2025-02-22
Samantha Shannon – Czas żniw!
Tego się nie spodziewałem. Ludzkość staje w obliczu inwazji obcej rasy, ale nie z kosmosu, lecz z Zaświatów. Brzmi intrygująco, prawda? Przyznam, że ten opis od razu mnie zaciekawił, choć jednocześnie nie spodziewałem się fajerwerków.
Początek lektury nie należał do najłatwiejszych – pierwsze strony wydawały się dość wymagające, a świat przedstawiony sprawiał wrażenie skomplikowanego. Jednak zanim się obejrzałem, byłem już całkowicie pochłonięty tą historią. Każda kolejna strona wciągała mnie coraz bardziej, a tajemnice i napięcie sprawiały, że nie mogłem się oderwać.
Podobno to właśnie młode pokolenie pisarzy przejmuje teraz fantastykę, a Samantha Shannon – autorka Czasu żniw – stoi na czele tej rewolucji. Czy to tylko chwyt marketingowy, czy faktycznie nadchodzi nowa era w literaturze? Czas pokaże. Jedno jest pewne – jak na debiut, ta książka prezentuje się znakomicie.
A najlepsze w tym wszystkim? To dopiero początek! Czas żniw to pierwszy tom serii, która liczy już cztery części, więc przede mną jeszcze długa i – mam nadzieję – równie ekscytująca podróż.
Jeśli macie ochotę na coś świeżego i nietuzinkowego w gatunku fantastyki – zdecydowanie polecam!
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN