2016-05-08
Zostałem honorowym dawcą krwi…
Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz oddałem dziś krew. Wszyscy wiemy, że cel szczytny, ale zawsze jest w człowieku jakiś strach, obawa, a brak czasu i wiele innych rzeczy może stanowić wygodną wymówkę. Z drugiej strony kiedy coś wydarzy i my, lub ktoś z naszych bliskich potrzebuje pomocy – oczekujemy, że lekarze będą mieli krew, która może uratować życie. I tak dochodzimy do punktu, w którym ktoś musi tą krew oddać. Nie bolało, nie zemdlałem, nie stało się nic strasznego. Obsługa była niezwykle sympatyczna – właściwie nawet się nie zorientowałem a było po wszystkim. Aż żałuję, że tak późno się zdecydowałem, zwłaszcza, że Sława jest już weteranem. Muszę jednocześnie przyznać, że chętnych nie brakuje i były momenty, kiedy dawcy musieli stać w kolejce. Nie dziwię się, kiedy wróciłem do domu
miałem poczucie zrobienia czegoś ważnego.
Jeśli się wahacie – zachęcam do udziału w akcjach.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ach ta skromność:) narcyzie…… Teraz kolej na Bank Spermy 🙂
Ahaha toś podsumował
ja ostatnio zdałem prawo jazdy i z zadowolenia tez poszedłem oddać krew 🙂 i dalej chciałem coś szalonego robić ale nie miałem pomysłów. 😀
A ja chciałabym złożyć Wszystkim piekarskim bibiliotekarzom (w dniu ICH święta) kolejnych sukcesów zawodowych oraz by Ich praca została należycie doceniona.
Dołączam się! I żeby nigdy się nie mylili przy katalogowaniu książek! Bo co to by było gdyby np. albumy rocznicowe odkładali na półkę z książkami o dawcach krwi… no bajzel po prostu!!