2023-12-03
Stan dróg po opadach… 23.00
Podobno mamy rekordowe opady od 2006 roku kiedy zawaliły się Międzynarodowe Targi w Katowicach. Pojechałem na objazd miasta, żeby sprawdzić jak wygląda sytuacja. W trybie ciągłym pracuje pięć pługopiaskarek, dwa traktory i ekipa na przystankach. I efekty naprawdę widać.
Miałem sygnały z Dąbrówki, że jest źle i nie było pługu, więc pojechałem sprawdzić i jak byłem drogi były odśnieżone. Może nie na poziomie całkowicie czarnej Bytomskiej, ale prawie. Głównymi drogami w naszym mieście jeździ się naprawdę dobrze. Czy to Tarnogórska, Jana Pawła II, Wyszyńskiego, Oświęcimska, Roździeńskiego, Sadowskiego… można jeździć bez problemu.
Sukcesywnie ekipy ZGK wjeżdżają na boczne drogi. Taka Brynicka, czy Józefska – dla przykładu – białe, ale równo odgarnięte. Noga z gazu i spokojnie można jechać.
A jak to wygląda w ościennych miastach? Różnie. Z tego co widziałem na filmach na fb to Katowicka wygląda gorzej niż nasze drogi. Dużo dróg na biało, czasami warstwa śniegu zalegająca na jezdni spora. Jeździ się ciężko, ale tak kiedyś wyglądała zima – trochę się odzwyczailiśmy.
Wiem, że zaraz pojawią się krytyczne komentarze, ale kiedy tak sypie – a nasypało naprawdę dużo śniegu – nie da się odgarnąć wszystkiego na już. Sparaliżowane drogi, zamknięte lotniska, odwołane mecze piłkarskie. Zima pokazała moc.
Moim zdaniem kawał dobrej roboty wykonuje ZGK i chłopakom należą się podziękowania. W takich warunkach naprawdę dobrze sobie poradzili. I nie tylko ja tak uważam. Dyskusja na grupie Dyskusja na grupie SPI

Fajna ta zima, jak za starych dobrych czasów. Jeszcze trochę i trzeba będzie zalegający śnieg wywozić… Poruszajcie się ostrożnie. W takich warunkach rozsądek jest najważniejszy.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
minęło tyle dni od zakończenia opadów a żaden traktor ani pług nie przejechał i nie odsniezyl uliczek bocznych od Tarnogórskiej w KG… Czy za każdym razem musimy dzwonić albo pisać? Nie może to być automatycznie wykonywane?
Mija 96 godzin od ostatnich opadów śniegów – 4dni!!!! , a chodnik na kopiec wzdłuż Jana Pawła w ogóle nie odśnieżony. Brawo ZGK XD
Drogi główne były dobrze odśnieżane na bieżąco, przecież śnieg sypał 2-3 dni non stop. To chyba normalne, że padający śnieg zasypywał dopiero co odśnieżone drogi.
Przy Alojzjanów 3 budowlańcy zeszli z budowy. Wcześniej usunęli daszki nad wejściami do klatek. Jak dziś przechodziłem to widziałem, że nad niektórymi wiszą sople. Jak spadając uderzą kogoś (zabiją?) to będzie to wina ZGMu czy firmy budowlanej?
Jeśli pana zdaniem to są dobrze odśniezone drogi to klękajcie narody. Już w pierwszym ujęciu widać, zalegający śnieg na skręcie. W dodatku jedzie pan po Bytomskiej w centrum. Trzeba się było przejechać po ul.Konst 3 Maja, Ziętka, obwodnicy, Kamieniu czy gdziekolwiek indziej. Nie wspominając już o chodnikach i ścieżkach rowerowych, miał być odśnieżane, a się chodzić nie da. Jeszcze w niektórych miejscach leżą poprzewracane, przysypane śniegiem pańskie hulajnogi. Trzeba je było sprzątnąć przed opadami. Były prognozy i ostrzeżenia. Pan w ogóle się coś interesuje czy tylko wypłata na konto i kawka w ciepełku?
Tak miszczu, śnieg zalega na skręcie. Chylimy czoła. Weź ręcznik i wycieraj do czysta. Widać ze z ciebie miszcz kierownicy, miszcz komentarzy i miszcz pierdolenia flekow
tepic malkontentow-brawo Piekary
Wstawaj Zenek śnieg na dworze …wstawaj Zenek……..itd ..mądralo po to się nazywa pług śnieżny że ma ten śnieg zebrać do czysta a nie ustawiony pług na 20 cm nad poziom jezdni…..
Brawo dobrze piszesz ,cdzis śnieg nie pada, a dalej zalega na ulicach,tylko kilka głównych dróg odśnieżonych, Piekary to małe miasteczko ale jak widać opady przerastają nasze władze i służby, nie wspominając o tym jak “dziala” komunikacja miejska bo to jest jakiś armagedon, ale Turzanski, Słota i Umińska jeżdżą tesla więc co się będą przejmować.
A Teske jeżdżą po innych drogach… Ty to chyba jeździsz zabawkowym autobusem bo dywanie, bo ja codziennie jeżdżę do Katowic i cholera, życzylbym sobie żeby w stolicy aglomeracji było tak ogarniete jak u nas
Dzisiaj w godzinach 7:30-11:00 miałem okazję przejść Piekary pieszo (Dąbrówka Wielka, Brzeziny, Kamień, Brzozowice, Szarlej, Piekary, Osiedle Wieczorka) i powiedzmy że mam coś do powiedzenia na temat odśnieżania. Nieco więcej niż osoby spoglądające tylko zza okna.
Dąbrówka Wielka – główne ulice przejezdne, odśnieżone. Pomimo poranka w niedzielę spokojnie szło jeździć. Chodniki? Tutaj mieszkańcy dali radę, przy posesjach w zdecydowanej większości ogarnięte. Część miejska też dobrze.
Brzeziny praktycznie to samo. Zaskoczyło mnie, że chodnik w kierunku Kamienia ogarnięty, bo jest raczej mało uczęszczany.
Kamień już zaskoczył chodnikiem na Brzechwy (od Partyzantów). Jechał mini pług i swoje zrobił. Tak samo chodniki na Os. Powstańców. Nie było problemu na drogach głównych. Na chodnikach również
W zasadzie to samo w Szarleju, Piekarach i Osiedlu Wieczorka.
Na Osiedlu Wieczorka pod wieczór pługi już zaczęły boczne drogi ogarniać. Pomimo że niedziela.
Wiadomo, że boczne drogi muszą poczekać, pierwsza kolejność dla dróg głównych.
Jeżeli ktoś narzeka, to raczej robi to z natury lub innych znanych sobie powodów nieobiektywnych.
Jak na takie opady jest dobrze.
Jest tylko coroczny problem z przejściami. Tych miejsc nigdy nikt nie odśnieża, pługi zostawiają na nich zwały śniegu, przez które trzeba potem przechodzić. Dziwię się, że tego nie zauważyłeś, czyżby problem był nierozwiązywalny?
No i dworzec wyglądał podobnie jak przejścia.
Jak już wcześniej pisałem , Drogi dobrze odśnieżone porównując do innych miast. Chłopakom z ZGK należy się jakaś premia świąteczna , bo tych podziękowań to mają już pełne kieszenie .
Greta Thunberg plecie coś o ocieplaniu się klimatu , a u nas w listopadzie śnieg. Typowa polityczka!!
Drogi nieźle, chodniki fatalnie, straży miejskiej brak.
Serio? Nie no odnoszę wrażenie, że z Tobą coś jest nie tak. Zamiast siedzieć w ciepełku to wypadało by ruszyć tylek i zobaczyć z czym się zmagają mieszkenacy. Ja niestety jeżdżę i widzę na drodze te efekty. Dramat!
Dobrze, że jest Pan w mniejszości. Może warto się nad sobą zastanowić? Na filmie najlepiej widać, że nie siedzę w domu i że drogi są w dobrym stanie. Kierowca sobie powinien poradzić. Jak nie… pozostaje komunikacja publiczna.
Proponuję żeby Ci którzy narzekają na zalegający śnieg na drogach, przejściach i chodnikach w Piekarach wyjechali poza granice miasta może wtedy docenią starania tych którzy od wczesnych godzin porannych starają się ułatwić nam życie. A jak nie to można samemu trochę się poruszać z łopatą na świeżym powietrzu to wyjdzie Wam na zdrowie!
Widać, że hejterzy w akcji. Nawet jakby zgk odśnieżyło drogi , chodniki, ścieżki rowerowe to by napisali ,że snieg się wnosi na klatki schodowe.
I że o 16.00 jest ju ciemno.
Dziwię się K.T. że odpisuje na większość komentarzy.
A jak kibelek będzie działał to napiszą ,że woda w spłuczce była zimna albo papieru brakowało.