2024-06-04
Prace na boisku Czarnych Kozłowa Góra – trzecie podejście
Projektant uważa, że projekt boiska został wykonany poprawnie. Wykonawca murawy twierdzi, że wykonał murawę zgodnie z projektem. Wykonawca całego obiektu ogłosił upadłość – prace w zakresie budynku i zagospodarowania terenu kończył już ktoś inny. Inwestycję zakończono – jednak jest nierozwiązany problem. Boisko nie odprowadza wody a twardość murawy nie spełnia obowiązujących norm. Prace wykonane dwukrotnie przez wykonawcę murawy – spulchnianie ziemi – przyniosło efekt krótkotrwały i podłoże znów się zagęściło do parametrów nie spełniających norm. Czy winą jest wadliwy projekt czy wadliwe wykonanie będzie musiał rozstrzygnąć sąd.
Ze względu na brak reakcji wykonawcy na problemy – wybraliśmy wykonawcę zastępczego, który prowadzi prace mające wyeliminować problemy i zapewnić komfortowe korzystanie z boiska. Kosztami obciążony zostanie wykonawca murawy bądź projektant – a sąd będzie musiał rozstrzygnąć spór pomiędzy nimi dotyczący przyczyn obecnego stanu rzeczy. Konieczne będzie powołanie biegłego, który określi co zaszło.
Ze swojej strony wykonaliśmy ekspertyzę podłoża, z której jasno wynika, że jego parametry (w szczególności twardość) nie spełniają założeń projektowych, przez co woda nie jest odprowadzana do warstwy mającej ją odprowadzić, tylko utrzymuje się na powierzchni. Podjęte prace gwarancyjne przez wykonawcę nie przyniosły efektów, dlatego prowadzone są dziś dalej idące działania naprawcze. Jednak sam fakt, że wykonawca murawy podjął wcześnie próby spulchniania gleby jest wyraźnym sygnałem, że zdaje sobie sprawę, że coś zostało przez niego wykonane niewłaściwie i ma świadomość, że twardość murawy nie spełnia norm.
Zdecydowaliśmy się na wykonawcę zastępczego ze względu na brak skutecznych działań, opieszałość i konkretnych propozycji rozwiązania problemu wraz z harmonogramem prac przez wykonawcę murawy. Miał wystarczająco dużo czasu na usunięcie usterki – w tym czasie przygotowaliśmy niezbędną ekspertyzę i dokumenty, aby móc uruchomić prace naprawcze bez jego udziału.
Nowy wykonawca w zakresie ma wykonanie rozszczelnienia murawy poprzez wprowadzenie do twardego jak beton podłoża kruszywa i w ten sposób rozszczelnienie, kołkowania z piaskiem – wszystko po to, żeby odprowadzić wodę do zaprojektowanej i wykonanej warstwy przesiąkliwej, która znajduje się poniżej. Zabiegi, chociaż jeszcze nie zakończone przyniosły efekt – po ostatnich gwałtownych burzach i ulewach boisko odprowadziło wodę w ciągu trzech godzin.
Żeby dodatkowo zabezpieczyć boisko podjęliśmy decyzję o wykonaniu dodatkowo drenażu wspomagającego, który z wyższej warstwy powinien odprowadzić nadmiar wody do kanalizacji. Wykonawca powinien to wykonać w najbliższych dniach.
Zgodnie z umową zostanie wykonana także cała pielęgnacja boiska, a więc aeracja, piaskowanie, nawożenie i dosiewki trawy. Mam nadzieję, że tym samym ostatecznie zakończy to problemy związane z użytkowaniem tego obiektu. Wykonawca jest doświadczony, realizuje projekty na innych boiskach – mam nadzieję, że zaproponowane przez niego rozwiązania zwyczajnie się sprawdzą.
Oczywiście problemem jak zwykle jest czas. Firma wykonuje prace na obiektach wyższych lig rozgrywkowych i nasz obiekt traktuje po macoszemu, efektem są opóźnienia. Już w tej chwili jesteśmy po umownym terminie zakończenia prac.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Fajne zamknięte boisko wykorzystane w 0,5 % dla wybranych. Kiedyś można tam było pograć z dzieckiem teraz trzeba jeździć do miejscowości ościennych.
No tak, bo to jedyne boisko w Piekarach Śląskich i nie ma teraz gdzie grać. Przyszkolnych boisk nie mamy, na MOSiRze nie mamy. Ostatnie boisko “zabrali”.
Ostatnie boisko “zabrali” – nie zabrali, po prostu nie wykorzystuje się potencjału obiektu. Zanim się napisze proponuje sprawdzić na MOSiRze sztuczne jest rezerwowane regularnie przez szkółki i rozgrywki. Z przyszkolnymi bywa rożnie.
Jeżeli sprawa trafi do sądu to potrwa kilka lat ustalanie kto jest winny.
Proponuję powołać sejmowa komisję śledczą ,bo tam szybko lecą z tematem.
Myślę, że wszystko skończy się dobrze i prace naprawcze dają efekt. Niestety na wykonawców -partaczy nie ma się czasem wpływu ale patrząc na inne zadbane nasze obiekty czy to basen , plac zabaw , boiska, korty to widać,że komuś się chce pracować , rozwijać tą infrastrukturę i o to dba więc z pewnością to będzie kolejna udana inwestycja sportowa
Panie Krzysztofie, miejmy nadzieję że Sąd ustali także kto podjął decyzję o zrezygnowaniu z drenażu, który w pierwotnym projekcie wraz z tarasem widokowym i oświetleniem był.
I kto do jasnej zrezygnował z lądowiska dla helikopterów. Teraz kuzwa gwiazdy odmawiają udziału w rozgrywkach…
Kozłowa Góra to chyba pechowe miejsce na inwestycje. Oby rewitalizacja ul. Tarnogórskiej nie była prowadzona podobnie jak ul. Radzionkowskiej, albo wspomnianego powyżej boiska.
Może lepiej niech nie budują tego basenu, bo się okaże że woda zacznie wypływać przez jego dno.
Czy w Piekarach jest jakaś jedna inwestycja bez problemu?
-Osiedle Wieczorek były problemy
-Boisko, które jest basenem (Po co budować basem?)
-Ulica Radzionkowska
-Ulica Bytomska już faluje, a była frezowana niecałe 2 lata temu!
-Skrzyżownie DK911 z Miarki pobudowane w 2020 roku po 3 latach całe do ponownego remontu, a za kolejne 5 lat znowu jak już zaczną budować S11. Tymczasem wiele innych ulic np. ul. Oświęcimska w stanie tragicznym.
Aaaa i jeszcze zapomniałem. Radzionkowska robiona ponad dwa lata, ciągle poprawiana, a polecam się tam wybrać podczas większego deszczu. Istny armagedon.
Z pewnym takim niepokojem zapytam: otwarta już?
Już dawno