KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2025-10-24

O co chodzi z opłatą za śmieci? Jak płacimy?

Odbiór odpadów jest drogi. I coraz droższy. Po każdym przetargu na odbiór śmieci w instalacjach ceny są wyższe. I to się raczej nie zmieni.

Jak dziś wyglądają opłaty?
Pokażę to Państwu na prostym przykładzie.

Koszt systemu odbioru odpadów to dziś około 42 zł na osobę.
Mieszkańcy płacą bezpośrednio w opłacie śmieciowej 35 zł.
Pozostaje różnica 7 zł – tę część mieszkańcy płacą pośrednio, bo dopłaca miasto z budżetu, czyli z podatków wszystkich mieszkańców.

7 zł × 50 000 mieszkańców = 350 000 zł miesięcznie.
350 000 zł × 12 miesięcy = 4,2 miliona złotych rocznie.

Tyle dokładnie dopłacamy, żeby utrzymać stawkę 35 zł.
Opozycja mówi: „nie dopłacajcie”.
Ale to oznacza jedno – podwyżkę opłat dla mieszkańców.

Jeśli mieszkańcy mieliby płacić całość kosztów bezpośrednio, stawka powinna wynosić 42 złote.
Po kolejnych przetargach może być jeszcze drożej – opozycyjny radny wylicza nawet 50 złotych.

I teraz pytanie brzmi:
czy mieszkańcy powinni płacić całość w opłacie – 42 lub 50 złotych,
czy zachować system dopłat i utrzymać niższą cenę dzięki dopłatom z budżetu miasta?

Opozycja krytykuje wydawanie 4 mln zł na dopłaty, twierdząc, że to za dużo i miasta na to nie stać.
A później – jak to bywa – skrytykuje wysoką opłatę śmieciową i podwyżki.

Szkoda, że zamiast szukać rozwiązań, skupiają się na szukaniu okazji do krytyki i awantur.

Jaki jest plan?
Podwyżki pewnie nie unikniemy, ale zachowamy dopłaty.
Część kosztów nadal pokryjemy z budżetu miasta, żeby nie przerzucać wszystkiego na mieszkańców.

Opłaty za śmieci są i będą wysokie, ale staramy się utrzymywać je na rozsądnym poziomie.

Razem zmieniamy Piekary Śląskie!

.

.

PS. Podałem szacunkowe wyliczenia, w zaokrągleniu. Faktyczne dane nie są aż tak okrągłe – ilość mieszkańców nie wynosi dokładnie 50 000, więc i poszczególne kwoty nieco się różnią – ale wyliczenie pokazuje Państwu jak to wygląda w praktyce. I o co chodzi w tym sporze. 

← Powrót

Proponowane posty

23-10-2025

50 zł za śmieci? Opozycja oszalała jeśli...

Opozycja mówi: SKANDAL! „Apelowaliśmy, że pieni...

Czytaj więcej

27-03-2025

Krzysztof Korzec oświadczył, że zarabia ...

Na sesji Rady Miasta prezes Małgorzata Smoleń zarzuciła radnemu opozycji, że ni...

Czytaj więcej

27-06-2024

Tropiciele afer, czyli sianie fermentu

Radni opozycji “robią porządek w mieście”, bo czas skończyć z patol...

Czytaj więcej

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka
Agnieszka
3 miesięcy temu

Dzisiaj był odbiór bioodpadów kuchennych i rozumiem, że zimą mogą one przymarzać, ale po odbiorze w pojemniku zostało około 3/4 zawartości. To raczej nie jest wina mieszkańca, tylko sposobu realizacji usługi,mam wrażenie, że nikt nawet nie zwrócił uwagi, czy kubeł faktycznie został opróżniony. Przy odbiorze bioodpadów raz w miesiącu taki problem jest po prostu nieunikniony, a przy obecnych, wysokich opłatach za odbiór trudno mówić o satysfakcjonującej jakości usługi.

Piekarzanin
Piekarzanin
5 miesięcy temu

Przed 89 rokiem opłaty za wszystko były takie tanie, że nikt na nie nie zwracał uwagi. Opłaty np; za prąd, albo za ogrzewanie, było tak niskie, że aż śmieszne . Teraz w demokracji, po prywatyzacji kraju wszystko drożeje, bo z wszystkiego robi się dochodowy biznes. Tworzą się podziały jedni zarabiają po kilka set tysięcy złotych, a nawet po parę milionów zł miesięcznie, a inni pracują za grosze i ci z wysokimi wynagrodzeniami tworzą kosmiczną barierę, że dla tych najmniej zarabiających większość staje się nie osiągalne np; zakup mieszkania, domu, albo np; lepszego samochodu.

Adam
Adam
5 miesięcy temu
Reply to  Piekarzanin

A za pustymi hakami w mięsnym też tęsknisz? A za kilkugodzinnymi kolejkami za czymkolwiek też? A może brakuje aby Ci ktoś pałą po dupie przejechał, co? Jak Ci jest tak źle w tej demokracji to pogadaj z kartoflanym Baćką, on Cię z chęcią przyjmie na wschodzie.

Bart
Bart
5 miesięcy temu

W sumie to miasto nie powinno dopłacać tych 7 zł, to i tak nikomu nie uratuje budżetu domowego, a dla miasta to wysoki koszt. U nas ludzie by chcieli to wszystkiego dopłaty do czynszu, prądu, śmieci, ogrzewania tonsie zaczyna robić niezdrowe.