2023-05-22
Sytuacja Szpitali Miejskich i Powiatowych na Śląsku
Sytuacja finansowa szpitali miejskich i powiatowych w województwie śląskim – o tym rozmawiali prezydenci miast z naszego regionu w ramach Konwentu Prezydentów Miast na Prawach Powiatu, który działa przy Śląskim Związku Gmin i Powiatów. Spotkanie ciekawe i może stanowić dobrą odpowiedź dla internautów z Piekar Śląskich, którzy raz po raz zarzucają “złe zarządzanie szpitalem” i jego “zadłużanie”. Jak się okazuje strata rzędu 1,5 miliona złotych miesięcznie to “standard” w placówkach medycznych i powody tego stanu rzeczy bynajmniej nie zależą od prezydentów, prezesów czy dyrektorów placówek
W trakcie obrad nie zabrakło głosu Władysława Perchaluka, Prezesa Zarządu Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, który wypunktował główne przyczyny złej kondycji finansowej szpitali powiatowych (warto przypomnieć, że Władysław Perchaluk dobrze zna piekarski szpital – bo w przeszłości nim zarządzał). Problemem nie jest zarządzanie, bo dyrektorzy dokonują już cudów i dosłownej ekwilibrystyki, żeby utrzymać swoje placówki. Realne przyczyny to niska wycena procedur medycznych i finansowanie z NFZ znacznie poniżej kosztów, niedoszacowanie niektórych oddziałów, kolejne wzrosty wynagrodzeń, na które nie ma funduszy.
Pomimo wysiłku finansowego i organizacyjnego włożonego na przestrzeni lat przez samorządy, sytuacja finansowa większości szpitali powiatowych nie poprawia się. Narastające zadłużenie szpitali powiatowych jest wynikiem rosnących kosztów udzielania świadczeń (w tym kosztów pracy oraz dostosowania szpitali do obowiązujących wymogów i regulacji prawnych), które nie mają odzwierciedlenia w adekwatnej zmianie wyceny świadczeń medycznych przez NFZ oraz braku finansowania nadwykonań.
Na problemy te nakładają się znaczące braki kadrowe, z którymi boryka się większość szpitali. W takich obiektywnych warunkach (bez zmiany wysokości środków finansowych w systemie ochrony zdrowia), żadne zmiany organizacyjne wprowadzane przez samorządy nie zahamują dalszego narastania zadłużenia. Konieczne jest zwiększanie nakładów finansowych adekwatne do rzeczywistych kosztów ponoszonych przez placówki, co wielokrotnie podkreślali przedstawiciele samorządów lokalnych. Bez tego jakiekolwiek działania nie przyniosą oczekiwanych efektów w postaci wyraźnej poprawy dostępności i jakości usług szpitalnych, bez dalszego zadłużania się jednostek.
Dyrektorzy placówek są mocno zaniepokojeni konsekwencjami nadchodzących lipcowych podwyżek w ochronie zdrowia, ponieważ płace pracownicze stanowią nawet 90 proc. budżetu placówek. Bez rzetelnej wyceny świadczeń, szpitalom nie wystarczy środków na wypłacenie kolejnych podwyżek wymuszonych ustawą. Jeden ze szpitali już teraz wszystkie środki z NFZ wydaje na pensje.
Dyrektorzy różnych placówek podejmowali różne decyzje i podążali w różnych kierunkach. W obecnej sytuacji nie ma jednak dobrych decyzji. To nieustające zarządzanie kryzysem, długami i walka o odłożenie w czasie upadłości.
Powtarzamy to od dawna. Szpital Miejski w Piekarach Śląskich przeszedł ogromną metamorfozę z placówki, gdzie pacjentów na salę operacyjną nosiły pielęgniarki na noszach (po schodach w wąskiej klatce schodowej) do jedynej placówki na Śląsku spełniające wymagania ministerialne. Niestety, nie poszedł za tym przepływ finansowy z Narodowego Funduszu Zdrowia. Za to drastycznie wzrosły koszty. I niestety. Mimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że samorządy nie powinny finansować systemu opieki zdrowotnej… w praktyce to na barkach miast spoczywa utrzymanie systemu i bez dopłat z budżetów miast żaden z tych szpitali nie mógłby funkcjonować.
Podczas konwentu prezydentów w Świętochłowicach padła natomiast odpowiedź na pytanie co się stało z pieniędzmi z nowego sposobu naliczania składki zdrowotnej. Dlaczego te dodatkowe 13 mld nie trafiło do placówek medycznych? Otóż okazało się, że faktycznie pieniądze ze składki medycznej trafiły do NFZ, ale jednocześnie… NFZ utracił dotację rządową podobnej wysokości. I w praktyce… pieniędzy w systemie nie przybyło. I dziś dalej NFZ płaci za procedury medyczne mniej niż one kosztują. W takiej sytuacji, żeby nie wygenerować straty… potrzeba nie dyrektora a cudotwórcy.
Będą kolejne spotkania, kolejne koncepcje, apele do rządu… System Ochrony Zdrowia trzeba zreformować na szczeblu krajowym, a nie lokalnym.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Godnie zarabiać? Godnie Panie Doktorze to 30 000 zł miesięcznie czy 50 000 zł? A 10 000 zł dla pielęgniarki to godnie czy nie godnie? Gdyby wszyscy musieli publikować oświadczenia majątkowe albo nalepiej roczny PIT! Skończyłoby się marudzenie, narzekanie, szantażowanie. Cała służba zdrowia to teraz Państwo w Państwie. Lekarze zarabiający setki tysięcy złotych, kupujący na żony całe piętra w nowych blokach w Katowicach albo pielęgniarki… Która to jeszcze nie wchodzi do drugiej grupy podatkowej? Są jeszcze takie pielęgniarki? Zaraz budżet szpitala to będą w 99% wynagrodzenia. Opublikujcie swoje PITy za 2022 rok. Są tu tacy odważni?
Szpital na wniosek o udostępnienie informacji publicznej odpisał, że w szpitalu zatrudnionych jest 13 lekarzy specjalistów (4K i 7M)…
Fajnie że właściciel tego bloga pozwala nam na dyskusje…..dziękujemy …..1.chyba już zapomniałeś jak miałeś emeryturę podniesiona o 2 zł…2..nachalna reklama korporacji farmaceutycznych też robi swoje…kupujemy tony lekarstw. I wydajemy miliony zł na nie..3. Chłopie siła nabywcza pieniądza ?? Od kiedy ?? Od 24 lutego ubiegłego roku ??….źle liczysz….4…a teraz rodzynek…pewna starsza pani przyszła do apteki. I chciała kupić tabletki żeby mogła być szczęśliwa ..biedna kobieta naogladala się TV…..5…mam nadzieję że ty również aż tyle nie oglądasz..? Pozdrawiam miło .
Przez 10 lat społeczeństwo się zestarzało przybyło kilka milionów emerytów…. Zwiększyła się wielkość emerytur
a co za tym idzie emeryci zaczęli dbać o swoje zdrowie bo ich na to stac. Wiec tworzą sie kolejki do specjalistów… itd..itd. ……..Nakłady finansowe są kilkadziesiąt razy większe niż dekadę temu…personel medyczny zarabia wielokrotnie więcej niż kiedyś….gdzie pan widzi ? Pogorszenie stanu służby zdrowia przez rząd PIS ?
Kilkadziesiąt razy większe nakłady w 10 lat? No to cię chłopie poniosło i to grubo. Personel zarabia wielokrotnie więcej? Znaczy zarabiali 2 tys., a teraz ile 15? Emeryci mają większe emerytury, więc ich stać? Skąd się urwałeś, z Woronicza? Podziel te “kokosy” przez siłę nabywczą pieniądza zobaczymy ile z nich realnie zostanie. Teoria, że stan zdrowia jest mierzony ilością wizyt u lekarza i zasobnością portfela też jest dość “ciekawa”.
Skoro ich stać to chodzą raczej prywatnie a nie na NFZ, wiec nie ma to związku z finansowaniem z NFZ
Czytam tu komentarze i każdy ma rację.jednak .. Gość 1..wyraźnie narzuca pogląd .że wszystkiemu winny jest rząd
PIS. ? jeśli ten Pan uważa .że gdy zmieni się opcja polityczna i że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nagle szpital i miasto dostanie strumień pieniędzy to uważam że jest zbyt naiwny i proponuje mu zmienić kanał w Tv…
Wrócę do Pana, jak tylko zmieni się władza krajowa, a szpitale dostaną dofinansowania 🙂 Zobaczymy kto miał racje ….
A co ma do tego kanał w TV? Moje zdanie jest takie, że i tak już złą sytuację w służbie zdrowia ten rząd jeszcze bardziej pogorszył. Pan uważa, że za obecnego rządu sytuacja się poprawiła czy pogorszyła.
Ja się zastanawiam jak dla zna zdrowia jeszcze funkcjonuje z tak niskim finansowaniem
To nie brak pieniędzy jest największą bolączką służby zdrowia. Pieniędzy jest od groma, w szpitalach również.
Najbardziej problematyczne jest ich wykorzystanie.
Chciwi i leniwi lekarze zabierają znaczną część dotacji. I tego samego uczą swoich młodszych kolegów, a pokolenie z powołania odeszło już do historii.
Etos pracy zaginął ze 30 lat temu.
Pewnie podobnie jak Karczewski z PiS pracujesz dla idei.
Praca z powołania nie oznacza pracy za darmo, ani dla idei. Praca z powołania oznacza pracę z sercem, zaangażowaniem, empatią i zrozumieniem. Olewanie roboty, bo “znów przyszła jakaś dzidzia z żylakami”, albo “przyszedł staruch sam nie wie po co” oznacza właśnie chciwość i lenistwo, jak napisał mój poprzednik. Ja do tego dodam jeszcze brak elementarnego wychowania i zwykłe, pospolite chamstwo. Zapomniałeś lekarzu, że składałeś przysięgę Hipokratesa. Zapomniałeś, że jesteś dla pacjenta. I wcale nie ma tu mowy o pracy za darmo, Jest mowa o pracy z wielkiej łaski, bo wydaje ci się, że jesteś z lepszej gliny ulepiony.
O etosie pracy nawet z tobą nie zacznę dyskusji, bo z pewnością nie masz bladego pojęcia, co to takiego.
Z tego komentarza wynika, że według ciebie lekarz to niewychowany cham. A ty jesteś wychowany/a, bo czytając ten komentarz jestem pewien, że nie. “Jesteś dla pacjenta”…podobnie jak ekspedientka dla klienta, urzędnik dla mieszkańca, polityk dla wyborcy itd.
Dawno nie widziałem głupszego komentarza. Lata nauki, poświęceń, drogie studia… dlaczego ten lekarz nie ma zarabiać godnie? Dlaczego ma pracować po kilkanaście godzin za tyle samo co podciep, który nie skończył podstawówki?
“Narastające zadłużenie szpitali powiatowych jest wynikiem rosnących kosztów udzielania świadczeń (w tym kosztów pracy oraz dostosowania szpitali do obowiązujących wymogów i regulacji prawnych), które nie mają odzwierciedlenia w adekwatnej zmianie wyceny świadczeń medycznych przez NFZ oraz braku finansowania nadwykonań.”
Za wprowadzeniem takich, a nie innych przepisów głosowała między innymi p. senator z Pis Dorota Tobiszowska. Jednym słowem do takiej sytuacji szpitali przyczyniła się między innymi polityka obecnego rządu PiS. Uchwalają ustawę ale nie przekazują funduszy. Dokładnie tak było z pseudo reformą edukacji Zalewskiej. Panie Prezydencie proszę przypomnieć czy nasze miasto dostało pieniądze na reformę edukacji?
Reforma edukacji spoczęła na barkach samorządu. Utrzymanie szpitala także spoczywa na samorządzie. Problem systemu ochrony zdrowia nie rozwiązała do tej pory żadna ekipa rządząca, od SLD, przez PO, po PIS. Teraz faktycznie była szansa – zmiana sposobu naliczania składki zdrowotnej przyniosła 13 mld zł. Co z tego, skoro budżet NFZ się nie zwiększył… Dalej mamy ten sam pat – NFZ ma za mało środków, za mało pieniędzy dostają szpitale i… narasta kryzys. A w tle szykowane kolejne podwyżki. System ochrony zdrowia to zadanie Państwa a nie samorządu, odpowiedzialność ponosi rząd, finansowanie powinno być z budżetu państwa, a nie samorządu – zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.
PiS – (posłowie, senatorowie) przegłosował tzw. reformę edukacji. Czy nasze miasto otrzymało odpowiednie środki finansowe na tę reformę? Problemu ochrony zdrowia nie rozwiązała żadna ekipa rządząca. Za czyich rządów narobiono największego bałaganu i przekrętów w służbie zdrowia i edukacji?
Nie otrzymaliśmy kasy na reformę, a w każdym razie nie takiej jakiej wymagała. Tak jak nie otrzymujemy kasy na utrzymanie szpitala. Trudno mi się odnosić do przekrętów – bo nie mam wiedzy w tym temacie i generalnie stronię od tego typu sformułowań, bo sam często bywam takowych adresatem i doskonale wiem, jak łatwo jest postawić taki zarzut, a jak niewiele ma on później wspólnego z rzeczywistością. Wolę trzymać się faktów, jasnych i precyzyjnych stwierdzeń niż ogólnikowych sformułowań.
Aby nie być gołosłownym: ile straciliśmy na aferze z respiratorami, bo nie odzyskaliśmy kasy a transakcję robili politycy PiS. Ile kasy straciliśmy na aferze z maseczkami? O wyczynach Czarnka to Pan chyba słyszał czy też nie? Ktoś takie prawo uchwalił aby można było zrealizować program Willa plus na przykład, Uważa Pan, że to są puste, ogólnikowe sformułowania nie poparte faktami i nie mające nic z rzeczywistością?
Proszę pisać konkretnie jak tutaj. Ja po prostu nie lubię ogólnych sformułowań.
Słabe finansowanie NFZ to fakt, ale w Piekarach niestety jest jeszcze druga strona medalu. Zadłużanie zaczęło się jeszcze za poprzedniego dyrektora, a zaczęło się, bo nikt uprawniony czyli pani prezydent wraz z wice, go nie pilnowali. A jak już sprawa się wydała, to było po ptokach. Jesteśmy więc podwójnie w plecy, przez NFZ i przez prezydentów Piekar.
To ciekawe, co Pan pisze, panie doktorze. Kiedy ten szpital nie generował strat, skoro zadłużanie zaczęło się w tej chwili? Ten szpital generował długi jeszcze jak był stary obiekt i pacjentów noszono na noszach na sale operacyjne. Wybudowanie nowego obiektu zwiększyło diametralnie koszty – sama kubatura budynku, potrzeby energetyczne itp. Obawiam się, że prezes nie miał na to żadnego wpływu. Faktycznym problemem był i jest sposób opisywania procedur medycznych i rozliczania punktów z NFZ, ale to bardziej po stronie lekarzy niż prezesa. Natomiast wszystkie cięcia jakie są wprowadzane w ramach “restrukturyzacji” tak naprawdę są działaniami na szkodę pacjenta, o czym Pan jako lekarz powinien wiedzieć najlepiej. Ograniczenie ilości łóżek, ograniczenie personelu, minimalizacja kosztów – to nie wpływa na poprawę jakości obsługi pacjenta – jedynie na wynik ekonomiczny. NFZ powinien płacić w takim zakresie, żeby obsługa pacjenta była na jak najwyższym poziomie. A tak już zupełnie na marginesie – w takim razie proszę mi powiedzieć jakie jest zadłużenie szpitala skoro jest tak fatalnie? Ile jest tych zobowiązań wymagalnych?
Doktorka zatkało… chyba nie wie o czym pisze i najłatwiej było mu zrzucić winę na samorządowców…
Spokojnie, nie zatkało. Po prostu nie chce mi się dyskutować z Panem Turzańskim, który nigdy nie znajduje winy u siebie i zawsze znajduje jakieś argumenty z czapy.