2026-10-23
„Carmen” w Operze Śląskiej w Bytomiu. Co za wieczór!
Razem z Marysią wybraliśmy się do Opery Śląskiej w Bytomiu na premierę „Carmen” Georges’a Bizeta. I muszę przyznać, że był to naprawdę wyjątkowy wieczór!
Piękna muzyka, znakomite głosy, świetna atmosfera i emocje, których na scenie nie brakowało. Historia miłości, namiętności i zazdrości, która mimo upływu ponad 150 lat wciąż robi ogromne wrażenie.
O czym opowiada „Carmen”? To historia pięknej, niezależnej kobiety, która ponad wszystko ceni sobie wolność. Zakochuje się w niej żołnierz Don José, który dla tej miłości gotów jest poświęcić niemal wszystko. Kiedy jednak Carmen zwraca uwagę na przystojnego torreadora Escamilla, uczucie Don José przeradza się w obsesję i zazdrość. A cała historia zmierza do tragicznego finału.
W najnowszej inscenizacji, przygotowanej przez brazylijskiego reżysera André Hellera-Lopesa, akcja przenosi nas do Hiszpanii lat 30. XX wieku. W tytułową Carmen podczas premiery wcieliła się Anna Borucka, Don José zagrał Łukasz Załęski, torreadora Escamilla – Stanislav Kuflyuk, a Micaëlę – Gabriela Legun. Orkiestrę, chór i solistów poprowadził Piotr Mazurek.
Obojgu nam bardzo się podobało. Opera to nie tylko muzyka, ale prawdziwe widowisko, które warto zobaczyć na żywo. Tym bardziej że „Carmen” ma w sobie wszystko – miłość, dramat, wielkie emocje i melodie, które zna chyba każdy, nawet jeśli nie jest miłośnikiem opery.
Gratulacje dla całego zespołu Opery Śląskiej! A jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji odwiedzić bytomskiej opery, naprawdę polecam. Warto czasem zamienić kino czy telewizor na taki właśnie wieczór.
My z Marysią wróciliśmy zachwyceni! ❤️
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN