2025-11-04
Prace nad budżetem miasta
Jak to wygląda? Mamy potrzeby, pomysły, wnioski, plany… I trzeba to wszystko dopasować do możliwości finansowych. Jak wybrać najważniejsze inwestycje? Które zadania są priorytetowe i powinny być realizowane w pierwszej kolejności? Czy ograniczyć część inwestycji, żeby zmniejszyć koszty? A może zwiększyć wydatki, by osiągnąć ambitniejsze cele? Tyle dylematów.
Myślicie, że to proste? Niestety, nie. Po wpisaniu wszystkich planów do projektu budżetu okazało się, że trzeba usunąć ponad 50 milionów złotych wydatków, żeby zachować równowagę finansową. To najtrudniejsza część — rezygnacja z inwestycji, która była już niemal na wyciągnięcie ręki.
Dyskusja nad budżetem na sesji Rady Miasta zawsze przebiega w dwóch wątkach.
Z jednej strony – większe oczekiwania co do inwestycji.
Z drugiej – pilnowanie finansów miasta i ograniczanie zadłużenia.
Niestety, te cele są ze sobą sprzeczne. Więcej inwestycji to większe wydatki. Mniej wydatków – to mniej inwestycji. Nie da się mieć wszystkiego naraz.
Mimo to, inwestycji realizujemy sporo. I choć co roku w budżecie zapisane jest zaciągnięcie długu – nie zwiększamy zadłużenia. Udaje się tak balansować, by sytuacja finansowa miasta się poprawiała, a inwestycje nie zwalniały tempa.
To trudny temat. A dyskusja na sesji często ma niewiele wspólnego z tymi długimi, wewnętrznymi rozmowami i analizami, które prowadzimy, zanim powstanie ostateczny projekt przygotowany przez Prezydent Sławę Umińską-Kajdan.
Dyskusja budżetowa czeka nas w przyszłym miesiącu.
A tymczasem my wciąż szukamy najlepszego układu – takiego, który będzie najlepszy dla miasta i mieszkańców.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Tak trochę z innej beczki, mam pytanie dotyczące prac na Andersa 6,8,10 i Waculika 5. Od pewnego czasu prace stanęły i robotników nie widać na terenie inwestycji od tygodnia. Co jest tego przyczyną?
Już szukaja pieniędzy a najlepiej jest obniżyć budżet placówek oświatowych i żeby pracownicy obsługi byli od wszystkiego a trzeba pieniądze z miasta na jakiś poważniejszy remont to nigdy nie ma,tak razem zmienimy piekary.
Pinidzy nie ma i nie będzie….przeciesz to było wiadome już dwa lata temu….nie ma i nie będzie.. coraz mniej dla małych samorządów.. przekonal się o tym prezydent Bytomia..nasz musi milczeć bo przeciesz wiadomo jaka opcja….wszystkie remonty i ..zmieniamy razem Piekary…sa robione do tej pory z kasy zatwierdzonej przez PiS..i nikt tego nie zaklamie…..?
Żeby podbudować budżet i zwiększyć zdolności inwestycyjne miasta i dalej idący rozwój może warto pobrać dywidendy z miejskich spółek? o ile generują dodatni wynik finansowy?.
W spółkach tez nie ma wszystko konsumują sami swoi 😉
“okazało się, że trzeba usunąć ponad 50 milionów złotych wydatków(…)rezygnacja z inwestycji, która była już niemal na wyciągnięcie ręki.” “Wspólny sukces” odpłynął? Swoją szosą cięcia wydatków na 50 mln w budżecie chyba jakieś 350 mln to istny armagedon.
Co roku tak jest. Wpisujemy wszystko co chcielibyśmy, liczymy a potem dopinamy do budżetu. W domowym budżecie mam tak samo. W przyszłym roku kupię porsche, pojadę na wakacje życia i… lista jest długa. A potem się ją przycina do możliwości 🙂