Ktoś zrobił śmietnisko przy ścieżce rowerowej prowadzącej do stawu cegielnia, na przecięciu z ulicą Józefską. Nie wiem co powiedzieć na taką bezmyślność. Oczywiście posprzątamy, ale… Eh, szkoda słów.
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ja, na leśnej dróżce kilka kilometrów gdzie nie ma pół lampy to na pewno kamery się przydadzą.
Crazy frog
10 lat temu
Szok, ludzie poprawcie się, podoba się wam za granicą a w Polsce nie. Dbajmy o porządek i piękno naszych okolic a wszystkim będzie się żyło lepiej.
Anonimowo
10 lat temu
Dobieszowice za miedzą znam takich co na Osiedle przywożą śmieci za wody.
piekarzanka
10 lat temu
Może zainstalować tam kamerę, która będzie monitorowała ten teren – tak robią leśnicy.
Anonimowo
10 lat temu
A może młodzież mogłaby się do czegoś przydać. Kiedyś na dzień ziemi chodziło się cala klasą czy nawet szkołą na sprzątanie miasta. Może by zwiększyć promowanie postaw ekologicznych wśród dzisiejszej młodzieży i organizować w piekarskich szkołach np. raz na miesiąc albo raz na dwa miesiące akcje sprzątania miasta, trochę się poruszają, przydadzą się do czegoś, zrobią to za darmo i będą się cieszyć, ze nie muszą siedzieć w szkole.
Naprawdę nie rozumiesz różnicy między przyjść z własnej woli i coś sprzątać, a sprzątać, “bo pani kazała” ?
Anonimowo
10 lat temu
To zamiast Straży Miejskiej proszę wynająć firmę ochrony, co będzie tańsze, a strażników skierować do kontroli dzikich wysypisk i takich miejsc zagrożonych wysypywaniem śmieci i to będzie efektywniejsze niż spanie na wysypisku. Pozdrawiam
Ale z wysypiska śmierdzi na kilometr i utrudnia ludziom życie, więc dobrze, ze dalej pilnują a nie odpuścili sobie po tym jak temat na blogu przycichł. Zastanawiałem się nad tym, ale widać, że pan Krzysztof nie odpuścił tematu.
Ogarnijcie się, straż miejska nic nie robi – źle, wreszcie się do czegoś przydali – źle.
Anonimowo
10 lat temu
A gdzie jest “kochana” Straz Miejska? Spi po katach lub gdzies sie bawi na imprezach?
nie ma zadnego pomyslu, aby temu zaradzic. Czlowiek to najwieksze bydlo jakie mozna sobie wyobrazic. Tyczy sie to wszystkiego, smiecenia, przestrzegania znakow, stosunku do zwierzat, stosunku do innego czlowieka.
Jedynym sposobem byloby takiego znalezc albo zlapac na goracym uczynku, postawic w centrum miasta, albo rece up—–dolic po łokcie. Niestety w Polsce nie ma prawa, nie ma tez jego egzekucji wiec ludzie czuja sie bezkarni.
Za utrzymanie czystości i porządku na nieruchomości, zgodnie z ustawą, odpowiada właściciel – w tym wypadku PGL LP N-ctwo Świerklaniec. Zatem duże prawdopodobieństwo, że to jednak leśnicy. Chwała im za to.
cyklista
10 lat temu
apropos ścieżek i dróg rowerowych, przydałaby się droga rowerowa po ulicy Józefskiej w miarę możliwości a jeszcze inna droga która jest konieczna to droga rowerowa z Osiedla Powstańców do Szarleja potrzebna od zaraz !!!
A na osiedlu Andaluzja dzisiaj oszpecono piękne drzewa z bardzo bujymi koronami ścinając je do 2-3 metrowych kikutów!!!
CZY MIASTO WYRAZIŁO NA TO ZGODĘ????
mowa o topolach za OK Andaluzja
Jasne niech wszystko wytną w pień, będziemy mieli blok na bloku, a pomiędzy asfalt i chodniki. A później narzekanie, że duszno, że ciepło, że nie ma czym oddychać.
To kolejny dowód na to ,że są ludzie i bydło , bo inaczej tego nie idzie określić… Ludzie sami sobie robią pod górkę , dlaczego ? A no właśnie dlatego ,że jak podejrzewam za parę dni ta sama osoba, która zrobiła to bydło – mogłaby się np pojawić jako kolarz od siedmiu boleści jadący na Świerklaniec…
Będąc w tym miejscu chciałbym spytać – dlaczego w tym miejscu (skoro jak zostało to określone jest to ścieżka rowerowa) – zostało wykonane tam przejście dla pieszych , a nie przejście/przejazd pieszo-rowerowy tak jak zostało to zaprojektowane na przejściu/przejeździe na Kopiec Wyzwolenia ? Do tej pory nie było w tym miejscu żadnego przejścia i można było bez problemu przejechać tą drogą – w chwili obecnej aby obywatel nie łamał prawa – winien na ścieżce rowerowej zejść z roweru i przeprowadzić go przez przejście dla pieszych … z góry dziękuję za odpowiedź.
Nie było innej możliwości prawnej: przejazd rowerowy może być tylko na skrzyżowaniu, a tutaj skrzyżowania nie ma. Prawo jest jakie jest, trzeba się dostosować. Z drugiej strony wyjazd z lasu na rowerze na drogę byłby ryzykowny, więc może lepiej, że jednak trzeba się zatrzymać.
Tu akurat mi się nie wydaje. Jadący kierowca nie ma pojęcia, ze drogę przecina ścieżka rowerowa i szlak pieszy. Nie widać ścieżki, nie ma ograniczenia – to można jechać. Teraz z daleka widać znaki, co pozwala zwolnić i zwrócić uwagę na to co się dzieje. Moim zdaniem bezpieczniej.
Oczywiście, że ryzykowne było już wałkowane sto razy. A ja dzisiaj widziałem, że bodajże przy Kotuchy stoi znak ścieżka rowerowo-piesza. Wszystko spoko tylko komuś się kreska pionowa z poziomą pomyliła, bo ja tam na chodniku nie widzę linii rozdzielającej jednego od drugiego, bo i nie ma miejsca na to.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
ino kamery bo stale bydzie syf,
Ja, na leśnej dróżce kilka kilometrów gdzie nie ma pół lampy to na pewno kamery się przydadzą.
Szok, ludzie poprawcie się, podoba się wam za granicą a w Polsce nie. Dbajmy o porządek i piękno naszych okolic a wszystkim będzie się żyło lepiej.
Dobieszowice za miedzą znam takich co na Osiedle przywożą śmieci za wody.
Może zainstalować tam kamerę, która będzie monitorowała ten teren – tak robią leśnicy.
A może młodzież mogłaby się do czegoś przydać. Kiedyś na dzień ziemi chodziło się cala klasą czy nawet szkołą na sprzątanie miasta. Może by zwiększyć promowanie postaw ekologicznych wśród dzisiejszej młodzieży i organizować w piekarskich szkołach np. raz na miesiąc albo raz na dwa miesiące akcje sprzątania miasta, trochę się poruszają, przydadzą się do czegoś, zrobią to za darmo i będą się cieszyć, ze nie muszą siedzieć w szkole.
Chyba śnisz że młodzież coś ci zrobi zupełnie za darmo, ja jestem realistą.
A przepraszam, kto posprzątał wiosną kapliczkę Maria Hilf?
Człowieku nie mieszaj ochotników z przymusową pańszczyzną w szkole, bo to zupełnie inna sytuacja.
Człowieku, czy brałeś udział w akcji sprzątania?
Przejdź jakiś kurs czytania ze zrozumieniem, bo dalej nie rozumiesz co się pisze.
Naprawdę nie rozumiesz różnicy między przyjść z własnej woli i coś sprzątać, a sprzątać, “bo pani kazała” ?
To zamiast Straży Miejskiej proszę wynająć firmę ochrony, co będzie tańsze, a strażników skierować do kontroli dzikich wysypisk i takich miejsc zagrożonych wysypywaniem śmieci i to będzie efektywniejsze niż spanie na wysypisku. Pozdrawiam
Taaa, wezmą w łapę i będzie jak zawsze.
Ale z wysypiska śmierdzi na kilometr i utrudnia ludziom życie, więc dobrze, ze dalej pilnują a nie odpuścili sobie po tym jak temat na blogu przycichł. Zastanawiałem się nad tym, ale widać, że pan Krzysztof nie odpuścił tematu.
Ogarnijcie się, straż miejska nic nie robi – źle, wreszcie się do czegoś przydali – źle.
A gdzie jest “kochana” Straz Miejska? Spi po katach lub gdzies sie bawi na imprezach?
Pilnuje wysypiska przy Rozdzieńskiego. 3 zmiany – 24h 7 dni w tygodniu. A jest ich 8.
Też się zastanawiałem nad tym. Gdzieś się czają w krzakach, bo jakoś ich nie widać.
To tak jakby Policja pilnowała tylko jednej dzielnicy, a gdzie indziej można robić co się chce. To może Komendant i jego z-ca wezmą się do roboty?!
Obaj mają dyżury na wysypisku.
Zamieściłem zdjęcie na FB, że już jest posprzątane. Służby miejskie szybko zadziałały. To się chwali!
Tylko to zawsze są koszty. Nie mam pomysłu jak doprowadzić do sytuacji, że takie rzeczy nie będą się zdarzały.
nie ma zadnego pomyslu, aby temu zaradzic. Czlowiek to najwieksze bydlo jakie mozna sobie wyobrazic. Tyczy sie to wszystkiego, smiecenia, przestrzegania znakow, stosunku do zwierzat, stosunku do innego czlowieka.
Jedynym sposobem byloby takiego znalezc albo zlapac na goracym uczynku, postawic w centrum miasta, albo rece up—–dolic po łokcie. Niestety w Polsce nie ma prawa, nie ma tez jego egzekucji wiec ludzie czuja sie bezkarni.
Tylko potem ci sami ludzie chodzą i narzekają, że brudno…
A pomyśl co będzie jak ktoś wjedzie po ćmoku do tych śmieci.
Podobno jednak to nie służby miejskie posprzątały, a leśnicy.
Fakt,faktem bardzo szybko zareagowali.
Za utrzymanie czystości i porządku na nieruchomości, zgodnie z ustawą, odpowiada właściciel – w tym wypadku PGL LP N-ctwo Świerklaniec. Zatem duże prawdopodobieństwo, że to jednak leśnicy. Chwała im za to.
apropos ścieżek i dróg rowerowych, przydałaby się droga rowerowa po ulicy Józefskiej w miarę możliwości a jeszcze inna droga która jest konieczna to droga rowerowa z Osiedla Powstańców do Szarleja potrzebna od zaraz !!!
Koleś skończ spamować.
A na osiedlu Andaluzja dzisiaj oszpecono piękne drzewa z bardzo bujymi koronami ścinając je do 2-3 metrowych kikutów!!!
CZY MIASTO WYRAZIŁO NA TO ZGODĘ????
mowa o topolach za OK Andaluzja
Jak dla mnie to mogą wszystkie Topole wyciąć
Sprawdzę.
Topola to nie drzewo tylko chwast wiec można to wyciąć w cholerę nie prosząc nikogo o zgodę.
Jasne niech wszystko wytną w pień, będziemy mieli blok na bloku, a pomiędzy asfalt i chodniki. A później narzekanie, że duszno, że ciepło, że nie ma czym oddychać.
Drzewa ścięte całe!
To kolejny dowód na to ,że są ludzie i bydło , bo inaczej tego nie idzie określić… Ludzie sami sobie robią pod górkę , dlaczego ? A no właśnie dlatego ,że jak podejrzewam za parę dni ta sama osoba, która zrobiła to bydło – mogłaby się np pojawić jako kolarz od siedmiu boleści jadący na Świerklaniec…
Będąc w tym miejscu chciałbym spytać – dlaczego w tym miejscu (skoro jak zostało to określone jest to ścieżka rowerowa) – zostało wykonane tam przejście dla pieszych , a nie przejście/przejazd pieszo-rowerowy tak jak zostało to zaprojektowane na przejściu/przejeździe na Kopiec Wyzwolenia ? Do tej pory nie było w tym miejscu żadnego przejścia i można było bez problemu przejechać tą drogą – w chwili obecnej aby obywatel nie łamał prawa – winien na ścieżce rowerowej zejść z roweru i przeprowadzić go przez przejście dla pieszych … z góry dziękuję za odpowiedź.
Nie było innej możliwości prawnej: przejazd rowerowy może być tylko na skrzyżowaniu, a tutaj skrzyżowania nie ma. Prawo jest jakie jest, trzeba się dostosować. Z drugiej strony wyjazd z lasu na rowerze na drogę byłby ryzykowny, więc może lepiej, że jednak trzeba się zatrzymać.
Może lepiej, gdyby przejścia też nie było? Niepotrzebny chaos.
Tu akurat mi się nie wydaje. Jadący kierowca nie ma pojęcia, ze drogę przecina ścieżka rowerowa i szlak pieszy. Nie widać ścieżki, nie ma ograniczenia – to można jechać. Teraz z daleka widać znaki, co pozwala zwolnić i zwrócić uwagę na to co się dzieje. Moim zdaniem bezpieczniej.
Oczywiście, że ryzykowne było już wałkowane sto razy. A ja dzisiaj widziałem, że bodajże przy Kotuchy stoi znak ścieżka rowerowo-piesza. Wszystko spoko tylko komuś się kreska pionowa z poziomą pomyliła, bo ja tam na chodniku nie widzę linii rozdzielającej jednego od drugiego, bo i nie ma miejsca na to.