KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2025-11-05

Szpital z akredytacją – co to znaczy w praktyce?

Nasz szpital uzyskał akredytację Ministerstwa Zdrowia, osiągając 82% zgodności ze standardami jakości. To bardzo dobry wynik — próg wymagany do uzyskania akredytacji to 75%, a tylko najlepiej zorganizowane placówki przekraczają 80%. I to jest bardzo dobra wiadomość, bo ma wpływ na finanse szpitala. 

To nie było łatwe. Proces akredytacyjny wymagał miesięcy przygotowań, ciężkiej pracy i zaangażowania całego zespołu – od personelu medycznego po administrację. Na barkach prezesa Marcina Barona w ostatnich miesiącach spoczywała koordynacja całego przedsięwzięcia – przygotowanie dokumentacji, wdrożenie procedur, szkolenia i współpraca z audytorami. Nie mogę też pominąć prezes Małgorzaty Smoleń-Kołodziejczyk, która wcześniej w tym procesie uczestniczyła i przygotowywała do tego placówkę.

Akredytacja to nie formalność, lecz dokładny audyt wszystkich obszarów działania szpitala: sposobu leczenia, bezpieczeństwa pacjentów, jakości opieki, organizacji pracy, procedur medycznych, higieny i zarządzania personelem.

W praktyce oznacza to, że:

– pacjenci mają gwarancję leczenia zgodnego z najlepszymi standardami,

– personel pracuje według spójnych i sprawdzonych procedur,

– a szpital jest lepiej przygotowany do sytuacji kryzysowych i kontroli jakości.

To również wymierne korzyści finansowe. Szpitale z akredytacją otrzymują z NFZ wyższe wyceny świadczeń – o 1,5 %, co w skali roku może oznaczać setki tysięcy złotych dodatkowych środków.

Kiedy mówimy o rozwoju szpitala, poprawie jakości, zwiększaniu przychodów, rozwoju nowych świadczeń – to nie są puste słowa. To codzienna, trudna praca w warunkach, jakie narzuca NFZ. Ale robimy swoje. Konsekwentnie. Każdego dnia.

A my nie boimy się wyzwań i ciężkiej pracy. Wciąż walczymy o kontrakt na oddział pulmonologii, który – mimo że jest pełny pacjentów – NFZ uznaje za niepotrzebny. Jedynym powodem takiego stanowiska są, moim zdaniem, pieniądze, których Funduszowi brakuje – aż 14 miliardów złotych tylko do końca roku.

Nie stoimy jednak w miejscu. Otwieramy Poradnię Zdrowia Psychicznego (we współpracy z Wielospecjalistycznym Szpitalem w Tarnowskich Górach) – trwa nabór do grup terapeutycznych.

Jednym słowem – cały czas dzieje się coś pozytywnego.

A jednocześnie nie brakuje problemów. Większość z nich można rozwiązać… pieniędzmi. Niestety – tych zawsze brakuje.

Rozpoczęliśmy współpracę z Akademią Śląską – to dodatkowy zastrzyk pieniędzy, niemal milion złotych rocznie. Pracujemy też nad stworzeniem placówki klinicznej, która zajmie się szkoleniem studentów i badaniami naukowymi. To kolejny krok, który pozytywnie wpłynie na rozwój i finanse szpitala.

Małymi krokami, ale konsekwentnie do przodu.

Razem zmieniamy Piekary Śląskie!

← Powrót

Proponowane posty

28-10-2025

Szpital Miejski i Akademia Śląska – pier...

Mija miesiąc od momentu, gdy Miasto Piekary Śląs...

Czytaj więcej

01-10-2025

Szpital Miejski: nowe szanse, nowe możli...

Zacieśniamy współpracę z Akademią Śląską, aby wspólnie stworzyć w Piekarach Ślą...

Czytaj więcej

19-09-2025

Szpital Miejski zostanie szpitalem klini...

Szpital kliniczny to nie tylko miejsce, w którym leczy się pacjentów, ale także...

Czytaj więcej

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Max
Max
6 miesięcy temu

Póki co to wszczynane są planowe operacje.

młody lekarz
młody lekarz
6 miesięcy temu

Pani Smoleń szybko odpoczęła i już ma nowy stołek prezesa – w szpitalu w Zabrzu. Karuzela trwa.

Damian Harazim
Damian Harazim
6 miesięcy temu

“Proces akredytacyjny wymagał miesięcy przygotowań, ciężkiej pracy i zaangażowania całego zespołu – od personelu medycznego po administrację. Na barkach prezesa Marcina Barona spoczywała koordynacja całego przedsięwzięcia – przygotowanie dokumentacji, wdrożenie procedur, szkolenia i współpraca z audytorami”.
Jeżeli to były miesiące, to prawdopodobnie również i na barkach Pani Prezes Małgorzaty Smoleń-Kołodziejczyk 🙂

Lol
Lol
6 miesięcy temu
Reply to  Damian Harazim

Najwięcej pracy w akredytacji wykonują pielęgniarki i po części lekarze. Kawał pracy personelu. Tworzenie procedur, ich znajomość… Szczerze nie sposób wszystkiego wymienić, ale tak podziękowania dla pielęgniarek i lekarzy, ale ja to było? No za dużo zarabiają.