieć większy standard życia. Ta sama ilość ludzi zajmuje o wiele większą powierzchnię. Z mieszkań i bloków wyprowadzają się do domów. I nie uwierzy Pan, żadnej Ameryki nie odkrywam – wszystkie miasta rozwijają się podobnie. Akurat w Piekarach Śląskich mamy niewiele miejsc pod zabudowę – protestowanie w temacie Lipki to głupota, bo to teren z przeznaczeniem mieszkaniowym od wielu lat. Jeden z niewielu. I tak, miasto będzie się rozwijać – nie licząc się ze zdaniem osób kontestujących, co jest zabawne zwłaszcza kiedy to robią mieszkańcy Lipki. Jakby nie powstały ich bloki to też byłby las i zieleń, ale nie mieliby gdzie mieszkać. I od początku – SM pokazywała plany jak będzie wyglądało osiedle po zakończeniu inwestycji i jaki obszar zajmie. Więc jak ktoś teraz ma wątpliwości to znaczy, że jest niepoważny. I tak – właśnie z magazynów, firm i osiedli są podatki, za które można budować, remontować i inwestować. O tym czy kierunek jest dobry zdecydują mieszkańcy w wyborach – już za rok. Napisaliśmy program wyborczy z mieszkańcami, konsekwentnie go realizujemy i będziemy z tego rozliczeni.
Akurat w Piekarach Śląskich ludzie na osiedlach biją się o to, żeby każdy fragment zieleni zabetonować i stworzyć parkingi.