2026-02-10
Kontrowersje wokół planów zagospodarowania przestrzennego
Temat planów zagospodarowania przestrzennego budzi ostatnio emocje – dlatego warto na ten temat porozmawiać otwarcie. Są wątpliwości, zastrzeżenia i pytania mieszkańców. Odpowiedzą na to osoby odpowiedzialne za poszczególne tematy – planiści, naczelnicy odpowiednich wydziałów. Konkrety, fakty, informacje i wyjaśnienia zamiast niepotrzebnych emocji.
Prezydent Sława Umińska-Kajdan zaprasza wszystkich zainteresowanych na spotkanie, na którym omówione zostaną aktualnie przygotowywane dokumenty, a także poruszane publicznie obawy mieszkańców.
Będzie więc temat naprawy szkód górniczych przez SRK i rekultywacja terenów po Kopalni Andaluzja, kwestia spalarni odpadów, która miałaby powstać przy ulicy Granicznej oraz tego co będzie się działo z odpadami, które w niej powstaną. Poruszony zostanie temat złóż ujawnianych w planie zagospodarowania przestrzennego (które są) i kopalni odkrywkowej (której nie ma i nie będzie) przy Lesie Lipka. A także kilka innych kwestii i problemów, które się pojawiają.
Sam postaram się napisać kilka słów o różnych poruszanych przez mieszkańców kwestiach w osobnych postach, traktując każdy wątek oddzielnie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Jesteśmy krótko po spotkaniu pani prezydent z mieszkańcami. I chciałem podsumować. Po raz kolejny władze naszego miasta zmarnowały tylko nam mieszkańcom czas. Przyszliście państwo kompletnie merytorycznie nieprzygotowani. Nie odpowiedzieliście na ani jedne pytanie. Każdy siedział z wzrokiem wbitym w podłogę i modlił się tylko żeby kolejne pytanie nie dotyczyło jego broszki. Kompletne dno!!! Mam nadzieję że to już ostatnia wasza kadencja. A my mieszkańcy w tej kadencji nie przestaniemy wam patrzeć na ręce i będziemy protestować do skutku jeżeli decyzje które będą zapadały w magistracie będą kompletnie nieżyciowe tak jak to zresztą się dzieje już od początku waszej drugiej kadencji.
Nie chcemy ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy Oświęcimskiej. Ścieżka rowerowa przecinająca Piekary biegnie 100 metrów dalej wzdłuż rzeki Brynicy. Chcemy remontu nawierzchni drogi. Przy przejeździe większego samochodu drgania są tak duże że szkła wypadają z szafek. Po drugie ograniczenie możliwości pakowania przed sklepami a także mieszkańców i gości którzy również swoje samochody parkują w ciągu ul. Oświęcimskiej na chodniku. NIE CHCEMY ŚCIEŻKI ROWEROWEJ!!!
Czy będzie o drodze rowerowej przy ul.Oświęcimskiej,ktora skutecznie utrudni działalność handlową jedynych sklepów jakie są w Brzozowicach.?
W jaki sposób droga rowerowa utrudnia działalność sklepów?
Pewnie będą musieli zorganizować miejsce parkingowe dla dostaw a nie stawiać auta gdzie popadnie, żeby nie stać na ścieżce. Idealny przykład na królowej Jadwigi,postawią auto na środku drogi i nie ich problem, mają dostawę to stoją gdzie chcą
Chodniki to nie jest miejsce do parkowania pojazdów powyżej 2,5t. Amen. Kto będzie te chodniki naprawiał i za czyje? Może za twoje? Na wspomnianym chodniku przy Oświęcimskiej to już parkował nawet… kombajn. Nie wiem gdzie na Królowej jest ścieżka, ale jest wąsko itd., ale mamy też przykład Bytomskiej gdzie są 4 pasy ruchu, nie ma zakazu zatrzymywania, ale pewnego dnia idę i nie da się przejść, bo gościu sobie dostawczakiem stanął na całej szerokości chodnika. Droga jest święta, ale na chodniku można stanąć na całej szerokości, załączyć awaryjki i jest fajnie, a pieszy niech fruwa. Na szczęście dało mu się kulturalnie wyperswadować parkowanie tam i stanął nie na drodze, ale pod Zametem. No, ale mamy też takie okazy jak ten pod Betleją, chyba do mięsnego, co parkuje sobie w najlepsze między tymi kwietnikami, drzewami i jeszcze burczy.
I jeszcze w Kozi Górze na Powstańców, tam klienci i dostawczaki stoją na chodniku na skrzyżowaniu,bo przecież oni muszą do piekarni! To nie będą korzystać z parkingów!
Będą utrudnienia w zaopatrzeniu,bo dostawczak np.
z meblami nie wjedzie na chodnik aby rozładować towar,czy klient żeby załadowac meble,ponadto gros klientów to osoby przejezdne,więc nie będą miały jak się zatrzymać żeby zrobić zakupy , a co za tym idzie spadną obroty i wpływy dla miasta. Ścieżki są jak najbardziej potrzebne ale żeby nie kolidowały z działalnością podmiotów gospodarczych. Pozdrawiam
W taki że samochody dostarczające towar jak i klienci którzy korzystają przejazdem parkują swoje samochody na chodniku w pobliżu sklepów. Mieszkańcy jak i goście również zostawiają swoje samochody zaparkowane w ciągu ulicy Oświęcimskiej. Po drugie ścieżka rowerowa przecinająca Piekary biegnie bezpiecznie wzdłuż rzeki Brynicy oddalona od Oświęcimskiej o 100 metrów. Nie potrzebujemy kolejnej ścieżki dla rowerów. Potrzebujemy remontu ulicy Oświęcimskiej i studzienek bo przy każdym przejeździe większego samochodu drgania w domach są tak duże że szkła wypadają z szafek. Potrzeba remontu drogi a nie kolejnej ścieżki rowerowej po której nikt nie będzie jeździł.
No tak, zapomniałem przez chwilę, że w Piekarach najważniejsze są samochody i że chodniki są dla nich, a nie dla pieszych.
Przy Oświęcimskiej stoją kamienice WIELORODZINNE nie domki jednorodzinne. W każdej kamiennicy mieszkańcy mają po kilka samochodów. Gdzie mieszkańcy mają je parkować? W Bytomiu? Dla pieszych jest przepisowe 1,5 metra. A ścieżka której przebieg jest RÓWNOLEGŁY do planowanej biegnie 100 metrów dalej w ciągu Brynicy.
100 metrów dalej? Mnie wychodzi ponad 300. Tam i nazot to jest dodatkowe 3 minuty jazdy. Najlepiej robić ścieżki w ciągu drogi, wtedy zostaje miejsce do parkowania, drogi się zawęża, więc są bezpieczniejsze i wszyscy są zadowoleni.
Ścieżka rowerowa w ciągu drogi to faktycznie o wiele lepszy pomysł, tylko dlaczego ma ona przebiegać wzdłuż głównej drogi która codziennie przejeżdżają setki samochodów. Jeśli i tak ma mieć przebieg równoległy do już istniejącej ścieżki to dlaczego nie poprowadzić jej np. ulicą Długosza, też biegnie równolegle do już istniejącej jest oddalona o 150 metrów od niej a ruch na niej jest znikomy i rowerzyści będą o wiele bezpieczniejsi i będą wdychali mniej spalin jadąc na swoim rowerze. Na Oświęcimskiej potrzebny jest remont nawierzchni nie ścieżka rowerowa.
Najlepiej widać to na JPII – niepraktyczna ścieżka, brak miejsca do parkowania i szeroki asfalt z koleinami w środku pasa, bo każdy jedzie przy osi jezdni.
Czyli ludzie kupują samochody wiedząc, że nie mają ich gdzie trzymać? I to że nie mają gdzie to nie ich problem, to problem wszystkich w około. Winne miasto – budujcie mi miejsca bo jak nie to stane gdziekolwiek i nic mnie nie obchodzi, roszczeniowi pieszy – bo jak można żądać mieć którędy chodzić jak ja tu stawiam auto, roszczeniowi rowerzyści – co mi tu bedziecie jezdzic, ja tu parkuje od zawsze. WSZYSCY winni, tylko nie osoba która wiedząc że nie ma gdzie go zaparkować i tak kupiła samochód, jeszcze lepiej drugi, trzeci.
Przy Oświęcimskiej stoją kamienice wielorodzinne, nie domki jednorodzinne. Domy budowane byly 100 lat temu jak samochodów było tyle co kot naplakal. Co bardziej majętni mieli konia i furmankę. Podwórka nie były planowane z myślą że za sto lat z 4 mieszkających rodzin każda będzie miała samochód do zaparkowania. Więc orle jeżeli chcesz to świec sobie dalej swieczką w pokoju bo tak było dawniej. Teraz żyjemy w czasach gdzie większość rodzin ma samochód i trzeba znaleźć dla nich miejsce. A jak chcesz jeździć rowerem to po raz enty powtarzam RÓWNOLEGLE biegnie ścieżka przy Brynicy oddalona o 100 metrów od Oświęcimskiej. Tamtędy sobie jeździj.
Był tu mój komentarz…ale już go nie ma i ……………….
…znowu czysta woda….
Bo prawda władze w oczy kole.