23-10-2025
50 zł za śmieci? Opozycja oszalała jeśli...
Opozycja mówi: SKANDAL! „Apelowaliśmy, że pieni...
2025-10-24
Odbiór odpadów jest drogi. I coraz droższy. Po każdym przetargu na odbiór śmieci w instalacjach ceny są wyższe. I to się raczej nie zmieni.
Jak dziś wyglądają opłaty?
Pokażę to Państwu na prostym przykładzie.
Koszt systemu odbioru odpadów to dziś około 42 zł na osobę.
Mieszkańcy płacą bezpośrednio w opłacie śmieciowej 35 zł.
Pozostaje różnica 7 zł – tę część mieszkańcy płacą pośrednio, bo dopłaca miasto z budżetu, czyli z podatków wszystkich mieszkańców.
7 zł × 50 000 mieszkańców = 350 000 zł miesięcznie.
350 000 zł × 12 miesięcy = 4,2 miliona złotych rocznie.
Tyle dokładnie dopłacamy, żeby utrzymać stawkę 35 zł.
Opozycja mówi: „nie dopłacajcie”.
Ale to oznacza jedno – podwyżkę opłat dla mieszkańców.
Jeśli mieszkańcy mieliby płacić całość kosztów bezpośrednio, stawka powinna wynosić 42 złote.
Po kolejnych przetargach może być jeszcze drożej – opozycyjny radny wylicza nawet 50 złotych.
I teraz pytanie brzmi:
czy mieszkańcy powinni płacić całość w opłacie – 42 lub 50 złotych,
czy zachować system dopłat i utrzymać niższą cenę dzięki dopłatom z budżetu miasta?
Opozycja krytykuje wydawanie 4 mln zł na dopłaty, twierdząc, że to za dużo i miasta na to nie stać.
A później – jak to bywa – skrytykuje wysoką opłatę śmieciową i podwyżki.
Szkoda, że zamiast szukać rozwiązań, skupiają się na szukaniu okazji do krytyki i awantur.
Jaki jest plan?
Podwyżki pewnie nie unikniemy, ale zachowamy dopłaty.
Część kosztów nadal pokryjemy z budżetu miasta, żeby nie przerzucać wszystkiego na mieszkańców.
Opłaty za śmieci są i będą wysokie, ale staramy się utrzymywać je na rozsądnym poziomie.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie!
.
.
PS. Podałem szacunkowe wyliczenia, w zaokrągleniu. Faktyczne dane nie są aż tak okrągłe – ilość mieszkańców nie wynosi dokładnie 50 000, więc i poszczególne kwoty nieco się różnią – ale wyliczenie pokazuje Państwu jak to wygląda w praktyce. I o co chodzi w tym sporze.
23-10-2025
Opozycja mówi: SKANDAL! „Apelowaliśmy, że pieni...
27-03-2025
Na sesji Rady Miasta prezes Małgorzata Smoleń zarzuciła radnemu opozycji, że ni...
27-06-2024
Radni opozycji “robią porządek w mieście”, bo czas skończyć z patol...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Dzisiaj był odbiór bioodpadów kuchennych i rozumiem, że zimą mogą one przymarzać, ale po odbiorze w pojemniku zostało około 3/4 zawartości. To raczej nie jest wina mieszkańca, tylko sposobu realizacji usługi,mam wrażenie, że nikt nawet nie zwrócił uwagi, czy kubeł faktycznie został opróżniony. Przy odbiorze bioodpadów raz w miesiącu taki problem jest po prostu nieunikniony, a przy obecnych, wysokich opłatach za odbiór trudno mówić o satysfakcjonującej jakości usługi.
Przed 89 rokiem opłaty za wszystko były takie tanie, że nikt na nie nie zwracał uwagi. Opłaty np; za prąd, albo za ogrzewanie, było tak niskie, że aż śmieszne . Teraz w demokracji, po prywatyzacji kraju wszystko drożeje, bo z wszystkiego robi się dochodowy biznes. Tworzą się podziały jedni zarabiają po kilka set tysięcy złotych, a nawet po parę milionów zł miesięcznie, a inni pracują za grosze i ci z wysokimi wynagrodzeniami tworzą kosmiczną barierę, że dla tych najmniej zarabiających większość staje się nie osiągalne np; zakup mieszkania, domu, albo np; lepszego samochodu.
A za pustymi hakami w mięsnym też tęsknisz? A za kilkugodzinnymi kolejkami za czymkolwiek też? A może brakuje aby Ci ktoś pałą po dupie przejechał, co? Jak Ci jest tak źle w tej demokracji to pogadaj z kartoflanym Baćką, on Cię z chęcią przyjmie na wschodzie.
W sumie to miasto nie powinno dopłacać tych 7 zł, to i tak nikomu nie uratuje budżetu domowego, a dla miasta to wysoki koszt. U nas ludzie by chcieli to wszystkiego dopłaty do czynszu, prądu, śmieci, ogrzewania tonsie zaczyna robić niezdrowe.