2024-12-17
Powrót do krainy smoków… po 20 latach
Christopher Paolini powraca do cyklu Eragona po… 20 latach. Pierwszą powieść napisał jako nastolatek i muszę powiedzieć, że po pierwsze mu zazdrościłem tego sukcesu, a po drugie… że nie było czuć tej niedojrzałości autora. Naprawdę wciągający cykl fantasy.
Po 20 latach (nie miałem pojęcia, że minęło tyle czasu – a wydawało się, że to wszystko było wczoraj) pojawia się powieść Murtagh. No i cóż. Pochłonąłem ją wyjątkowo szybko. Bardzo przyjemny powrót do świata baśni, magii, miecza i snów.
Jeśli podobał się Wam Eragon – na pewno warto sięgnąć po Murtagha. To nowa historia w świecie Eragona, swoista kontynuacja, skupiona na jednym z dobrze przecież znanych bohaterów. Jest jeździec, jest smok, jest trudna przeszłość i rany, które nigdy się nie zagoiły.
Jeśli natomiast nie czytaliście Eragona… lepiej zacznijcie od początku. Warto wpierw nawiązać więź, a potem ją rozwijać.
Miłej lektury…
PS. Tak wiem, że to powieść właściwie dla nastolatków, ale wiek to tylko liczba.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Czytałem Eragona i zawsze z przyjemnością do niego powracam, jeśli mogę coś polecić to “Im mroczniej tym lepiej” Stephena Kinga, czyli nowy zbiór opowiadań mistrza powieści grozy.
Czytałem. King jest zawsze dobry.