2026-08-18
Hejt. Słowa ranią nawet najlepszych
Niedawno pisałem o słowach znanej psycholożki o Idze Świątek – “jest głupiutka i nie wie co się dzieje”. Autorytet w dziedzinie psychologii o jednej z najwybitniejszych polskich sportsmenek, którą zna cały świat. Która osiągnęła w sporcie tyle, że pewnie przez długie lata będzie trudno komuś jej dorównać.
Wydawałoby się, że psycholog, czyli ktoś kto zdaje sobie sprawę z tego jaką wagę mają słowa i jakie mogą wyrządzić krzywdy, powinien uważniej się nimi posługiwać.
Tak, Iga miała słabszy okres, ale czy to powód, żeby twierdzić “że jest głupiutka”? Nie znam Igi Świątek, ale śledząc jej publiczne wypowiedzi nie potrafię jej niczego zarzucić. “Głupiutka” tenisistka jest ostrożna, wyważona i nie stara się w żaden sposób zabłysnąć. Znany psycholog używa słów pasujących do internetowego hetera niż do osoby, która od lat uczy innych empatii i zrozumienia.
Czy ta dyskusja ma sens? Może Iga nawet nie zauważyła tego co się wydarzyło? Myślicie, że to możliwe? Myślicie, że kiedy ktoś słyszy o sobie, że jest “głupiutki” lub różne inne epitety, może przejść nad tym do porządku dziennego? Nie. To zawsze powoduje jakiś skutek, jakąś reakcję.
Jak odpowiedziała Iga?
Najpiękniej jak potrafiła. Wygrywając kolejny turniej. Prezentując wspaniałą formę. Pokonując własne słabości. Ale również publikując wpis.
“Dziś chcę zadedykować ten tytuł wszystkim, którzy mierzą się z niesprawiedliwą oceną, negatywnością i hejtem – czy to w sporcie, czy w innym obszarze życia. Wiem, jak przytłaczające potrafi to być. Pamiętajcie, to nie czyjeś opinie Was definiują(…) Mam ogromną nadzieję, że będziemy traktować siebie nawzajem z większym szacunkiem i życzliwością.”
Po wygranym turnieju Iga powiedziała “Chcę zadedykować ten tytuł każdemu, kto zmaga się z niesprawiedliwymi osądami i nienawiścią”. To znaczy, że jednak dotknęły ją słowa. Nie krytyki. Tylko niesprawiedliwej oceny. I to nie jej występów, ale oceny jej jako osoby. To pokazuje, że słowa bolą i ranią nawet najlepszych.
Naprawdę kibicuję Idze Świątek, życząc jej wielu sukcesów sportowych, ale także kibicując jej stylowi bycia. Ma w sobie jakąś delikatność, której tak w dzisiejszych dziwnych czasach (zobacz tekst) brakuje.
A jak już przy tym jesteśmy – to Maja Chwalińska też ma w sobie ten urok i delikatność. Może warto brać przykład z takich idoli.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN