2016-05-04
Tak świętowaliśmy w Piekarach Śląskich
Msza polowa w intencji ojczyzny, apel pamięci, salwa honorowa i utwory wykonane przez Orkiestrę Wojskową z Bytomia – tak wczoraj świętowaliśmy przy Kopcu Wyzwolenia 225 rocznicę uchwalenia polskiej, pierwszej w Europie konstytucji, 95 rocznicę wybuchu III Powstania Śląskiego oraz obchodzoną w Kościele katolickim w Polsce liturgiczną uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.
“Konstytucja uchwalona 3 maja 1791 roku była jak na owe czasy bardzo nowoczesna. Choć obowiązywała zaledwie 14 miesięcy, to jednak była ziarnem, które zakiełkowało w sercach Polaków wspaniałą ideą wolności i niepodległości. Wydała plon w 1918 roku odrodzeniem wolnej Ojczyzny” – fragment przemówienia prezydent Sławy Umińskiej Duraj. Chociaż pogoda była zmienna mieszkańcy nie zawiedli. Setki osób wzięły udział w uroczystościach. Ich oprawa była wyjątkowa: kiedy orkiestra grała Marsz Dąbrowskiego, a żołnierze wciągali polską flagę wszyscy czuliśmy dumę z faktu, że jesteśmy Polakami. Na piekarskie uroczystości przyjechało wielu gości – między innymi wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
Warto podkreślić, że delegacje złożyły kwiaty i wieńce nie tylko na Kopcu, ale także pod pomnikami “Ku czci poległych o wolność i demokrację w latach II wojny światowej” w Brzozowicach oraz pod pomnikiem “Ku czci poległych w walkach o społeczne i narodowe wyzwolenie” w Szarleju. Dziękujemy serdecznie wszystkim mieszkańcom za przybycie i oddanie hołdu rodakom, którzy walczyli o wolność, z której wszyscy dzisiaj korzystamy.
Relacja Dziennika Zachodniego
Strona Urzędu Miasta
Przeczytaj przemówienie Sławy Umińskiej-Duraj
Szanowni piekarzanie, drodzy goście
Znów, jak co roku, spotykamy się u stóp Kopca Wyzwolenia, w miejscu dla nas szczególnym, w miejscu jedynym i godnym aby uczcić 225 rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja oraz 95 rocznicę wybuchu III Powstania Śląskiego.
Ustawa zasadnicza uchwalona 3 maja 1791 r. była jak na owe czasy bardzo nowoczesną. Choć obowiązywała zaledwie 14 miesięcy, to jednak była ziarnem, które zakiełkowało w sercach Polaków wspaniałą ideą wolności i niepodległości. Wydała plon w 1918 r. odrodzeniem wolnej Ojczyzny. Fragment preambuły wyrażał jasno pragnienia ówczesnych rodaków:
“(…) ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą, egzystencję polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu, (…) chcąc na błogosławieństwo, na wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń zasłużyć (…) dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic z największą stałością ducha, niniejszą konstytucję uchwalamy (…)”.
Zasadnym wydaje się zatem ciągle pytanie: A Ty, nauczyłeś się już cenić dar wolności? Co robisz codziennie aby Twoja, Nasza Ojczyzna była coraz piękniejsza i silniejsza? Dbałość o otoczenie, o środowisko naturalne, nieunikanie płacenia podatków, angażowanie się w życie społeczne, kulturalne, budowanie społeczeństwa obywatelskiego, pomoc słabszym-to jest wymiar nowoczesnego patriotyzmu.
Z odpowiedzią na wcześniej postawione pytanie nie mieli problemu nasi przodkowie. W nocy z 2 na 3 maja, 95 lat temu wybuchło III powstanie śląskie. Powstańcy opowiedzieli się zbrojnie za przynależnością Górnego Śląska do Rzeczypospolitej Polskiej.
Chcieli oni żyć w kraju, gdzie można było rozmawiać po polsku, gdzie po polsku się modlono i śpiewano pieśni religijne, gdzie po polsku uczono w szkołach. Ślązacy po części osiągnęli swój cel. Ich radość była wielka. Postanowili ją wyrazić m.in. przez usypanie tego Kopca.
Dziś chylimy przed nimi głowy i z wdzięcznością ich wspominamy.
Wiedzieli na co się porywają i jaka jest cena tej walki.
31 grudnia 1918 roku Prezydent Rejencji Górnośląskiej wydał rozporządzenie: “Wszystkie dążenia zmierzające do oderwania Górnego Śląska od Rzeszy Niemieckiej stanowią przestępstwo zdrady stanu.” Odpowiedzią na te słowa był właśnie zryw zbrojny jako wyrażenie woli powrotu Śląska do Macierzy.
Szanowni Mieszkańcy,
Dzisiejsza data związana jest jeszcze z jednym ważnym świętem. 3 maja w Kościele katolickim w Polsce obchodzona jest liturgiczna uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.
Jakże nie wspomnieć o Niej w Piekarach Śląskich-mieście cudownego obrazu? Co roku do naszego miasta pielgrzymują mężczyźni, kobiety i młodzież. Stają przed Matką Chrystusa i powierzają Jej swoje troski, problemy, prośby. Stają przed Nią aby powierzyć Jej swoje sukcesy, radości i podziękowania.
Szanowni piekarzanie i goście,
Święto Konstytucji 3 Maja to radosne święto, cieszmy się nim razem, w gronie rodzinnym. Czekają na Was po uroczystościach liczne atrakcje.
Żołnierze!
Szczególne podziękowania kieruję do Was i składam je na ręce Dowódcy. Wasza obecność nadaje rangę i uświetnia nasze obchody. W imieniu piekarzan i gości bardzo serdecznie i gorąco Wam dziękuję.






Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Co to w ogóle za kretyńska dyskusja. Była zgoda, nie było zgody, chciał, nie chciał, mógł, nie mógł. Turzański raz “walczy z kościołem” a raz “walczy o mszę” – zdecydujcie się albo on jest za albo przeciw, bo nie może być i tak i srak. Jakaś dziwna gierka się toczy i nie bardzo wiem o co chodzi. Ostatecznie msza się odbyła i bardzo dobrze – komu to przeszkadza?????!!!!. Kto był ten wie kto był obecny,a kogo nie było. Ja bym się chętnie dowiedział od księży czym byli tak zajęci, że ich nie było pod Kopcem, a mszę odprawiał samotnie “staruszek” Machulec (nie mówię tego złośliwie, lecz pieszczotliwie). I jak już jest dyskusja chętnie poznam stanowisko proboszcza w kwestii organizacji mszy polowych – należy czy nie należy. Stanowisko prezydenta znamy.
Witam milo by bylo zobaczyć pismo lub pisma z zaproszeniami i odpowiedzi na nie i jak to wyglądało bo zaczynaja się tworzyć dziwne troszku niepokojące informacje.
Mam pytanie czy poniżej cytowany wpis to prawda. Jeżeli tak to oczekuje wyjaśnień panie prezydencie. Gdyby to okazało się prawdą to już jest skandal!!!
Alex, 17 maja 2016 o 13:55 :
Panie Krzysztofie dlaczego pan klamie????? Dlaczego nie pisze pan o decyzji abp Skworca w zwiazku planowana na kopcu msza. Dlaczego nie pisze o tym ze SPRZECIWILISCIE SIE DECYZJI METROPOLITY KATOWICKIEGO I ZORGANIZOWALI MSZE BEZ JEGO ZGODY! Krzysztofie Turzanski nie manipuluj. Mow prawde i zostaw Kosciol w spokoju!!!!
Urząd nie zwracał się do Arcybiskupa “o zgodę”, a Arcybiskup nie wyraził sprzeciwu wobec organizacji mszy polowej. Nie podpisał też żadnego pisma w tej sprawie, przynajmniej ja takiego nie widziałem. Jeśli ktoś dysponuje takim dokumentem to uprzejmie proszę o jego zamieszczenie na blogu lub przesłanie do mnie mailem. Tradycja odprawiania mszy świętej przy Kopcu Wyzwolenia nie jest naszym wymysłem, ma już ponad 26 lat - z tego powodu podczas prowadzonej w minionych latach renowacji obiektu zamiast sceny muzycznej – w tym miejscu zostało przygotowane miejsce na ołtarz. Dostrzegamy jednak mocno zaostrzającą się aktywność w komentarzach, dlatego w związku z wątpliwościami i toczącą się tutaj dyskusją, Pani Prezydent aby wyjaśnić sprawę zwróciła się pisemnie do Księdza Arcybiskupa z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie organizacji mszy świętych przy Kopcu Wyzwolenia i kiedy tylko uzyska odpowiedź pozwolę sobie przekazać ją Państwu.
Rowniez czekam na odpowiedz pana Krzysztofa. To urzad prosil arcybiskupa i urzad odpowiedz uzyskal. Pan Turzanski natomiast klamie, obraza i traktuje ludzi bez szacunku… Obawiam sie jednak ze zamiast prawdy znowu uslyszymy o zlym proboszczu z bazyliki i dobrym prezydentem, ktory tak bardzo chcial sie modlic a mu nie pozwolono
Hm. Ciekawe kim Pan jest, że zna szczegóły korespondencji arcybiskupa? I czy arcybiskup wie, że Pan wie i głosi to publicznie? Wystąpię formalnie do UM i zobaczymy. Do Arcybiskupa też pozwolę sobie napisać 🙂
Panie Krzysztofie dlaczego pan klamie????? Dlaczego nie pisze pan o decyzji abp Skworca w zwiazku planowana na kopcu msza. Dlaczego nie pisze o tym ze SPRZECIWILISCIE SIE DECYZJI METROPOLITY KATOWICKIEGO I ZORGANIZOWALI MSZE BEZ JEGO ZGODY! Krzysztofie Turzanski nie manipuluj. Mow prawde i zostaw Kosciol w spokoju!!!!
Czy można prosić o jakieś link do tego dokumentu bądź jego skan? Ponieważ zastanawiam się, co biskup mógł mieć na myśli sprzeciwiając się tradycyjnej mszy w historycznym miejscu, a także od kiedy to x. Rajmund, wieloletni dziekan oraz proboszcz Kalwarii, następnie Józefki, jest tak niepokorny i sprzeciwia się decyzjom arcypapy, bowiem trudno mi to sobie wyobrazić.
Słyszałem, ale nie wierzyłem, takie postępowanie skłania do głębokiej refleksji, i na dodatek zasmuca wiernych .
to bardzo przykre, rok miłosierdzia i taki przykład dla Nas !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niestety, to fakt.
http://piekary.krzysztofturzanski.pl/2016/05/tak-swietowalismy-w-piekarach-slaskich/
Może dajmy spokój “sami wiecie komu”. Ostatnio jest go zbyt wiele w tym blogu (jak na mój gust). Nic tak nie jednoczy jak wspólny wróg – ale dobra robota obroni się sama – bez wspierania się zewnętrznymi wspomagaczami. A wrogów w taki sposób będzie tylko przybywać.
À propos nieprzychylności.. czy to prawda, że piekarscy księża nieprzychylnie odnieśli się do prośby o odprawienie mszy na kopcu? Słyszałem taką plotkę ale nie chciałem wierzyć..
O, Panie Turzański, jakaś “przykrywka”? Tak nagle ktoś się obudził po dwóch tygodniach i 10 dni po ostatnim wpisie? To jest tzw. czarny PR? Nie kijem go to pałką?
Jakieś takie to małostkowe i naiwne…
Jo mieszkom ale na Śląsku , to że jest teraz w Polsce to nic nie zmienia , bo historia tych ziem o tym mówi , ale jak zwykle nacjonalizmy próbują z nas zrobić kogoś innego niż jesteśmy . Już nos próbowali zmieniać , ale jak wyszło to widać .
Jakoś ni widza za wielkich tłumów na tym fescie , chyba ludzie olali ta impreza abo majom to kajś .
nie “zmobilizowano dzieci i młodzieży” – w wolny dzień trudno to zrobić, może w przyszłym roku obchody 3. maja zorganizują w kwietniu, w roboczy dzień – będzie łatwiej o “mobilizację” 🙂
Jechałam na kopiec autobusem – nie było wolnych miejsc, ludzie stali, na mszy bylo kilkaset osób, w taką pogodę super. A żołnierze mówili, że było więcej osób niż w Katowicach. Piekary są najlepsze!
może byli a na zdjęciach sami działacze bo oni najważniejsi , zwykli ludzie wcale
Jak to godajom bery i bajki polskie !!!!!!!!!!!!!
Można ironizować ale tak dla informacji wyjaśnię w nawiązaniu do akcji układania flagi, która odbyła się 29 kwietnia. Szkoły dostały zaproszenie a nie nakaz przyjścia na Kopiec. Osobiście wysyłałem maile do szkół z informacją, że jeśli mają inny pomysł na obchody świąt majowych czy też spędzenie piątku jako ostatniego dnia w szkole przed dniami wolnymi z uczniami w szkole to będzie to jak najbardziej zrozumiałe. Nawet jedna ze szkół do mnie dzwoniła czy muszą przyjść. Powiedziałem, że nie i zrealizowali swój pomysł u siebie na podwórku szkolnym i bardzo dobrze. Myślę, że czasy kiedy trzeba było w mieście robić coś pod dyktando władzy minęły.
Z drugiej strony fakt mobilizacji młodzieży do akcji i zaangażowania społecznego nie jest powodem do specjalnych tłumaczeń. Możemy nie uczyć młodzieży zaangażowania społecznego, możemy nie uczyć szacunku dla swojego miasta, kraju. Tylko później nie narzekajmy na młodzież. Na Kopcu nikt się z nikim nie ścigał, nie biliśmy rekordów i nawet gdyby przyszło 100 osób byłbym zadowolony. Udział młodzieży, seniorów i Piekary Śląskie zostały zauważone przez media ogólnopolskie.
Na oficjalne miejskie obchody 3 Maja na Kopcu myślę, że też przyszli Ci, którzy akurat mieli taką potrzebę. Myślę, że i tak frekwencja była niezła a nikt listy obecności nie sprawdzał 🙂
Pozdrawiam a gdyby ktoś miał ochotę za rok dołączyć do organizacji akcji “Wywieś flagę w oknie” to zapraszam. Może wspólnie uda się jeszcze coś ciekawszego zorganizować 🙂
Młodzież można zainteresować , ale najpierw historia trzeba pokazać prawdziwą a nie historyjki o dzielnych A i tych złych B. Nasza historia to nie tylko powstania , ale także inne ważne wydarzenia o których się nie mówi , albo przemilcza . A jaki jest stosunek naszych włodarzy do symboli naszej ziemi , gdy przy urzędach nie widać choćby fany górnośląskiej , już nie wspomna o naszym godle , złoym orle , i niech mi tu nie piszą że to symbole niemieckie !!!!
To że miałeś dziadka w niemieckim wojsku nie zmienia faktu, że mieszkasz w POLSCE.
Co ty bredzisz facet , złoty orzeł i barwy żółto niebieskie były już za piastów , doucz się pseudo polski patrioto !!!!!!!!!
Po raz kolejny nie było ks. Nieszporka na mszy i uroczystościach przy Kopcu. W ogóle jakoś tak marnie z duchowieństwem. Mszę odprawiał chyba najstarszy piekarski ksiądz. Gdzie proboszczowie piekarskich parafii? Gdzie wspólne świętowanie? Za Władysława Studenta inaczej to wyglądało. Jeśli Kościół nie krzewi patriotyzmu to kto ma to robić?
24 maja 1973 został mianowany przez bp. Herberta Bednorza proboszczem Bazyliki NMP i św. Bartłomieja oraz kustoszem Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich w Piekarach Śląskich. Rozpoczął remont wież kościelnych oraz dachu, a następnie renowację malowideł Bazyliki. Odnowił także Rajski Plac i Kalwarię, wybudował Dom Pielgrzyma. Za jego kadencji zostały również zamontowane nowe organy piszczałkowe, ławki w nawie głównej oraz zegary na wieżach kościoła. W latach 1974-1987 był dziekanem dekanatu piekarskiego, w 1998 przeszedł na emeryturę. Pochowany został na piekarskim cmentarzu parafialnym. Dziś takich ludzi już nie ma. Na stanowisku proboszcza parafii piekarskiej zastąpił go ks. Władysław Nieszporek…
olewają to tak samo jak olewają ludzi, tylko na tace brać, a potem sie dziwia, że ludzie nie chodzą do kosciola
Jakby mogli z koszykiem przelecieć to by przyszli 😛
Może nasze “cudowne” władze zapomniały zaprosić duchownych?
Oczywiście, że zaproszenia były przygotowane i dostarczone. Sława bardzo dba o takie szczegóły. Niestety, proboszcz Bazyliki nie jest przychylny organizowaniu mszy polowej przy Kopcu Wyzwolenia, czego nie rozumiem, bo przecież to wieloletnia tradycja – zresztą w tym celu podczas remontu przygotowano przy Kopcu miejsce na ołtarz, a nie np. scenę muzyczną. Co więcej jest to uroczystość, w której chętnie uczestniczy wielu mieszkańców naszego miasta. Piekary Śląskie są miejscem szczególnym, nierozerwalnie związanym z Kościołem, podobnie jak Kopiec Wyzwolenia jest nierozerwalnie związany z historią i tradycją naszego miasta i całego Śląska. Wydaje mi się, że taki charakter powinniśmy zachować, kontynuując tradycje i wzorce z lat poprzednich. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli zmieniać to co najcenniejsze.
Kościół się nie popisał. Kiedyś mszę koncelebrowali wszyscy proboszczowie – miało to swoje znaczenie. Starsi to pamiętają i dziś czegoś nam brakuje. Władysław Student to jednak była postać…
FOTO – tak to kiedyś bywało:
http://wroclaw.fotopolska.eu/320334,foto.html?o=b5722
“Jeśli Kościół nie krzewi patriotyzmu to kto ma to robić?”
Tak na dobrą sprawę, najlepiej żeby nikt. Może w końcu uda się wówczas wykorzenić narodowe brednie i wpajanie młodym o wspaniałości ich jednej nacji. Niemal wszystkie zbrodnie na ziemi miały początek w tym, że ktoś uznał coś za swoje, znalazł dość naiwnych do uwierzenia mu, a następnie mordował lub umierał za kawałek gruntu. Pomimo, że zupełny przypadek sprawił, że dany zbiór utworzył Jaśka w Polsce, a nie Helmuta w Niemczech lub Johna w Wielkiej Brytanii.