KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2026-02-01

Formę na lato robi się zimą…

Chłodne dni to idealny moment, żeby ruszyć się z kanapy. Nie po to, żeby bić rekordy, tylko żeby uruchomić organizm, złapać endorfiny, wzmocnić odporność i powoli budować formę na lato. Tego nie da się zrobić w tydzień ani w dwa. Forma nie przychodzi na skróty. Albo zaczynasz teraz, albo znów obudzisz się w maju z myślą, że „trzeba było”.

Dziś padło na las. Dziesięć kilometrów, tempo spokojne, bez ciśnienia. Cisza, drzewa, wilgoć w powietrzu. Idealne warunki, żeby przewietrzyć głowę. Jedyny minus – potwornie ślisko. Na trasie właściwie sam lód – lekko przykryty śniegiem.  Trzeba było uważać na każdy krok. I tak było warto, choć oczywiście klasycznie – gleba na końcówce, już wtedy, gdy w głowie pojawiła się myśl, że najgorsze za mną.

Po takim biegu czas na schłodzenie. Dziesięć minut w lodowatej wodzie. Szok dla organizmu, ale pozytywny. Energia wraca momentalnie, głowa się resetuje, ciało dostaje sygnał do działania. A przy okazji liczę na bonus w postaci odporności, bo grypa K i inne paskudztwa krążą bez litości.

Nie ma w tym żadnej filozofii. Regularność, ruch, trochę dyskomfortu. Małe decyzje dziś, które za kilka miesięcy zrobią dużą różnicę. I o to w tym wszystkim chodzi. Konsekwentnie do celu.

A cel? Wiadomo – robię życiową formę.

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments