2025-06-23
Zmarł radny Stanisław Plajzner
Ta wiadomość dosłownie odebrała nam dech. Wciąż trudno w to uwierzyć… Stanisław Plajzner zasłabł w pracy i odszedł. Zmarł tam, gdzie czuł się jak w domu — na ukochanej hali sportowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, z którą był związany całym sercem.
Jutro mamy spotkanie Obywatelskiego Klubu Radnych. Ale to już nigdy nie będzie to samo. Stasiu był jednym z naszych liderów. Człowiekiem, który nigdy nie stał z boku. Od lat działał dla Osiedla Wieczorka, miał ogromny udział w jego przemianie. Każdy tutaj Go znał. Zawsze życzliwy, otwarty, z charakterystycznym uśmiechem.
Był z nami od początku. Radnym został w 2010 roku i nieprzerwanie służył mieszkańcom do dziś. Trudno pogodzić się z tą stratą. Wciąż nie potrafię w to uwierzyć. Dziś nie stawił się na obrady komisji… Nie mógł. Piszę te słowa przez łzy. Nie jestem w stanie napisać więcej… Jeszcze przyjdzie czas na pożegnanie.
Nie ma takich słów, które oddałyby nasz ból i współczucie dla rodziny. Ale jako zespół, jako Klub — zawsze byliśmy razem. Jeśli dziś możemy pomóc — jesteśmy do Waszej dyspozycji.
Bardzo mi przykro.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Asiu aż niedowierzaniem chłop nie do zajechania dobry kumpel znaliśmy się prawie 50 lat aż przykro mi to czytać że go już nie ma najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny pogrążonej w żalu bólu i cierpieniu
Niech te światełko [*] zaprowadzi Cię do raju, na który w pełni zasłużyłeś przez te wszystkie lata działań, oddania na rzecz rozwoju miasta i niesienia pomocy wszystkim, którzy tego potrzebowali… Nigdy nie zostawiłeś człowieka bez rady, bez pomocy… Nie mogę uwierzyć, że Cię już z nami tutaj nie ma..tak nagle, zdecudowanie za wcześnie…. Nie mówię żegnaj Przyjacielu…Mówię do zobaczenia, do kiedyś …bo wierzę, że jeszcze kiedyś się tam po drugiej, lepszej stronie spotkamy. Spoglądaj na Nas tam z góry…bo wierzę, że duszą cały czas pozostaniesz tu z Nami, w Piekarach, na Twoim osiedlu…
Będzie Cię ogromnie brakowało nie tylko na spotkaniach w Urzędzie ale przede wszystkim tu, pośród Mieszkańców …
Pragnę złożyć najszczersze i najgłębsze wyrazy współczucia dla całej Twojej rodziny
Śpij w spokoju Stasiu [*]*]*]