2016-01-24
Spacer po okolicy
Korzystając z pięknej pogody wybraliśmy się wczoraj na spacer po lesie. Wcale nie trzeba daleko wyjeżdżać, żeby nacieszyć się przyrodą. Widoki piękne, cudowny staw cegielnia i ta wspaniała, zimowa aura. Oczywiście przy okazji realizowałem swoje filmowe hobby, ćwicząc pracę z kamerą… a efekty możecie zobaczyć. Więcej naszych domowych produkcji znajdziecie na stronie szalonego taty. A jak już jesteśmy w temacie pasji filmowych to już w środę o godzinie 18.00 w Kinie Zacisze spotkanie PO REPORTAŻU… – cykl reportaży i dokumentów MARCINA STRZELECKIEGO o Piekarach i jego mieszkańcach, ich pasjach lub problemach. Tematem pierwszego spotkania będą „PIEKARSKIE FORTYFIKACJE”. Zapraszam!
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ja tam nie używam smyczy w lesie. Fajnie jak psy się bawią i biegną przed siebie
http://tvnmeteoactive.tvn24.pl/bieganie,3014/suczka-przez-przypadek-przebiegla-polmaraton-miala-szanse-na-podium,191781,0.html
Różne podejście do tematu psów. Polecam!
http://tvnmeteoactive.tvn24.pl/bieganie,3014/suczka-przez-przypadek-przebiegla-polmaraton-miala-szanse-na-podium,191781,0.html
Też mam psa-labradora.To jest normalne-pies potrzebuje ruchu. Musi pobiegać sam. Powtarzam obserwując ludzi z psami….jaki pies taki właściciel…..
Ale ja nie muszę się bać pani psa i zgadywać czy mi coś zrobi czy nie dociera to do właścicieli psów proszę was zastanówcie się nad tym co napisałem .
Szanowny Panie Anonimie.
Również posiadam labradora i spuszczam go ze smyczy codziennie, piec musi się wybiegać, ma prawo do ruchu.
Oczywiście czynię to w swoim ogródku, albo właśnie w lesie, na łąkach, gdzie nie ma ludzi.
Nie do końca rozumiem całe to zamieszanie, które zaczęło się od niewinnego, jak mniemam, żartu innego Anonima.
Nikt chyba z tu obecnych nie puszcza psa w centrum miasta i nie szczuje nim ludzi! A taka ciągła panika i strach są zupełnie nieuzasadnione.
Autor tego bloga czyni to nagminie na swoim osiedlu.
Szczuje, gryzie? To trzeba zgłosić, najlepiej do psychiatry, bo to zachowanie nienormalne.
Szczuje i gryzie pies , czy autor bloga? 😀 bo już się pogubiłam. Z psem do psychiatry? do behawiorysty jak już 😉
Z autorem 😉 jak szczuje i gryzie to trzeba go leczyć. A sprawę nagłośnić. Dziennik Fakt: “Prezydent pogryzł dziecko sąsiada Mietka”. To byłby hit.
Są prawa ale i obowiązki przestrzeganie prawa. W okolicach Kopca Wyzwolenia wspaniali właściciele czworonogów permanentnie wypuszczają swoje pociechy. Pani Kasiu…proszę o przestrzeganie prawa a korzystanie z przestrzeni będzie dla wszystkich przyjemnością. Pozdrawiam biegaczy i nie tylko.
Również kilkakrotnie spacerowałam z psem w okolicach Kopca Wyzwolenia. Co złego jest w tym, że puszczam go wolno na łące, gdzie aktualnie nikt nie przebywa?!
Mam go przywiązać do słupa i niech siedzi w kagańcu x lat? aż padnie? Bo mamy takie, a nie inne prawo? Litości.
Jak by pani była pogryziona przez psa to by pani zrozumiała czemu ludzie panikują i mają stracha ,oczywiście nie życzę tego pani tylko proszę o przestrzeganie obowiązujących przepisów.
Może moja opinia wynika właśnie z tego, że z psami jestem związana od dziecka i uważam, że nie ma złych psów, tylko debilni właściciele.
Nie wyobrażam sobie, by mój pies rzucił się w pogoń za jakimś biegaczem, rowerzystą czy nie daj Boże za dzieckiem. Wszystko zależy od tego, jak się psa ułoży. Mój kocha wszystkich ludzi i każdego chciałby powąchać i się przywitać, co nie znaczy, że mu na to trzeba pozwalać. Tyle w temacie.
ja tego nie rozumie prezydent miasta razem z radnymi tworzą uchwały- prawo , później jego nie przestrzegają , a my się kłócimy ,lepiej napisać uchwałę taką aby ją przestrzegać bo nie każdy pies jest agresywny i pani Kasiu zgadzam się z panią w 100 % pytanie do pana prezydenta czy będzie zmieniona ta uchwała tak aby legalnie można było psa wyprowadzić bez smyczy ? czy tylko zwykli mieszkańcy mają się do niej stosować aby uniknąć odpowiedzialności ?
Myślę, że generalnym problemem jest wysoki poziom agresji… ludzi. Problem agresywnych psów, zachowujących się w sposób trudny i nieobliczalny (są takie psy) zaczyna się od tego w jakich warunkach i z jakimi ludźmi żyją, jak były traktowane i co ich w życiu spotkało. Zwykle to człowiek, a nie zwierze jest prawdziwym problemem. Jak napisał ktoś wyżej – kiedy mój syn wychodzi na dwór bardziej boję się o to, że skrzywdzi go człowiek, niż jakiś pies (choć takie przypadki też bywają). Na co dzień jednak dostrzegam brak życzliwości, wyrozumiałości i umiejętności współżycia ludzi ze sobą. Coraz więcej w życiu otacza nas awantur, pretensji, żali, agresji w różnorodnych życiowych sytuacjach. Takie czasy?
A dla rozluźnienia atmosfery niebezpieczny pies w konfrontacji z pięciomiesięcznym dzieckiem:
https://www.youtube.com/watch?v=eFJgJWZO6vU
Myślę że jak jest takie prawo uchwalone to trzeba go przestrzegać i od prezydenta miasta należy się dobry przykład co do treści tej uchwały to może najwyższy czas ją zmienić bo w tym co napisał prezydent o agresji zgadzam się w 100 % szkoda tylko że ja wychodząc z psem muszę go mieć na smyczy
To proszę zacząć szanować prawo i fakt że nie wszyscy mają ochotę na kontakt z Pana czy też z jakimkolwiek innym psem,kotem chomikiem.Bo to że Ja czy Pan lubimy psy nie oznacza że wszyscy!Nie wszyscy mają czy też czują sie bezpiecznie w otoczniu psa czy kota i mają do tego pełne prawo.Osiedle to nie miejsce na spuszczanie psa ze smyczy.Chce Pan dać psu się wybiegać to proszę go zabrać w miejsce do tego odpowiednie.I proszę nie dorabiać do tego ideologi o braku wyrozumiałości, współżycia z innymi…itd. bo sam Pan tego nie robi…
Widzi Pan, ja nie o psach i ideologi, tylko o ludziach pisałem w różnych sytuacjach życiowych. Uważam, że poziom agresji, czy braku sympatii do innych ludzi i otaczającego nas świata jest stosunkowo duży. Ot, takie sytuacje, kiedy ludzie w sklepie ochrzaniają kasjerkę za to, że inne kasy zamknięte, czy też parkingowych za wykonywanie swojej dość niewdzięcznej pracy czy też prezentując swoje poglądy na internetowych forach… Pozdrawiam życząc bezpiecznego poruszania się po mieście, osiedlach, parkach, polach i okolicznych lasach.
Czysta socjotechnika temat o psach a pan o ludziach chce rozmawiać dość mądremu.
Stanowi jedną z najważniejszych form oddziaływania aparatu państwowego, partii politycznych i elity władzy na tych:
których się już kontroluje;
których się pragnie kontrolować;
którzy przeszkadzają w sprawowaniu pożądanej kontroli[1].
Oczywiście, że poziom agresji psa jest zależny od właściciela. Podobnie jak wychowanie dziecka zależy od rodzica.
A ochrzanianie kasjerki… lepiej nie komentować takiej cebulandii. Trzeba było takiemu powiedzieć, żeby sobie słomę z buta wyciągnął…
Uważaj na chomiki https://www.facebook.com/psp.przyrodapiekar/posts/1000193750025143
I groźniejsze stworzenia 🙂
http://www.tvn24.pl/wilki-w-lubuskiem-merdaly-ogonkami-widac-bardzo-zadowolone,613787,s.html
A nie mówiłem ? Już się zaczyna 🙂
Strzał w 10.
Ale są ludzie co boją się psów i dlatego pies powinien być na uwięzi z kagańcem dlaczego ja mam się bać psa jak jestem w lesie na spacerze może mi ktoś to wytłumaczyć , dodam tylko że kiedyś w tym lesie pies mnie pogryź i też miał być niegroźny dlatego proszę o przestrzeganie przepisów i nic więcej .
Ja się bardziej boję ludzi. Wielu powinno być trzymanych na uwięzi, a nie puszczanych grupkami, samopas po ulicach miasta…
Las przy którym mieszkam jest wspaniały, chciałbym aby każdy się nim cieszył, bo jest tam spokój, czyste powietrze, pełna euforia. Ale musimy o niego dbać aby móc się nim cieszyć przez kolejne lata. Naprawdę fajne miejsce polecam.
Fragment UCHWAŁA NR XXIII/337/12 RADY MIASTA PIEKARY ŚLĄSKIE
Rozdział 5.
Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe mające na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku
§ 14. 1. Osoby utrzymujące psy i inne zwierzęta domowe zobowiązane są do zachowania bezpieczeństwa i środków ostrożności zapewniających ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniami terenów przeznaczonych do użytku
publicznego.
2. Właściciele i zarządcy nieruchomości na swoich nieruchomościach mogą określić inne dodatkowe zasady utrzymywania zwierząt oraz ich wyprowadzania na własne tereny.
3. Osoby utrzymujące psy:
1) zobowiązane są do wyprowadzania psa:
a) na smyczy,
b) w nałożonym
kagańcu w przypadku ras uznawanych za agresywne zgodnie z treścią rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. z 2003r. Nr 77, poz. 687),
2) wyprowadzane na smyczy bez kagańca powinny posiadać dokument potwierdzający uiszczenie opłaty od posiadania psa oraz zaświadczenie o przeprowadzonym szczepieniu przeciwko wściekliźnie,
3. mogą zwolnić psa ze smyczy wyłącznie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi, gdy pies jest w kagańcu,a właściciel psa sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem.
4. Osoby utrzymujące psy lub koty zobowiązane są do usuwania pozostawionych przez nienieczystości. Nieczystości te, umieszczone w szczelnych, nie ulegających szybkiemu rozkładowi torbach, mogą być wrzucane do koszy na odpady komunalne. Obowiązek ten dotyczy wszystkich miejsc użyteczności publicznej.
5. Obowiązuje zakaz wprowadzania psów do piaskownic, na teren boisk, placów gier i zabaw oraz na teren parków i skwerów.
Pan prezydent notorycznie łamie prawo spacerując z własnym psem po swoim osiedlu bez smyczy. Ale to nie pies to labrador…
bez przesady, pieski są fajne !
Czekam aż się ktoś dowali, że pies bez smyczy i kagańca lata samopas 😀
to nie pies, to labrador… 😉
A pies bez smyczy i kagańca lata samopas…….. A myśliwy już celuje.
Racja, spacery w naszym lesie są cudowne, jest spoko i miło.
Mały w wózku nie ma lekko 😉