2016-09-28
W samo serce…
Nie wiem jak to się dzieje, że ja za każdym razem wpadam w poważne tarapaty… Tym razem będę musiał stanąć na ringu i stoczyć prawdziwą walkę bokserską. Wczoraj miałem pierwszy trening – można powiedzieć morderczy. Nie miałem pojęcia, że w 30 sekund można się aż tak zmęczyć. I jak wytrwać na ringu 3 rundy po 2 minuty każda? Łącznie 6 minut… Dobrze, że cel jest szczytny… Zobaczcie więcej.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Krzychu dostaniesz 3 rundy z mudzinem i po ptokach 😉
w każdym razie miło było Cię poznać hehe
tak cel szczytny pan jak zawsze staje na wysokosci zadnia pozdrawiam i zycze duzo radosci z tej inicjatywy